Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Te informacje powinny obowiązkowo znaleźć się na etykiecie. Nowe zalecenia WHO

GURU

w Zdrowie

19piorunów

Na etykietach produktów spożywczych muszą być umieszczone czytelne dane dotyczące ich wartości odżywczych oraz ostrzeżenia przed nadmierną zawartością soli, cukru czy tłuszczów nasyconych. Tego typu sugestie, dotyczące zwłaszcza pozycji przetworzonych, ułatwią konsumentom podejmowanie wyborów zakupowych - uważa Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i przygotowuje szczegółowy pakiet wytycznych w tej sprawie. O sprawie pisze portal Reuters.

Zwiększone spożycie przetworzonej żywności zawierającej sól, cukier i tłuszcz jest główną przyczyną otyłości, na którą cierpi ponad miliard osób. A każdego roku około osiem milionów pacjentów przedwcześnie umiera z powodu chorób, do powstania których nadprogramowe kilogramy mogą się znacząco przyczynić. Mowa o cukrzycy, nadciśnieniu, schorzeniach serca czy nowotworach – wynika z raportu WHO, o którym pisze portal Reuters. [...]

Komentarze (13)

Sum0piorunów

I nagle się okaże, że 99% produktów ma podwyższoną zawartość soli i cukru, a dla konsumenta nic się nie zmieni. :grinning:

Specjalista2piorunów

>Zwiększone spożycie przetworzonej żywności zawierającej sól, cukier i tłuszcz jest główną przyczyną otyłości, na którą cierpi ponad miliard osób.

Cudem mnie ominęło.

Więcej ostrzerzen i więcej znaków drokgowych zamiast edukacji. Na pewno się uda.

Znaczkami z lenistwem się nie wygra.

Specjalista0piorunów

@Oczk

>przecież to jest właśnie edukacja XD

Spodziewalem sie ze ktos to bedzie widzial w tym dysonans. Zgadzam sie na pierwazy rzut oka to jest edukacja. Tylik ze taka w stylu ok dzieci tu sa podręczniki w nich wszystko jest, macie 45minut na zadawanie pytań.

Edukacja polegałaby glownie na podkreśleniu wagi i połączeniu faktów nt: ilości cukru a chorobami, zdrowego odżywiania, konsekwencji złego, wbijania nawyków.

100% cukru nie oznacza nic, jeśli nie wiesz co oznacza.

Weź np antyreklame na papierosach, tam przynajmniej masz zdjecie efektów.

Nie zdaje mi sie, ze zrobią to samo na art spozywczych a powinni bo więcej osób umiera na choroby związane z odżywianiem.

Gruba ryba2piorunów

@Ilirian skurwiałe w mojej opinii nestle oczywiście wiedzie tu prym

Gruba ryba2piorunów

>Więcej ostrzerzen i więcej znaków drokgowych zamiast edukacji. Na pewno się uda.
@VeniVidiVici przecież to jest właśnie edukacja XD informowanie że spożywanie tego i tego w dużej ilości prowadzi do chorób.

Jak inaczej wyobrażasz sobie edukację w "nowym" temacie osób, które etap szkolny mają za sobą od 20 czy więcej lat?

Kosmonauta3piorunów

@VeniVidiVici Najgorsze jest te "nutrition score" które syfnemu jedzeniu potrafi dać lepszą ocenę niż nisko przetworzonemu pokarmowi bo to pierwsze ma sztucznie dodane witaminy (to nic że przy okazji ma mnóstwo cukru)

Autorytet2piorunów

Ale u nas chyba już są 🤷

Gruba ryba0piorunów

Niby fajnie and stuff ale wincyj kolejnych nakazów? No jestem lekko rozdarty.

Specjalista6piorunów

Kolejne bzdurne wymogi, oby nie tak bezsensowne, jak nutrition score.

Specjalista1piorunów

>co jest nie tak z nutrition score?
@Millionth_Visitor Sporo rzeczy. Nie bierze pod uwagę ilości jaką się spożywa, więc przykładowo ryby mają często wysoki nutriscore (pomimo zwiększonej zawartości metali ciężkich), a mięso niski, a jest mniej szkodliwe w większych ilościach. Frytki mają wysoki score, pomimo tego, że zazwyczaj przyrządza się je z solą i tłuszczem, a ich paleta wartości odżywczych jest uboga.
>Co jest bzdurnego w konieczności czytelnego oznaczania zawartości?
@LondoMollari Nic, ten wpis nie jest o tym, a obowiązek rozpisania zawartości już istnieje. Zamiast dobrej jakości opisu, dostaniesz wykrzyknik na batonikach "uwaga dużo cukru". Super regulacja!

Fanatyk1piorunów

@HueHue Co jest bzdurnego w konieczności czytelnego oznaczania zawartości?

Wkurza mnie często, kiedy szukam składu tego co kupuję, i zamiast mieć jasną tabelkę, to zawartość, jako ciągły tekst, jest wciśnięta pomiędzy 5 innych linii tekstu.

Tytan2piorunów

no i fajniusio