
Wpis użytkownika Piechur w Kawiarnia "Za Firewallem"
PiechurGruba ryba
15piorunówSiema,
To moja trzecia #diriposta na utwór _di proposta_ w bitwie #nasonety . Jest to kontynuacja _1 dnia w pracy_ oraz _1095 dnia w pracy_ , wieńcząca tym samym mój pierwszy tryptyk ever 😁
----------
4745 dzień w pracy
Jest mi nieźle, bo nie może być już gorzej -
Wypaliłem się na trwałe
Na odpierdol robotę odwalę
Przez resztę czasu może jakieś wierszyki potworzę
Najlepiej takie o rzygach i kale;
W pracy zasada: minimum wysiłku o każdej porze
Jezu, dopiero ósma, a ja marzę o wieczorze...
A, walić to, idę - na dworze sobie zapalę
Słyszę, jak szef w kuchni znowu ględzi
"Ten leń już czwarty miesiąc się z tym babrze!"
Niech gada, mam w d⁎⁎ie te jego codzienne jęki
I tylko idąc z pogardą patrzę
Na tego nowego, tak pełnego jeszcze chęci -
Już ja pomogę się temu uśmiechowi zatrzeć
----------
Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem 🔥:bricks::coffee:
Komentarze (6)
Grande finale 😁
@Piechur życie...
Komentarz usunięty
@UmytaPacha rzycie, rzycie jest nobelom
Komentarz usunięty