Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika ismenka w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

90piorunów

Wspaniałe zakończenie hiszpańskiej przygody. Wczoraj po wykręceniu 16 km na rowerze złapałam gwoździa - powietrze świstu w pizdu, i co teraz?

Na szczęście Google pokazało skrót na 10 km, więc szykował mi się spacerek. Supcio. Słoneczko, 20 st. C, ja po piwku (bo zrobiłam sobie przerwę na chill), więc maszeruj! Z tymi minusami, że bateria w telefonie słaba, więc szybko przejrzałam Google Maps, zapamiętując mniej więcej trasę, bo tereny nieznane. Trasa przez jakieś pola i sady cytrusowe, rower bez działającego oświetlenia, a zapowiadało się, że połowę trasy przejdę już po zmroku. No nic.

Idę, idę, idę, a tu nagle słyszę bziuuuum, bziuuum… Tor gokartowy! Zaszłam i powiedziałam: „I gotta pump it up”, a oni do mnie: „You got to pump it up?”, zaraz wszyscy: „Don’t you know pump it up” i rączki do góry A tak naprawdę to nie. Pan mówił trochę po angielsku, zawołał kogoś, przyleciał jakiś młodzik, jakiś starszy i dawaj pompują z uśmiechem i coś tam miedzy sobą hiszpanią. Powiedzieli, że 5 km powinnam przejechać. Ja że super, że zawsze to coś. Że mucio gracias.

Wsiadłam na rumaka i w długą. I nie uwierzycie - przejechałam dokładnie 4,5 km. :D

Udało się dojechać do miasta sąsiadującego z moim, znane już rejony, więc uff. Rower już spokojnie poprowadziłam wzdłuż plaży. I co najważniejsze: zdążyłam na zachód słońca i piFko vol. 2. ❤️

A jeszcze jak jechałam, to w tych sadach było mnóstwo papużek zielonych i tak fajnie nade mna latały, dodając egzotyki, ale się nie zatrzymywałam do robienia zdjęć, póki miałam powietrze w oponie i parę w nogach.

No i ten tego, rower czeka na serwis - jest znajomych, u których jestem. Do naprawy są jeszcze hamulce, które nie działały wcześniej i często hamowałam „na Flinstona”, przez co też nie szalałam ani z prędkością, ani z trasami. Co miałam na nim do przejechania, to przejechałam.

Jutro ogarniam po sobie mieszkanko i pakowanko na powrót do zimnej Polszy, ale może zdążę podjechać autobusem do Kartageny… Może, bo te autobusy nie zawsze przyjeżdżają, wiadomo -  ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zdjęcia zachodu w komentarzu.

(dodałabym tag „rowerowy równik”, ale nie mam zapisanych tras - wymieniłam ostatnio aplikację i opaskę, obie rzeczy okazały się kijowe :((

Komentarze (31)

Osobistość1piorunów

@ismenka Ale przygoda!! Zazdrościmy z krainy, gdzie "Pi*dzi" ostatnio :grinning:

Kompan0piorunów

@ismenka ile Cie +/- kosztował taki wypad?

Osobistość0piorunów

@bladybezczel 1555 zł za 12 dni:

500 zł bilety lotnicze
300 zł transfer na lotnisko (lecę wcześnie rano i nie jeżdżą żadne autobusy)
177 euro = 755 zł jakieś zakupy, restauracje

Gruba ryba0piorunów

Weź mnie nie dobijaj takimi fotkami w środku zimowej chujni 😭

Gruba ryba1piorunów

@ismenka ach, zazdroszcze Ci tego urlopu. Marzy mi sie takie sloneczko 😊 No ale u mnie dopiero za kilka miesiecy.
Udanego lotu i pozdrowienia! :slightly_smiling_face:

Osobistość1piorunów

@maly_ludek_lego spoko, we wtorek bede już w tej samej chujni XD

Gruba ryba3piorunów

Brzmi jak rewalacyja przygoda! 😊

Lider3piorunów

ale jak bez rezerwowej dętki? jak byłem młody i piękny to robiłem tygodniowo po 300-500km lovelkiem i zawsze byłem uzbrojony na najgorsze :smiley:

Osobistość1piorunów

@100mph panie, ja na wakajkach jestem, to Hiszpania - siesta i así es la vida w głowie, czyli YOLO i do przodu :grinning:

Osobistość4piorunów

@ismenka epicka przygoda 3 rycerzy, ismenka, rower i piwo wyruszają do labiryntu papużek aby odnaleźć smoka cyklopa powietrza!
Fajna relacja! Wracaj, fajnie pizga teraz u nas :)

Osobistość1piorunów

@GitHub byłam rok temu na stoku, w Białce, koleżanka zjeżdżała na desce, a ja się szwendałam z przewagą grzańca, a wieczorami wspólne biesiady, to wtedy to tak - można przeżyć :smiley: ale górskie wędrówki-kilometrówki zimą - nope

Osobistość0piorunów

@ismenka a to nie. Ja mówię o takiej zimie na stoku. Zjedziesz parę razy, grzeniec, żurek, powtórz :D
No i kanapa wozi na górę :)

Osobistość0piorunów

@GitHub ale ja nie lubię zimy w górach 😛 w sensie takiej, co się chodzi 30 km w szarówce i z zacinającym lodo-wiatrem w ryj, od lat kłamią mnie, że będzie okienko pogodowe, a nie ma i nawet grzaniec nie jest w stanie przywrócić uśmiechu na mej zmrożonej polskością twarzy xD

Osobistość0piorunów

@ismenka w górach grzaniec osłodzi gorycz polskiego standardu :D

Osobistość1piorunów

@GitHub wracam, już mnie znajomi wyciągają na weekend w góry, ale nie udźwignę tyle polskości, śniegu, szarości, pizgawicy w tak krótkim czasie xD

Gruba ryba1piorunów

San Javier :heart_eyes: Moje ulubione okolice i rekord kąpielowy, kiedy to pływałem tam pod koniec lutego, woda była taka sama jak w Bałtyku latem, a miejscowi chcieli wzywać bomberos 😁

Osobistość0piorunów

@jaczyliktoo teraz też jest ciepła, niektórzy się kąpią, dzieci też się taplają :smiley: wiadomo, że może 3 osoby na plaży w ciągu dnia, ale i tak nieźle :grinning: ja tylko moczę st00pki

GURU1piorunów

@ismenka no i coś ty najlepszego narobiła, przez ciebie musiałem odpalić.

Osobistość1piorunów

@Opornik yeah! (przyznam ci się, że po napisaniu tego sama odpaliłam xD)

Kompan0piorunów

🙂 Fajna przygoda, pozdrawiam z Teneryfy. Ja też jutro wracam do domu. Może nie będzie tak zimno xd

Inspirator2piorunów

xd myślałem na początku że to jakaś napinka sportowa, a tu prawilna turystyka gracianorowerowa. propsuję

Osobistość1piorunów

@mehdnpl gdzie tam, zwykła turystyka złomkowa :grinning: bez gaci z pieluchą i kasku :grinning: trzeba urozmaicić rowerowy tag i pokazać, że nawet 20 km może być przygodą xD

Lider3piorunów

@ismenka mar menor fajną okolica, prawie większość wybrzeża z buta a raczej boso plażą udało mi się już przejść

Osobistość3piorunów

@A_a zgadzam się, super trasa, sama jechałam wzdłuż plaży i planowałam też tak wrócić. Jeździ się super, bo praktycznie tak cały czas:

Osobistość15piorunów

Widoczki:

Osobistość10piorunów

Gokartowi wybawiciele:

Osobistość0piorunów

@Zielczan e no ty, w sumie to on :grinning:

Osobistość12piorunów

Zachodzik: