Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Ziomek1998 w Dyskusje

Twórca

w Dyskusje

34piorunów

Nie wiem, czy to dziwne, ale nie potrafię sam iść do kina, na siłownię, do knajpy czy do kawiarni. Zawsze czuję się wtedy dziwnie, samotnie i trochę… głupio. Nigdy nie byłem też na urlopie – bo wydaje mi się, że „głupio” byłoby wyjechać samemu.

Do tego ciężko mi znaleźć znajomego albo przyjaciela, z którym mógłbym po prostu funkcjonować. Kogoś, z kim mógłbym iść na siłownię, pogadać bez spiny, powysyłać głupie memy, wyjść na miasto coś zjeść, a raz na jakiś czas w weekend pojechać na krótki wyjazd. Wszystko samemu wydaje się nudne i trochę przygnębiające.

Jako 27-latek, prawie 28-latek, czasami czuję, że stoję w miejscu i że już „dziadzieję”, zanim w ogóle poczułem, że mam swoje życie. A przecież nie chodzi o wielkie imprezy czy luksusowe wyjazdy – tylko o zwykłą obecność drugiego człowieka, zwykłe codzienne rzeczy, które inni robią razem.

Nie wiem, czy ktoś kiedyś czuje to samo, ale czasem chciałbym po prostu mieć kogoś, z kim mógłbym być sobą.

Komentarze (50 z 71)

Zawodowiec0piorunów

Mam tak samo, musiałbym być naprawdę w ekstra nastroju, żeby iść samemu gdzieś. Niby mam znajomych z pracy/hobby ale jak przychodzi co do czego, to nie mogą/nie chcą. Ciężki jest ten świat ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Wirtuoz1piorunów

Mieszkam w obcym kraju od lat, nikogo tu nie znam, z nikim się nie spotykam, wszędzie jeżdżę sam, nawet sam pracuję (JDG). Jest mi idealnie i nie chcę tego zmieniać 😁

Fanatyk2piorunów

Od 2019 jeżdżę na urlopy sam. Odkąd znajomi pozakładali rodziny muszę się z tym liczyć, że tak to wygląda. Tak, jest mi z tym źle, ale nie będę rezygnował z czegoś, bo życie jest za krótkie.

Specjalista2piorunów

@Ziomek1998 najlepiej jest się najpierw zastanowić czy jest w Tobie coś co innych odpycha. Czy potrafisz dopasować się do sytuacji towarzyskich, czy potrafisz czytasz sygnały niewerbalne, czy masz wysoką czy niską inteligencję emocjonalną, czy potrafisz być empatyczny, uważny, czy potrafisz słuchać bardziej niż mówić, czy potrafisz spojrzeć na sprawy z czyjejś perspektywy, czy potrafisz rozumieć emocje osoby, z którą rozmawiasz, czy potrafisz się hamować z niewybrednym komentarzem/żartem, czy mówisz to co myślisz, czy potrafisz zwolnić i się zastanawiasz nad tym co mówisz, czy jesteś bardzo wylewny czy potrafisz zachować niektóre rzeczy dla siebie, czy masz ochotę pomagać każdemu ze wszystkim przy okazji zaniedbując swoje potrzeby, czy jesteś w stanie czasem powiedzieć "nie"?

Samo bycie otwartym dla ludzi być może jest pozytywne, ale z czasem niektórzy naprawdę potrafią obserwować jak ktoś się zachowuje i po prostu stopniowo wycofuje się ze znajomości. Nie mówią wprost co im leży na sercu nie chcąc urazić, tylko po prostu ucinają kontakt.

Zastanawiałeś się może kiedyś nad tym?

Fanatyk1piorunów

@Ziomek1998 Kwestia przyzwyczajenia i polubienia samego siebie. Nie zliczę ile razy byłem sam w restauracji, kawiarni, czy kinie. Samotność to k⁎⁎wa, ale da się ją polubić i z nią żyć

Lider14piorunów

@Ziomek1998 to normalne, że czujesz potrzebę, żeby mieć kogoś do dzielenia z nim wrażeń i aktywności i to normalne, że czujesz się głupio gdy chcesz robić pewne rzeczy samemu. Aczkolwiek polecam spróbować się przełamać do wszelakiej aktywności samemu, bo to prawdziwy gamechanger. Bo wtedy nieważne czy masz relacje z innymi ludźmi czy ich nie masz, możesz robić wtedy co tylko chcesz, po prostu kiedy masz na to ochotę bądź możliwość. Nawet mając przyjaciół dochodzi się do takiego momentu w życiu, że ciężko się z kimś zebrać, żeby coś robić regularnie, bo każdy ma jakieś swoje sprawy. No i cóż, albo się przełamiesz i nauczysz się działać sam, albo Ci zostanie klikanie na kąkuterze. Druga rzecz jest taka, że jak nauczysz się wychodzić samemu do ludzi, to też łatwiej będzie Ci kogoś poznać, żeby zrealizować tę drugą potrzebę posiadania relacji.

Twórca0piorunów

@splash545 Tylko chodziłem 1,5 roku i tak rano i wieczorami bywało tak że tylko cześć i null small talk. Nawet nikt nie podszedł żeby powiedzieć "Widzę, że źle to robisz jak chcesz to ci pomogę, pokażę". Tylko obgadywanie mnie za plecami, głupie DM's na IG lub na pewnych portalach. Sam dostaje blokady jak mam wrócić na nowo, bo nagle chcę uciec z siłowni szybko bo ktoś na mnie się patrzy

GURU6piorunów

@Ziomek1998 Przecież na siłownię to normalne, że się chodzi samemu, dlaczego miałoby ci być z tego powodu dziwnie?

GURU1piorunów

@Ziomek1998 Tak, bo mówi o tym co myślisz o ludziach i jak ich traktujesz.

Normalni ludzie nie określają obraźliwymi epitetami ludzi, którzy w niczym im nie zawinili.

Nie dziwi mnie że mało kto chce utrzymywać z tobą kontakt, ludzie zwracają uwagę nie tylko jak traktujesz i mówisz do nich, ale także na to, co mówisz o innych. Jak ktoś jest chamski to odstręcza. Dokładnie tak jak mnie teraz. Zaczęłam ci pisać jakieś rzeczy, żeby ci poprawić trochę humor, ale jak zobaczyłem że piszesz o jakichś randomowych laskach per "pinda" to sorry, odechciało mi się. Baw się dobrze i powodzenia w życiu z takim podejściem.

Twórca0piorunów

@GazelkaFarelka Bo nie mogę powiedzieć wprost co myśleć, po prostu śmieszy mnie to że żaden koleś po zobaczeniu ogłoszenia nie piszę o szczegółach ani nic, tylko wiejskie pindy to sorry. Dlatego w korpo nie pracuje, bo mam niewyparzony ryj. Wyobraź mnie typa prawie 28 lat, który ćwiczy z kobietą po 30. Wręcz wygląda niesmacznie

GURU7piorunów

@jakub-krol

pindy po 30

myślę, ze wiem gdzie może leżeć problem, na przykład w tym co myślisz o ludziach i jak ich traktujesz XD

tu na przykład obrażasz jakieś randomowe babki co się odezwały na twój anons

sam masz 28 lat typie :rolling_on_the_floor_laughing:

Twórca1piorunów

@jakub-krol Tylko patrząc na social media ludzi, z którymi chodziłem do szkoły i pracowałem oraz są w podobnym wieku to prawie co weekend gdzieś jeżdżą ze znajomymi lub wychodzą.

Autorytet0piorunów

@Ziomek1998 Niestety, ale w pewnym wieku traci się kolegów. Sądząc po nicku jesteś w podobnym wieku co ja, także wiem o czym mówię. Jak mam wybierać, czy pójść z kolegą poldebilem na piwo, czy posiedzieć samemu w spokoju na ogródku, albo piwnicy czy garażu , to wybieram to drugie

Twórca1piorunów

@jakub-krol Przykład lokalnego spotted, gdzie dałem ogłoszenie że szukam na siłownię, to jeden chłop i same dziewczyny. Tylko z dziewczyną nie ogarnę co planuje ćwiczyć

GURU3piorunów

@Ziomek1998 Dosłownie wszystko, co w życiu robimy, jest dla siebie XD

Nawet związki, małżeństwa, dzieci wynikają z naszej potrzeby, że chcemy to mieć. Nawet działalność charytatywna wynika z potrzeby bycia potrzebnym i lepszym.

GURU2piorunów

@Ziomek1998 Jak ludzie ze sobą gadają to mogą być znajomi z siłowni. Albo po prostu se gadają z nieznajomymi.

Serio, w dorosłym życiu, umówienie się gdzieś ze znajomym tak żeby wam obojgu pasowało graniczy z cudem, chcesz iść poćwiczyć czy pobiegać to wychodzisz sam i tyle.

GURU2piorunów

@Ziomek1998 loteria, ja mialem znajomych z ktorymi moglem takie rzeczy robic, potem ich stracilem(dorosle zycie ty k⁎⁎wo) a teraz znalazlem kolejnych xD

generalnie znajdz cos w czym mozesz sie sam realizowac i olej reszte

ja tez nie potrafie sam zmotywowac sie do silowni etc, ale taka tez wada adhd