Wpis użytkownika LaMo.zord w Książki
LaMo.zordGruba ryba
12piorunówCo najdłuższego przeczytaliście w życiu?
W sensie całej "serii". Chyba, że ktoś czyta tylko pojedyncze tytuły?
Taka myśl mnie dzisiaj naszła ponieważ już oporowo długo nic nie czytałem XD
U mnie to chyba będzie LN "The legendary moonlight sculptor".
Objętość 58 vol po około 300 stron na każdy.
Jakoś 17400 stron.
W całości czytane po angielsku.
Jednak przyznaje, że pozycji z gatunku LN było sporo i zwyczajnie mogło być coś dłuższego, a zapomniałem XD
Komentarze (32)
@LaMo.zord całe Uniwersum Metro wydane po polsku, a w trakcie jest Koło czasu.
* cykl Philippy Gregory o Plantagenetach i Tudorach, zaliczone wszystkie książki oprócz ostatniej (Zdrajczyni Jane Boleyn)
* Cykl o Wędrowyczu (tu już wszystkie tomy zaliczone)
@LaMo.zord Pieśń lodu i ognia i Archiwum Burzowego Światła, nie licząc One Piece 😛
@LaMo.zord Saga o Elryku z Melnibone Michela Moorcock'a. Zaliczone pięć z ośmiu tomów. Raczej niezbyt duże osiągnięcie bo ani to jakaś wysoka literatura ani szczególnie grube książki.
@LaMo.zord wszystkie Diuny wszystkie Pratchetty
@LaMo.zord Unikam typowo tasiemcowych serii więc najdłuższy będzie pewnie Harry Potter z niecałym 4 tysiącami stron.
Konkuruje z nim seria "Zwiadowcy", którą jakoś wymęczyłem gdzieś do 9-11 tomu (400stron na tom) mimo czytania jednocześnie ze znajomym.
No chyba że jako "serię" policzymy po prostu książki z bardzo konkretnego uniwersum, ale innych autorów. Wtedy "Zapomniane Krainy" mają u mnie 20-kilka pozycji czyli niemal 10 tysięcy stron, a nawet więcej jeśli doliczymy podręczniki RPG 😉
@brain 13 książek. I ta akurat saga była pierwszym (i dużym) kamykiem w mojej niechęci do tasiemców. Po siódmym tomiku uznałem, że dalej nie ma sensu 😉
@Aramil No książek Forgotten Realms też by się u mnie nazbierało. Samych książek z historią Drizzta (swego czasu były dość popularne) jest chyba 14 czy 15, ale to też objętościowo dość małe książki więc czyta się maszynowo.
@Aramil myślę, że uniwersum można jak najbardziej pod te kryteria podciągnąć :grinning:
A co ma więcej stron, Wiedźmin czy Harry Potter xD?
Ciężko powiedzieć co by było na pierwszym miejscu, ale raczej nie będzie to imponujący wynik. Dłuższe serie po jakimś czasie mnie nudzą bo kręcą się cały czas w tym samym. Więc największe serie które przeczytałem do końca to takie które z początku są fajne, a potem czytam bo "niewiele zostało i będzie skończone". Ale z serii które przychodzą mi do głowy i które pewnie będą w czołówce to: główny cykl Diuny, serie Saga Endera i Saga Cienia, cykl Malowany Człowiek.
Przy okazji zdałem sobie sprawę że mam problem z określeniem długości książek które czytałem w ebookach. Potrafię w miarę oszacować objętość tych serii które w większości albo w całości czytałem w wersji papierowej. Ale też sporo czytam w ebook i zupełnie nie jestem w stanie oszacować. Przykładowo według AI cykl "Wspomnienie o przeszłości Ziemi" z którego pochodzi "Problem Trzech Ciał" ma łącznie 1968 stron, podczas gdy cykl Diuny 3150 stron. A moja intuicja podpowiadała mi że Wspomnienia to jakieś 35-40% cyklu Diuny.
@brain zgadzam się. Po prostu Diuna bardzo fajna, ale kolejne części już nie, zwłaszcza czwarta.
@LaMo.zord Diuna jako książka tak, Diuna jako cykl nie.
Trochę szkoda że Frank Herbert nie skończył na jednej książce jak miał zamiar bo to naprawdę dobra i przemyślana pozycja. Ale czytelnicy inaczej zrozumieli to co Herbert chciał przekazać i postanowił napisać drugą książkę w której już był bardziej dosłowny i siłą rzeczy musiał wprowadzać więcej wątków. Do trzeciej części jeszcze się to jakoś czytało, ale od połowy czwartej już się bardzo męczyłem. Może seria byłaby lepsza gdyby Herbert skończył ostatnią 7 cześć, ale niestety zmarł przed jej ukończeniem.
Więc sama Diune polecam, ale też moim zdaniem najlepiej na niej skończyć.
@brain ja właśnie mam odwrotnie :smiley:
Jak już mi coś "zażre" to pomimo słabszych momentów czytam.
Diuny nie czytałem, a słyszałem sporo opinii, że to naprawdę dobra książka.
Dodaje do listy :grinning:
@LaMo.zord różne książki z uniwersum Metro 2033 ale maksymalnie z 10 sztuk
@LaMo.zord nie jestem z tego dumny, ale posiłkując się AI wyszło mi coś takiego:
Herezja Horusa (razem z dodatkami i primarchami) to ponad 60–70 tomów, co daje blisko 25 000 stron tylko w ramach tego jednego cyklu.
drugie będzie uniwersum Cosmere, ale kilka książek pominąłem, były to wszystkie oznaczone jako tom 1.1, 3.5 itp:
Całe uniwersum Cosmere autorstwa Brandona Sandersona liczy obecnie w przybliżeniu od 12 000 do 13 500 stron (w zależności od wydania, formatu oraz wyeliminowania powtarzających się opowiadań)
@LaMo.zord nie polecam, a jeżeli już przysiądziesz i jakaś książka nie będzie Ci podchodzić to daj jej maks 50 stron i leć dalej, poziom jest bardzo nierówny, nie ma co się męczyć i potem żałować jak ja, o tyle dobrze że bardzo szybko czytam.
@TytusBomba o widzisz!
Muszę do uniwersum młotka kiedyś siąść :smiley:
@matips pominąłem wszystkie tomy uzupełniające, dla "z mgły zrodzony" będą to:
Mistborn: Secret History(tom 3.5)
Allomancer Jak and the Pits of Eltania (tom 3.7)
fakt, nie byłą to najlepsza seria jaką czytałem, ale bardzo lekko weszła
@TytusBomba Co pominąłeś? Ja odpuściłem cykl "Z Mgły Zrodzony", jakoś mi nie podszedł po 1-2 tomach.
W sumie to nie pamiętam, bo ciężko mi przypomnieć sobie co było dłuższe od czego. Do tego wiele generycznych pozycji fantasy zwyczajnie zapomniałem. Może była to "Pieśń Ognia i Lodu" albo "Świat Dysku" albo "Archiwum Burzowego Światła" (a jeśli doliczymy resztę uniwersum Cosmere to jeszcze ono) albo "Akta Dresdena".
Chyba wiedźmin.
@LaMo.zord nie czytam serii chyba od czasów dzieciństwa, więc zostaje min "Pan Samochodzik". Z racji tego, że czytałem tylko te napisane przez twórcę postaci, Zbigniewa Nienackiego będzie to 14 tomów.
@WatluszPierwszy TLMS akurat czytałem już jako "ciut dorosły" :grinning:
Za dziecka to najdłuższe pamiętam "saga o ludziach lodu".
Pewnie Świat Dysku, ale przy tej liczebności ciężko to przebić. Chyba że liczymy wyłącznie strony to pewnie jakiś komiks.
@szatkus-7 Podbijam, Świat Dysku. AI mówi, że to łącznie około 15500 stron, więc niewiele mniej.
@LaMo.zord a to z mangi Naruto będzie, 72 tomy
@l__p co racja to racja :grinning:
Tekstu też było sporo 😉
@LaMo.zord też pisane jest xD
Ale tak to Pratchett pewnie będzie jako najdłuższa seria.
@l__p nie, nie 😉
Ma być pisane nie rysowane :grinning:
Dresa też przeczytałem XD
OP do 888 i cały Bleach plus multum innych 😉
Sagę wiedzmika, ale to przy 58vol to nic xd