
Wpis użytkownika Airbag w Hydepark
AirbagGruba ryba
44piorunówNa bobry nie ma siły. Fajnie jakby przyszły wilki i je zżarły. Z wilkami to też jest ciekawy, skomplikowany temat i nie wiem w którą stronę się to potoczy. Jest ich coraz więcej i mogą zacząć pojawiać się konflikty. Widziałem jakiś czas temu film, na którym ktoś nagrał zaszlachtowane stado krów. Straszny widok. Na pewno nie widziałem też zdjęć tego zjedzonego w górach mężczyzny. Nie ustalono tam ostatecznie co go zżarło. Mimo to na pewno taki widok nie zapada w pamięć.
Z jednej strony wilki na ,,moim" terenie zrobiły porządek z zwierzyną. Już nie ma chmar po sto osobników pasących się na uprawach. W końcu da się wyprowadzić kolejne pokolenie. Bo wcześniej myśliwi podczas inwentaryzacji oczywiście klapki na oczach, ale to temat na inny wpis.
Kilka razy ,, u mnie" została nagrana wataha składająca się z czterech osobników. U kolegi na północy naszego nadleśnictwa nagrano stado 18 osobników. Przy takiej ilości to w sumie zaczynałbym powoli bać się po lesie chodzić...
Komentarze (26)
na bobry dobry jest gulasz z bobra
Widziałem jakiś czas temu film, na którym ktoś nagrał zaszlachtowane stado krów.
@Airbag a to na pewno wili? Kilka lat temu w pomorskim była bardzo głośna afera, gdzie "Typowi wilki zajebały daniele". Całe stado - odjebały i zostawiły.
Okazało się potem, że dwa owczarkowate urządziły sobie nocą łowy, a że to psy z właścicielem, to nie chciały żreć, tylko polować, więc upolowały wszystkie.
EDIT: Oooo, przepraszam, byłbym skłamał. Jeden pies XD https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-01-11/to-jednak-nie-wilki-a-pies-zagryzly-daniele-w-zbychowie-na-pomorzu/
To jednak nie wilki, a jeden pies zagryzł kilkanaście danieli w Zbychowie na Pomorzu - PolsatNews.plPod koniec grudnia media informowały, że wataha wilków, licząca nawet 15 osobników, miała zagryźć stado danieli na ogrodzonej posesji. Teraz, po dokładnej analizie nagrania z monitoringu przez specjalistów od wilków okazało się, że daniele padły ofiarą psa.PolsatNews.pldochodzimy do ciekawego momentu w zyciu - do poczatku 20 wieku, tepilismy wszystko jak lecialo, bo potrzebowalismy przestrzeni, materialow a przyroda nas nie ruszala bo bylo jej duzo... W latach 80-tych zaczelismy ratowac to co zostalo, bo zauwazylismy, ze idziemy w zlym kierunku.
Po 40 latach musimy w naszej przestrzeni, zrobic miejsce dla tej zwierzyny, ktora bedzie coraz czesciej z nami konfliktowac
@Airbag jaki rejon?
@Airbag hm, a może chociaz jakoś ogólnie? Chciałem wiedzieć, gdzie tyle wilków.
@RogerThat niestety to tajemnica lasu...
@Airbag póki są sarny i dziki to ciebie raczej nie zjedzą?
@Airbag czemu wilki powinny zjeść "Twoje" bobry?
@Pirazy ja to wiem, i nie jestem jakimś fanatycznym bambinistą żeby była jasność :-).
Zwracam tylko uwagę, że obecnie postrzegamy bobry jako szkodniki, bo zasiedlają miejsca gdzie od stu czy więcej lat sadzimy lasy bo nie było bobrów. A można na to spojrzeć tak, że one wracają w swoje naturalne siedliska i po prostu my musimy sadzić lasy (gospodarcze) gdzie indziej.
Chcemy mieć retencję to miejmy bobry, ekostystem się ustabilizuje bo coś je tam będzie jadło (wilki), ewentualnie myśliwi będą robić pasztet z bobra a nie kiełbasę z dzika. No dobra, to akurat nie, bo żeby upolować bobra to się utaplać w błocie a dzikowi podsypie się buraków pod samą amboną i sam przyjdzie dać się zastrzelić.
W każdym razie przeobraziliśmy pewne części ekostystemu w lasy i uprawy, jeżeli chcemy je "znaturalizować" (a musimy bo inaczej Polska centralna nam wyschnie) to musimy przenieść uprawy w inne miejsca.
@Pirazy w sumie nie wiem xd
Komentarz chyba miał być odpowiedzią na wpis @starszy_mechanik , który jest nad Twoim xd
@Airbag ale z ktorym fragmentem mojego komentarza sie nie zgadzasz? :smiley: toć napisalem, ze niekontrolowane sie rozpleniaja i szkodza. Jak jest rozsadna populacja to wtedy sa nieocenionym elementem ekosystemu
@Pirazy nie mogę się z tobą zgodzić. Bobry są też pożyteczne, bo pomagają przy akumulacji wody. Tylko jest różnica między spiętrzeniem strumyka i zrobieniem rozlewiska(jak na zdjęciu), a wpakowaniem się do kałuży, wycięciem wszystkiego, i przeprowadzką dalej.
A, i to jest perspektywa leśnika, na pewno rolnik będzie miał inną
@Airbag Patrz pan, nikt go nie zatrzyma przed potrzebą zgryzienia drzewka. Uparciuch mały, no. Dziękuję za wyjaśnienie.
@starszy_mechanik chyba miałeś na myśli "ludzi". Bobry przy tym gatunku to pluszaczki.
@pigoku oj, chyba nie wziales pod uwage, ze bobry, nie majac naturalnych wrogow w postaci drapieznikow, rozpleniaja sie niemozebnie i powoduja daleko wiecej szkod niz pozytku. Dlatego korzystne jest, ze wilki sie odradzaja, chociaz akurat nie jestem pewien, czy bobry stanowia ich "jadlospis"
@Statyczny_Stefek bobry to pierdolony szkodnik, zniszczy wszystko jak szarańcza i zostawi po sobie widok jakby wojna przeszła
@Statyczny_Stefek bo się podkopie.
Ewentualnie jeśli na spodzie siatki umieszczone są wałki (tak jak tutaj) to przegryzie i się podkopie
@Airbag a osiatkowanie terenu czemu nie jest tu dobrym rozwiazaniem?
@pigoku oczywiście, że bobry są pożyteczne dla ekosystemu, nikt tego nie neguje.
Jednak boli mnie to, że jebaniec idzie sto metrów, przegryza belkę przy ziemi i tnie posadzone drzewka jedno po drugim, by za rok jak wytnie wszystko w pizdu przenieść się do kolejnego bagna kilometr dalej. Jeszcze jakby piętrzył wodę to ok, a on sobie wybudował żeremie na środku kałuży i ma radość z życia.
Btw, nie jest to las tartacznych sosen jak to ująłeś, tylko pozostałości uprawy dębowo-jesionowo-klonowo-brzozowej. Dzięki działaniu zwierza można powiedzieć, że teraz to plantacja czarnego bzu, togo jakoś nie rusza.
@Airbag z jednej strony rozumiem twoje stanowisko jako leśnika, że nie chcesz bobrów "w tym miejscu" ale może korzystniej dla ekosystemu byłoby, gdyby bobry pozostawić tam gdzie się osiedliły, a gospodarczy las prostych sosen na więźby dachowe rósł w "innym miejscu" 🙂
@Statyczny_Stefek bo w tym konkretnym miejscu bobry powodują ogromne szkody. Nie mówię, że wilki mają zjeść wszystkie bobry w pl, jedynie fajnie, jakby nie było ich w tym konkretnym miejscu
@Statyczny_Stefek bo bobry to szkodnik
