Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika maximilianan w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

26piorunów

Na każdej rozmowie pytam, czy w firmie używana jest Jira i w jakim stopniu.

Nienawidzę. Tego. Gówna. Nawet. Bardziej. Niż. Teamsa. I. Sharepointa.

Komentarze (49)

Fenomen3piorunów

az sie boje zapytac. co to jest jira?

Gruba ryba0piorunów

@DEATH_INTJ

JIRA to najlepsze oprogramowanie do obsługi projektów. Z zastrzeżeniem, że musisz mieć kogoś, to umie tym administrować, i Project Managera, który umie zarządzać.

https://www.atlassian.com/

ALE:
Nie służy do budowania dokumentacji. Do dokumentacji możesz używać Jiry, ale nie składuj kluczowych dokumentow tam.

Czyli rozbijasz projekt na zadania, i przydzielasz do ludzi. Zadania muszą być dobrze sformułowane - jasne cele, realizowalne przez jednostkę.

I na wypadek, gdybym nie napisał tego jasno:
W Jire trzeba umieć.

Skąd wiemy, że ktoś nie umie w Jire?

* Jeśli nie rozumiesz, czego od Ciebie chce w zadaniu.
* Jeśli zadań jest więcej niż ogarniasz.
* Jeśli ludzie oczekują, że po wrzuceniu dokumentu do Jiry, stanie on się czescia dokumentacji projektowej.
* Jeśli jakakolwiek czynność w samej Jirze zajmuje Ci więcej niż 2 minuty.
* Jira uzywa domyslnego backendu bazodanowego.
* Zalaczone pliki skladowane sa na tym samym serwerze co baza danych.

Collaboration software for software, IT and business teamsAtlassian's team collaboration software like Jira, Confluence and Trello help teams organize, discuss, and complete shared work.Atlassian
Osobistość2piorunów

@maximilianan
Co jest nie tak z Teamsami? Jak dla mnie są okej, największym problemem dla mnie jest chyba tylko to, że chcąc wejść na spotkanie, to klikam, czekam jakieś 10 sekund, żeby pojawił się przycisk dołącz. A tak poza tym to jest okej.

A Jira ogranicza się od mojej strony do przeciągnięcia kafelka z miejsce na miejsce i ewentualnie przypisanie się do zadania. Rzadko kiedy muszę coś dodawać - więc również nie narzekakam XD

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan na szczęście nie próbuje pozniej omawiać ich w stylu "no weź odfiltruj przez ten ciemnoczerwony" bo bym pewnie odfiltrowal brazowy i by wyszło na jaw ze mam ślepotę barwna i chuj problemy by były 😅:stuck_out_tongue_closed_eyes::melting_face:

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan to ja mam inny problem. Dla każdej gr. Konsolidowanych przypraw robimy oddzielny plik, w którym jest wszystko. Kod materiału, nazwa, specyfikację, główny dostawca, jego kod, nasze obserwacje. No kurwa dosłownie wszystko. I jak już zabieramy sie za konsolidacje to moja manager lubi zmieniac kolor całych wierszy. Nie ze jakoś randomowo, ale jak porównuje dane jakis dwoch, trzech kodow. A w sumie zazwyczaj w pliku jest min. 150 kodów. I potem tych kolorów nie usuwa i robi sie kolorowy pierdolnik, który jest słabo czytelny.

Mistrz1piorunów

@HolQ no ja też ubóstwiam excela do trackingu, plus w nim można mega łatwo i szybko zrobić kolorowe raporty dla góry, a góra lubi jak jest więcej zielonego niż czerwonego XD

A z tym chujem jebanym mam tyle historii, że hej.

Gruba ryba0piorunów

@maximilianan xddddd no debil xD wspolczuje xD.
my mamy "action tracker" w Excelu, gdzie wpisujemy co kto ma zrobic + termin. Co tydzień call całego teamu i omówienie na jakim etapie co jest zrobione + każdy ma indywidualny call z manager raz na tydzień, wiec monitorowanie co sie dzieje jest dość dobrze zorganizowane. No i tak jak napisałeś- Excel to podstawa

Mistrz1piorunów

@HolQ TAK BYŁO XDDDD na 1:1 mi pierdoli, że zadania nie zrobiłem to mu mówię, że chyba cie pierdoli typie, zadałem ci pytanie co do tego zadania jakiś czas temu i nic nie odpowiedziałeś. On na to, że nie pamiętał i mogłem przypomnieć. Mówię kurwa cymbale jebany zaraz ci zajebie. Jeszcze pierdolił, że skoro jestem taki bystry i doświadczony (bardzo lubił korzystać z tego stwierdzenia, chyba miał jakiś problem) to sam powinienem się domyśleć.

Skurwiel jebany.

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan ooooooo nie nie nie....takiego czegoś nie chuja bym nie przeżył xDxD. Na szczęście moja manager ma zdrowe podejście i jak cos istotnego ma byc napisane to mowi wyślij mi jeszcze mejla z tym, a nie tylko na chat xD

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan u mnie w robocie tak to działa. W sensie do komunikacji głównie, ale tez jako "dysk" do plików, z ktorych wszyscy (5 osob xP) korzysta i w sumie nie jest źle i nie ma jakiś problemów strasznych.

GURU4piorunów

@maximilianan Czemu? Sam w pracy używam i jakoś wybitnie nie narzekałem.

Gruba ryba0piorunów

@pierdonauta_kosmolony

Brawo!

To miało być właśnie nawiązanie do Blade Runner. Tylko ilość problemów z Excelem błyskawicznie przerosła ten monolog.

W dzisiejszych czasach Excela uzywam tylko do ekstremalnie prostych tabel z filtrami i syntez skryptów. Wszystko inne... nie.

Autorytet1piorunów

@maximilianan Z perspektywy programisty dobrze użytkowana Jira jest bardzo pomocna. Tylko ja akurat miałem świetnego PM, jasne schematy postępowania i sensowne templatki dla różnych rodzajów ticketów. Poza tym był ludzie rzeczowo odpowiadali na komentarze i były automatyczne powiadomienia z jenkinsa i gerrita. Tęsknię do tego, bo teraz w innej firmie korzystam w 99% teamsa, a użycie jiry ogranicza się do dodania ticketa i zamknięcia go po skończeniu zadania ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fenomen2piorunów

@Dzemik_Skrytozerca ja nie używam, poza importami jakichś csv, zeby miec tabelkę i zapisywaniem jakichś opłat do zrobienia, żeby mieć podgląd. Raczej nie wpadl bym na użycie tego programu do zarządzania projektami xs

Gruba ryba1piorunów

@izopropanol

Siedziałem dniami nad taskami w Excelach.

Widziałem błędy, których nie da się wymyśleć na trzeźwo.

Widziałem szablony i blokady, totalnie rozsypane i pozostawione na boku.

Widziałem Excel idące w megabajty, pivoty plujące się o nieistniejące ścieżki i makra zdechłe, bo im podpisy wygasły.

Widziałem skrypty VBS gryzące się, bo ktoś je wkleil do Excela, gdzie działało VBA.

Smakowalem łzy kadrowej, którym Excel zaokrągla wypłaty tak, że znikąd pojawiały się niezgodności.

Widziałem kierowników projektów, laborantki i szefów biznesów opłakujących skorumpowane pliki.

Ba, słyszałem nawet o tym, jak duża firma przez atak ransomware na pliki Excelowskie straciła sporą część rozliczeń.

Excel?

Módl się, byś nie musiał w nim pracować.
Módl się, jeśli już pracujesz, by nie prowadził go nikt z tzw. ułańską fantazja.
Módl się, ale sprawdzaj czy masz backupy dziennie robione.

Gruba ryba3piorunów

Bo nigdy nie używałeś Zoho, ja wróciłem jak niepyszny z Zoho do Jiry, mimo, że uważałem, że Jira to totalny syf

Lider1piorunów

@peposlav u mnie w firmie swego czasu zaczęliśmy ten wynalazek kurwy i szatana nazywać "ździra" bo to się bardziej jebało jak działało. Dzień w którym przeszliśmy na azdo uważam za święto, bo wreszcie można było zacząć z tym pracować bez obawy o własnoręczne skręcenie sobie karku jak trzeba było przeklikać 2 taski.