
Plan Budowy
TomoeGruba ryba
16piorunówKumpel potrzebuje pomocy z podbiciem. Stworzył aplikacje do śledzenia etapów budowy, aby było to w jednym miejscu a za razem nie rozrzucać po komunikatorach ani innych miejscach.
Prośba od mnie byście podali dalej, albo użyli jeśli budujecie dom.
Komentarze (6)
Wlasnie wdrozylem cos nowego na magazynie. Ot zwykly skaner. Ludzi przerasta zeskanowanie palety -> wpisanie ilosci towaru
Problemem z takimi aplikacjami jest chęć zmuszenia Twojej ekipy budowlanej do jej uzywania. Już widze jak wzięty fachowiec, który przebiera w ofertach, da się namówić na używanie JIRY i moze jeszcze daily standup do tego. Skończy się tak, że "jira" będzie pokazywać jedno, a stan faktyczny to będzie drugie. Ewentualnie zleceniodawca sam będzie sobie te jirke uzupełniał o taski, sam sobie je przeciągał i sie cieszył, ze coś się dzieje. Do czasu gdy mu w końcu wyskoczy oferta zaplacenia x zl za kolejny miesiąc i wtedy stwierdzi, ze w sumie aż tak tego nie potrzebuje.
Tak wiem, pesymista, niszczyciel dobrej zabawy i uśmiechów małych dzieci, ale 99% startupow tak kończy
@Thereforee nie no, jest napisane że mobilka w drodze, więc podejście chyba mają OK. Myślę że jeśli nie ma konkurencji wprost skoncentrowanej na procesie budowy to jakiś potencjał jest, szczególnie jakby była możliwość integracji z popularnym ERPami pokroju Optimy jeśli chodzi o faktury, ale wśród klientów indywidualnych nie wróżę większego zarobku, przede wszystkim.
@mnie_tu_nie_ma Bo po prostu tutaj nie ma żadnej realnej potrzeby do wypełnienia. To jest po prostu zwyczajny CRM. Po co w firmie budowlanej CRM u fachowców? Czy fachowiec potrzebuje tego? Prosił o to? Ktoś z jakimś rozmawiał?
Brak aplikacji mobilnej to jest na dzień dobry red flag. Wyobrażasz sobie budowlańca albo wykończeniowca co będzie specjalnie otwierał laptopa w celu przeciągnięcia kafelka w CRMie? Bo ja nie.
@Odczuwam_Dysonans warto posłuchać z jakimi problemami zmagaly sie inne startupy. Z tego co kojarzę MyTaxi (obecnie FreeNow), organizowalo taksowkarzom darmowe szkolenia, rozdawali smartfony z oplaconym abonamentem, żeby tylko ich zachęcić do uzywania, a kończyło się tak, ze taksówkarz odpalal zgodnie z umową aplikacje, wrzucał do schowka i jeździł po staremu, nie akceptujac kursów w aplikacji. A jak nie akceptowali, to użytkownicy tez sie wkurzali i nie chcieli używać. Olbrzymie pieniądze tam szły aby obie strony "nagonic" żeby mogło "kliknąć"
@mnie_tu_nie_ma dokładnie. Wydaje mi się że w takim przypadku trzeba by celować w jakiegoś konkretnego developera i niestety wziąć na siebie koszty wdrożenia jeśli będzie zainteresowany, bo oni i tak tym na pewno zarządzają po swojemu i jak będzie to kolejna opłata to raczej się nikt nie skusi na nieznaną apkę, a potem jak się sprawdzi i będzie się można pochwalić taką współpracą + będą jakieś wpływy, to jechać z kampanią i może chwyci, i wtedy mieć też wersję dla indywidualnego odbiorcy. Też mi się wydaje że dla szarego Kowalskiego budującego pierwszy dom to będzie na tym etapie raczej kolejna upierdliwość i kolejna apka w telefonie, gdzie kierownik i tak będzie wysyłał podsumowania w Google Sheetsie bo tak mu łatwo, i to zakładając że jest technologicznie ogarnięty. Ale jakby się spotkał z takim rozwiązaniem narzuconym od góry, to może z czasem sam by zaczął używać.
No ewentualnie właśnie do kierowników budowy uderzać jak nie do korpo deweloperów. Ale u zwykłych ludzi to pewnie 1/10 co w ogóle sprawdzi apkę dociągnie w niej budowę do końca z tego powodu o którym piszesz - każdy będzie podsyłał faktury i podsumowania jak mu się podoba, a w takim wypadku równie dobrze można to wrzucać do Excela.