Wpis użytkownika TwojStaryJeSuchary w Dyskusje
TwojStaryJeSucharyAutorytet
31piorunówNie bądźcie mną.
Na drodze do szkoły zatrąbiłem na rowerzystę który okazuje się jechał poprawnie (myślałem że obok jest ścieżka okazuje się że nie). Koleś gonił mnie do szkoły (zjechał specjalnie ze swojej trasy by nas dogonić pod szkołą) i zacząłem się z nim kłócić jak wysiadłem z auta - podjechał pod drzwi (chodnikiem :smiley: )(kompletnie bez sensu) pod szkołą. Potem jeszcze się chwilę pokręcił i pozaczepial dzieci pod szkołą „patrzcie na tego pana, on trąbi na rowerzystów, patrzcie dzieci!!!” Moje dziecko wystraszone, ja wyszedłem na idiote, nerwy potargane. Potem okazało się że zapomnieliśmy wyjąć rzeczy z bagaznika, jechałem 2x do szkoły, szkoła zamknięta po dzwonku bo ataki i w ogole. Cały ranek skopany, serce mi kołacze, paliwo spalone niepotrzebnie x2.
Nie warto się pienić na drodze. Nie bądźcie mną.
Komentarze (26)
Zamiast się kłócić to chyba wystarczyło przeprosić, powiedzieć, że rzeczywiście źle oceniłeś sytuację. Dalej by się chyba nie pienił, gdyby ktoś mu od razu przyznał rację i przeprosił.
@RogerThat teraz to wiem jak na spokojnie popatrzałem co tam jest 😒 Dlatego napisałem: nie bądźcie mną 😒
@RogerThat ja raz musialem kierowce autobusu miejskiego przeszkolic z kodeksu drogowego, bo tez na mnie trabil. Strzelil buraka, do tego jeszcze wstyd przed pasazerami xD piekna to byla chwila xD
klasyczna sytuacja (bez obrazy :D)
@Kamry none taken i zgadzam się w 100% :smiley:
@TwojStaryJeSuchary E tam, samo życie. Następnym razem polecam użycie skracacza czasu dyskusji jak na foto 👌
@dolchus aaaa :grinning: sprytne :smiley:
@TwojStaryJeSuchary Domyślam się co sobie pomyślałeś, jednak mi chodziło o to żeby w szprychy mu to rzucić ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@dolchus no nie bo walnę idiote pójdę siedzieć za człowieka 😉 A koleś ewidentnie był przygotowany i doświadczony bo tylko eskalował „a co ci tak ręka drży” „a co się nagle denerwujesz” „i co mi zrobisz, pobijesz mnie?” - same zaczepiające eskalujące teksty
Polak polakowi polakiem 😛
@Ragnarokk amen
@TwojStaryJeSuchary abstrachując od tej sytuacji, bo sam bym oczywiście tak nie zrobił, nie jestem jebnięty xD Ale faktycznie jak ktoś mnie obtrąbia jak jadę prawidłowo i sugeruje, żebym gdzieś tam wjechał (a to gdzieś tam to najczęściej właśnie chodnik dla pieszych) to mnie c⁎⁎j strzela, bo za to jest mandat (i to nie taki teoretyczny, bo mój ojciec dostał za taką sytuację). Ale jak mówiłem, raczej kończę na poleceniu przeczytania kodeksu drogowego, a nie ścigam ludzi rowerem
@Zielczan tutaj jest taki durny case (dzięki władze miasta) że wydzielony pas na chodniku dla rowerów przechodzi w chodnik po którym
mogą jeździć rowery (jest specjalny znak - ruch pieszych - nie dotyczy rowerów i też mogą jeździć). Więc technicznie mógł jechać po chodniku ale NIE MUSIAŁ i tutaj ja wyszedłem na idiotę
@TwojStaryJeSuchary Spoko. Ty wyszedłeś na nerwusa, on na srogo jebniętego, któremu przydałaby się obserwacja, więc się nie martw za bardzo.
Potem jeszcze się chwilę pokręcił i pozaczepial dzieci pod szkołą „patrzcie na tego pana, on trąbi na rowerzystów, patrzcie dzieci!!!”
o ile chyba rozumiem co typ chciał osiągnąć, bo wstyd to często bardzo dobra kara i nauczka, ale jakby jakiś losowy typ zaczepiał dzieciaki pod szkołą moich córek to bym go zglebił i zadzwonił na policję :stuck_out_tongue_winking_eye:
@wonsz o! w sumie słuszna uwaga, zapamiętam ale oby nigdy mi się nie przydała
@TwojStaryJeSuchary ty akurat byłeś stroną w sprawie i w zasadzie wiedziałeś co i po co robi - w sensie brak niecnych zamiarów w stosunku do dzieci, to z perspektywy policji tak w sumie średnio żebyś ty dzwonił.
@wonsz wiem, ogólnie odjechał jak już odprowadziłem syna ale jakby kontynuował te akcje to bym zadzwonił na policję
Ty popełniłeś błąd w ocenie sytuacji pod kontem interpretacji przepisów prawa drogowego, ale to pedalarz jest jebnięty że cię tyle gonił i jeszcze dzieci zaczepiał.
Było zadzwonić na polizei że jakiś pan dzieci zaczepia pod szkołą, myślę że szybko by przyjechali, hi hi hi hi hi.
https://www.youtube.com/shorts/9zvdMLfYFkM
it's not "hehe ~" it's "HEHEHEHEHH" | @BITHAPI #shortsYouTubeIlość agresji
Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć że to również ma adrenalina swój wpływ.
Jak jeździłem skuterem to kilka razy miałem takie sytuacje że byłem pewien że z premedytacją ktoś chce mnie rozsmarować na ścianie bo nie mogłem wierzyć że mnie nie widział, raz gościa przez kilka przecznic goniłem, dorwałem w końcu na światłach okazało się że naprawdę mnie nie widział.
Kiedy jesteś ze stuprocentową pewnością przekonany że ktoś chce cię zamordować to odpala ci się demon. 😛
"to pedalarz jest jebnięty"
Oni wszyscy są.
Widząc takiego na drodze tylko czekam co odwali.
Ilość agresji na dwóch kółkach jest wprost proporcjonalna do tego jak drogi był to rower.
@TwojStaryJeSuchary mogłeś go gonić jak on ciebie BUHAHAHAHAHHA 😛
CARMAGEDON!
@Opornik w sumie tak ale priorytetem już było dla mnie odprowadzenie dziecka do szkoły i jak najszybsze „wyjęcie” go z tej sytuacji. A facet potem
uciekł / odjechał
to teraz z kwiatami na przeprosiny bo się okaże że to nauczyciel twojej latorośli 😛
@D21h4d nie, jakiś dziwny koleś plus przygotowany, cały był pozaslaniany nawet lepiej niż Arab więc nie wiem nawet kto to. Ale muszę uważać plus nerwy na wodzy to nie warte tego
A wystarczyło, żebyś go przejechał i byloby cicho pod szkołą.
Po więcej dobrych porad zapraszam jutro