Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika wonsz w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

155piorunów

Oj będzie bluzgane ale jeszcze mnie telepie - wracam z basenu, podjeżdżam pod estakadę a na szczycie jakaś akcja: dziadek leży cały siny, babcia próbuje go docucić, przypadkowy ziomek na łączach ze 112 układa gościa w bocznej ustalonej. Próbujemy dojść do tego czy oddycha i czy jest tętno, chwilę zajęło że nic z tych rzeczy, więc na plecy i RKO. karetkę już słychać więc za dużo nie jestem w stanie zepsuć, ale jak pękło pierwsze żebro to nagle uderza ta różnica pomiędzy fantomem a prawdziwym człowiekiem. po chwili ratownicy przejęli gościa, nawet na dwa zespoły, my ogarniamy im miejsce, bo ruchliwy CPR, i wtedy wjeżdża on, cały na glovo - pierdolony k⁎⁎wa gówniarz prosi małżonkę resuscytowanego żeby przesunęła rower bo on musi przejechać, na k⁎⁎wa pół metra szerokim skrawku za ratownikami. jak się odpaliłem to gnój się chyba nowych przekleństw nauczył...i mówi do mnie "nie tym tonem!". no myślałem że go tam rozszarpię, ale nie dość że nie chciałem dokładać ratownikom, to poziom bezczelności przekręcił mi licznik wkurwu i w sumie stałem tam tylko zawracając kolejnych. nie wiem co się dzieje z tymi ludźmi...

dziadkowi po kilkunastu minutach pod opieką czerwonych wróciły kolory na twarzy, ale był bez tętna szacuję ze 3 minuty - 78 lat, no chciałbym żeby to się zakończyło dobrze.

Komentarze (27)

Inspirator0piorunów

Nienawidzę tych spierdo rowerowych dostawców. Jebałbym prądem każdego za nieprzestrzeganie jakichkolwiek przepisów i stwarzanie zagrożenia praktycznie dla każdego.

GURU1piorunów

@wonsz bardzo dobrze tak trzeba postępować. Jak robiłem pierwszy raz kurs na ratownika, po⁎⁎⁎⁎ne jest to że co parę lat trzeba powtarzać. Był instruktor widać, że zaprawiony w boju. Mówił, że ludzie postronni nie będą współpracować. Trzeba ich gnać do wykonania czynności. Wyskoczą z mordą to my też na nich z mordą, bo nie spodziewają się takiej reakcji.

Też bym tak zrobił. Ode mnie by jeszcze usłyszał czy chce się przekonać że rura od siodełka mu wejdzie do d⁎⁎y.

Gruba ryba4piorunów

@wonsz

mówi do mnie "nie tym tonem!"

Właśnie w tym momencie zajebałbym mu na łeb.

Szacunek za akcję, nie zarzucaj sobie czegokolwiek. Nauka, nauką, a w praktyce jest zupełnie inaczej. Jak na studiach wykładowca miał atak padaczki, to jeden kolega wystartował do niego jak sprinter z bloków startowych. Cała reszta (w tym ja) na 5-sekundowym lagu.

Lider20piorunów

@wonsz

"nie tym tonem!"

Patrzcie go k⁎⁎wa. Jakby jebaniec mi z takim tekstem wyskoczył, to bym mu sam powiedział, że jak dalej chce udawać jaśniepaniczyka to dla jego bezpieczeństwa lepiej żeby zaczął nagrywać, bo zaraz skończy w tej swojej obsranej torbie obok kebaba.

Jak chcesz być mściwym chujkiem, to napisz do glovo czy skąd on to tam był, żeby sprawdzili personalia typa który o tej i tej godzinie był tam i tam i wyciągnęli konsekwencje, bo stanowił zagrożenie dla akcji ratunkowej. Bonusowe punkty za podpierdolkę tego jego elektryka, bo 80% tych dowozicieli jeździ na jakichś odblokowanych chińskich paździerzach.

Osobistość5piorunów

@wonsz Domyślam się, że cała sytuacja była bardzo stresująca i nie mam na myśli gówniarza, tylko całość. Więc trochę dziwię się, że nie skorzystałeś z nadarzającej się okazji rozładowania emocji. Ja bym się pewnie nie oparł, choć brzydzę się przemocą :upside_down_face:
No i gratulację, że zachowałeś zimną krew. Czasem w takiej sytuacji mózg się resetuje i zapominasz wszystkiego, czego się uczyłeś i chwilę zajmuje zanim się wszystko we łbie ułoży w logiczny plan działania.

Gruba ryba0piorunów

@zed123

Człek, którego masujecie/wentylujecie technicznie jest trupem. W najgorszym wypadku będzie trupem z połamanymi żebrami czy mostkiem. A poza tym, połamany mostek przy dłuższej akcji ułatwia masaż, bo jest mniejszy opór i mniej się zmęczycie".

ale ja to wiem, dlatego zwracam uwagę że teoria teorią, nawet "praktyka" na fantomie to jedno, a w realu to co innego. teraz pewnie jakieś zabawki na kursach są że symulują takie rzeczy, za moich czasów 30 lat temu jak robiłem ratownika wodnego to zwykły fantom i tyle.

Osobistość7piorunów

@wonsz Jeden ratownik na kursie, na wątpliwości kursantów dotyczących łamania żeber/mostków, odpowiedział tak: "Człek, którego masujecie/wentylujecie technicznie jest trupem. W najgorszym wypadku będzie trupem z połamanymi żebrami czy mostkiem. A poza tym, połamany mostek przy dłuższej akcji ułatwia masaż, bo jest mniejszy opór i mniej się zmęczycie".
A w Twoim przypadku, dziadek 78 lat pewnie był level expert, jeśli chodzi o osteoporozę, więc nie dziwne, że chrupnęło.
No i jednak ogarnąłęś towarzystwo i wziąłeś sprawy w swoje łapy.

Gruba ryba6piorunów

@zed123

No i gratulację, że zachowałeś zimną krew. Czasem w takiej sytuacji mózg się resetuje i zapominasz wszystkiego, czego się uczyłeś i chwilę zajmuje zanim się wszystko we łbie ułoży w logiczny plan działania.

No właśnie nie do końca, rko zacząłem z opóźnieniem bo raz że ziomek na łączach mówił że operator kazał go w bocznej ustalonej trzymać, dwa babcia skutecznie utrudniała znalezienie żył na szyi, trzy, już w trakcie, zawahanie gdy żebra zaczęły pękać. Jak wjechała w moje miejsce ratowniczka połowa mojej wagi, to dopiero zaczął się prawdziwy masaż serca. Ta świadomość że to teraz ja prowadzę akcję aż do przyjazdu karetki niestety trochę do mojego mózgu docierała. Nosz kurła z jednej strony jak najmniej takich akcji, ale z drugiej dopiero prawdziwa sprawdza co tak naprawdę umiesz...

Gruba ryba14piorunów

@wonsz Istotne w tym co się stało, było twoje działanie.

Prawdopodobnie dałeś dziadkowi szanse na brak trwałych uszkodzeń od niedotlenienia.

Może nawet uratowałeś życie.

A bonus taki, że przy adrenalinowym kopie udało się powstrzymać i nie narobić sobie problemów.

Dobra robota ง(͡ ͡° ͜ つ ͡͡°)

Gruba ryba3piorunów

@Trupus

Prawdopodobnie dałeś dziadkowi szanse na brak trwałych uszkodzeń od niedotlenienia.

Może nawet uratowałeś życie.

Oj mam niestety bardzo złe przeczucia, chociaż trzymam kciuki za faceta - już był na szczycie estakady, już podjechał...

Fenomen29piorunów

Walić typa. Niech się gdzie wy⁎⁎⁎ie.

ALE ogromny szacun za to co zrobiłeś. To pamiętaj bo tylko to się liczy. Zostawiłeś pozytywny ślad i świat stał się lepszy (to nie sarkazm tylko fakty).Dziękuję. I wszystkiego dobrego ziom!

Gruba ryba6piorunów

A mógł staranować.

Gruba ryba7piorunów

@wonsz rozumiem, że rozumiesz, że żartowałem.

Szacun za akcję.

Nie ma sensu byś się bardziej denerwował.

Gratulacje.

Oby udało się przywrócić człowieka do życia w społeczeństwie (minuty bez oddechu /tętna) .

A tych zamaskowanych kamikaze to natychmiast powinna policja zacząć kontrolować i dyscyplinowac

Gruba ryba1piorunów

@RedCrescent przecież jak on by się z tym ciężkim elektrykiem i plecaczkiem na nich wyłożył to by akcję zatrzymał. a tam jeszcze ich jakiś tablet leżał, no generalnie egoistyczny bezmózg w stopniu z jakim się jeszcze nie spotkałem