
Wpis użytkownika Yes_Man w Memy
Yes_ManLider
22piorunówMotto na dziś:
#heheszki #memy @DiscoKhan @Wrzoo @ErwinoRommelo @CzosnkowySmok @splash545 @bojowonastawionaowca @UmytaPacha @Dziwen@cebulaZrosolu
Komentarze (86)
Patrac na obecne licencje jeśli kupowanie programu nie jest jego posiadaniem, to czemu piractwo miałoby być kradzieżą?
Plus nasze piękne prawo z góry zakłada za będziemy piracić więc w cenie nośników, telefonów czy nawet papieru jest wliczone.
Jedyny powód żeby płacić to wsparcie twórców.
Piractwo to kradzież programu komputerowego, czyli odrębny występek. Wynika to wprost z kodeksu karnego.
>"piractwo to nie kradzież"
to dozwolony użytek 😎
@Yes_Man xd
@Yes_Man Ależ on ma rację. Piractwo to piractwo, a kradzież to kradzież. Podstawową konsekwencją kradzieży jest fakt, że posiadacz traci skradzione mienie. W wypadku piractwa posiadacz nie traci "skradzionego" mienia.
Piractwo jest naruszeniem licencji, nieuprawnionym korzystaniem z czyjejś własności intelektualnej, ale nie jest moim zdaniem kradzieżą. Piractwo niesie za sobą stratę dla twórcy piraconej treści, ale nie można liczyć straty mnożąc ilość nieuprawnionych kopii * cena, bo jest to najzwyklejsze w świecie kłamstwo.
>Ja osobiście "pożyczałem" głównie muzykę, dlatego że nie było mnie na nią stać. Oddałem wszystko z nawiązką: ori płyty,
@Yes_Man Za dzieciaka też trochę piraciłem, i podobnie jak u Ciebie - wyszło to na plus wydawcom. Płyty zbieram aktualnie na winylach, a gram na konsoli, więc musiałbym bardzo, bardzo chcieć aby cokolwiek obecnie piracić.
Na kompie Windowsów nie mam, bo to syf, więc wszędzie w domu śmigają w 100% licencjonowane Linuksy.
>pragnę zauważyć że każdy ma i może mieć inny pogląd na tą kwestię
Poglądy oczywiście każdy może mieć jakie chce (byłoby strasznie, gdyby wszyscy mieli identyczne), ale poglądy, z którymi się nie zgadzam, i które moim zdaniem są szkodliwe będę krytykował - w sumie o to chodzi w forach dyskusyjnych.
@LondoMollari za bardzo się rozkręciłeś, mam dosyć podobne zdanie, ale nie pragnę zauważyć że każdy ma i może mieć inny pogląd na tą kwestię. Ja osobiście "pożyczałem" głównie muzykę, dlatego że nie było mnie na nią stać. Oddałem wszystko z nawiązką: ori płyty, koncerty, itp. Istnieje określenie kradzieży intelektualnej, ale to kwestia rozważań dla prawników itd :smiley:
Zainteresowanym polecm film dokumentalny RiP!: A Remix Manifesto. Pzdr dla dobrych mordeczek i smierc korporacyjnym psom. Edit , open source, za free na yt : https://www.youtube.com/watch?v=quO_Dzm4rnk
RiP: A Remix ManifestoAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube"śpiewać każdy może"
Art. 278 kk. pt "Kradzież" definiuje pojęcie. Kwestią semantyki wydaje się być czy rozrywka=korzyść majątkowa czy marnotrawstwo czasu porównywalne z tv... tj. korzyść ujemna czyli strata 😉
@GordonLameman i tu się muszę zgodzić
@Heheszki
korzyści z posiadania wiedzy są rozległe. Korzyści z bycia trollem i wioskowym głupkiem ty zaś nie masz żadnych.
@GordonLameman Masz już korzyść? Duża jest?
@Heheszki
dalej nie masz pojęcia o czym piszesz.
po co próbujesz, dziecko? :smiley:
@GordonLameman Ale nie tak śmieszne jak to że gadam z gościem który przytoczył tu kradzież płyt ze sklepu. Art 115 stwiardza się że korzyść to korzyść nawet jak kto inny skorzystał XD Nie znajdziesz lepszego opisu w kk.
@Heheszki
gowno, a nie jesteś prawnikiem.
definicja korzyści majątkowej jest w art. 115 kodeksu karnego, bo tam jest słowniczek ustawowy.
Nie masz o temacie zielonego pojęcia i tyle. Pełna kompromitacja :smiley:
@GordonLameman też jestem prawnikiem. Który wydział zamiejscowy KUL? Może się minęliśmy. Poniżej korzyść majątkowa na którą się powołujesz, trzymajmy się tej definicji, w końcu to KK. Korzyścią majątkową nie jest "ogólne wrażenie".
@Heheszki
brednie.
art. 278 par. 2 kk kompletnie nic o zarabianiu nie mówi. Piszesz bzdury.
dodam tylko, że jestem prawnikiem z zawodu i wykształcenia, a ty o tym nie wiesz dosłownie nic poza tym co naprędce wymyślisz.
@GordonLameman Bo i Ty nie jesteś w stanie, prawda? Bo KK odnosi się do zarabiania na sofcie i tak się orzeka.
@Heheszki
to ty nie masz pojęcia o temacie - dlatego takie proste rzeczy zbiły cię z tropu.
nawet nie byłeś w stanie znaleźć przepisu gdzie ten czyn jest spenalizownany 😂
@GordonLameman No właśnie próbuje się dowiedzieć od Ciebie po co się wypowiadać nie mając pojęcia 😂
@Heheszki
bo istotny jest pierwszy fragment.
ponizej krytyki to jest wypowiadanie się na tematy o których nie ma się zielonego pojęcia. Po co więc to robisz?
@GordonLameman to po co to tutaj cytujesz? To jest poniżej krytyki, brak słów. Upór maniaka+źródła z dupy.
@Heheszki
to dotyczy sytuacji kradzieży fizycznego nośnika…
@GordonLameman Przecież w tej nitce prowołujesz się ma orzeczenie z apelacji gdzie sędzia wyraźnie napisał o występku z kodeksu wykroczeń!
@Heheszki
kradzież programu komputerowego nie jest czynem przepołowionym.
Zawsze jest przestepstwem, nigdy wykroczeniem.
pytalem już wcześniej - po co kontestujesz to co napisalem skoro nie masz o temacie zielonego pojęcia?
@GordonLameman Ma wielkie znaczenie bo kradzież zaczyna się od kwoty. Do pewnej kwoty jest to najwyżej wykroczenie. A w wypadku Office 2016 nie ma kwoty w ogóle.
I gdzie tu wspomniana w KK korzyść majątkowa? Przecież to stary soft. A bywa soft tak zły, że to raczej producent naraża nieświadomych użytkowników na stratę czasu i pobranie tego czegoś nie zabezpieczając oprogramowania odpowiednio. Producent działa w złej wierze wypuszczając zły soft, łatwy scrackowania , sowicie go reklamując i wręcz nakłania do piracenia wiedząc że wersje pirackie będą miały zaimplementowane złośliwe oprogramowanie.
To jest prawdziwe przestępstwo.
@Heheszki
zapyta producenta/wyceni Biegly.
ale ta wartość nie ma większego znaczenia :smiley:
@GordonLameman no to ile jest wart? Nie jest już w dystrybucji, MS wspiera Office 365. Mam ocenić po cenie używanego? Ale jak producent ma być stratny skoro mówimy o używanym sofcie?
@Heheszki
tyle ile jest wart ten program.
nie ma znaczenia do czego chcesz go użyć. Po co kontestujesz to co piszesz , skoro nie masz pojęcia o temacie?
@GordonLameman Office 16, pobieram go tylko do pisania listów miłosnych. Ile będzie wart dla sądu? Jak to wyceni?
@Heheszki
film to nie program komputerowy, podlega nieco innym zasadom.
@kodekskarny: w celu osiągnięcia korzyści majątkowej
@GordonLameman: korzyścią materialną jest to, że nie musisz za coś płacić.
Po pierwsze prowołujesz się na orzeczenie w którym mowa p 293 kk , a ten dotyczy PASERSTWA PROGRAMU.
Po drugie, proszę: wyceń mi przyjemność obejrzenia soku z żuka 2 w wersji CAM czyli nagranej w kinie kamerą, powiedz czy należy doliczyć koszt dojazdu do kina jeżeli mieszka się na wygwizdowie??? Czy kwotę tę mogę amortyzować odliczając prąd, internet i jakość nagrania? Kino to utwór a nie piractwo, tak?
Ok, zatem po trzecie: ile dziś jest wart piracki office 2002? Jak to orzec?
Nie da się! :) Chyba że na nim zarobiłeś, wtedy jest wart właśnie tyle.
@GordonLameman Aaaaaaaaaa, programów nie kopiowałem 😉
@Yes_Man
Nope.
Muzyka nie jest programem komputerowym, dlatego nei jest objęta dyspozycją art. 278 par. 2 kk. Pobieranie muzyki jest naruszeniem art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zupełnie inny przepis :smiley:
Wyroki sądowe są dokładnie takie jak pisałem - kopiowanie programu jest kradzieżą programu komputerowego i grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
A tutaj teza Sądu Apelacyjnego w Katowicach:
Uzyskanie cudzego programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w rozumieniu przepisu art. 278 § 2 k.k. jest specyficznym typem kradzieży, stanowiącym przejęcie takiego programu komputerowego bez zgody dysponenta umożliwiające wykorzystanie go przez osobę nieuprawnioną, do czego zaliczyć należy nie tylko przejęcie nośnika, na którym zakodowano taki program, jak i nielegalne skopiowanie go, a co za tym idzie świadome nabycie tak skopiowanego programu komputerowego stanowiącego mienie w pojęciu prawa cywilnego, może zrealizować znamiona wykroczenia, o jakim mowa w przepisie art. 122 § 1 k.w., o ile jego wartość w chwili orzekania nie przekracza jednej czwartej minimalnego wynagrodzenia, w przeciwnym razie jest to występek opisany w przepisie art. 291 § 1 k.k. w zw. z art. 293 § 1 k.k.
Piractwo to specyficzny rodzaj kradzieży. Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
@GordonLameman zgoda, wyroki sądowe są jednak trochę różne od tego zapisu. Z mojego podwórka telekomunikacyjnego znam osobiście dwie sprawy (dostarczałem dane do prokuratury), jedna dotyczyła transmisji programów subskrybowanych i pobierania za to opłat, a druga ściągania muzyki i udostępniania jej dalej. W pierwszym przypadku sąd orzekł karę, w drugim nie, bo typ nie pobierał za to opłat
@LondoMollari
bzdura.
zgodnie z kodeksem karnym korzyścią materialną jest to, że nie musisz za coś płacić.
Twoją logika w tym wpisie jest całkowicie błędna.
Piractwo to kradzież programu komputerowego w rozumieniu przepisów prawa - konkretnie art 278 kodeksu karnego.
@LondoMollari akurat co do filmów było kilka wyroków sądowych, jak ściągnąłeś, zobaczyłeś i skasowałeś to było git. Gorzej gdy peerowałeś dalej. Ale, tutaj też były kolejne wyroki, które wskazywały że jeśli robiłeś to bezpłatnie to też było to niemoralne, ale nie niezgodne z prawem
@Yes_Man @Heheszki Zwróćcie uwagę na fragment "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej". Ciężko pod to podciągnąć dzieciaka jadącego na spiraconym Windowsie albo puszczającego sobie zassane z torrentów filmy.
W wypadku kogoś, kto czerpie korzyści z piractwa ma to większe przełożenie, bo np. pirat sprzedający komuś Windowsa, realnie odbiera zysk Microsoftowi.
@Yes_Man zdecydowanie
@Heheszki ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
@Heheszki czy teraz komentarz jest bardziej czytelny?
@Yes_Man wypraszam sobię, ja w większości płacę. Co najwyżej w Argentynie lub Pakistanie.
@Heheszki
.
.
.
pakuj reklamówkę z biedronki @DiscoKhan , bagiety po Ciebie jadą ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
@Yes_Man można zassać pirata (pożyczyć) a w przyszłości spłacić. Ja tak zrobiłem po zakończeniu studiów spłaciłem eTrapeza, kupując jego kursy po fakcie. Dzięki temu człowiekowi zdałem analizę matematyczną
Komentarz usunięty
Pewnie, że nie! xd
Prufffff
