Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Lopez_ w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Jestem w dużym szoku, jak szybko leci czas. Wydaje mi się, jakby dni płynęły coraz szybciej. Czekałem "długo" na kawalerski i wesele mojego przyjaciela, też z racji tego, że chciałem iść bardzo z koleżanką, w której się zauroczyłem. I już od samego wesela minęło 5 dni, a mi się wydaje, jakby to było wczoraj. Lato minęło w mgnieniu oka, choć może dlatego, że dla mnie było bardzo intensywne i pełne atrakcji, których w ostatnich latach bardzo mi brakowało.

Zanim się obejrzymy, będzie okres świąteczny, a z głośników w supermarketach będą lecieć kolędy. Potem nowy rok i to chyba najgorszy okres - według mnie styczeń i luty to najbardziej depresyjne miesiące w roku. No bo wiecie - październik i listopad to jeszcze trochę słońca i "złota, polska jesień", grudzień to już klimat świąteczny i sylwester, a potem człowiek bite 3 miesiące czeka na wielkanoc i początek wiosny.

Jak wy się na to zaopatrujecie? Płynący czas jest dla was sprzymierzeńcem czy wrogiem? W mojej sytuacji życiowej chyba sprzymierzeńcem, jestem w takim okresie życiowym, że im dalej do przodu, tym lepiej.

Komentarze (10)

Gruba ryba1piorunów

Od kilku lat mam jak w filmie "Dzień świstaka". Pobudka, Syn do przedszkola, robota, odbiór młodego, obiad, spacer z młodymi, kąpanie, kolacja,usypianie, zamulanie na pcecie, sen.
Dzień to nawet nie wiem kiedy sie skończył i tak lecą tygodnie potem lata.Tylko człowiek się zmienia i obowiązki a tu nagle cyk emerytura albo trumna ;].

Gruba ryba2piorunów

Panie, mam rodzinę na utrzymaniu. Dla mnie każdy dzień wygląda tak samo i znika jeden za drugim. Dzieciaki do placówek, spacer z psem, robota 8-16, spacer z psem, powrót dzieciaków, zajmowanie się dzieciakami do 20-21, spacer z psem i potem maks. 1,5h czasu wolnego. Gdzieś tam pomiędzy wrzucam jako takie ogarnianie spraw jak mieszkanie, zakupy, urzędy, zajęcia dodatkowe dzieci. Weekendy to w zasadzie jak w tygodniu tylko bez pracy za to z większym naciskiem na inne obowiązki. Ale staram się tym nie przejmować. Taka kolej rzeczy. Takie decyzje życiowe podjąłem i w gruncie rzeczy jest mi z nimi dobrze. Żeby tylko te dzieciaki tak szybko nie rosły.

Gruba ryba1piorunów

@aleextra o, to ja wczoraj. Postanowiłem sobie postawić od nowa system na laptopie. Zasiedziałem się do 1 w nocy i dziś jestem ledwo żywy.

Inspirator1piorunów

@the_good_the_bad_the_ugly oj znam to. I to cholerne niewyspanie gdy jednak chce się mieć coś więcej z dnia niż tylko obowiązki, to zarywa się noc

Gruba ryba1piorunów

@Lopez_ ja mam wprost przeciwne odczucie co do czasu. Jak spojrzę wstecz 10-20 lat to wydaje mi się to tak odległe jakby minęło 100. Czas się strasznie wlecze.

GURU3piorunów

Nawet nie wiem kiedy te pół życia przeleciało. Czas niemiłosiernie zapierdala

Fanatyk2piorunów

Zanim okres świąteczny to jeszcze wcześniej wszystkich świętych Bożenko 🙂

Fanatyk3piorunów

@Lopez_ Ja jeszcze pamiętam jak chlałem w weekendy do rana i imprezowałem XD a teraz dwójka małych dzieci i stateczna głowa rodziny :grinning:

Fanatyk1piorunów

@Lopez_ Syna spłodziłem w twoim wieku, teraz ma już 6 lat. Czas strasznie szybko zapierdala a małe dziecko zmusza cię do zmiany swojego życia i to dość drastycznie. 😉 Czasem są myśli, że może powinniśmy poczekać z dzieckiem i trochę więcej świata pozwiedzać no ale szybko te myśli przechodzą, strasznie fajne i inteligentne dzieci mi wychodzą 😉 Młody już pięknie czyta i bajki młodszej siostrze na dobranoc on czyta, nawet jego wychowawczyni mówi, że jeszcze nie spotkała takiego dziecka które w w tym wieku potrafi płynnie czytać :smiling_face_with_3_hearts: No ale wojny były, na 4 urodziny kupiłem mu Xboxa i nie radził sobie w gry przygodowe bo nie potrafił czytać, a ja mu nie chciałem pomóc, tak się zawziął że w pół roku nauczył się czytać żeby móc grać XD

Fenomen0piorunów

@paulusll Szczerze, to zazdroszczę :smiley: Jeśli jesteś z kimś, kogo kochasz, a przy tym nie jesteś na łańcuchu i macie czas dla siebie, znajomych i godzicie obowiązki z życiem prywatnym, to gratulacje - właśnie osiągnąłeś szczyt szczęścia emocjonalno-uczuciowego.