
Wpis użytkownika rebe-szunis w Wiadomości Polska
rebe-szunisGruba ryba
115piorunówPrzeglądając Twittera wpadłem na to.😡 😡
Wrzucam tu, małe szanse, ale zawsze to dodatkowe zasięgi.
Chyba
Komentarze (30)
K⁎⁎wa ludzka. Jak kąpię kota to żona mnie od naziola wyzywa.
Abstrahując od okropieństwa niektórych ludzi to temu kotu, przez ten head shot prosto w kość, między oczami, ubyło z 7 żyć lekko. Centymetr w którąś ze stron i z 30 by ubyło, jak u wormsów, pomimo tego, że ma tylko 9.
@rebe-szunis Aż się w człowieku gotuje (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Kolesia znaleźć i ukarać - nie ma moejsca na znęcanie się nad zwierzętami. Ale kot powinien być w domu. Czy jeśli ktoś potrąci kota autem to też będzie afera? Koty to szkodniki.
@RandomNick To jest gatunek inwazyjny. Gdyby nie ludzie dokarmiający i trzymający je w zimie w domach to by nie przetrwały, albo byłoby ich o wiele, wiele mniej. Ludzie starają się ograniczyć ich populację przez sterylizowanie, ale widać nadal jest ich za dużo. To trochę tak jakby wypuszczać ptaszniki, pytony czy inne egzotyczne gatunki na lato, a w zimie je chować do domu. Nie są częścią naszego ekosystemu i bardzo go zdominowały przez działanie człowieka. Coś podobnego jak np. gołębie czy szczury w miastach.
Jakie są skutki? Koty zjadają gryzonie, którymi normalnie żywiły się np. drapieżne ptaki. Polują na ptaki, wiewiórki i wiele innych zwierząt. Troche paranoją jest, że tworzymy np. rezerwat dla ptaków, gdzie mają swoje miejsca lęgowe, a potem kot zjada zagrożonego ptaka.
Nie po to dokarmiam w zimie ptaki, aby potem wiosną czy latem było mniej robactwa, aby potem taki dachowiec je zeżarł. Wokół mojego domu krąży przynajmniej 10 kotów, które całymi dniami z nudów polują. Sam wiem jak to wyglądało u teśców, którzy wypuszczali kota (teraz jest tak stary, że siedzi cały czas w domu). Codziennie czy to mysz, wiewiórka czy jakiś ptak. Czasem nawet kilka. W skali całej Polski to ogrome liczby. Na tyle duże, że mają realny wpływ na to czy słyszysz ptaki na zewnątrz, albo czy jest plaga biedronek, komarów i innych robaków. Dla większości owadów to tylko ptaki są realnym drapieżnikiem, ponieważ ich dieta składa się w większości z owadów.
Dlatego koty powinno się traktować tak samo jak węże w terrariach, czyli trzymać w domu i głaskać. Tyle.
@dotevo Skąd ta moda na "Koty to szkodniki", czy są jakieś argumenty na to? Czy po prostu nazywa się nadmierny rozrost populacji "szkodnikiem"? Co jest manipulacją.
Od strzelania do zwierząt psychole zaczynają, powinni znaleźć odpowiedzialnego za to i zapobiegawczo dożywocie w więzieniu chociaż ja bym zapobiegawczo zastosował kule w łeb
@ziel0ny Dokładnie. Wszystkim, którzy nie widzieli tego dokumentu, to go serdecznie polecam.
Don't Fuck with Cats : Hunting an Internet Killer
https://www.youtube.com/watch?v=x41SMm-9-i4
Don't F**k With Cats: Hunting an Internet Killer | Official Trailer | NetflixWhen a video is posted online of a mysterious man killing two kittens, internet users across the world leap into action to find the perpetrator. Encouraged b...YouTubeStrzelanie do zwierząt to patologia, ale puszczanie kota "luzem" to skrajny kretynizm.
@dru_gru klasyczne victim blaming.
Wydaję mi się, że koty na wolności nie są problemem, tylko problemem jest dokarmianie ich. Sterylizacja kotów dzikich w mieście, to stosunkowo nowe zjawisko, które ma miejsce po roku 1989. W komunie nikt kotów nie kastrował i dokarmianie też nie było jakoś specjalnie popularne, a biorąc pod uwagę ogólną biedę społeczeństwa, to i żarcia mniej ludzie wyrzucali do śmietników. Nie wspominając już o dyskont ach, które wypierdalają jedzenie tonami. Biorąc to pod uwagę, czy ktoś może śmiało stwierdzić, że mieliśmy plagę kotów w skupiakach miejskich? No raczej nie, a i ptaszków jakby więcej człowiek widział w tamtych latach. Co o tym myślicie?
@Opornik
@Opornik no proszę Cię, to nie jest argument xD
Rację mam ja, a reszta która się ze mną nie zgadza to bambiniści.
Tak, koty to szkodniki, które zabijają prócz myszy, szczurów również ptaki oraz inne małe zwierzęta.
Koty nie powinny być w tej drabince pokarmowej, więc te zwierzęta nie są do końca świadome zagrożeń.
@Opornik Czemu nazywasz je pseudonaukowymi. Rzuć lepsze badania na stół, a nie zgrywaj geniusza.
@dotevo lubię Rożka ale tym razem bezmyślnie powtarza pseudo-naukowe badania pod tezę bambinistów, tak to jest jak się próbuje zgrywać eksperta od wszystkiego.
@Opornik I dziwisz się mi, że w temacie antyżydowskiej i antyizraelskiej propagandy, często nie chce mi się odpowiadać na prowokacje, takie jak te z nieprawdziwą grafiką dotyczącej posiadania ziem? No to wiesz już jak to jest!( ͡~ ͜ʖ ͡°) 😂 😂 😂
@dotevo Pieprzysz głupoty, a ja już nie mam siły po raz 100 wdawać się z bambinistami w dyskusje, jesteście zabetonowani.
Sto razy pisałem że mimo licznych kotów ptaków jest cała masa, ale oczywiście do zabetonowanych bambinistów nic nie dotrze.
Rasowi polacy, eksperci od wszystkiego, a najbardziej od rzeczy o których nie mają pojęcia.
@Opornik Czyli zgadzasz się, że Twój kot zjada jedzenie sów, jastrzębi, krogulców, lisów, węży itd... Może dlatego ludzie widząc sowę, mówią "Patrz tam jest sowa!", a na kota tak nie mówią. Koty polują na zewnątrz głównie dla zabawy. Inne zwierzęta polują aby przeżyć. Kotek upoluje myszkę, rozbebeszy na chodniku i idzie do domu na whiskas. Taka prawda. Też nie lubię myszy, szczególnie gdy jesienią pchają się do domu i trzeba uważać aby w spiżarni niczego nie poniszczyły, ale to tylko moja wygoda.
>Myszy i szczury to szkodniki w naszym środowisku i takie są fakty. Koty całkiem dobrze radzą sobie z kontrolowaniem ich populacji.
@LondoMollari tak samo jak populacji sikorek, wróbli, wiewiórek, jeży... Na myszy i szczury mamy już dziś inne sposoby niż koty biegające luzem.
Do tego takiemu kotu zagraża szereg chorób, urazy od walk z dzikimi kotami, samochody albo idioci z wiatrówkami.
@DeGeneracja polska też jest tym krajem. Wyliczałem kiedyś ile gryzoni moje wyłapują, nie chce mi się po raz setny. A jak wrzucają te pseudo-badania o milionach ptaszków to nie mam siły.
@Opornik Niechby ci co tak gadają przejechali się czasem w świat. Jest cała masa krajów gdzie koty są potrzebne w walce ze szczurami chociażby. Grecja, Malta, Maroko. I jakoś przyroda się nie załamała
>Kot to szkodnik w naszym środowisku.
>A poza tym szkoda kota, żeby dostawał w łeb śrutem
@dru_gru Myszy i szczury to szkodniki w naszym środowisku i takie są fakty. Koty całkiem dobrze radzą sobie z kontrolowaniem ich populacji.
Wiem, że modnie jest obecnie mówić o kotach jak o szkodnikach ze względu na zabijanie przez nie innych zwierząt, ale analizując to w ten sposób, trzeba przyznać że największym szkodnikiem jest człowiek, więc trzeba by zakazać wypuszczania ludzi na zewnątrz, i ograniczać ich populację.
Koty występują przy skupiskach ludzkich od ponad 10000 lat (to prawdopodobnie pierwszy "udomowiony" gatunek zwierzęcia), i mocno naciąganym jest twierdzenie, że to gatunek inwazyjny. Jest to zwyczajny drapieżnik, który dobrze się dostoswał do swojej niszy, jaką są siedliska ludzkie.
Koty należy sterylizować (zarówno dzikie jak i domowe), bo ich populacja potrafi się bardzo szybko rozrosnąć, ale jakiekolwiek racjonalizowanie strzelania do kotów z wiatrówki to jakiś absurd.
@koszotorobur na smyczy. Ja z psem jakoś mogę.
@dru_gru
>Kot to szkodnik w naszym środowisku.
Znowu to samo... skaranie z wami.
Komentarz usunięty
@dru_gru a czyli strzały srutem to normalka. Lepiej nie wychodzic
Nie, trzymać kota na dupie w domu. Kot to szkodnik w naszym środowisku.
A poza tym szkoda kota, żeby dostawał w łeb śrutem czy też skończyc miał pod kołami samochodu
Po prostu go nie poszczać
@dru_gru - a co ma go puszczać spętanego?
