Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika wombatDaiquiri w Gotowanie

Gruba ryba

w Gotowanie

9piorunów

Szukam pokarmów na okres zaostrzenia choroby psychicznej tj kiedy na pewno nie wyjdę do sklepu i nie ugotuje nic bardziej skomplikowanego niż kawa.

Dzisiaj testuje owsiankę z jagodami i figą: https://lyofood.com/products/blueberry-fig-porridge co prawda nie testowane w kosmosie jak pierogi, ale może chociaż w przeciwieństwie do nich będzie zjadliwe.

Wygląda jak gowno, a po dodaniu miodu smakuje niezle. Jestem po cugu cukrowym więc mogę mieć zmęczone receptory, także bierzcie rekomendację miodu z nuta sceptycyzmu.

Komentarze (9)

Kosmonauta1piorunów

@wombatDaiquiri mam dwa przepisy. Ale nie są tak super łatwe, chociaż nie są też ciężkie jak zwykły obiad.

Po pierwsze to dołączam się do owsianki tak jak pokeminotaur. Jak popuścisz wodze autyzmu/fantazji, to naprawdę można to wymaxxować.

U mnie jest 4 ziarnista surowa owsianka. Jak chcę mniej to 60g, jak więcej to koło 100g (niech waga to będzie X), ale to już trzeba się troche zmuszać, żeby zjeść.

Do tego wagowo, 0.5_x_ wagi mieszanki orzechów i mieszanki nasionkowej. (jest na obrazku ile czego).

Do tego dorzucam jeszcze 0.5-1 łyżkę kakao (takie gorzkie do gotowania), 2 łyżki masła orzechowego, sól, 1/3 łyżeczki syropu klonowego albo miodu.

Do tego mam jeszcze mrożone owoce leśne, które też tam daję.

Nie gotuję, tylko doprowadzam do wrzenia i wyłączam.

Jest taka ilość błonnika, że pozwala nawet zjeść jakąś chińską zupkę po tym i żołądek jest i tak ok. Do tego jest praktycznie każda możliwa witamina i minerał.

Węgle są złożone (jak dobrze zrobisz na al-dente), więc energii jest na bardzo długo.

Do tego ustawia ci jelita. A słaba flora jelitowa jest częsta w AuDHD. Czasem przez dietę, czasem nietolerancje, a czasem kto wie.

Jeżeli faktycznie miewasz takie gorsze okresy częściej, to możesz nawet mieć już wszystko gotowe/wymieszane. Do tego mleko UHT (ja ogólnie wolę Skyr albo Jogurt naturalny, ale UHT może stać miesiącami) i jesteś w stanie przetrwać.

Druga potrawa to laks/Łosoś z ryżem/ziemniakami i warzywami mrożonymi.

Mi najbardziej pasuje puree albo ryż.

A mieszanka warzyw mrożonych do wyboru. Brokuł, fasolka szparagowa, marchewka z groszkiem i brokułem, itp itd.

Wszystkie składniki można mieć suche/mrożone, więc może długo leżeć jako backup plan.

O łososia trochę trudniej w PL niż w norwegii i nie widziałem (ale nie szukałem też) takiego fajnego poporcjowanego po 125g w takie małe paczuszki mrożone, połączone razem. Trochę jak bułki half-baked? Dzięki temu można kupić więcej i rozmrażać tylko tyle ile trzeba.

Tak poporcjowany łosoś się tak szybko rozmraża, że można go praktycznie od razu wsadzić do naczynia żarooodpornego, przyprawić przyprawą do ryb albo samą solą i pieprzem (+ew. cytryna) i wsadzić na 10-13 min do piekarnika/air fryera na ok 180-190 w piekarniku.

To już jest pełnowartościowy i zdrowy posiłek.

Znam na pamięć ile g ryżu i wody, żeby zrobić ryż. I łososia też kilka razy robiłem, ogólnie na początku łatwo go przesuszyć. Powinien być taki miękki i soczysty w środku.

I z racji tego, że pisał pokemintoaur, to skojarzyło mi się z lekami na adhd. Amfetaminy można używać, żeby w stanie megaobniżonego afektu jednak móc coś zrobić. Jest lepsza od kawy z wieeeelu powodów. OFC trzeba znać swoją dawkę. I dla niektórych to się nie nadaje, bo będą mieli tendencję nadużywać. Ale to już zależy od osoby. Jeden może mieć w domu słodycze i jeść po trochu. Inny zje od razu. YMMV. Po prostu kojarzę, że ty masz dosyć wysokofunkcjonującą lekką wersję autyzmu. A akurat ten wariant często dobrze leczy się stymulantami. Tylko ostrzegam, że na ludzi w spektrum autyzmu, bardzo często leki działają mocniej, więc trzeba ostrożniej z dawkowaniem. A z uwagi na szczególną czułość na drobne zmiany, może trochę zająć, żeby się poczuć komfortowo / jeszcze dłuższy rozbieg z turbo małymi dawkami.

Na przykład chociażby Mikeila Peterson używała Adderalu kiedy miała najgorszy okres bolów związanych z rozpadaniem się stawów jak miała 20 lat i taką depresję, że nie wstawała z łóżka.

Osobistość1piorunów

@wombatDaiquiri Masz czas i siłę na gotowanie, a to już duży plus! Polecam od siebie (trochę podobnie do kolegi wyżej) przyrządzenie kilku posiłków w takich silikonowych tackach (łatwe do porcjowania), zamrożenie i potem szybkie przyrządzenie w airfryjerze. Jest dużo filmików na YT jak takie rzeczy zrobić i jak odgrzewać. Kilka minut i jedzenie zrobione.

https://www.youtube.com/watch?v=-35JXpiQ3EA

A Revolution in Meal Prepping...Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Autorytet2piorunów

@wombatDaiquiri gotujesz dużą ilość dania jednogarnkowego, takiego jak spaghetti, daal, chicken masala, możesz też kotlety mielone, czy co tam uważasz i lubisz. Porcjujesz, mrozisz na płasko i potem robisz taką kartotekę. Przygotowujesz 1 danie na tydzień przez miesiąc i nie martwisz się o gotowanie przez 3 miesiące. Jak mam problem ze śniadaniem, to blenduje owsiankę z białkiem proteinowym, czasem z masłem orzechowym i wychodzi pełnowartościowe śniadanie.

Osobistość1piorunów

Leki na ADHD zmusiły mnie do specyficznej diety, bo bez niej słabiej działają.
Dwa razy dziennie jem masło orzechowe a po chwili mleko z białkiem. To można potraktować jako zamiennik innych dań niż obiad.

A obiad " nie ugotuje nic bardziej skomplikowanego niż kawa" to stosuje ta strategie cale życie.
Makaron/kasza/ryż + parówki/nuggetsy/kawałki kurczaka/ słoik dania gotowego typu jakąś fasolka po bretońsku. Kawałki kurczaka/dania typu słoiki możesz przygotować wcześniej i zamrozić

Fenomen5piorunów

Ugotuj wcześniej jak jesteś w stanie jakieś proste dania. Kasza z warzywami i kurczakiem, jakieś chilli con carne i zwiń w burito. Spakuj to w woreczki do wakowania lub plastikowe/szklane opakowania i wrzucasz to do mikro kiedy chcesz. Może leżeć bardzo długo.

Fenomen1piorunów

@wombatDaiquiri polecam kupić wakowarke za stówkę czy coś koło tego. Wtedy nic nie przechodzi zapachem zamrażarki i jest mega wygodnie to odgrzewać choćby w garnku z gorąca woda. Co do wapdki żony to cóż xD zdarza się 😅

Gruba ryba3piorunów

@Szoguniasty to jest pomysł fantastyczny i nawet miałem 3 litry rosołu w zamrażarce i ręcznie robiony makaron. Miałem, bo żona nie domknęła i trzeba będzie zrobić od nowa bo się boję zatrucia pokarmowego 💀

GURU1piorunów

ja bym się zastanowił (jeżeli umysł pozwala) nad ogarnięciem sobie cateringu z restauracji z domowym żarciem

tanio, dowóz i codziennie inne danie dnia

Gruba ryba1piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing niestety blok jest zbudowany tak ze diety pudełkowe nie mogą być wygodnie dostarczone. A jeśli chodzi o jedzenie na dowóz - problemem jest to ze trzeba się spotkać z człowiekiem, on gdzieś dojeżdża, zgubi się, ja wyczekuje, on się spóźnia…

Musi być gotowe do jedzenia i możliwe do leżenia w szufladzie. Typu zupka chińska. Ale boję się ze mi wypala żołądek jak będę ich dużo jadł.

Szukam pokarmów na okres zaostrzenia choroby psychicznej tj kiedy na pewno nie wyjdę do sklepu i nie ugotuje nic - wombatDaiquiri - Hejto.pl (demo semantyczne)