Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Piechur w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

112piorunów

Kurde, nie ma to tamto, wrocławskie Afrykarium to absolutny sztos :star-struck: Myślałem, że tydzień po majówce w piątek rano będzie mało ludzi w Zoo, a tu Pepiki miały dzisiaj święto i ruch jak sto pięćdziesiąt :hear_no_evil:

Komentarze (32)

Osobistość1piorunów

@Piechur Ano jest świetne, ale jest jedna podstawowa zasada. Nie idzie się do Zoo we Wrocławiu gdy są dni wolne, bo ludzi jest tyle że idzie zdechnąć.

Lider5piorunów

@Piechur byliśmy z dziećmi w majówkę

Gruba ryba2piorunów

@Yes_Man Dobrze, że można wypożyczyć te drewniane wózeczki, bez nich byłoby ciężko zmusić dzieciarnię do zwiedzania :grinning:

Sum1piorunów

@Piechur Nocowaliśmy tam z żoną, bardzo polecam!!

Fanatyk1piorunów

@Piechur

No i zachęcił. Jak mieszkałem w latach 2012-14 to chyba nie było jeszcze.

Fanatyk1piorunów

@Piechur wcześniej nie było. Dopiero na jesień 2014 otworzyli

Gruba ryba0piorunów

@PanNiepoprawny Jak byłem we Wrocku pierwszy raz w sierpniu 2015 to już było afrykarium, nie wiem jak wcześniej. Tak czy siak, atrakcja fenomenalna i całe zoo też świetne

GURU7piorunów

Wychowałem się na tym zoo. Mieszkałem na Biskupinie (4 przystanki bezpośrednim tramwajem dla tych co nie z Wro), bywałem tam przynajmniej raz w tygodniu.

Szczerze teraz mnie przytłacza. Obiektywnie git, ale wolę pojechać do Warszawskiego, zapłacić dosłownie 10x mniej i w spokoju też dużo zobaczyć.

Osobistość2piorunów

@Ragnarokk @Piechur Pamiętam jak miałem może <10 lat i byłem tam po raz pierwszy i spotkałem na żywo znanych mi tylko z TV Państwa Gucwińskich robiących reportaż. Ależ to były emocje! ❤️

Gruba ryba1piorunów

@Ragnarokk This!

Moja matula była nauczycielką w SP i jak to w latach 90, co wycieczka to nas zabierała, jak jeżdziła jako opiekun, także kilka razy w roku zoo było obowiązkowe, potem kilkanaście lat nie byłem i jak pojechałem z moim juniorem to miałem mocne zdziwko. Na plus dla zwierzaczków na minus dla ilości ludzi.

GURU4piorunów

@Felonious_Gru

Ale warszawskie honoruje kartę niepełnosprawności, wiec jak szedłem z dziećmi to płaciłem dosłownie 10 złotych. Za taką cenę to świetna atrakcja. 😛

Plus jednak wychowałem się na wrocławskim zoo lat 90-tych. Mam niski standard wyjściowy 😛

Lider3piorunów

@Ragnarokk zoo warszawskie jest kwintesencją zoo: służy zachowaniu rzadkich gatunków, a goście są na doczepkę.

Mimo, że mieszkam tuż pod Warszawą, to do zoo jeżdżę do Łodzi xD

No opolskie zoo niestety jest daleko chyba dla każdego

GURU3piorunów

@Felonious_Gru Do warszawskiego mam nieco bliżej. 😛 Byłem w Łodzi ostatnio, też fajne.

Ja nie mam problemu z warszawskim. Zoo jak zoo. Nie ma wielkich wybiegów, no ale w tej lokalizacji nie da się

Lider3piorunów

@Ragnarokk warszawskie to najsłabsze w jakim byłem. Opolskie odwiedź, bo też kameralne, ale o wiele przyjemniejsze

GURU5piorunów

Byłem kilka razy, zoo świetne. Jedynie jedzenie podłe.

GURU14piorunów

Kiedyś widziałem, że można było wykupić nocleg w tym oceanarium ale z własnym materacem 😁😁😁

Tytan3piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot wspaniała sprawa, może się kiedyś skuszę, choć odpuszczę na pewno grzybki, żeby jakiejś dziwnej fazy nie złapać, bo parę razy próbowałem i jestem zbyt podatny, a przy takim widoku dookoła to nie wyobrażam sobie 😛 Bez nich, tak jak piszesz, jest fantastycznie, ale zazdroszczę fajnego wspomnienia :smiley:

Osobistość6piorunów

@kuba-brylka trip bardzo miły i pozytywny, mieliśmy pod to odpowiednią muzyczkę (na słuchawkach), kocyki, poduszki itp. super klimat. na noc masz dostęp do części gdzie śpisz, czyli właśnie gdzieś w tym szklanym korytarzu, plus dostęp do toalety i info gdzie siedzi ochrona oraz numer do nich. ale - jako ze byłem tam trochę po znajomości, to była opcja zmiany miejsca spania pod warunkiem że będziemy cicho i nie będziemy świecić latarkami/telefonami (żeby nie wkurwiać ryb które też mają cykl dobowy itp.). ale żeby nie było - wcześniej byłem tam na noc na trzeźwo i też było fantastycznie, zasypianie w takim miejscu baaaaardzo mocno wpływa na zmysły. dlatego gdzieś tam wyżej w komentarzach pisałem o motylarni - podobne wrażenia, po prostu mózg eksploduje od kolorów, wzorów, dźwięków

Gruba ryba4piorunów

@Z_buta_za_horyzont Były też organizowane kolacje w Walentynki. Tanio nie było.

Osobistość7piorunów

@Piechur polecam też orientarium w Łodzi

Osobistość4piorunów

@kainserezc do top 3 takich doświadczeń dodam jeszcze motylarnię w Ulinie albo Niechorzu, ewentualnie ta przy zoo w Pradze bo też jest fajna

Lider9piorunów

W sezonie wakacyjnym zawsze jest zajebane po korek

Fanatyk5piorunów

@100mph tam ogólnie ciężko się dostać, chyba że o 8 rano w tygodniu, w weekendy jest masakra, w każdy wekend xD

Fanatyk11piorunów

Ale za⁎⁎⁎⁎ste. Ale jak pojadę to w tygodniu. Bo pewnie w weekendy Ochujeć można od ilości zwiedzających.

Fanatyk5piorunów

@Konto_serwisowe no właśnie jak nie dopisuje to mi się nie chce xd a autem nie chce jechać

Gruba ryba5piorunów

@TyGrySSek W tygodniu najlepiej, a najbardziej gdy nie dopisuje pogoda. W zimnie zwierzęta są aktywniejsze, a ludziom nie chce się wychodzić.

Gruba ryba5piorunów

@TyGrySSek Najlepiej w tygodniu, tylko popatrz czy Pepiki albo Niemcory znowu nie będą miały jakiegoś święta xd