
Wpis użytkownika bucz w Hydepark
buczOsobistość
42piorunówAutomat VS manual
- Automat75%
- Manual25%
867 głosów
Komentarze (95)
@bucz kiedy robiłem prawo jazdy, mówiłem sobie, "tylko automat! boże ile to roboty i machania". Po zrobieniu prawda jazdy, stwierdziłem, że manual jednak super sprawa i jest spora radocha jak się już potrafi jeździć. Teraz mówię sobie, "tylko autoam, boże ile to roboty i machania". Zagłosowałem manual, ale jednak automat xDDD
Zależy jaki automat. Bo jak powershift gen 1 w dieselu to wybieram manual :grinning:
Jeśli ktoś ma krucho z pieniędzmi to wiadomo - manual bo taniej.
Poza kwestiami finansowymi - tylko i wyłącznie automat. Koniec tematu.
@bucz Ja mam automat, i to dokładnie taki jak na foto
@bucz nowe manuale są złe. Strasznie nieprzyjemnie się zmienia biegi. Do tego nowe auta mają dziwne autoholdy, podtrzymywanie obrotów, że mam wrażenie walki z maszyną.
Starsze manuale dawały satysfakcję. Międzygaz przy redukcji, uczucie wbicia biegu, hamowanie silnikiem. Wszystko to dawało radość z jazdy.
Mimo to wolę automaty, zwłaszcza stare nazywane złośliwie "slushbox". Po całym dniu roboty mam wyjebane na sportowe wrażenia. Wsiadam, odpalam, przesuwam lewar na D i mam w d⁎⁎ie wszystko.
Nowe automaty zależy od producenta to też są zbyt sportowe, zbyt szarpią. Są wyjątki np. E-CVT od tojoty ma ten przyjemny zamuł, który lubię.
IfunnyZautomatyzowany manual, gdyby tylko był dostępny w osobówkach.
@bucz
Automat do miejskiej jazdy to manna z nieba. Sekwencyjna rozwiązuje parę praktycznych problemów.
Jak miałem jechać pierwszy raz automatem to się stresowałem. Co to będzie jak pomylę sprzęglo z hamulcem. Nie zdażyło mi się pomylić. Kupiłem auto z automatem i jest git. I do tego jeszcze diesel a jezdziłem benzyną. Wszystko jest super.
W warsztacie pracuje i jeżdżę mnóstwem aut. Generalnie automat to jest bardzo wygodne rozwiązanie, jednak zauważyłem, że przy niektórych manewrach automat "nie robi" tego co bym chciał w tym momencie. Niektóre manewry wymagają precyzji, myślenia na zapas. Pewniej się czuje jeżdżąc manualem
od 12 lat tylko automaty , nie chcę nawet słyszeć o manualu
Jeżdżę na manuału całe życie a zagłosowałem za auto.
@bucz jestem pod wrazeniem dojrzalosci w komentarzach :smiley:
@bucz dupowóz - automat, zabawka - manual.
automat, tylko akurat ten automat na zdjeciu jest strasznie przyjebany. Ma takiego 1 sekundowego laga. W porownaniu do DGS tragedia.
DSG z kolei nie potrafi ruszyc normalnie z miejsca.
Automat wygodniejszy, szczególnie w dużym mieście.
Tylko ci co nie jezdzili nigdy automatem to mowia, ze manual lepszy.
@bucz nie mam skrzyni biegów ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Gdybym jednak miał wybierać to wróciłbym do automatu. Ostatnio jeździłem chwilę manualem to jobla szło dostać w ruchu miejskim, ciągle tylko deptanie sprzęgła i machanie patykiem bez sensu.
Mam automat stronic i manual w drugim aucie. Niestety automat mimo wygody, nie jest tak trwały jak manual (przynajmniej dsg/stronic), a koszty naprawy są chore. Do 150 000 km, może 200 000 automat ok, ale z większym przebiegiem unikałbym jak ognia.
Obecnie mam manuala, ale kolejne będzie automat. To nie lata dziewięćdziesiąte, poza tym dziś mało które auto wytrzyma pół miliona km, by się bać o jakość skrzyni.
Jeszcze manualem bo wolę manualną, a że akurat mam terenówkę to tym bardziej wolę manual, niestety ale proste automaty są dość głupie i powolne, gdybym miał wybierać to automat dwusprzeglowy do miasta.
Wole manual. Jazda mi po prostu daje więcej przyjemności dodając dodatkowy element ręcznej zmiany biegów. Niektórzy traktują samochód jako środek żeby dostać się z punktu A do B bez wnikania co się dzieje po drodze, i dla takich osób automat pewnie będzie świetny. Ja natomiast dostaje mały zastrzyk dopaminy przy każdej zmianie biegu xD
Coraz głupsze te ankiety i to na głównej :(
Pytanie tylko co wolę czy czym jeżdżę?
Automa do jazdy w gorach to tak średnio.
Nawet jak silnik ma 150km a jest osobowka to zwyczajnie "głupieje" - mala prędkośćo a duży opór (pod górke) i .... no nie bardzo.
automat najelpszy w miescie
manualny dobry w gorach, terenie
Sprzedawca mnie namówił na automat i jestem mu za to wdzięczny. Po co Pan będzie przepłacał za wersje "style", która tylko wygląda i ma wygodniejsze fotele jak Pan co chwilę będzie machał drążkiem zmiany biegów. Jest wersja ambition + automat i jest ekstra, zwłaszcza w korkach.
Jeżdżę oboma. Zdecydowanie preferuję automat czy to w trasę, miasto, czy teren.
Do powiedzmy roku 2000 manual miał jeszcze przewagę niższego spalania, ale i tę przewagę wtedy zaczął tracić, zresztą większości kierowców manuali daleko do kierowcy testowego.
Automat zapewnia ciągłość przekazania napędu oraz nieosiągalną dla manuali szybkość zmiany. Z punktu widzenia pasażera manual bardzo szarpie, każde wciśnięcie sprzęgła jest odczuwalne bardziej niż dla kierowcy.
W terenie też automat rządzi bo zapewnia ciągły przekaz napędu.
Jazda w butach terenowych lub roboczych także lepsza w automacie.
Z drugiej strony trochę rozumiem entuzjastów manuali. Faktycznie jest coś przyjemnego w mechanicznym przełączaniu biegów, o ile samochód jest dobry i ma niezajechaną skrzynię. Idealna zmiana bez szarpnięć, płynne ruszenie, redukcja itd. Ale według mnie to jest przyjemne jedynie na pustej drodze lub na torze, w jakimkolwiek ruchu zaczyna się nieustanne wachlowanie, tym gorsze im więcej biegów ma dany manual. Teraz często jest to 6, ale najczęściej jest tam tylko jeden nadbieg więc "do autostrady" to się nadaje dokładnie tak samo jak stare 4 biegowe skrzynie z lat 80. Jedyna różnica to więcej machania wajchą i niższe spalanie o ile ktoś umiejętnie tym operuje.
Mając do wyboru 3 biegowy automat a współczesny 6 biegowy manual, chyba wybrałbym ten 3 biegowy automat z lat 60.
Czasem się jeszcze słyszy argument za manualem "automat wymaga mocnego silnika". Pewnie dlatego wszystkie japońskie kei cars (silniki 0.6 litra) mają automaty xd W sumie w Japonii manuale umarły ok. roku 2000, od tamtej pory tam się jeździ tylko automatami, podobnie jak w Korei S.
Używam obu na zmianę, ale manual daje mi więcej frajdy z jazdy.
Automat. A teraz to nawet auto bez skrzyni biegów :smiley:
@bucz jeżdżę manualem i automatem naprzemiennie. Głównie robię trasy, ale po mieście również zdarza mi się jeździć. I zdecydowanie wolę manuala, choć automat oczywiście dla takiego taksówkarza, który dzień w dzień stoi w korkach wiele godzin, to jest must have. W trasie, nawet gdy jechałem kilkanaście godzin, manual nie meczył, bo w trasie praktycznie zapominasz o sprzęgle na autostradzie.
Z mojej perspektywy manual wygrywa
- jazda jest bardziej angażująca i przyjemna
- tańszy zakup pojazdu
- tańsza eksploatacja pojazdu
Jeździłem od zawsze manualem, ale po 7 latach jeżdżenia odcinków 1000+ km manualem, stania w korkach (co z tym idzie ciągle manewrowanie gałka biegów) się zmotywowałem i od prawie 2 lat jeżdżę automatem. Never going back.
@bucz na codzień wolę automat, do zabawy manual
@bucz oba mają swoje zady i walety. Osobiście jeżdżę mało i jestem zadowolony z manualnej, ale jakbym miał codziennie jeździć po mieście to bym się raczej przesiadł na automat.
Jeżdżę manualami, ale jak będzie miał okazję wymienić auto/a to na pewno będę szukał z automatem.
Jeździłem po Paryżu automatem i gdyby nie to to albo bym ochujał albo ręką by mi z zawiasów wypadła 😅
Ja wolę manuala, bom przyzwyczajony. Jak jechałem automatem to z przyzwyczajenia lewą noga naciskałem na pedał hamulca xD, długo się przyzwyczajałem do lewej nogi pod d⁎⁎ą. No i automat jest fajny do czasu awarii.
@bucz ja już jestem poziom wyżej, bez auto holda jeździ się chujowo xD
Ale masochizm mi każe też jeździć codziennie 21letnim fiatem z manualem, to masochizm ekonomiczny, jest w mieście taniej i nie szkoda, a fiat (przynajmniej ten, bo miałem różne) jest skubany nieśmiertelny xD
Uwielbiam jazdę manualem... tak ze 3 dni w roku. Rozumiem przyjemność z jazdy z manualem, hamowanie silnikiem, redukcje itd., ale auto to dla mnie przede wszystkim narzędzie do sprawnego i wygodnego przemieszczania się, więc na co dzień tylko automat.
Automat jest po prostu wygodny, jak ktoś używa auto jako środka transportu nie zabawki to chyba tylko automat.
@bucz Jeżdżę manualem, ale mógłbym też i automatem. Bez różnicy.
Lubię oba. Ale po dłuższym jeżdżeniu automatem musiałem chwilę pomysłem nad manualne.
@bucz Manual bo to trzeba mieć kontrolę nad samochodem.
A na poważnie. Mam manuala i jak wracam z roboty i jest korek to mnie szlag chce trafić. Machanie tym lewarkiem, jedynka, dwójka, stop, znów jedynka.
Następne auto tylko z automatem.
Tylko CVT! A tak na poważnie to nie wiem bo automatem nie jeździłem jeszcze nigdy ale słyszę narzekania w rodzinie jak jak mają automat i manuela jednocześnie. Każdy musi jeździć swoim bo jak się zamieniają to zawsze k⁎⁎wy lecą.
Na pewno w nowym aucie musi to hulać ale tego się nie dowiem.
Manual bo wtedy się nie nudzi
@bucz służbowy
Pojeździłem kilka tygodni w USA automatem. Manual to IMO przeżytek, ewentualnie bajer dla pasjonatów.
(JBC to sam mam manuala bo jestem cebulakiem i jeżdżę 14 letnim gruzem XD)
Manual to taki relikt przeszłości trochę :slightly_smiling_face:
@bucz
jak automat to tylko z łopatkami 😉
@Half_NEET_Half_Amazing po co mi lopatki w moim czinkueczento? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@radidadi jeżdżę autem ze skrzynia starego typu, manualnego trybu to użyłem może ze 4 razy XD wszystkie te razy to już naprawdę hardkorowe góry, żeby auta nie zajechać. Zupełnie nie ma takiej potrzeby na codzień, jak ktoś myśli że jest lepszy od automatu, to niech pomyśli 2 razy xd
@Half_NEET_Half_Amazing nowe skrzynie tak szybko zrzucają że nie ma potrzeby..
Jest tylko chaos, nie mamy kontroli nad niczym:D