
Wpis użytkownika Piechur w Kawiarnia "Za Firewallem"
PiechurGruba ryba
15piorunówSiema,
To moja druga #diriposta na utwór _di proposta_ w bitwie #nasonety , będąca kontynuacją _1 dnia w pracy_
----------
1095 dzień w pracy
Spać się powinno o takiej porze...
Idę do kuchni, kawę obalę
Czekam przed kompem na energii falę
I zaczynam pracę znów w tej oborze
Jak ta firma działa nie mieści się w pale
Sam wszystko ogarnij, nikt nie pomoże!
Z szefem jestem w ciągłym sporze
Przysięgam, w końcu mu przywalę
Cierpię tutaj istne męki
Jestem jak ta foka na krze
A pode mną orki szczęki
Uśmiech tylko w zdjęcia kadrze
W głowie same strachy, lęki...
KURWA! Znowu błąd wywala w makrze!
----------
Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem 🔥:bricks::coffee:
Komentarze (9)
Komentarz usunięty
@CzosnkowySmok :shushing_face:
Czyli tak to sobie wykombinowałeś :stuck_out_tongue_winking_eye: Podoba mje się 😁
@Piechur może i lepiej bo znając kawiarenkowe klimaty byłoby to bardziej przewidywalne niż oryginalne :stuck_out_tongue_winking_eye:
@CzosnkowySmok @splash545 Aż tak oryginalnie niestety nie będzie :pensive:
@CzosnkowySmok czyli 3 sonet o masturbacji xd
@splash545 @Piechur sie okaże, ze na samozatrudnieniu leci i go molestują w pracy xD
@splash545 Stay tuned 😉