Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Lopez_ w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Pochodzę z niedużego/średniej wielkości miasta. W zeszłym roku przeprowadziłem się do dużego, w którym wcześniej studiowałem. Szczerze, to najbardziej czego mi brakuje, to ludzie. Ale po latach studiów i kilku miesiącach pracy mam takie obserwacje:

-Ludzie tutaj to korpo-biurwy z płytkim poczuciem humoru,

-Nie rozumieją również czarnego humoru

-Nie mają do siebie dystansu (za grosz) i generalnie mają kija w d⁎⁎ie. Nie umieją z siebie żartować.

-Mają hopla na punkcie własnego JA

-Wszelkie odchyły od powyższych uznają za coś burackiego, wieśniackiego, małointeligentnego

-Są ultra poprawni politycznie

-Pomimo powyższego, strasznie nie lubią RÓŻNORODNOŚĆI (W zachowaniu. Czyli innej niż debilny wygląd czy coś w modzie typu weganizm xD)

Oczywiście, nie tyczy się to wszystkich. Ja sam jestem z rodziny, która jest bardzo wykształcona (moi rodzice kończyli bardzo dobre studia i mieli dobrą pracę). Po nich wrócili z dużych miast do mojego rodzinnego. I szczerze, to są zwykłymi ludźmi.

To za czym najbardziej tęsknie, to za moimi kolegami, z którymi widuję się raz na kilka tygodni. Też są inteligentni. Różnica jest taka, że w takim gronie jest: strażak, oficer wojska, spawacz, konsultant bankowy, kurier, elektryk, kucharz.

I nie ma Brand Executive Senior Account Managera XD Generalnie KLASIZM jest zupełnie obcy.

Pytacie z kim trzymam w wielkim mieście? Od lat studenckich najlepiej dogaduję się...z ludźmi, którzy przyjechali z mniejszych miast. Wydają mi się prawdziwi. Nie są sztuczni, plastikowi, na pokaz etc. Oczywiście to nie jest reguła, ale jednak takie mam obserwację.

Zapraszam do gównoburzy.

Komentarze (5)

Specjalista1piorunów

Poczytaj Roberta Greena. Zrozumiesz innych, siebie samego i rzeczywistość nabierze barw. Polecam. Jedna z rad jest to, żebyś nie próbował na siłę okazywać swej odmienności bo jest to niemile widziane. Lepiej się dostosować do grupy, mówić jak oni, ale w życiu robić swoje. Każdy z nas zakłada „maskę” stosownie do sytuacji i otoczenia. Mozliwe, ze inni tez grają. Ciężko ocenić póki się kogoś dobrze nie pozna. Jest tez oczywiście masa toksycznych typów osobowości. Trzeba być po prostu uważnym i najlepiej dobrze przestudiować Greena. Bez wiedzy na temat ludzkiej natury ciężko oceniać innych. Twoje uwagi są mocno subiektywne i nie wiadomo do końca o co chodzi. Moim zdaniem to kwestia negatywnego nastawienia i efektu potwierdzenia. Nie lubisz tych ludzi, wiec dostrzegasz same ich negatywne cechy. Więcej otwartości, a będzie Ci lżej. Poza tym nie narzekaj, Polacy to za⁎⁎⁎⁎sty naród, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Posiedź sobie rok za granicą, to docenisz.

Kompan1piorunów

@Lopez_ ale ty opisujesz swoje środowisko pracy, a nie miasto w którym mieszkasz. W korpo spory % stanowią słoiki, chcesz poznać lokalsów to idź do jakiejś knajpy, na mecz lokalnej drużyny, zainteresuj się czymś poza pracą sport kultura itp to poznasz lokalsów i będziesz mógł ich opisać

Tytan2piorunów

@Lopez_ To, co @wombatDaiquiri pisze, plus twoje obserwacje dotyczą po prostu twojego otoczenia. Poznaj innych ludzi po prostu, a w żadnym wypadku już nie ograniczaj się do znajomych z korpo. Będzie lepiej.

Poza tym jak na te narzekania o ego, braku rozumienia ciebie i hoplu na punkcie własnego Ja, to bardzo czujesz się od nich wszystkich lepszy i wykazujesz bardzo mało próby zrozumienia ich. A przynajmniej taka energia z twego posta bije.