
Wpis użytkownika Ragnarokk w Rower
RagnarokkGURU
64piorunówUroki długich zawodów ultra. Pierwszy zawodnik już kręci po Ziemii Kłodzkiej, ostatni zawodnicy jeszcze przy Ukrainie i mają przed sobą wszystkie góry Polski.
Za 3h połowa przewidzianego czasu, połowa dystansu jest w okolicach Zalewu Czorsztyńskiego. Zważywszy na skumulowane zmęczenie, kontuzje i degardacje sprzętu to ludzie którzy nie są jeszcze w okolicy przynajmniej Nowego Sącza to są zasadniczo już na 100% DNF. Oni są tego świadomi. Ale część zawodników jedzie do końca, nawet jak wie że będzie 1-2 dni po limicie. I tu szacunek dla orga - bo on czeka nawet na takich :smiley:
Live: https://www.followmychallenge.com/live/mrdp-2025/?lat=49.4412&lng=20.474525&z=10.49&b=0&p=0
Komentarze (31)
Ziomek popyla z nr 55 , chyba juz kiedys robił tę trasę.
Jako finisher wschodu1200 nie wyobrażam sobie kontynuowania dalej przez góry ze względu na dolegliwości okolodupne :)
@Ragnarokk Mój krewny tam jedzie i bardzo dobrze mu idzie. Jak ktoś chce, to może popchać na mapie kropkę nr 271. 😉
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon warto zawołać użytkownika wagabundowy
Komentarz usunięty
@onpanopticon Zobaczymy, jak już wróci i dojdzie do siebie. 😉
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon 300 km/dobę to jest w pytę, to jest praktycznie samo kręcenie + sen, zajezdnia. Chyba, że ktoś przelotowo robi to na Vśr 30+, wtedy zostaje czas na cokolwiek innego.
@Ragnarokk w sumie to na to najbardziej czekałem. Nuda - zabawa - nuda. :yum:
@Statyczny_Stefek Doskonale o tym wiem, zabawa zaczyna się po tej krótkiej trzydniowej rozgrzewce do Przemyśla :smiley:
@onpanopticon @Ragnarokk
Weźcie w obliczeniach poprawkę na to, że po wstępnych trzech dniach jazdy na rozgrzewkę - zaczynają się góry i o ile Bieszczady to tam ze trzy ścianki i łagodne przełęcze Wyżnia i Wyżniańska, o tyle potem zaczyna się robić weselej, im bliżej Tatr, a potem jeszcze nie odpuszcza Beskid Żywiecki. A do Kotliny Kłodzkiej jeszcze stamtąd daleko...
No, ale od Świeradowa do mety już tylko 800km, głównie po płaskim. XD
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon
Moją jedyną zaletą jakby miał robić takie chore gówno, to fakt że bardzo dobrze znoszę braki snów. Na maratonach górskich potrafiłem dwie doby bez snu iść i bez wiekszego problemu i tylko z niewielkimi halucynacjami.
Ale nogę, plecy, dupę i głowę mam o wiele, wiele za słabe xD
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon 300km w 24h na szosie to nie jest tak duży wyczyn dla osoby co regularnie jeździ. Ale robić tak codziennie przez 10 dni - całkowicie inna rozmowa.
Zawodnik miał problemy z kontuzją karku czy szyi. Rozwiązanie? :smiley:
@Ragnarokk kark Shermera
@Ragnarokk jak mnie ząb bolał to wyrwałem
@Ragnarokk 3 years i promise
@onpanopticon Albo na szosowe, ale w kategorii Solo. Tam masz aż zakaz jechania z kimś. Na MRDP właśnie dlatego są różne kolory tych kropek - a kategoria Solo jest zdecydowanie tą prestiżową :)
Komentarz usunięty przez moderatora
@Ragnarokk no to ile te trzy lata już trwają nie? XD
@AdelbertVonBimberstein Oczywiście, że złapaliśmy. xD
@onpanopticon ech, myślałem, że ktoś złapie nawiązanie.
Co nie znaczy, że sobie nie poerdykne jakiegoś ultra w najbliższych 3 latach... Ale na pewno nie na zawodach. Nie lubię aktywności grupowej i walne sobie jakąś wisle czy coś samodzielnie, po trasie. Bo jak pomyślę, że mam gdzieś jakieś ustawki jeździć... Brrr. Wiesz, że oni nawet stupki do roweru nie zakładają? A ja jeżdżę w chińskich skarpetkach za 8 zł żółte żarówiaste a to tak nie można. Jak jesteś pro to tylko czarne a jesienią brązowy w kolorze okolicznych krzaków.
Komentarz usunięty przez moderatora
@AdelbertVonBimberstein Kolejna edycja za 4 lata. Dasz radę
@Ragnarokk Aż mnie nogi i d⁎⁎a boli od samego myślenia o takim dystansie.
Ale szacun dla każdego z nich.
@myoniwy Najgorsze, najgorsze dla mnie to były nerwobóle od stóp do kolan w ostatnich 2 dobach. Dupa to tam się usiedziała i bardziej zmielone z mielonego się nie zrobiło xD