
Ponad 10 tysięcy eutanazji w Holandii rocznie. To pięciokrotny wzrost w 25 tal
Mr.MarsGURU
36piorunówPo raz pierwszy od zalegalizowania eutanazji 25 lat temu w Holandii rocznie wykonano ponad 10 tys. takich zabiegów - informuje portal Brussels Signal.
Holandia była pierwszym krajem na świecie, który zalegalizował eutanazję. Regionalne Komisje ds. Oceny Eutanazji (RTE) odnotowały w 2025 r. 10 341 przypadków eutanazji, co stanowiło ponad 6 proc. wszystkich zgonów w kraju. To o 3,8 proc. więcej niż rok wcześniej, kiedy zarejestrowano 9958 przypadków. Dwadzieścia pięć lat temu liczba ta wynosiła około 2 tys.
Holenderskie Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło badanie, z którego wynika, że główną przyczyną pięciokrotnego wzrostu liczby eutanazji są zmiany kulturowe, a nie zmiany przepisów.
Raport przygotowała etyk z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego Radboud, Els van Wijngaarden. [...]
Komentarze (16)
Kiedyś może bym i był za. Niestety nie żyjemy w świecie na tyle cywilizowanym, by to była opcja. Dopóki istnieją psychologia i wojny jestem na nie. Może kiedyś zmienię zdanie. Mój ojciec umierał w śpiącze farmakologicznej. Buył to ekstremalnie przykry widok, ale wyobrażam sobie też nieetyczne wykorzystanie tego prawa.
O teraz coś z sensem. Tak rozumiem te obawy. I podpisuje się pod tymi kwestiami prawnymi.
No ale co do tego wojna ma? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Koercja chociażby? Ubezwłasnowolnienie na papierze? Jak je zweryfikować u śpiącego pacjenta ktory dopiero co przyjechał do świeżo stworzonej ekspresowej kliniki eutanazyjnej?
Rozumiem sens eutanazji osob w stanie wegetatywnym czy agonalnym i chęć ulzenia w cierpieniu.
Latwo sprzedać cos ckliwego, ciężej jest z prześwietleniem takich rzeczy no bo przeciez to "z dobrego serca".
@utede Ej, już zrozumiałem. Żeby dostać eutanazję, trzeba dostać E na komisji wojskowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@dziad_saksonski @utede To chociaż z tą wojną bym posłuchał. Serio. Gdzie tu wojna ma znaczenie dla takiego pacjenta, który nawet nie jest w stanie dzierżyć broni palnej?
Że mu dadzą kategorię A dalej? Posłuży jako mięso armatnie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@dziad_saksonski tak, rozrysuj jak małemu dziecku co ma powyższe do decyzji o własnym ciele
@dziad_saksonski co ma psychologia i wojny do prawa decyzji o własnym sobie? Nie chce żyć to nie będę i powinno to być legalnie dostępne
Mój dziadek umierał w morfinowym śnie.
Człowiek powinien mieć prawo do eutanazji.
I bardzo dobrze. Serio, umieranie to jest dramat. Człowiek cierpi, czasami sra pod siebie, potrafi rzygać krwią. Nie zawsze jest to tak że jest sen i po sprawie. Raczej to jest gówniane doświadczenie. A eutanazji nie poddaje się ktoś komu został rok życia. Osoba leży, jest niepełnosprawna, cierpi a lekarze mówią że został tydzień życia albo 2. I serio to widać że człowiekowi zostały 2 lub 3 dni życia albo nawet ostatnie godziny. Serio czasami wystarczy skrócić życie o pół dnia i tu nie chodzi wcale o samobójstwo z udziałem lekarzy. Myślicie że jak to wygląda? Pacjent w ostatnich godzinach jak mocno cierpi dostaje morfine, albo fentanyl. Odcina się go od zmysłów byle nie cierpiał. Serio nie widział bym nic złego w tym ze jeśli ktoś wie że ma ostatni dzień życia w cierpieniu i zdecyduje się go skrócić.
Nie mogę się oprzeć, czy te wszystkie 10 tys. decyzji faktycznie były słuszne.
Cały czas mi w głowie siedzą mi czarne scenariusze, gdzie nie do końca poszło zgodnie ze sztuką.
A szczególnie scenariusz gdzie dziadziusia legalnie do piachu wpychamy, bo ma majątek / działkę / willę.
@DexterFromLab dlatego to pierdzielenie o zakazie to chyba mogą uskuteczniać ci, którzy nie widzieli, jak umierają ludzie. Niestety nie zawsze umiera się spokojnie zamykając oczy w gronie rodziny. Często to jest właśnie to sranie w pieluchę, o ile nie pod siebie, brud, smród, choroby... to nie jest godne odchodzenie.
@Chrobry nie trzeba się zgadać na wszystko. Wystarczy że pacjent jest terminalny, i tyle. Można to zrobić nawet na sam koniec żeby ulżyć, nawet w ostatnich godzinach i to dużo da.
@DexterFromLab Trochę mi przeszkadza, że wiele osób świadomych, wystarczająco sprawnych aby popełnić samobójstwo (farmakologiczne oczywiście) chce aby ktoś to za nich zrobił. Jak ktoś chce umrzeć to ok, ale czemu obarcza tą decyzją innych? Przejebana robota pogadać z pacjentem a potem podać mu środki wysyłające go na tamten świat. Technicznie nie byłoby problemu aby to pacjent nacisnął enter i sam zdecydował o podaniu środków. Nie piszę o terminalnie chorych pacjentach bez świadomości. Część osób zakwalifikowanych do wykonania eutanazji jest w niezłej kondycji fizycznej ale np. psycha siadła lub są ciężko chorzy, ale mogliby jeszcze długo żyć i są psychicznie oraz fizycznie stosunkowo sprawni. To nie jest łatwe dla lekarzy wykonujących te zabiegi gdy pacjent jest w pełni kontaktowy.
@DexterFromLab https://www.theguardian.com/society/article/2024/may/16/dutch-woman-euthanasia-approval-grounds-of-mental-suffering
Dutch woman, 29, granted euthanasia approval on grounds of mental sufferingZoraya ter Beek, who has chronic depression, anxiety, trauma and unspecified personality disorder, expected to end her life soonthe Guardian