Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika entropy_ w Hydepark

GURU

w Hydepark

164piorunów

Pendrive starych ludzi

Komentarze (43)

Sum0piorunów

Śmiejcie się, ale ja mam nadal dwie kieszenie hot-swap sata :smiley:

Fenomen4piorunów

@entropy_ z tym przenoszeniem plików na dysku, to w ogóle był cały rytuał. Dyski były cholernie drogie, więc były emocje xD. Pamiętam jak kupiłem dysk 17,2GB, a systemowy miałem 6,4, i te 17, no to było dużo. Marzyło się żeby mieć taką kieszeń, ale wśród moich znajomych tylko jeden miał więc i tak dużo bym nie ponosił. Kiedyś poszliśmy z tym moim dyskiem do typka, co miał starszego brata który miał masę metalowych rzeczy, teledyski, całą dyskografię Metallici i różne randomowe albumy. Nie powiem, bo ten jeden transfer z perspektywy czasu dosyć mocno ukształtował moje i kumpla gusta :grinning:

Gruba ryba1piorunów

teraz to będąc staruchem można szpanować patykiem usb i grajkami mp3, bo małolaci nie wiedzą po co to
i do czego ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

@entropy_ a to nie jest tak, że po prostu pendrive jest dla starych ludzi? Ostatnio USB sticka używałem gdzieś pod koniec 2018 roku.

Tytan0piorunów

@viollu chociaż mógłbym tam maila postawić, pobrać, zapisać gdzieś gdzie znajdę, wejść w opcje, wybrać ścieżkę... No albo włożyć pena i kliknąć ok.
To drugie szybsze jest, zwłaszcza że nie na każdej jest internet więc pena i tak by trzeba było mieć w razie w xD

Tytan0piorunów

@viollu nie 😛
Sa maszyny co mają opcje wgrania danyvh tylko przez pena i kosztują tyle co mieszkanie :smiley:
Albo mają opcje wgrania z chmury ale trzeba mieć licencję na jakiś soft który kosztuje 2k e rocznie ^^
Geodezja...

Fanatyk5piorunów

Tego to rzeczywiście dawno nie widziałem 👍

Lider15piorunów

Ehhh, dzieci

Gruba ryba3piorunów

@Aksal89 i się człowiek tydzień śmiał z takiego obrazka, a niektóre pamięta do teraz. a dzisiaj to 100 memów na minutę, a ja już nie pamiętam o czym pisałem zaczynając ten komentarz xD
#kiedystobylo

Gruba ryba2piorunów

@100mph jak byłem w końcowych klasach podstawówki, to miałem jednego kumpla z internetem (modem, nie żadne stałe łącze) i raz na jakiś czas podrzucałem mu jedną albo dwie dyskietki 3,5 cala, żeby mi wrzucił parę śmiesznych obrazków, albo jakieś gierki we flashu. Można powiedzieć, że net miałem w prenumeracie.

Gruba ryba9piorunów

eh, dziecko drogie

Gwiazdor4piorunów

Miałem taki dysk u babci,pamiętam to był chyba pentium 3 800mhz i coś chyba około 100mb ramu.
Call of duty 1 śmigało a już 2 bałem się tam instalować

Autorytet24piorunów

Kumpel takie coś miał i żałował. Matka mu dysk zabierała jak w szkole mu nie szło xD

Gruba ryba0piorunów

@Bigos musiał pykać w digduga odpalanego w dosie z fdd? (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Gruba ryba13piorunów

@entropy_ powodziło się, myśmy całe dyski wykręcali i przenosili :smiley: Czasy kiedy można było mówić przy dyskach o master i slave

Fanatyk3piorunów

@entropy_ oświeć mnie proszę co to, bo swoje życie z komputerami zacząłem od dyskietek 3.5 i nigdy czegoś takiego nie widziałem 😛

Gruba ryba1piorunów

>@Aksal89 musiałem z gołym dyskiem chodzić do kumpli
prawie zabrzmiało jakbyś boso chodził po podwórku xD

te kieszenie to i tak niewygodne były. wiem bo sam nie miałem :yum:

Osobistość3piorunów

@Aksal89 W teorii, bo w praktyce często trzeba było dysk i tak wyjąć z kieszonki bo okazywało się że trzeba przestawić zworkę między master/slave :smiley: Gdy komp docelowy ma inaczej ustawione napędy

GURU1piorunów

@emdet @Aksal89 @Banan11

>z gołym dyskiem chodzić do kumpli
LOL. Też tak miałem. W czasach sprzed netu/gdy net był słabiutki to był standard. Raz nawet jakimś cudem udało nam się złapać wirusa w ten sposób. 😛

Też jakoś nigdy nie dorobiłem się szuflady, dopiero jak poszedłem do roboty.

Fanatyk3piorunów

@Banan11 no cóż, powiedzmy że zanim mogłem się z kimś wymieniać plikami to robiłem to już na CD 😛

Fanatyk5piorunów

@emdet jak zaczynałeś od dyskietek, to szufladę do przenoszenia dysku powinieneś znać. Ewentualnie mogłeś też nie mieć znajomych 😉

Gruba ryba13piorunów

@emdet Kieszeń na HDD - przekręcałeś kluczyk i wyciągałeś cały dysk, bez potrzeby rozkręcania obudowy. Zawsze o takiej marzyłem, nigdy nie miałem, musiałem z gołym dyskiem chodzić do kumpli :grinning:

Gruba ryba6piorunów

Mógłbym bez problemu wygrzebać z kilka takich artefaktów ze strychu w kołchozie 😉

GURU6piorunów

Jeszcze mieliśmy dyskietki zip

Osobistość5piorunów

@SuperSzturmowiec O ciekawe, czytałem, że to mogło być przełomowe ale dopadła go klątwa:
https://en.wikipedia.org/wiki/Click_of_death

Mieliście z tym problem?

Click of deathClick of death is a term that had become common in the late 1990s referring to the clicking sound in disk storage systems that signals a disk drive has failed, often catastrophically. The clicking sound itself arises from the unexpected movement of the disk's read/write actuator. At startup, and during use, the disk head must move correctly and be able to confirm that it is correctly tracking data on the disk. If the head fails to move as expected or upon moving cannot track the disk surface correctly, the disk controller may attempt to recover from the error by returning the head to its home position and then retrying, at times causing an audible "click". In some devices, the process automatically retries, causing a repeated or rhythmic clicking sound, sometimes accompanied by the whirring sound of the drive plate spinning. Origin of the term The phrase "click of death" originated to describe a failure mode of the Iomega ZIP drives...Wikipedia
Fenomen6piorunów

@entropy_ @SuperSzturmowiec @AureliaNova ja widziałem! Pamiętam że jeszcze mały byłem, koło dwutysięcznego roku, u rodziny która prowadziła kancelarię stał w biurze ciągle odpalony komputer (w sumie nie wiem, może robił za serwer? Pamiętam że mnie dziwiło po co on chodzi jak wszyscy siedzą w salonie) i on miał taką dziwną stację dyskietek z napisem ZIP. Z czasem w jakimś piśmie wyczytałem, że to takie dyskietki które mają szaloną pojemność. Ma to sens jeśli przewalali dużo umów i z domu potrzebowali to przenosić do kancelarii. Nigdy później nie widziałem ZIPów, a wujek niestety zmarł już lata temu i nigdy go o to nie dopytałem.

Autorytet7piorunów

@SuperSzturmowiec wow to zawsze było jak yeti - były nawet w podręcznikach do informatyki, ale nikt tego na oczy nie widział IRL. Nawet w USA one wymarły zanim się zdążyły rozpoeszechnić :O

Fanatyk5piorunów

@SuperSzturmowiec serio? To było strasznie drogie. Ogólnie ta technologia ominęła Polskę jak pagery

Fanatyk4piorunów

@SuperSzturmowiec ale to chyba nie w Polsce. Widziałem te dyskoteki w radio, ale i tak używali no sprzęt tylko to supportował.

GURU14piorunów

@SuperSzturmowiec znaczy wiem co to bo widziałem zdjęcia za gówniarza ale dosłownie nikt tego nie miał

Fanatyk6piorunów

@entropy_ kto używał szuflady?

Fanatyk3piorunów

@voy.Wu później już każdy miał taki drugi dysk do noszenia :smiley:

Gruba ryba14piorunów

@CzosnkowySmok no tak się robiło. tylko zworkę na slave trzeba było pamiętać.

Fanatyk11piorunów

@entropy_ ale nie o tym mówię. Mało kto u mnie używał kieszeni. Wyjmowało się dysk z obudowy i wkładało do drugiego kompa. Czasem nawet ktoś śrubką przykręcił xD
Ale później i tak wszyscy kładli lache na to i po prostu byle jak podłączali kabelki I tyle xD

GURU12piorunów

@CzosnkowySmok @ZohanTSW u mnie na osiedlu to działało jak internet z dużym pingiem xD
Wszyscy tego używali i przynajmniej 2 3 razy w tygodniu się wymienialiśmy stuffem xD

Fanatyk9piorunów

Miałem taką, jako jedyny we wsi. Jak chciało się więcej rzeczy przerzucić to się przychodziło do nas