Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bartek555 w Hydepark

Lider

w Hydepark

364piorunów

Wczoraj tesciu spierdolil sie z garazu na beton podczas pracy przy budowie mojego domu. Karetka zabrala go do szpitala - sam wezwal, bo by nie dojechal. Zlamany palec i podejrzenie zlamania panewki stawu biodrowego.

Na szczescie dzisiaj okazalo sie, ze biodro tylko mocno stluczone, ale za to 2 palce zlamane. Jutro go wypisuja.

Bardzo mnie to zmartwilo, bo robota czeka, a ten se k⁎⁎wa skoki z garazu uprawia zamiast styropian kleic.

Komentarze (35)

Zawodowiec2piorunów

Kiedyś jako gówniarz jeździłem z dziadkiem do pracy w wakacje, dziadek miał wtedy jakoś chyba lekko ponad 65 lat, do dziś nie może usiedzieć na tyłku a już wbił prawie 80. Do rzeczy, historia krótka acz zabawna. Malowaliśmy na rusztowaniu wykusz czy jakoś tak, te takie balkoniki zabudowane. Istotną kwestią jest fakt że Henio lubi sobie wypić, w ten dzień był po „dwóch” piwkach. Kilka razy mu powtarzałem że w miejscu w którym stoi czasem się buja ta jego magiczna warszawska konstrukcja, ale wnusiu, jest dobrze, taka praca, nic się nie martw ja całe życie na rusztowaniu. I c⁎⁎j, spadł w końcu najebus wesoły, byliśmy może z 5m nad ziemią. Lecę do dziada z obsranymi gaciami, bo pewnie połamany, w najlepszym przypadku. Wyobraźcie sobie że k⁎⁎wa nic mu się nie stało. Coś tam na łokieć narzekał, ale oczywiście do znachora nie bo po co. I tak po dziś dzień pan Henio lubi sobie wypić, przekopać ogródek, pomóc przy budowie, do dziś sra na lekarzy, ma się dobrze. Teściu niech wraca do zdrowia, w razie co podeśle dziadka. Alko we własnym zakresie 😉

Gruba ryba0piorunów

Z teściami to tak zawsze. Mój tak mi pomagał z sufitem podwieszanym, że napierdolił szpachli kilka kilo i nie szło tego już wyrównać. W efekcie sufit krzywy, jeszcze mędrkował, że na c⁎⁎j siatka na łączenia, tylko roboty więcej.
Mógł się spierdolić z krzesła i złamać palec, przynajmniej bym miał równiej w kuchni xd

Gruba ryba12piorunów

Dobra niech już teściu nie wali w ciula i skończy symulować bo styropian się sam nie poklei

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 
> Karetka zabrala go do szpitala - sam wezwal, bo by nie dojechal.

K⁎⁎wa chłop zleciał z dachu a wy go nawet do szpitala nie mogliście zawieźć tylko karetkę musiał sobie wołać? xD

Lider0piorunów

@Dalmierz_Ploza a roznie z tym bywa, bo jak cie nawet karetka zabierze, a zobacza ze nie ma nic powaznego, a maja kolejke to i tak poczekasz, tyle ze w innym miejscu ;) mialem praktyki na sorze, nie polecam

Lider15piorunów

@jaczyliktoo twoja wersja nie wziela pod uwage 2 rzeczy:
- po upadku z wysokosci poszkodowanego lepiej nie ruszac, bo moze miec uszkodzony kregoslup, polamane kosci moga sie ruszyc i zerwac duze naczynia krwionosne, w czego efekcie np, talerze miednicy moga spowodowac potezny krwotok zrywajac tetnice udowe, itp, itd
- po prostu byl sam…

GURU4piorunów

@bartek555 ma gościu hobby, daj mu się realizować.

GURU1piorunów

@Tawantinsuyu ze dwa miechy w szpitalach, potem prawie rok na wózku (z nudów jeździłem po parkingach i wkładałem karne kutasy parkującym na miejscach dla niepełnosprawnych, he he he, ale byli zawstydzeni gdy je znajdywali a obok inwalida :smiley: potem o kulach, potem z laską jakiś czas. Złamań było trochę więcej niż napisałem. 😛
Nie ma co żałować, raz się żyje.

Koneser0piorunów

@Opornik chłopie, ja wiem, że złamanie kęgosłupa nie oznacza od razu kalectwa, no ale ty serio piszesz o tych obrażeniach?! Ile czasu w szpitalu oraz gipsie spędziłeś?

GURU2piorunów

@bartek555 Ja se kiedyś z +/- 4m kręgosłup żebra i bark połamałem, teraz mi stara na dach nie pozwala wejść gdy jestem sam, IMHO twój teściu miał farta, z wiekiem kości nie robią się twardsze.

Gruba ryba11piorunów

piwo na niego schodzi a on w szpitalu. teraz wiesz jak sie czuje dobrodziej kiedy idziesz na L4

Osobistość27piorunów

Jezu, jakie strasznie nieodpowiedzialne zachowanie, to niby ma być śmieszne?
Lepiej sprzedaj teściowi lepe na odmułę, żeby tak więcej się nie wydurniał.