
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Zimno dzisiaj, trochę średnio spałem bo godzina drzemki przy autostradzie w nocy, zasnąłem po 4⁰⁰ już w domu ale dzieciaki coś waliło w łeb... Więc wstałem chwilę po 8⁰⁰ i zbierałem się ze dwie godziny aby pobiegać...
...a nie chciaaaaaało mi się- ale jak już ruszyłem to nie żałuję niczego. Ubrałem się ciepło więc nie zmarzłem, a słonko tak pięknie świeciło. Warto było. Szkoda, że tylko tyle ale teren do biegania tragiczny.
* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 3 600 kcal
* Kroki: 18 500
* Bieg: 10 km
Wczoraj nie było wpisu bo byłem w tej pięknej, hehe, wspaniałej, hehe, Łodzi - nie. XD
To był znowu spoko dzień. Zjadłem sporo Twarogu. Zostawiam deficyt bo wczoraj sobie pozwoliłem.
Komentarze (5)
@AdelbertVonBimberstein Ale mogłeś przecież po Łodzi pobiegać, mogłeś! Pokazać im wszystkim, że biegać można nie tylko po piwo!
po Łodzi pobiegać,
Aż tak źle mu życzysz? To dobry chłopak jest.
Bałuty i Chojny to naród spokojny
Komentarz usunięty przez moderatora
@Opornik to bym papaton pobiegł