
Wpis użytkownika jajkosadzone w Hydepark
jajkosadzoneGURU
83piorunówMialem dzisiaj totalnego mindfucka.
Bylem sobie na zakupach i wsrod produktow w koszyku mialem wklady do zniczy( oj,byly w przecenie,warto kupic xD) i przedawczyni zagaduje,a dla kogo kupuje( wklady w sensie),bo to generalnie dziwne ze w moim wieku( no co,stary jestem,mam 33 lata xD)ktos to kupuje i takie tam bzdury.
A ja glupi prawde powiedzialem,ze dla zmarlej zony.
Po chwili ciszy nastal prawdziwy ARMAGEDDON.
Zaczyna mi sie zalic,ze jej maz zmarl piec lat temu,ze jest biedna i nieszczesliwa i w ogole litania zali,kurwienia na ludzi( glownie mezczyzn) i ona to juz bedzie forever alone( w potoku slow zrozumialem,ze jest bezdzietna) itepe itede.
A ja pakuje towary sluchajac tych historii( nie znam czlowieka,jeszcze cos zlego powiem i dopiero zjebe dostane) i przerywam pytajac ile zaplacic. Pada kwota,place karta,a kasjerka sie na mnie patrzy jakby nie wiem czego oczekiwala.
Powiedzialem,ze trzeba byc dobrej mysli i patrzec w przod,bo sam wychowuje pieciolatka i trzeba byc pozytywnej mysli i robic swoje.
Chyba nie byla zadowolona,bo nagle z miny cierpietnika zrobila sie mina starej i wkurwionej grazyny.
Im jestem starszy tym mniej ludzi rozumiem.
#wtf #takbylo #logikarozowychpaskow #logikakobiet #cozapojebanaakcja
Komentarze (59)
@jajkosadzone edytowalem bo juz przeczytalem. Wspolczuje i powodzenia. Moja zona sie pochorowala, ale nie wyobrazam sobie, ze mialo by jej nagle nie byc.
@jajkosadzone musisz być śliczny chłopak że tak ci się grażyny otwierają. :smiley:
Komentarz usunięty
@jajkosadzone bardzo dziwne. Ale nie zrozumiesz płci przeciwnej po stokroć, mi się ostatnio zdarzyło, że urwała ze mną "koleżanka" kontakt, odezwałem się po 9 miesiącach Ja i dostałem opieprz, że miałem się odezwać wcześniej bo tego oczekiwała i miałem się domyślić. Chłop nie telepata, nie ma skilla "mindsense". Uczą takie sytuacje, że w sumie warto ostrożniej, bo nie wiesz co innym się w głowie buduje O_O (Oczekiwania , myśli, no nie ma opcji tego rozkminić)
No zwyczajnie do wyrka ci się pchała ale w dość dziwny odpychający sposób.
@jajkosadzone wampir energetyczny, za słabo ją ojojałeś
@jajkosadzone chciała poruchać a Ty ją olałeś
@Bystrygrzes w moim slowniku nie ma slowa wspolpracownica. I jak juz wspomnialem wczesniej, nie bylo to na statku. Ale zebys spal spokojnie to wyjasniam - tak, byla to kobieta posiadajaca tzipe.
@bartek555 wspolpracownik /= spolpracownica:) po prostu nie pasowało mi to do marynarza. Ale ogólnie to mi to obojętne. Byłem tylko ciekaw.
@Bystrygrzes no i skad ci przyszly do glowy, ze to byl facet?
@bartek555 no że współpracownikiem ten tego, cimcirymcim, ramtamtamtam?
@Bystrygrzes e?
@bartek555 ty bartek czekaj... ty jestes ten nooo cieply?
@znany_i_lubiany
A daj mi spokoj.
@jajkosadzone no nie, po pracy w magazynie pewnie, jak to biedra to na paletach.
@bartek555
Dobra,dobra
Mnie nie musisz sie tlumaczyc( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@jajkosadzone ze wspolpracownikiem. Ale to nie praca na statku jakby co ;)
@bartek555
Ze wspolpracownikiem czy kims innym?
@jajkosadzone a mam
@jajkosadzone kurde tyle masz lat co ja :p
@znany_i_lubiany przeciec tak dlugo jak sie uczystz, to masz rente po Tacie...
@bartek555 a co ma zrobić (bez spiny pytanie) miałem z 18 lat jak zmarł mi ojciec, trzeba było się spiąć, i zacząć robić, bo nikt nie pomoże, na rodzinę po stronie ojca nie mogłem liczyć i dalej nie mogę, twarda szkoła życia, ma dziecko które potrzebuje wsparcia bardziej niż On sam.
@Tawantinsuyu
Tetniak
@jajkosadzone wybacz że pytam, ale na co żona zmarła?
@kubex_to_ja tragedia, nawet sobie nie wyobrazam
@bartek555 tętniak
@kubex_to_ja jaaaaaaaaaaa pierdole :open_mouth: udar/zawal?
@bartek555 kumplowi żona zmarła na ich weselu.
@bartek555
Tutaj masz wpis o moich drobnych perypetiach z "rodzinka", "siostrzyczkami"
https://www.hejto.pl/wpis/mam-dylemat-moze-doradzicie-sprawa-wyglada-nastepujaco-moja-zona-zostala-pochowa
Mam dylemat,moze doradzicie. Sprawa wyglada nastepujaco: Moja zona zostala pochowana w rodzinnym grobie-wraz ze swoja - jajkosadzone - Hejto.plMam dylemat,moze doradzicie. Sprawa wyglada nastepujaco: Moja zona zostala pochowana w rodzinnym grobie-wraz ze swoja matka i ojcem,w jej rodzinnym miescie. I teraz tak: niedawno bylem na cmentarzu i to co zobaczylem zmrozilo mi krew w zylach: grob zaniedbany i brudny,pomnika nowego jak nie bylo takHejto.pl@jajkosadzone to masz jeszcze ode mnie internetowe serduszko ❤️ 😉
@bartek555
Bardzo duzo pomocy mam ze strony mamy i babci.
Sam to pewnie juz dawno bym sie zesral na mietowo
@jajkosadzone wspolczuje i szanuje, ze funkcjonujesz normalnie i jeszcze wychowujesz dziecko. dzielny chlop
@bartek555
Jestem wdowcem od ponad dwoch lat. W lutym bedzie trzy.
@cebulaZrosolu
Takie zycie,ludzie umieraja w kazdym wieku.
Dlatego trzeba sie cieszyc kazdym dniem.
masz 33 lata i zona ci zmarla? ja pierdziele chlopie.
@jajkosadzone czy ty próbujesz zrozumieć kobiete?
@ZmiksowanaFretka
Powiem tak: im wiecej czasu spedzam z synem tym bardziej zaczynam rozumiec- maja bardzo duzo wspolnego z dziecmi.
@jajkosadzone ktoś miał naly kryzys i nawet lekkiego zrozumienia nie dostał od kogoś po kim się taka osoba go spodziewała ze względu na podobny problem?
Ja nie mówię, że sytuacja ogólnie nie krępująca czy że to łatwo w takim miejscu i porze ją rozbroić ale już bez przesady, że taka teudna do zrozumienia. Zwłaszcza jak ktoś tylko suche "ile zapłacić" dostał.
Podsumowując, czysto dyplomatycznie ciężko wybrnąć ale jednak zrozumieć to jednak jakoś się to da, bez przessdy :PP
@mitsue
Po pierwsze nawet gdybym chcial to bym nie zdazyl nic powiedziec,bo nastapil typowy babski slinotok.
Po drugie z opowiesci wynikalo,ze przez ten czas miala juz bolcow( na ktorych jebala jacy sa zli).
Wiec sorry,ale nie zamierzam nikomu wspolczuc, zwłaszcza gdy jestem w gorszej sytuacji.
@jajkosadzone mimo wszystko, jestesmy ludzmi, czasem emocje biora gore i mysle, ze dobrze jest okazac chociaz odrobine wsparcia jeden drugiemu, bo obysmy my nie mieli takiej sytuacji, ze go bedziemy potrzebowac. tak jak ktos wyzej napisal, kobieta myslala ze jestes w podobnej sytuacji i ze okazesz zrozumienie dla jej cierpienia. To ze nie jest mloda wdowka nic nie znaczy, ludzie cierpia czasami i 20 lat pozniej. Ludzie rozni są, jeden miesiac pozniej ma juz kogos, a inny lata sie wygrzebuje bo kogos tak mocno kochal.
@DiscoKhan
Gdybym byl kierownikiem sklepu to przeprowadzilbym z takim pracownikiem rozmowe wychowawcza,ze w pracy nie jest od tego zeby wylewac swoje zale na klientow. W pracy pracujemy w zakresie zgodnym z umowa. Na pracownicze plotki i glupie gadanie nie poradzisz,ale na relacje pracownik-klient- obowiazkowo.
Zwlaszcza,ze nie jest "świeża" wdowa( wowczas przez dluzszy czas powinna zajmowac stanowisko gdzie nie ma bezposredniego kontaktu z klientem,a jezeli jest tez potrzeba to kontakt z psychiatra i troche luzniejsze podejscie do urlopow).
W pracy przez telefon tez mi sie klienci zalili,ze owdowieli( w roznym wieku),pocieszalem jak umialem,ale nigdy w zyciu nie przyszlo mi do glowy mowic,ze tez jestem tego samego stany cywilnego.
@jajkosadzone Stary, źle mnie odczytujesz, bo ja ci absolutnie nic nie wypominam poza tym niezrozumieniem. Sytuacja niezreczna jak cholera i nawet na chłodno nie wydaje mi się, że dałoby się cokolwiek z nią zrobić żeby baba była w miarę uspokojana bez pozwalania żeby się cholera wie jak mocno narzucała.
Mnie się jeno o to zrozumienie samo rozchodzi, no idzie wyrozumieć czemu w emocje wpadła i czemu histerii lekkiej zaznała i czemu po babsku się obraziła - co nie znaczy, że cokolwiek zlego zrobiłeś.
W sumie to się po prostu nieprecyzyjnie wyżej się wyraziłem także tutaj moja wina poniekąd.
>Edit: Ja slow kondolencji nie uslyszalem,wiec o co chodzi?
@jajkosadzone mnie też nie poratował nikt piątakiem pod sklepem gdy suszyło, dlatego też mam nie wspomóc kierownika na bułę i plaster szyny gdy jest w potrzebie?
elementy emocjonalne nie działają w dwie strony, bo mi nikt to ja też nikomu. Typowa, polska metalność :confused:
w każdym razie ja cię rozumiem, przyszedłeś zrobić zakupy, a nie nawijać o życiu z kompletnie nieznaną osobą w sklepie
@DiscoKhan
Przeciez powiedzialem,ze trzeba byc dobrej mysli i isc do przodu xD
Nie znam czlowieka,skad mam wiedziec czy ona potrzebuje kilku slow otuchy czy mocnej zjebki( ludzie sa rozni).
Edit: Ja slow kondolencji nie uslyszalem,wiec o co chodzi?
@jajkosadzone - chciała być zaproszona na kawę po pracy:thinking_face:
No to była ostatnia promocja na jaką się w tym sklepie załapałeś (´・ᴗ・ ` )
@VonTrupka
Mysle,ze wiezieniara( co to za okreslenie xD) wygralaby spokojnie.
Zreszta ja sie nigdy o kobiete nie bilem,a tym bardziej nikt o mnie xD
@jajkosadzone powiedz tylko głośno na kogo obstawiasz stówę w sparringu xD
ehh, takie tam czerstwe żarty
@VonTrupka
Jest kilka kasjerek,w tym jedna co wyglada jakby przed chwila wyszla z wieznia i z nia mam dobry kontakt.
Moze mnie obroni xD
@jajkosadzone ooo paaanie, negatywnych emocji jakich doświadczyła kobita nigdy facetowi nie zapomni (´・ᴗ・ ` )
ps. dziwnym trafem promocja nie chce dać się nabić na kasę (⌒ ͜ʖ⌒)
@VonTrupka
Myslisz?
To duza,miedzynarodowa sieciowka,wiec pewnie zdazy dwa razy zapomniec xD
Maja mimo wszystko duży ruch
@koszotorobur
Tez o tym pomyslalem piszac swoje przemyslenia,ale spojrzec w lustro i widze siebie: malego,grubego, z fryzura ktora juz od lekko ponad miesiaca prosi sie o fryzjera.
A moze po prostu chciala poglaskania po glowce.