
Wpis użytkownika LaMo.zord w Hydepark
LaMo.zordGruba ryba
36piorunówUfff powróciłem z Italii 😉 (w środę)
Piękny to był wypad, nie zapomnę go przynajmniej rok!
Podsumowanie:
-Trasa neapol-austria-czechy-tarnów
-2005,5km
-28h czas podróży
-Średnie spalanie 6,2/100 co daje około 125L oleju gnojowego
Pojazd to Peugeot 807 2.0 HDI skrzynia 6, 11 rok. Mam nadzieję, że będzie służył 😉
Fura była wypakowana pod sufit (pewna Włoszka dziwiła się, że tam tyle szpeju wchodzi) XD
Udało mi się na miejscu wyrwać jeden dzień odpoczynku.
Również na miejscu zrobiłem serwis filtrów, oleju i płynów (na parkingu).
Dlaczego tak długo wracałem? Przeca to tylko 2kkm!
A no bo kulturka, powoli, przerwy regularne, jedno spanko 2h w Austrii 😉
Na miejscu robiłem również za szofera :smiley:
W tym miejscu muszę napisać jakieś sprostowanie.
Rozmawiałem na hejto niedawno z pewnym Tomkiem (nie pamiętam niestety nicku) jakoby się poprawiło przestrzeganie przepisów ruchu drogowego w Neapolu.
No nie XD
Jedyna różnica to przez ostatnie 20 lat CZĘŚĆ Włochów zauważyła takie coś jak sygnalizacja świetlna!
Czasem się ktoś zatrzyma na czerwonym, ale to by było na tyle 😉
Parkowanie jak zwykle gdzie popadnie. Przejście? Pasy? Wąska uliczka?
Jeśli inne auto może koło ciebie przejechać to wystarczy! Nie ma się co nadmiernie spinać :grinning:
Mam nadzieję, że uda mi się w przyszłym roku znowu pojechać :smiley:
Zdjęcie z "wąskiej uliczki" gdzie akurat musiałem kogoś podrzucić, inne auta mogły przejechać obok więc git!
Komentarze (14)
Takie uliczki, to w Belgii na każdym kroku
@LaMo.zord cudowna historia, popłakałem się więc dziękuję xD
@LaMo.zord W Italii to im bardziej na południe, tym większa dzicz na drodze.
Tak więc... nie polecam Sycylii. Z jeżdżenia po Palermo do końca życia będę mieć flashbacki.
@JarosG dokładnie, nie ma się co zbytnio przejmować 😉
Ja zawsze jeździłem swoim, rodziny lub familii po Neapolu więc z ubezpieczeniem nie miałem problemu :grinning:
Na skutery nie ma co pomstować, raz, że szybciej się poruszasz po Neapolu, a dwa, że w przypadku kolizji to dużych strat nie robią 😉
Ogólnie ja to lubię tam jeździć bo właśnie nie muszę się cały czas przejmować przepisami, a u nas w Polsce to zaraz ktoś przyleci z mordą XD
@LondoMollari Jeździłem z rogalem na gębie powtarzając co chwila z radosnym niedowierzaniem "o kurwa" :smiley: Grunt to się wyluzować i nie spinać, oraz... mieć auto z wypożyczalni z pakietem ubezpieczenia "super hiper pro plus premium deluxe" na wszystko i jeszcze trochę :smiley:
Ale kumpel za każdym razem jak gdzieś dojechaliśmy to wychodził klnąc na skutery pod niebiosa :grinning:
@LaMo.zord eeee atrakcje były, nawet na północy pasy to tylko jakieś dziwne linie na drodze, nikomu nie potrzebne :smiley:
Podobało mi się jak baba jechała wieczorem bodajże fordem Kugą i jej lampa wisiała na kablach, ale chuj tam przecież miała jeszcze jedną:)
@LondoMollari tutaj zgoda. Na północy takie akcje nie do pomyślenia, ale na południu jest "prawdziwy duch" Italii XD (słowa jednego Włocha)
Tutaj trzeba ogarniać i żyć chwilą 😉 Nie na miękkiej gry.
@cebulaZrosolu meh. Tak bez atrakcji na drodze? To bym z Polski nie wyjeżdżał :grinning:
@LondoMollari @LaMo.zord właśnie też tak mi się wydaje, bo jeżdżąc po Emilia-romagnia i Toskanii nie było AŻ takich atrakcji. Też jeździli jak chcieli ale czerwone to było czerwone a samo parkowanie np w Bolonii aż zwróciło moją uwagę, że parkują zupełnie inaczej niż jeżdżą
@LaMo.zord w sensie pojechałeś kupić auto czy co?
@zjadacz_cebuli ty myślisz, że skąd mam #beczkamozarelli
@cebulaZrosolu ejjjj no tyle to nie 😉 Uczciwie pozyskane :smiley:
@LaMo.zord czyli juma ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu "kupić" to duże, nawet bardzo duże słowo XD
Ale tak przywiozłem 😉
@zjadacz_cebuli mozzarelli nie brałem tym kursem, tylko proSZCZutto :grinning:
@cebulaZrosolu to mi wygląda na przemyt mozzarelli xD