Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika XDDDDDDD w remontujzhejto

Inspirator

w remontujzhejto

99piorunów

Tak jak pisałem wcześniej. Koszty remontu generalnego ~120m2 po podłodze mieszkania na poddaszu (skosy). Wszystko w ramach możliwości robione samemu z pomocą ojca i kolegów.

Remontowałem łącznie z usuwaniem płyt GK ~90m2 (dwa pokoje i jedna łazienka zostały tylko poszpachlowane i malowane).

Usuwałem wszystkie ścian z zabudowy GK, ocieplenie pianą natryskową skosów i poddasza, ocieplenie sufitów wełną, elektryka, zrobienie nowej łazienki, nowa instalacja grzewcza w 1/3 budynku, rozprowadzenie wody i kanalizacji pod nową kuchnie i łazienkę.

Materiały kupowałem lokalnie albo w marketach budowlanych, metalowe stelaże i połowę płyt GK dostałem więc nie ma ich w excel.

Największy koszt to elektrycy i pianowanie - 8k + 17.3k = 25 300zł

Okna miałem wymienione wcześniej, teraz dokupowałem tylko 4 sztuki po znajomości z lokalnej fabryki - 6580zł

Aktualny stan to podłoga, drzwi, ściany w kolorze, płytki w jednej łazience.

Ogólny koszt - 103 363,87 zł

Kolejny etap to remont drugiej łazienki i meble (pewnie drugie tyle XD)

Komentarze (17)

Autorytet2piorunów

Postarane. Gdybyś doszedł do etapu mebli to służę pomocą, rozstrzał cenowy jest ogromny i jak słyszę od ludzi ile dali to włos się jeży. Jeden dał za kuchnię 15 bo nie ma szuflad i nie kombinował, inny dał 40 ale jest dużo szuflad, silniki elektryczne i blaty HPL a jeszcze inny dał 65 za kuchnię mniejszą i prostszą niż ta za 40 ale nie wiedział że przepłaca.

A meble do łazienki to jeszcze lepiej bo jeden fachowiec zrobi szafkę w dwa dni za kilka stów a drugi powie że jemu się nie opłaca chyba że dasz 2 tysiące.

Autorytet1piorunów

@XDDDDDDD Dobry patent, widzę że już niejedną szafkę robiłeś. Jeżeli materiały za wnękową wyszły 6 a chciał 10 to normalna cena.

Ja widziałem kuchnię za 40 z czego materiały 20 ale jak się policzy że dwie osoby musiały nad tym spędzić a potem się opłacić to nie ma źle. Z kolei ta za 65 miała kosztów może 15 ale myślę że było mniej.

Osobistość2piorunów

@XDDDDDDD To jest bardzo dobry plan. Dodatkowo standardowe korpusy mebli (30, 45, 60cm) można kupić bardzo tanio bezpośrednio od producentów. Mnóstwo tego można znaleźć w necie. Dokładasz fronty, blat i masz kuchnię za ułamek cany od stolarza.

Inspirator4piorunów

@L4RU55O ja na meble mam taki plan, który sprawdził się u innych znajomych.

Jest dużo firm, które robią i tną płyty na wymiar, wysyłasz grafikę 3D co chcesz osiągnąć, wymiary i oni zajmują się resztą.

Przyjeżdża busik, na busie płyty z opisami i wszystkie śruby, zawiasy i nawierty z ukrytym montażem.

Jedyne co to musisz dojść po nazwach, który element gdzie idzie i trochę pogłówkować. Taka IKEA tylko bez instrukcji, a z nazwami na elementach i dojście co produkcja miała na myśli. Schodzi dłużej ale kilkukrotnie taniej.

U znajomych stolarz zawołał 10k za szafę wnękową, a sam materiał i srububki wyszedł 6k.

Rozumiem brać stolarza jak nie ma się czasu a ma się pieniędze i chcesz mieć "szybko". Ja w jakimś stopniu jestem techniczny i mam czas wiec nie widzę sensu płacić komuś drugi koszt materiału za robociznę

Osobistość1piorunów

Ekstra, koszty naprawdę wyszły przyjazne jak za taki zakres robót. I rozpiska profeska, OP delivered. 🫡

Też prowadziłam excela prawie do samego końca przy wykańczaniu mieszkania, ale ostatecznie tak mnie remont przeorał psychicznie, że zaniedbałam...

Gwiazdor1piorunów

Super, że się podzieliłeś!

Tytan3piorunów

@XDDDDDDD jak gruba warstwa piany? Tylko międzykrokwiowo czy też warstwa na? I widzę że jakieś uchwyty chyba wczesniej poprzykręcane. Pytam, bo też to przede mną:)

Inspirator1piorunów

@kuba-brylka piana na deskowanie i na krokwie, od deski jest 20-25cm piany. Krokwie chyba mają 15 albo 20cm.

Mistrz30piorunów

@XDDDDDDD ogólnie to zazdroszczę ludziom samozaparcia do rozpisywania tego wszystkiego xD

Mi się nigdy nie chciało, nawet jak mówiłem sobie, że tym razem na pewno będę zapisywał wszystko to i tak nie zapisywałem :grinning:

Osobistość6piorunów

@cebulaZrosolu Wg mnie ekstrawagancją była budowa drugiego domu. Ale mąż się uparł, więc ja z kolei się zaparłam, że nie przeprowadzę się do niewykończonego domu, w którym będą jeszcze jakieś grube prace wykończeniowe, gdy my będziemy mieszkać. Mogłam żyć bez żyrandolu, ale nie bez schodów. A dzięki pilnowaniu budżetu nie mam np deszczownic czy kamiennego blatu w kuchni. Wyleciały z arkusza.

Mistrz1piorunów

@A.Star ja w ogóle mam mniej ekstrawagancji w mieszkaniu bo mi to nie potrzebne, więc zapewne jakbym miał schody to by mi na nie starczyło i tak ;D

Inspirator2piorunów

@cebulaZrosolu zbierałem wszystkie paragony I co któryś dzień wrzucałem w Excel.

Pewnie kilka tysięcy więcej zapłaciłem

Osobistość6piorunów

@cebulaZrosolu Drugi dom budowaliśmy z excelem. Mocno ułatwia planowanie wydatków. I tak dzięki temu mam mniej ekstrawagancji w łazienkach i tańsze płytki, ale udało się np zrobić schody od razu, bez prowizorycznych rozwiązań.

Tak jak pisałem wcześniej. Koszty remontu generalnego ~120m2 po podłodze mieszkania na poddaszu (skosy). Wszystko w - XDDDDDDD - Hejto.pl (demo semantyczne)