Wpis użytkownika Arkil w Wszechrzecz
ArkilFenomen
60piorunówKiedyś jak byłem na siłowni, to przywitałem się z jednym nieznajomym Ziomeczkiem przez przypadek (kątem oka był podobny do znajomego). A może on też mnie z kimś pomylił?
Teraz witamy się zawsze jak się widzimy xD
Komentarze (19)
@Arkil ja jak chodziłem na siłkę wiele lat temu w Polsce, to standardem było witanie się ze wszystkimi.
@Arkil Normalna rzecz, kolego. Mnie to zawsze rozbraja, jak przyjeżdżam do Polski. A że jestem średnio raz w roku, to przez ostatnie 20 lat trochę ludzi pozapominałam.
Aktualnie mieszkam w kraju otwartym do drugiego człowieka, więc zagajenie do kogoś obcego lub kogoś, co wydaje mi się, że kojarzę, bo się spotkamy wzrokiem, "cześć" lub "jak się masz" to dla mnie normalne. Jednak w naszym kraju wywołuje czasem zakłopotanie, widać to po twarzach lub głosach za plecami: "Ty go znasz?" 🫠
@michalnaszlaku dokładnie- czasem. Bardzo się to zmienia w ostatnich latach, a w szczególności miejscach typu siłownia i w dużym mieście na luzaku z losowymi osobami sie przywitasz/pogadasz
@michalnaszlaku e tam
@michalnaszlaku u nas też, tylko wtedy mówi się "na chuj się gapisz?"
@Arkil U mnie na siłowni się ze wszystkimi zbija piątkę.
@AdelbertVonBimberstein Czyli ten kolega z Norwegii jednak otworzył tą siłownię? :PPPP
@Opornik ani jednego.
@AdelbertVonBimberstein dużo moozinów? 😛
@szatkus też z nikim nie gadam ale piątkę zbiję przeważnie, chociaż nie zawsze bo ja od wejścia słuchawki na uszy i 100 procent skupienie na treningu, a przed treningiem na nastroju i czasami tylko kiwne komuś.
@AdelbertVonBimberstein ja max kiedyś tam zamieniłem z kimś 2 zdania.
@AdelbertVonBimberstein @Arkil no właśnie się dziwię bo na te silki na które ja chodziłem też się każdy ze sobą witał
@Arkil niedaleko domu, ale somsiad tam pracuje, drugi ziomek z osiedla też, taka ziomalska rodzinna atmosfera, zwłaszcza, że to taki lokal co jest w tym miejscu już ze 20 lat.
@AdelbertVonBimberstein co Ty, masz siłownię w domu? xD
Ja na siłowni piątkę z Karmowskim zbijałem, raz mi nawet obiad oddał xD
🙂 Zapytałeś chociaż jak ma na imię, czy tak bezosobowo się ciągle witacie?
To kiedy kawka? :stuck_out_tongue_closed_eyes: