Wpis użytkownika DexterFromLab w Hydepark
DexterFromLabGruba ryba
122piorunówKolejny dzień na L4 – a właściwie sobota spędzona z rodziną. Coraz wyraźniej widzę obraz całości. Pamiętacie sytuację, gdy zgubiłem samochód? Ktoś tu wtedy słusznie pisał, że to czas na wizytę u specjalisty. Korpo chciało wycisnąć ze mnie wszystkie soki, a to były ewidentne znaki ostrzegawcze.
W międzyczasie miałem takie zaniki, że np. jadąc autem, przez kilka sekund nie wiedziałem, dokąd zmierzam. Albo wychodziłem z pokoju i natychmiast zapominałem po co. To był efekt totalnego przeciążenia układu nerwowego. Wtedy tego nie widziałem, ale w końcu powiedziałem „dość”. Każdego ranka myślałem tylko o tym, jak bardzo nienawidzę tej roboty. Ale dobrze płacili – w 3 lata spłaciłem mieszkanie. Ciągle stawiałem sobie nowe cele: jeszcze zarobię na to, jeszcze na tamto...
W pewnym momencie dotarło do mnie, że żyję w ciągłym strachu. Że jestem niewystarczająco dobry, że nie dowiezę tematu, że ktoś mnie „nakryje na oszustwie”. Strach przed brakiem pieniędzy i biedą był moją jedyną motywacją.
Teraz patrzę na to z perspektywy i widzę, ile przeszedłem. Pożegnanie ojca, praca w „kołchozie” pod gigantyczną presją, spłata kredytu. To, że w końcu pękłem, nie znaczy, że jestem słaby. To znaczy, że jestem potwornie zmęczony. To nie bumelanctwo, to odpoczynek, na który ciężko zapracowałem, a mój organizm po prostu wystawił rachunek. Instynkt samozachowawczy zadziałał w ostatnim momencie.
Teraz muszę odpocząć, a potem przebudować życie. Muszę sprawić, by lęk przestał być motorem napędowym. Chcę być obecnym ojcem, a nie tylko maszynką do zarabiania pieniędzy. Mam wszystkie karty w ręku: samoświadomość, fach, oszczędności i wsparcie lekarzy. Mam też dziedzictwo mojego ojca – naukę, jak być dobrym człowiekiem. Teraz muszę to tylko przełożyć na nowoczesny świat.
Mam plan i czuję się lepiej. Najtrudniejsze zadanie na teraz? Nauczyć się odpoczywać. :smiley:
Komentarze (34)
@DexterFromLab o widzę ze syndrom oszusta mocno. Poczytaj o tym, mi sama swiadomosc tego ze istnieje taki syndrom pomogla go zmniejszyc
@FriendGatherArena :grinning: Dexter ma laboratorium :smiley:
@DexterFromLab no tak, Dexter wie wszystko. Ja nie wiedziałem
@FriendGatherArena dobrze wiem co to jest
Tak wygląda wyczerpanie. Do oprawienia w ramki i powiedzenia nad biurkiem każdego tzw. młodego i młodej.
W międzyczasie miałem takie zaniki, że np. jadąc autem, przez kilka sekund nie wiedziałem, dokąd zmierzam. Albo wychodziłem z pokoju i natychmiast zapominałem po co. To był efekt totalnego przeciążenia układu nerwowego.
Nie nie nie, absolutnie. Po prostu osoba która gra nami w grę gdzie wszyscy jesteśmy simsami, anulowała Ci zadanie, zanim do niego dotarłeś. To sie zdarza w symulacjach.
@Barcol rozumiem humorystyczny kontekst wypowiedzi. Ale jak inaczej nazwać działanie praw fizyki w sandboxie jakim jest wszechświat i ta rzeczywistość? Bo powstanie przestrzeni, umieszczenie w niej pewnej ilości energii i obserwowanie co się z nią dzieje to właśnie... No symulacja. Co tutaj dużo mówić, z perspektywy inżyniera i osoby technicznej rozumiejącej w jakimś ograniczonym stopniu fizykę tak to właśnie wygląda z mojej perspektywy. Jak symulacja. A po co się robi symulacje? Żeby je obserwować i wyciągać na ich podstawie wnioski. Pytanie brzmi raczej czym my jesteśmy, obserwatorem, uczestnikiem czy obiema tymi zjawiskami?
@Kaligula_Minus pewnie w piracką i z modami :face_with_symbols_on_mouth:
@Barcol ale jakąś poku*wioną wersję
@Kaligula_Minus no i że ktoś nami gra w Simsy
@Barcol wierzysz w symulację i teorię matrixa?
@DexterFromLab jesteś w dobrym momencie, też widząc koniec kredytu zmieniłem pracę, jest lepiej, czy dobrze - zobaczymy, ale możliwość zmiany na taką którą będę lubił, niezależnie od zarobków to naprawdę piękna sprawa
Oczywiście, że to nie tchórzostwo i bumelanctwo, tylko wielka odwaga i determinacja żeby zmienić swoje życie. A lęk to najgorsze gówno, które trzyma cię w stagnacji. Też jestem w takim momencie, gdzie stoję w butach z lęku, więc czytanie takich wpisów to dla mnie jak kolejny cios młotkiem, by te buty skuwać. Powodzenia, trzymaj swoją energię przy sobie i oddawaj ją tam, gdzie czujesz, że to jest dobre. To bardzo cenna waluta.
@maly_ludek_lego dziękuję za uznanie :smiley:
Poznanie procesów rządzących światem i społeczenstwem, zrozumienie ich i wykorzystanie tej wiedzy na temat procesów i systemu aby sobie pomóc
Trafnie
@DexterFromLab co do tabletek to nie postrzegałam ich jako rozwiązanie problemu czy jego naprawienia, ale jako środek pomocniczy. Kiedy żyjesz w lęku i fobiach, masz problemy a do nich wymyślasz kolejne, często z dupy, rozpamietujesz przeszłość i drapiesz to pierwszą rzeczą o jakiej marzysz to spokój w głowie. Żeby nauczyć się panować nad tym potrzeba czasu, a tabletki działają natychmiast. Więc zanim człowiek w lęku wypracuje sobie mechanizmy uspokajania i osiągania tzw. homeostazy fajnie jest mieć wspomagacz. A w wyciszonej głowie wszystko procesuje inaczej niż w głowie pełnej strachu
@Kaligula_Minus wychodzenie z pętli strachu jest trudne. Długo o tym myślałem. Wiesz o ile strach jest irracjonalny to spoko, można pracować nad sposobem myślenia - wtedy to jest proste do naprawienia. Ale jeśli strach jest realny? No i większość ludzi żyje w realnym strachu. I co wtedy? Trzeba realnie zmienić swoją sytuację. Nie można wmawiać sobie że prawdziwe problemy to kwestia psychologiczna. Bo nie jest, prawdziwy problem jest prawdziwym problemem. Trzeba włożyć wysiłek żeby to naprawić. I tutaj wchodzi kwestia prawidłowego wydatkowania wysiłku. Trzeba nim pokierować w taki sposób aby w efekcie tych działań realnie znaleźć się w lepszej sytuacji. Ok wezmiesz tabletkę, poczujesz się lepiej. I czy to naprawi problem? Nie, to tylko zamaskuje problem? Jakie są metody wychodzenia z ekonomicznego strachu? Realna zmiana sytuacji: spłacenie długów, oszczędności, podniesienie kwalifikacji, obniżenie oczekiwań, obniżenie poziomu życia, realna praca nad swoją reakcją emocjonalną na zastane trudności. Paradoksalnie aby wyjść z pętli strachu trzeba zastanowić się czy masz środki żeby z tego wyjść. Być może masz realne środki, być może nie. Pierwszym najważniejszym czynnikiem w wychodzeniu z pętli strachu - każdego strachu jest rozwijanie samoświadomości. Poznanie procesów rządzących światem i społeczenstwem, zrozumienie ich i wykorzystanie tej wiedzy na temat procesów i systemu aby sobie pomóc. Nie jest to łatwe, to ciężka i wyczerpująca droga na której końcu jest wolność, to bardzo proste a jednocześnie bardzo trudne. Są różne drogi, każda poprawiająca twoja sytuację jest dobra.
@DexterFromLab https://youtu.be/PaBeELJ-flk?si=PXUP6LYWo_SQuTeF
Quiet Quitting Saved My LifeAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@SciBearMonky znam tego gościa 😛
@DexterFromLab jakbym czytał o sobie sprzed kilku miesięcy. No może nie spłaciłem kredo w 3 lata ale jest ok.
Ja zastosowałem quiet quitting I robię to co robiłem , mam ciut mniej na talerzu bo się nie wychylam, i psychicznie lepiej. Polecam. Roboty od ciula jest.
Na początku jakieś po⁎⁎⁎⁎ne myśli że zaraz ktoś zobaczy że już nie pracuje na 100% itd że firma traci. Jezuuuuuu.
Teraz na luziku swoje robię i wychodzę godzinę wcześniej xD mega polecam spróbować, ja musiałem bo albo to albo Rage quit, to lepiej zachować dochody xD
(Powodem było jak wstałem kiedyś w piątek z ciśnieniem 180/120 czy jakoś tak i nie mogłem chodzić za bardzo - wszystko stess. xD)
@DexterFromLab w sensie jak już jesteś w stanie złym że musisz rzucić pracę bo zdrowie podupada to rzuć ją w myślach i zacznij się opierdalac.
Nawet jak cię zwolnią masz ekstra kilka wypłat niż jakbyś sam odszedł.
Taki był mój plan, czekałem aż przyjdzie ktoś albo e-mail... Nawet byl już słuch że kogoś mają na moje stanowisko.. ale ktoś inny odszedł w międzyczasie i już ten co miał mnie zastąpić zajęty, juZ pytają czy ktoś nie zna kogoś do pracy xDD
Raz w tygodniu mail z ofertą jakąś...
Jest w pytę
Kasa co piątek
A mi ciśnienie wróciło do normy i w końcu się wysypiam mimo że młody się budzi na cyc.
Jadę na kawke zaraz na godzinę ^^
Pozdrawiam cieplutko
@DexterFromLab mój też. Sam szef widzi mój progress każdego dnia. Ale widzi ten od głównych taskow. Najlepsze co się okazało że przez to że robiłem ekstra rzeczy moje Basic taski czasami były opóźnione. I w jego oczach wyglądało źle, a managerowie cieszyli się że mają Jelenia co im dupę ratuje.
@SciBearMonky O to to. Dokładnie tam samo pracuję od 2 lat samemu sobie dając mniej presji i jest zarąbiście. Do tego są większe ode mnie obiboki w managmencie czy teamie devów a nadal pracują więc się nie martwię.
Jak się nie dowiozło teraz to się dowiezie za tydzień.
@SciBearMonky no ja akurat nie mogłem tak zrobić bo każdy mój ruch w pracy był obserwowany i oceniany.
@DexterFromLab Trzymaj się!
Kilka rzeczy które opisałeś mogę delikatnie zauważyć u siebie. Ale też prawdopodobnie każdy może czasem coś sobie przypisać.
Ale na pewno mamy wspólny cel:
Nauczyć się odpoczywać. :smiley:
@Marchew jak człowiek lata tkwi w trybie przetrwania to potem uspokoić się jest bardzo trudno.
@DexterFromLab no brzmisz jakbyś miał zarys solidnego planu. Super, trzymaj się i wypoczywaj. Zdrowie ponad pieniądze.
Ro dobry kierunek...aczkolwiek ja próbuje to realizować od 5 lat i jestem d⁎⁎ie nadal! ¯\\(ツ)/¯
@AndrzejZupa jak mi się uda to zapraszam na rozmowę :grinning: a uda się na pewno 😛
Ja tez jestem na l4 i powiem tak- mam duzo wiecej energii i checi do zycia- chyba rzeczywiscie potrzebowalem chwili wolnego.
Po cos te urlopy wymyslono...
@jajkosadzone urlopy są przereklamowane
O k⁎⁎wa grubo😆
Sorki, ale rozwaliło mnie to, jak można zgubić samochód?
Dobra czytam dalej, bo ciekawie się zapowiada🙂
@DexterFromLab ostatnio mniej zaglądałem na hejto przez takom jednom
@Gepard_z_Libii tu był cały wątek o tym na hejto. Musiałeś przegapić.