
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Skąd się biorą ksywki to jest czasami najdziwniejsza i bardzo zabawna sprawa.
Koleżanka w podstawówce mieszkała koło takiego jak na zdjęciu ulicznego ujęcia wody (fotkę dzisiaj robiłem i one ciągle działają) dlatego też otrzymała ksywę:
POMPA
xD
U was jakieś nietypowe przezwiska?
Komentarze (25)
ziomek z nadwagą na studiach miał zawsze spocone i lepkie dłonie, dostał ksywę Racuszek
Uchwyt i wajcha chyba najdziwniejsze, był jeszcze zderzak... :p
@AdelbertVonBimberstein Ha, właśnie mi @kubex_to_ja przypomniał! W szkole średniej był nauczyciel, który nie dbał za bardzo o higienę paszczy. Miał ksywę Smrodousty.
@AdelbertVonBimberstein ostatnio był u nas na produkcji typ, który j⁎⁎al niemiłosiernie, nie dało się przejść koło gościa - dostał ksywę Coco Chanel xD
@kubex_to_ja xDDD u mnie też jest taki mistrz - ale dostał Polską ksywę - Ocet 👍 Mamy również tak brzydką kobitę w firmie - że dostała pseudonim - Okrężnica :ok_woman:
@AdelbertVonBimberstein Jeden znajomy ma ksywę Quest/Queścik (nie znam genezy) a jego brat ma Answer.
Glazurnik wziął pożyczkę w providencie na zaświadczenie, które sobie sam wydrukował i podpisał. Oddał cały hajs konkubinie. Ta poinformowała o tym płokułatułe po otrzymaniu gotowki. Siedział 1,5 roku, a pożyczkę i tak spłacił. KSYWA BOCIAN.
Jednego znajomego nazywamy "Kurwiarzem i alimenciarzem" po jednym związku który miał chyba zaraz po skończeniu liceum, chociaż jedna i druga ksywka nie ma pokrycia w rzeczywistości xD
W robocie - Stanley od marki narzedzi, bo uwielbial robic pierdolone toolboxy
Najwątlejszy chłopaczek w podstawówce, z jakąś ostrą anemią i głosem jak zakatarzony komar, bicepsem noworodka i kondycją staruszka po trzech zawałach miał ksywę Tyson.
Typ, który zsuwający się niekontrolowanie z ciężarówki kontener próbował powstrzymać przed uderzeniem w kolejny kontener bohatersko wskakując przed ten zsuwający (złamana w dwóch miejscach ręka, obojczyk i chyba jeszcze żebra, pół roku w szpitalu i na rehabilitacjach), dostał po wyzdrowieniu ksywę Terminator.
@jakub-krol Nie bardzo, ale i tak miał chłop szczęście, że postanowiły się zatrzymać pod kątem zamiast przerobić go na bardzo nieporządny gulasz.
@jonas a jak kontenery? Powstrzymał tą kolizję 😅😅😅
na mnie wołali "głupi c⁎⁎ju" ale nie powiem wam dlaczego
Wieku temu, w firmie kontrahenta, pracował koleś o niemożebnie szpetnym ryju (takie geny, co pan zrobisz). Z racji szpiczastej, wystajacej żuchwy oraz takiegoż czoła nosił ksywę Księżyc. I gdy zostałem pierwszy raz wysłany do tegoż kontrahenta, celem dostarczenia dyskietki (byłem wówczas, jak to się mówiło, interfejsem białkowym) z jakimś tam plikiem do jakiejś tam maszyny, otrzymałem instrukcję "oddasz to Księżycowi". A jak go poznam? - zapytałem. Poznasz. - padła odpowiedź. No i prawdą jest, że nie wahałem się nawet milisekundy, gdy tylko zobaczyłem Księżyca.
Trochę okrutne, ale niech pierwszy rzuci kamieniem...
@AdelbertVonBimberstein pamiętam w starym kołchozie, chłop próbował za⁎⁎⁎ać pralkę, w której praliśmy robocze łachy ujebane w smarach, olejach, paliwach i c⁎⁎j wie czym jeszcze 😅 dostał ksywę - whirpool 👍
@jakub-krol xd
Pracowałem z typem który nie był zbyt lubiany na zakładzie. Pewnie stąd miał uroczą ksywkę "Chujdupa".
Sztylet.
Milimetr -2,1m wzrostu.
Chłopak od nazwiska miał ksywkę Pasztet, a jego dziewczyna? Pasztetowa :-)
Mały łysy bo jego starszy brat miał ksywkę łysy.
Znajomy ma ksywkę Ślepy, bo jego młodszy brat nosił okulary 😃
Szczyloo. Najmłodszy z ekipy, wróżba przeprowadzki do Pzn. Przyjąłem przydomek zwierachs, po paru latach też się sprawdziło;p
@AdelbertVonBimberstein Znałem gościa o ksywce "Patyk". Dlaczego? 2.05m wzrostu i jakieś 70kg wagi.
@SpokoZiomek to u nas był Długi:p
@SpokoZiomek Mam 195cm wzrostu i 70kg wagi. To nie jest kurwa śmieszne nic a nic XD