Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 24 godziny

gość

Typ wpisu

Fenomen

w Hydepark

138piorunów

Nie możesz rozpierdalać światowej gospodarki, tylko ja mogę!

Gruba ryba30piorunów

No faktycznie nieźle go chyba bolą.... ale braki paliwa na ruskich stacjach.

"- Rozmawialiśmy o tym z panem Zełenskim - podkreślił Donald Trump. Prezydent USA rozmawiał z dziennikarzami w czasie swojej wizyty w Irlandii. - Musicie przestać wykluczać olej napędowy w Rosji - dodał, apelując do Kijowa.


_Trump zwracał uwagę, że ukraińskie ataki powodują niedobory paliwa w Rosji. Zdaniem amerykańskiego przywódcy lepiej byłoby uderzać w inne cele._"


https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-niespodziewany-apel-trumpa-w-strone-zelenskiego-przestancie,nId,23542998

Niespodziewany apel Trumpa w stronę Zełenskiego. "Przestańcie"Donald Trump wzywa Wołodymyra Zełenskiego do zaprzestania ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę paliwową, sugerując zmianę taktyki.Interia Wydarzenia
Fanatyk62piorunów

jak już nawet swojemu amerykańskiemu cwelowi ruscy się poskarżyli żeby interweniował to znaczy że ich boli. a wojna w Iranie miała ruskim pomóc, a tu taki zonk. co jeszcze może donald zrobić dla swojego pana? nie udało sie zmusic Ukrainy do kapitulacji, pozostało już tylko prosić xDDD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Specjalista

w Dyskusje

100piorunów

Strasznie się boję o swoja pracę.

Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.

Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.

Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.

Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.

Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.

Jeśli tak będzie to  moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.

I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.

Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.

Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.

Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni.  Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.

Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.

Osobistość1piorunów

Na moje to nadal będziesz uczył studentów na uczelni, odejdą ci jedynie projekty lub będzie na nie mniejszy budżet/czas realizacji.

Z tego co wiem to poki co nadal jest to narzędzie - robi to co wypromtuje mu człowiek na podstawie wcześniejszych danych, bez kreatywności tworzenia czegoś nowego. Jak nieskończona ilosc małp pisząca Biblię. I dopóki to się nie zmieni to będzie to dalej narzędziem.

I znakiem zapytania pozostaje cena tego narzędzia, piszesz o tym że stanie się to znacznie tańsze - dlaczego ? Jeżeli bazujemy na mocy obliczeniowej to wygląda to tak jakbyśmy dochodzili do ściany - coraz mniejszy i droższy proces technologiczny i pod kątem ilościowym - producenci nie zwiększają produkcji, nie budują kolejnych fabryk, Wola sprzedać mniej a drożej niż więcej a taniej. Jest jeszcze drugi aspekt czyli optymalizacja wykorzystania tej mocy obliczeniowej i tutaj już się nie znam ale domyślam się że jest pole do manewru.

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Hydepark

94piorunów

Bezczelna kłamliwa pomarańczowa małpa

Fenomen23piorunów

No właśnie nie bo w tej samej wypowiedzi powiedział, ze ceny na całym świecie są wysokie przez ataki Ukraińców a nie przez wojnę na bliskim wschodzie.

"We spoke to Mr. ⁠Zelenskiy about it. There are plenty of other targets. Don't hit diesel fuel. That's hurting the world," he said.

The global shortage "isn't done by the Middle East, ⁠this is done by what's happening with Russia and Ukraine," Trump added.

Już po prostu całkowicie zwalił winę na Ukraine(oczywiście zwrócił się jedynie do Zełeńskiego, nie przyszło mu na myśl ze mógł powiedzieć ze Putin mógłby zakonczyć wojnę to by się skończyły ataki na rafinerie)

Fanatyk

w Hydepark

80piorunów

Hejka, chciałam bardzo podziękować wszystkim, którzy zjawili się na wczorajszym ♥️
Może nie było nas tak dużo jak się zapowiadaliście (choć na fotki i tak nie wszyscy się załapali 😛), ale nie liczy się ilość tylko jakość, wiadomo xD
Każdy z Was wniósł coś niepowtarzalnego do tego spotkania i bardzo się cieszę, że mogłam tam być razem z Wami.
Natomiast urok Katowic był dla mnie niesamowity, aż żal było wrócić do domu
Trzymajcie się i mam nadzieję do następnego! 😀

Fenomen6piorunów

Z przygodami, ale udało się w końcu dotrzeć. I zdecydowanie było warto 😉
Więc dzięki Wam za wypad! I oby do kolejnego 😁
Haha, banner najlepszy \<3

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Wiadomości Świat

53piorunów

Trump stawia granicę Zełenskiemu

Przebywający w Irlandii Donald Trump mówił dziennikarzom że Wołodymyr Zełenski "musi zrobić jedną rzecz", a mianowicie "przestać niszczyć" produkcję diesla w Rosji. Zaznaczył, że ukraińskie uderzenia w ten sektor "szkodzą światu". Zdaniem Trumpa to

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

72piorunów

rp.pl: Revolut przekazał dane klientów po fałszywym żądaniu od agencji rządowej

Firma poinformowała, że zdarzenie dotyczyło „ograniczonej liczby” klientów. Po wykryciu nieprawidłowości Revolut zablokował wykorzystywany adres oraz powiadomił właściwą instytucję, organy ścigania, regulatorów zajmujących się ochroną danych i nadzorem nad rynkiem finansowym.\

Kosmonauta

w Hydepark

49piorunów

Dzisiaj pojechaliśmy do Arches National Park, czyli parku łuków skalnych tuż obok miejscowości Page, gdzie mieliśmy nocleg. Zrobiliśmy kilka tras i 4h zleciały bardzo szybko. Widoki były fenomenalne. Sam widok z pokoju hotelowego (ostatnia fotka) też był niczego sobie. Temperatura to przyjemne 32 stopnie Celsjusza.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

54piorunów

Moje dziewczyny bardzo boją się pająków. Dowiedziałem sie ze aby koń sie łatwo nie ploszyl należy od "odczulic" czyli często poddawać bodźcom strachu aby sie przyzwyczaił i przestał reagować.

Zainwestowałem więc 3zl w pająka z magnesem z temu i zacząłem go w różnych miejscach wieczorami umieszczać, tak aby sie przestraszyły w nocy.

Działa świetnie, polecam.

Myślicie ze po jednym razie ktoś powinien go wyrzucic? Otóż nie w mojej rodzinie. Jak ktoś sie przestraszy, to przeklada go w inne miejsce tak aby przestraszył sie ktoś inny. W ten sposób pająk robi regularne rundki od drzwi lodówki, przez pokoje i zakamarki łazienki.

Niby plastikowy a popieprza dalej niż prawdziwy.

Jedyny minus ze czasami budzą mnie w nocy wrzaski i przekleństwa.

Pokaż więcej komentarzy (17)