
Wpis użytkownika rain w Hejtokoksy
rainGruba ryba
9piorunówZakwasy, zakwasy i zakwasy. Po poprzednim treningu nóg rzecz jasna. Bolą mnie dwugłowe uda i pośladkowe średnie 😛 Nie ma to jak wrócić do treningów po parudniowej przerwie. No ale coś się dziś i tak udało dorzucić: 5 kg w leg press (ale przypominam, że byłam już na poziomie 167 kg), w odwodzicielach i martwym ciągu. Zabawne - poprzednim razem, jak na sztandze miałam 50 kg to wydawało mi się, że mogę tak sobie dźwigać ją cały dzień. Dziś było 5kg więcej i już mnie zmechaciło. 😛 Z małych dodatków: po 5 powtórzeń brzuszków w serii więcej. Reszta tak samo jak poprzednio.
Komentarze (7)
> pośladkowe średnie
czyli dupcepsy :smiley:
@Opornik dupocepsy to pośladkowe wielkie, nie przypadkiem nazywają się musculus gluteus maximus. To prawie jak nazwisko jakiegoś rzymskiego cesarza. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@rain ja mam dziwny system: póki mam siłę robię RDL, później przechodzę na klasyczny MC, a kończę na sumo xD Więc wraz z dokładaniem ciężaru zmieniam ćwiczenie. YOLO.
Robiłam ostatnio zakroki z 40kg i zdecydowanie lepiej mi wchodzą niż bułgary. Ale chyba sama sobie szukam wymówek, żeby tych bułgarów do planu nie wrzucać xD
@rain o, nam na treningu chodu (taką fajną grupkę poniedziałkową mam chodziaży) zrobił trenejro sprinty, dżizas jak dziś poślady bolą 😛
@rain zdecydowanie, zdarzyło mi się zachwiać przy zakrokach nieraz :grinning: ale póki co bez upadku.
@tyci_koks a ja jak już zacznę robić jakieś ćwiczenie, to zostaję przy nim. Ale z lenistwa - no bo każdą zmianę MC na inną odmianę "musiałabym" odnotować w apce. XD
Bułgary to jest jakaś wyższa forma autoagresji. XD Nie lubię ich tak samo jak zakroków. Z tym, że mają nad nimi jedną przewagę - robi się je statycznie, więc nie trzeba robić wygibasów (zawsze mi się przytrafiają, jak ćwiczę z większym ciężarem) przy przenoszeniu nogi do tyłu. :smiley:
