
Wpis użytkownika SST82 w Hydepark
SST82Autorytet
224piorunówUwaga. Wyjaśniam ten fenomen.
Też się kiedyś zastanawiałem czemu. Do czasu, aż nie przekazałem podczas rozmowy, telefonu kuzynce. Tyle tapety się przylepiło do ekranu, że dotyk nie działał.
One tak gadają, bo im szpachla z ryja na telefon by przeszła!
Komentarze (61)
@SST82 Ja zawsze myślałem, że są za biedne i je nie stać na słuchawki za 25zł. Tajemnica rozwiązana, od teraz będę wiedział które kobiety mają kilo gipsu na mordzie.
argumentem za jest uniknięcie transferu całego brudu z telefonu na skórę twarzy
@SST82 serio są ludzie którym przeszkadza to, jak inni używają swoich telefonów?
@SST82 Przecież jak się k⁎⁎wa trzyma non stop telefon przy uchu albo w ręku i się w niego gapi to można dostać jakiegoś porażenia nerwu barkowego albo łokciowego trzymanie w ten sposób i rozmawianie jest po prostu wygodniejsze
Zaczynam tęsknić za czasami, kiedy panowie biznesmeni że słuchawką bluetooth w uchu ustalali w sklepie strategię zakupu ziemniaków i marchewki.
@SST82 Mi się wydaje, że chodzi głównie o atencję. To coś jak z puszczaniem muzyki żeby wszyscy słyszeli. Ale pewnie się mylę, tak sobie strzelam :smiley: edit: nie mam na myśli osób które faktycznie mają popsute telefony, ale to chyba promil ludzi.
Ludzie używają tak telefonów, bo te nie są już tak ciche, żebyś musiał je przyciskać do ucha jakbyś był głuchy.
I tak się zwyczajnie wygodnej trzyma telefon, a często można też patrzeć na ekran.
Nie rozumiem skąd u ludzi ta kompletnie irracjonalna nienawiść wobec tego, jak ktoś sobie trzyma telefon...
Na wykopie się tego spodziewam, ale myślałem że tutaj ludzie mają inne podejście.
@SST82 ale faceci też tak trzymają telefony.
Epoka debilnych fiuczerów i adekwatnych zachowań. A głosówki to jest dramat. Kiedyś się pocztę głosową wyłączało, żeby ułomy się nie nagrywały, a teraz zamiast zerknąć szybko na sms czy innego whatsappa i wiedzieć o co kaman, to się trzeba przekopywać przez perdolone głosówki.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu problemem jest jak musisz współpracować z ludźmi około 30 i młodszymi, którzy mają już ostro zryte banie tym "postępem".
A materiały wideło do każdego pierdu, to też dramat. Zamiast przeczytać akapit tekstu w minutę i mieć pogląd, czy rozwiązanie, to słuchasz pierdolenia o dupie maryni - większość "porad" teraz tak wygląda, bo każdy chce żyć z neta i zarabiać miliony.
@kitty95 Ło Jeżu, aktywowałeś właśnie ten wqrw który mnie jakiś czas temu zostawił w spokoju - głosówki są absolutną zmorą i za wysyłanie takowych powinna być kara ciężkiego więzienia
@kitty95 może postęp sam w sobie nie jest zły, ale problemem jest to, że niekontrolowany dostęp do tego dostali wszyscy i co gorsza- nie dość, że niekontrolowany, to jeszcze bez zrozumienia. Chuj przyszła moda, wszyscy się rzucili, muszę mieć i ja! Producenci, którzy z hurra optymizmem ogłaszają kolejne ficzery tak, żeby jak najbardziej wzbudzić w odbiorcy FOMO tylko ten stan pogarszają, bo teraz już nie tylko ludzie sami w sobie coś chcą, ale są wręcz podprogowo nakierowywani, że jak tego nie będą mieć (i to nie będą mieć już teraz natychmiast), to będą tymi gorszymi. Efekt? Ludzie walą drzwiami i oknami, bo żaden nie chce być "wykluczony" z tego band wagonu popierdolenia. A że ten cały cipiec podlega modzie, jak wszystko zresztą inne, to z roku na rok są nowe slogany i nowe kity. Teraz akurat jest etap "wszystko AI".
Natomiast powiem jedno- jakby ktokolwiek ze znajomych mi wysłał głosówkę, to albo bym go zablokował, albo przy pierwszej okazji twarzą w twarz kazał nachylić się do przodu, wziąć rozpęd i pierdolnąć łbem w ścianę. To jest absolutna tragedia co się dziej, już nawet jebać te głosówki, ale internet kolektywnie zaczął tak działać- nie dostaniesz zwykłego tekstu w poście, który w 4-5 minut przelecisz wzrokiem. Niee, teraz się nagrywa materiał, który ma minut 10+, bo prowadzący mieli ozorem i robi wszystko, żeby do samego końca nie powiedzieć o co chodzi.
@SST82 w nicku nie ma rocznika. Chyba se to w stopce wpiszę 😛 na studiach pierwsze internety z NASKiem na uczelni uruchamialiśmy. Ogólnie pojawienie się smartfonów to totalna tragedia dla ludzkości, tak jak pojawienie się Neostrady i swobodny dostęp do netu dla każdego debila. No niby jest to element postępu, ale postęp też może uwsteczniać, co na wpisie opa chociażby widać.
@kitty95 Po nicku wnioskuję, że jeszcze dane Ci było dorastać w normalniejszy czasach. Ja jako stary dziad nie wyobrażam sobie jakichś głosówek słuchać czy nagrywać.
Jak kiedyś braknie prądu na tydzień to armagedon będzie :grinning:
@SST82 "pojawiło się" 😉 Ja to widzę od lat
@SST82 o to to. Może nie od tych pierwszych-pierwszych smartfonów, ale od czasu ja stały się one w miarę współczesne (android 8?) to to się stało normą. Idziesz i widzisz taką lampucerę, łapa pod podbródkiem, telefon napierdala, niech wszyscy słyszą, a co.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Ja też. W zasadzie t od czasu jak każdy ma telefon z ekranem dotykowym.
Jak widzę kogoś, kto tak gada, to zawsze mam pokusę, żeby od dołu dać takiego strzała w rękę, żeby ten telefon poleciał ze 3m w górę, żeby zobaczyć reakcję XD
@Aksal89 Jak mam odpowiedni nastrój, a telefon irytuje odpowiednio mocno to dołączam do rozmowy np w autobusie - w końcu i tak w niej mimowolnie uczestniczę.
* (lambadziara): "...no i wiesz, ta Baśka mi wtedy mówi, że najlepsze hybrydy robi ta jej koleżanka, wiesz ktora, Kaśka, ta..."
* (ja): "O, Kaśka, która? Żona zastanawia się nad hybrydami, ale jeszcze nie robiła. Dobra jest na pierwszy raz?"
Ponieważ mają gówniane telefony, ewentualnie problemy z wolnym internetem albo po prostu apka nie umie normalnie przesyłać dźwięk. Kończy się to na tym że druga strona ciągle marudzi, że nie słyszy głosu i by powtórzyć coś głośniej, w końcu taka "julka" wkurzona drze mordę prosto do mikrofonu i słyszy z drugiej strony "o teraz cie słyszę".
Rozwiązanie problemu jest proste: po prostu pisać do innych wiadomości tekstowe, najlepiej nauczyć się je pisać tak by komunikacja szła w miarę sprawnie. Z doświadczenia wiem, że taka asynchroniczna komunikacja to zbyt trudna rzecz dla większości ludzi.
@Sweet_acc_pr0sa właśnie tak. Niech inni się męczą!
Ja mam do tego problemy z kciukiem, więc powinienem pisać lewą. A to już naprawdę długo trwa.
@Ilirian a pierdole pisać 5 minut cos co można załatwić 10 sekundową rozmowa telefoniczna
A może ktoś po prostu nagrywa głosówki na whastappie?
@DerMirker a to jest jakaś różnica w mówieniu podczas rozmowy, a nagrywaniu głosówek? Yyyyy...
Tzw. technika przytrzymująca jajca
Po mieście to nie, ale w domu głównie gadam na głośnomówiącym, jakoś nie lubie trzymania telefonu przy uchu, a tak to telefon leży, a ja mogę robić cos innego
@dzek nie musisz. Ja mam QCY T25. Czasami zapominam, że są założone, taka to wygoda. Jak ktoś jest bardziej dziany to może sobie shokz kupić.
@pigoku i mam latać za tym za każdym razem jak ktoś dzwoni? Odpada
@dzek w domu to polecam taka słuchawkę z mikrofonem jak w call center maja. Kosztuje to parę zł na allegro.
Moja mama tak robi, bo nie działa jej głośnik do rozmów i odmawia wymiany/naprawy telefonu
Ta tapeta na telefonie fachowo nazywa się całun karyński.
@SST82 dziękuję Pan OP ale wielu mężczyzn tez tak rozmawia
Ja najczęściej widuje starych ludzi rozmawiających w ten sposób
@LordNargogh Ci po prostu zatkali głośnik brudem i uznali że się popsuł.
Jeśli używają słuchawek bezprzewodowych, albo nagrywają wiadomość głosowe to w sumie działa ok.
@SST82 no tak, dzięki za wyjaśnienie!
Komentarz usunięty przez moderatora
@SST82 Ale wiele razy widziałem facetów tak drących ryja.. też tapeta?
@SST82 będę jak Ibisz
@Time_Machine I tak otwarcie się przyznajesz? Tfu!
😉
@SST82 ja smaruje kremem ryj. W sumie jak skończyłem tak z 30 lat to zacząłem.
@Fishery uroda, to raczej były biologiczne kobiety xd
@RACO albo co gorsze - jak geje
@SST82 jak zwierzęta
@Fishery Albo krem. Niektórzy "faceci" zamiast WD40 to kremem ryj smarują...
@SST82 aaaaa! Teraz rozumiem.