Wpis użytkownika Marchew w Hydepark
MarchewGruba ryba
53piorunówWspólnie uprawiamy sport, basen, rower, wycieczki. Czasami rozmawiamy telefonicznie nawet i dwie godziny. Cieszymy się naszymi sukcesami, porażkami, kontuzjami ( xD). Poznaliśmy się na appce randkowej. Mamy podobną pracę, podobne problemy w przeszłości. Planujemy wspólny urlop. To już dwa lata znajomości.
Po kilku pierwszych spotkaniach z jej strony padła otwarta deklaracja "nie". Ale przerodziło się to w przyjaźń.
Natomiast trochę boli mnie powód, bo brakuje mi kilku cm wzrostu, tak, jestem od niej wyższy.
Komentarze (34)
@Marchew szanuj się ziomuś... byle nie friendzone.
Wybacz może dosadność, ale brzmi jakbyś był wiecznym backupem. Może to nic złego, nie wiem, ale mi by to poryło głowę, uważaj na swoje zdrówko emocjonalne
FWB - friends without benefits 😁
@Marchew powiem Ci z pewnego doświadczenia - byłem we friendzone kilka lat. Może relacja nie była taka jak u Ciebie, ale bardzo, bardzo, bardzo zabolało jak się dowiedziałem, że cały czas kogoś miała. Nie brnij w to, serio. Dla własnego zdrowia psychicznego, bo mimo że to przyjaźń to zaboli. Co innego mieć znajomych przeciwnej płci, jak już sam masz kogoś i wtedy to jest przyjaźń... Ale tak podświadomość będzie Ci platać figle.
@bartek555 powiedziałbym, że istnieje choć może rzadkie. Miałem jeszcze bliższą znajomą (ale obecnie baaaardzo słaby kontakt... jest po ślubie), ale od początku było wiadome że nic więcej z mojej strony nie będzie, mimo że jak się poznaliśmy to była wolna, rezolutna i ładna (po prostu jestem dość... wybredny mówiąc w uproszczeniu jeśli chodzi o związki i ona czegoś nie spełniała). Wiedziałem, że nie dopuszczę ją bliżej do siebie mimo, że wydawało mi się potem że dawała znaki. Niemniej jak coś potrzebowała, np. aby jej ze Śląska do Krakowa coś przewieść to przewiozłem, spoko pogawędki, parę wyjść razem było do Energylandii, festiwal kawy i czekolady itp. Ale to nie był nawet friendzone.
Zaś ten friendzone o który mówiłem tak mi mocno siadł na psychikę, że dlatego właśnie nadal jestem sam i tu ostrzegam @Marchew aby się z głębsza zastanowił, czy nadal czegoś nie czuje podświadomie i co by było jakby jego znajoma kogoś miała, bo jak się to dowie to może skończyć jak ja czego mu nie życzę.
Wracając do przyjaźni damsko-męskich,jeden kolega ma żonę, ale ma też "psiapsiółę" z czasów szkolnych i inną znajomą. Mają tam jako-taki kontakt i chyba się da przyjaźnić. Nie znam się empirycznie na relacjach/związkach, ale w teorii wydaje mi się, że jak jest ona zdrowa, oparta na zaufaniu do partnerka/ki (który ma tę "wolność" bez kontroli i zazdrości na każdym kroku) to i mogą znaleźć się znajomi z którymi można się po prostu przyjaźnić bez żadnych podtekstów. I jak ktoś nie jest zdradzającą świnią, to chyba nawet łatwiej o tą przyjaźń, bo masz w głowie to że w domu czeka na ciebie kochająca druga połówka... Tylko powtórzę - tak mi się wydaje w teorii i tak bym raczej postępował jakbym był w związku. Miej skarpetkę jak Zgredek z Harryego Pottera i bądź wolnym skrzatem. Jak kochasz to wrócisz 😛
@Atexor nie oszukujmy sie - bezinteresowna przyjazn mesko-damska nie istnieje
Opie ile masz lat
Posłuchaj mnie teraz uważnie. Na urlop weź ze sobą fiolkę testosteronu i cialis dla siebie a dla was oboje wódkę i extasy. Friendzone się skończy.
@Marchew jak to nie FWB to olej, nie trać przez nią innych możliwości, a dodatkowo jak poczuje że się zerwales i jest olana to pewnie zmieni podejście.
@Marchew jak umiesz się zdystansować od tego, traktować ją tylko jako narzędzie do realizacji własnych potrzeb to jak najbardziej można. W innym przypadku lepiej odpuścić by nie siadła psycha
@Niv Ahm, może mój post nie wybrzmiał jak chciałem, to czysta relacja przyjacielska/koleżeńska. Nie ma tutaj łóżka, ani też o tym nie myślę.
Te mówiące o wzroście to leczą własne kompleksy. Jak to przegrywy piszą czekają na potężnego chada lub jak ktoś woli po normalnemu księcia z bajki. Ja się spotykałem z dziewczyną wyższą ode mnie, bo mi się wysokie zawsze podobały. Nie pękło z innych powodów.
@John_polack wiem, bardzo kiepsko się edytuje komentarze w apce.
@30ohm piękny komentarz, tylko pamiętaj że nie z przymiotnikami piszemy razem tak jak np rzeczowniki
@30ohm ale pieknie podsumowales kategorie pole dance w malzenstwie xD nie wiem na ile to prawda, ale jak to widze to doslownie mam takie same odczucia
@bartek555 to też widzę i doskonale po zdjęciach widać kiedy 30 wbiły. Nastąpiła wtedy ewolucja do Grażyny. Tak samo widzę po tych nie szczęśliwych w małżeństwie. Jak nie ma dzieci to chodzą na polldance. Krecenie dupą na rurze bo może jakiś się znajdzie bo krecenie śmigłem Janusza w domu to już nie jest przyjemność a przykry obowiązek. W sumie w opis tutaj opa trafiają samotne matki które nadal szukają księcia. Tylko twor księcia osiedla przeszkadza w tym. Książę zrobił i spierdolil. Alimetrow tez nie ma.
@30ohm znam kilka takich. Ksiezniczki, modelki. Dzisiaj sa juz dobrze po 30, troche lub wiecej przytyly, uroda minela a one sa samotne. Ratuja sie mocnymi filtrami na ig. Ksiaze z dubaju jednak nie przyjechal. Odrzucaly moich kolegow, ktorzy tez byli przystojni, mieli pasje, zajawki, ambicje. Dzisiaj oni maja szczesliwe rodziny, madre i piekne zony. Chichot losu.
Ciekawe czy ta przyjazn bedzie trwac jak znajdzie tego pare cm wyzszego.
Powiedz jej, że kogoś znalazłeś i myślisz nad poważnym związkiem to zaraz jej centymetry przestaną przeszkadzać 😁
Mówią coś na odczepnego, nie ma co się przejmkwać konkretną wymówką, tak jak "mam chłopaka" a wobec kogoś innego już nie mają :)
@Johnnoosh Akurat tutaj była szczera odpowiedź, jednych zaboli, innych obrazi. Mi w sumie dobrze że powiedziała wprost.
@Marchew Nie wierzę, że to problem kilku centymetrów wzrostu. Moim zdaniem mówi tak bo po prostu jej się nie podobasz i lepiej być tego świadomym.
@Marchew a chodzisz na siłkę / ćwiczysz coś?
wielu facetów z minimalnym wkładem może bardzo zwiększyć swoją atrakcyjność.
wiadomo, taka super siłka z dyscpiną i diętą byłaby sztos.
ale samo robienie codziennie 50 pompek i przysiadów już zmienia nie tylko wygląd, ale nawet charakter i to jakie wydzielasz feromony. Plus pewność siebie.
a to nie jest takie trudne, porównując do kobiet.
większość facetów bez wysiłku będzie mieć takie efekty jak babki przy dużym.
do tego dochodzi to, że w polsce trenerzy personalni są bardzo tani. i nie chcę "assume your earnings", ale może być, że dla programisty 15k, to jest to jeszcze mniej uderzające po kieszeni.
@Legendary_Weaponsmith przede wszystkim to widać, że nie warto 😉
@Marchew widzisz a mogles powiedziec zes pilot czy chirurg ( ͡° ͜ʖ ͡°)
XD nie mogę
Jak na moje to się jej zwyczajnie nie podobasz fizycznie. No albo jakaś jebnięta jest, też możliwe.
Brzmi trochę jak klasyczny #friendzone
przykra sprawa ziomuś.
zastanawiam się, czy to nie socjalowa inflacja oczekiwań.
a dokładniej, częsta ekspozycja na udawany haj lajf w socjalach zmienia twoje oczekiwania i poczucie co jest "średnią". Jednocześnie overvaluation wyglądu i undervaluation innych cech charakteru / zgrania.
z drugiej strony lepsze szybkie nie niż ktoś kto jest w związku tylko po to, żeby być.
p.s. regularnie się dobrze rozciągając jesteś w stanie urosnąć do kilku cm.
Komentarz usunięty
@Legendary_Weaponsmith inflacja oczekiwań, facet ma pasować nie tylko kobiecie ale i społeczeństwu, tak by ładnie wypadał na jej socialach. Wchodząc na Instagrama znajomych z dawnych lat widzę tylko albo podróżniczki albo matki, nic pomiędzy.
A takie apki randkowe tak działają, dawniej zagadaloby do niej w życiu mniej facetów niż ma par na tindedze kilka godzin po rejestracji.
Do tego nie widzę u kobiet tej samotności która jest u facetow. Facet by nie być sam weźmie często byle kogo, kobieta nie zejdzie z oczekiwań, prędzej będzie sama całe życie.
Na pewno wartosciowa to osoba skoro taki argument podala xD