A_IGruba ryba
13piorunówHmm pierwsze wrażenia z gothic remake są naprawdę spoko, dokładnie tak ta grafikę zapamiętałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jedyne co to crashuje na ps5 co jakiś czas, ale jest KLIMACIK, oryginał też wywalało xd

Kategoria: Gry
Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki
A_IGruba ryba
13piorunówHmm pierwsze wrażenia z gothic remake są naprawdę spoko, dokładnie tak ta grafikę zapamiętałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jedyne co to crashuje na ps5 co jakiś czas, ale jest KLIMACIK, oryginał też wywalało xd

A_IGruba ryba
31piorunówEhh te emocje- kiedy kupujesz grę na płycie, z premierą o 19:00 i nie możesz nadal jej uruchomić bo co chwila nowe patche XD

@A_I nie można było odpalić offline?
@A_I dlatego nalezy chedozyc preordery 😉
ShagwestGruba ryba
13piorunówWziąłem prysznic, przystrzygłem zarost, umyłem zęby. Jestem gotowy.
Założę się, że jest zoptymalizowane jak ostatnia Mafia, czyli nie pogram dopóki nie dorwę się do swojego peceta 😛

https://steamdb.info/app/1297900/charts/#max
Patrzcie, jaki ta gra wykręca wynik :grinning:
SteamDBSteamdbostrynacienkimGruba ryba
4piorunówJak tam POPE2? Jak idzie liga, jak sie zmiany podobaja? Mi tam pasi zmiana endagme, atlasu i price checker w kliencie - teraz ino do zimy na 1.0 czekac.
kurde ja się chyba odbiłem albo po prostu stary się robię. Doszedłem do map i mi się grać odechciało
A_IGruba ryba
28piorunów
Pizza z chrząszczem
AlvaroSolerAutorytet
13piorunówGry do zgarnięcia za darmo na stałe do 11 czerwca godziny 17:00. #gry #songsofconquest #okazje

A_IGruba ryba
100piorunów
@A_I Takie praktyki jeśli dotyczą gier SP, powinny zostać zdelegalizowane.
@A_I i tak spirace xd
@AdelbertVonBimberstein rogala ci zaraz spirace ( ͡° ͜ʖ ͡°)
intyLider
28piorunówLubię wracać do wiedźmina 3. Już jestem w novigradzie i wykonuję pierwsze misje.
@inty no dobraaa, przejdę Wieśka poraz trzynasty....
wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
9piorunówNie wiem czy słyszeliście o polskim projekcie End of Eden, który według zapowiedzi twórcy miał po 2 miesiącach prac zdeklasować Gothica Remake.
https://store.steampowered.com/app/4176140/End_of_Eden/
Dzisiaj wyszedł playable teaser i no cóż nie zdeklasował, jest tym czego można było się spodziewać po gierce robionej w 2 miesiace po godzinach.
Mnie nic tutaj nie przekonało.
-Sterowanie strasznie nieintuicyjne i mało responsywne
-kamera sie co chwile buguje i nie podaza za graczem
-w walce jest 0 impact hitu jak w jakimś tanim mmosie, moby w ciebie po prostu wchodzą
-grafika wygląda na max 2010 rok, nie wierzę, że w asset storze unity nie ma nic lepszego
+dialogi i dzwieki sa spoko, chociaz uwazam ze w demie technologicznym powinni sie skupic na innych rzeczach
+lokacje ze świecacymi kamyczkami sa nawet ładne w niektórych miejscach
Ale ludziom się chyba podoba, bo już zebrali zakładaną kwotę na kickstarterze.
Ja nie pograłem długo, walka mnie zniechęciła to zacząłem biegać i zwiedzać i znalazłem jakiś kamień, który okazał się zakończeniem gry xD
i udało mi się zbugować nie-ścierwojada, ale atakować go nie mogłem w ten sposób niestety

Ale ludziom się chyba podoba, bo już zebrali zakładaną kwotę na kickstarterze.
To będzie tylko przypuszczenie, ale imo ludziom się to podoba, bo.. to jest właśnie poziom tego klimatycznego "drewna", które pamiętają z Gothica i na który czekali. A przy okazji mieli już dość bycia robionymi w c⁎⁎ja przez Alkimię, która co pokaz, co trailer i co demo wypuszczała "zły build". Jak na ironię byli robienie w c⁎⁎ja na własne życzenie, bo te duże babolce jak z oświetleniem, czy responsywnością walki to powinno być zgłaszane devom już dawno, dwano temu... ale tego nie robili w obawie, że nie wiem, krytyka spowoduje skasowanie tego projektu, czy że Alkimia strzeli focha czy coś.
Ludziom EoE się podoba, bo w swojej prostocie dostają poziomem to na co czekali, plus deweloperzy nie kryją się z tym, że to raczej piwniczny projekt z pasji i po godzinach, a ten "poważny gejm dizajn" i całą otoczkę to się dopiero zaczęli uczyć robić, jak zobaczyli, że ludzie się tym interesują i są w tym biegunowo odlegli od takiego THQ+Piranha, którzy hajpowali oba Elexy jakby to był ósmy cud świata, a w obu odsłonach wyszedł paździur taki, że śmiało by to można nazwać "Gothikiem w futurystycznym settingu".
@wewerwe-sdfsdfsdf Dzisiaj wyszedł playable teaser i no cóż nie zdeklasował, jest tym czego można było się spodziewać po gierce robionej w 2 miesiace po godzinach.
No właśnie widząc efekt ich pracy i biorąc pod uwagę że projekt ma lewie 2 miesiące i jest tworzony przez ledwie kilka osób przy niskim budżecie vs Alkimia która tworzy grę ok 5 czy tam 7 lat, mając za sobą dużego wydawcę, a dalej ma karygodne błędy, to chyba jednak zdeklasował.
@Kciuk14 chyba nie za bardzo rozumiesz słowo zdeklasował. To że ktoś ulepił stolca z mniejszym budżetem i w krótkim czasie, ale za to ten stolec przypomina coś z grubsza innego, nie znaczy że coś ten stolec zdeklasował.
Jebie ten projekt scamem na kilometr
@sawa12721 To chyba ty nie rozumiesz tego co widać na ekranie i jaki jest tego stosunek czasu do jakości. Tak End of Eden zdeklasował te ścierwo od Alkimii.
@Kciuk14 czyli nie rozumiesz słowa, za to powtarzasz buzzword od twórców tego ulepa "dwa miesiące robiony teaser, hujowo działa, ale klękać do knagi, bo remake Gothica to gunwno".
Z wami fanboyami to szkoda jednak strzepić ryja
@Kciuk14 nie twierdzę że efekt ich prac jest zły jak na 2 miesiące, ale zapowiadał że w 2 miesiące dostarczy lepszy produkt niż alkimia a nie tylko grywalna wersję pre-alpha
Niech sobie pracują chłopaki, ciekawe co z tego wyjdzie, ale póki co nie jestem specjalnie zachwycony, nic mnie w tym teaserze nie zaciekawiło.
Moja ciekawość wynika tylko z głośnego marketingu.
@sawa12721 Co ty bredzisz? xDxD. Dostałeś fragment gierki robiony przez dwa miesiące przez kilka osób o niskim budżecie i nazywasz to ulepionym stolcem, gdzie gra jest w fazie wczesnej produkcji. Jacy fanboje jak to nowe IP xDxD To ty się zesrałeś bo ci gierkę obrażają. Zaraz premiera to idź się podniecać tym gnojem zwanym Gothic Remake bo nostalgia.
@wewerwe-sdfsdfsdf No spoczko. Ja tylko oceniam obecny stan gry w kontekście czasu/personelu/budżetu w zestawieniu do tego co zareprezentowała (wysrała)Alkimia po siedmiu latach rozwoju produktu.
hellgihadAutorytet
16piorunów86 + 1 = 87
Tytuł: Vampire Crawlers: The Turbo Wildcard from Vampire Survivors
Developer: poncle
Wydawca: poncle
Rok wydania: 2026
Gatunek: Deckbuilder
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 31h
Ocena: 9/10
Jako że utknąłem trochę w BG3 (a raczej straciłem chęci jak na razie po jakichś 120h gry xD) stwierdziłem że trzeba sobie zrobić przerwę na jakiegoś indora i padło na nowych Vampirków zwłaszcza że karcianki to oj lubię. Chciałem też sprawdzić czy oryginalna gra która okazała się szalonym hitem jak na tak prostą formułę była tylko fartownym przypadkiem, czy też panu developerowi Luca Galante uda się powtórzyć ten sukces.
No i kurde bele, znowu mu się udało, mimo że studio z solo developera rozrosło się do jakichś 25 osób czuć że oryginalny pomysłodawca trzymał wszystko za łeb i wiedział co robi, bo jego nowy twór bawi chyba jeszcze lepiej niż oryginał. Mimo całkowitej zmiany gatunku gra nadal jest szybka, pomysłowa, pozwala wykręcać kosmiczne buildy a otwieranie skrzyneczek, chlastanie tabunów różnego rodzaju potworków i wściekle dobry system walki powoduje podobne wyrzuty dopaminy jak w oryginale.
Zamiast nieskończonej mapy i gry w czasie rzeczywistym, nasz avatar spaceruje sobie po losowo generowanych mapkach i wdaje się w bójki z grupami niemilców znanymi z poprzedniej gry. Ot potworki stoją sobie w kilku rzędach a my naparzamy w nich kartami podzielonymi na czerwone (dmg), żólte (buffy), niebieskie (armor i heal) oraz fioletowe (ekstra mana). Każda karta wymaga określonej ilości many żeby ją zagrać. Kiedy skończy się mana, kończy się runda i ciągniemy nową rękę a potwory odpalają ataki.
So far so good, ale co jest najzajebistsze w tym systemie (i co ważne, dopiero pod koniec gry rozwija on w pełni swoje skrzydła) to kosmiczne combosy jakie możemy generować zagrywając karty w odpowiedniej kolejności. Nie wiem czy uda mi się to wytłumaczyć tak żeby było zrozumiałe ale się postaram, bo to jak dla mnie najlepszy ficzer tej gry :P
Zamiast zagrywać karty losowo, powinniśmy się starać zagrywać je w zależności od tego ile "kosztują" many, bo każda następna karta w łańcuchu dostaję mnożnik do tego ile zadaje obrażeń albo dodaje bonusów. Jeśli więc karta dodaje nam 6 punktów pancerza i kosztuje 2 many, zagrywając karty w kolejności 0 (tak, są karty które koszutją 0 many xD), 1, 2 dostaniemy wielokrotnie więcej armora niż gdybyśmy ją zagrali od razu. Żeby tego było mało, wędrując po lochach natkniemy się często na "dzikie" karty, które resetują koszt many - możemy więc zagrac karty w kolejności 0, 1, 2, 3, Wildcard i znowu 0, 1, 2... nie przerywając combo. Ja w ten sposób doszedłem chyba do combo x19 wykręcając jakieś chore liczby xD
Pomiędzy etapami będziemy mogli dokonać ulepszeń w wiosce która służy za swego rodzaju hub. A ulepszeń jest naprawdę ogromna ilość, możemy odblokowywać tytułowych crawlerów którzy są normalnymi kartami i dają przez jakiś czas unikatowe bonusy, możemy permanentnie ulepszać staty takie jak dmg, luck, ilość zdobywanych monet czy HP. Możemy odblokowywać karty tarota które sa na stałe przypisane do danego runu i sprawiają np. że pancerz nie znika po skończeniu rundy, możemy wsadzać w karty sloty na klejnoty zdobywane w trakcie przemierzania lochów które dają jeszcze inne bonusy, no jest tego masa.
Kilka tygodni temu grałem w EA Slay The Spire 2 i byłem pewien że to będzie moja karcianka roku, ale jednak to co poncle odjebało w Vampire Crawlers zjada Slay The Spire bez popity, nie mogę dać tej grze lepszej rekomendacji xD
Odejmuję oczko bo gra się trochę wolno rozkręca i imo średnio tłumaczy te wszystkie systemy ale jak już się ogarnie co i jak to nie idzie się oderwać.
#gamesmeter

a swoją drogą to screen, który wrzuciłeś przypomina mi Might & Magic... ehhh, chciałbym mieć kiedyś czas by tam wrócić 😛
@Loginus07 Taa, z tego co sprawdzałem jestem już jakoś pod koniec gry, ale przez to że zaglądałem w każdą dziurę i łapałem wszystkie questy jestem trochę przekokszony no i trochę nuda, a jeśli chodzi o historię to już się szczerze mówiąc pogubiłem kto tam jest synem kogo xD
@hellgihad tak czułem ^^ nawet nie po ilości godzin, ale jak ktoś mówi, że ma już dość to znaczy, że jest w mieście ^^ dlatego mnie dziwi, że tyle zachwytów w necie jest... ja bym przeszedł jeszcze raz, ale na myśl o 3cim akcie mi się nie chcę... przynajmniej na razie ^^
ShagwestGruba ryba
5piorunówPokazali nowego God of War: Laufey.
Przez pierwsze 10 minut moja opinia krążyła gdzieś pomiędzy "ech" a "weź już Sony idź do domu", ale finalnie kupili mnie. Wygląda bardzo dobrze, a Pani Małżonka Kratosa zapowiada się na świetną i charakterną postać. I jak dorosnę, to chcę być żelatynową kostką.
Może by PS5 Pro kupić w końcu?

@Shagwest najpierw mi Joela zabili i kazali grać babochłopą, potem chłopa z Tsushimy na babe zamienili a tera jeszcze Kratosa podmieniają. Co jeszcze? Czarny Spider Man? Oh.. wait xD
@Shagwest - technicznie wygląda super - fabularnie to się zobaczy 🤷
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
23piorunów83 + 1 = 84
Tytuł: Tyranny
Developer: Obsidian Entertainment
Wydawca: Paradox Interactive
Rok wydania: 2016
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 16.5 h
Ocena: 8/10
Spośród c-rpg, w które do tej pory grałem, „Tyranny” bardzo wyróżnia się pomysłem na fabułę. To nie kolejna opowieść o Wybrańcu ratującym świat przed Wielkim Złem. Tym razem to my jesteśmy tym złem, przynajmniej z perspektywy mieszkańców kraju, który Hegemon postanowił podbić. Postać gracza ma spory wpływ na to, jak ten podbój będzie wyglądał, ponieważ już na samym początku przechodzimy przez sekwencję, podczas której musimy dokonać różnych wyborów. Jak chociażby której z dwóch armii (Wzgardzeni oraz Szkarłatny Chór) powierzyć poszczególne zadania, jak rozwiązać niektóre problemy i którymi prowincjami się zająć. Wybory te przekładają się potem na wygląd rozgrywki, przez co… niektórych lokacji można w ogóle nie odwiedzić.
Na przykład kolega opowiedział mi, że podczas jednego przejścia nie mógł odwiedzić Płonącej Książnicy, dosyć istotnej lokacji. Z kolei ja mogłem tam trafić, ale dopiero po zakończeniu jednego zadania – gdybym odwiedził Książnicę wcześniej, natrafiłbym na informację, która umożliwiłaby mi rozwiązanie poprzedniego zadania w inny sposób, co mogłoby się przełożyć na dalsze wydarzenia.
Gra w ten sposób ma zachęcać do powtórnych rozgrywek, by odkryć inne miejsca, zadania czy zakończenia. Dodatkowo fabuła rozgałęzia się, ponieważ można sprzymierzyć się z dwiema wspomnianymi już frakcjami, zachować względną neutralność czy wesprzeć buntowników. Trudno mi powiedzieć, jak bardzo mogą różnić się poszczególne rozgrywki, ale kiedyś z pewnością wrócę do „Tyranny”, żeby spróbować innej drogi.
Wracając jednak do początku: bardzo podobały mi się poszczególne rozwiązania związane z ideą gry. Chociażby to, że różne zachowania naszej postaci wpływają na lojalność towarzyszących jej kompanów… albo na to, że się jej boją. Podobnie z frakcjami: można zyskiwać ich sympatię lub wrogość. Co ciekawe, wrogie nastawienie nie jest tu specjalnie karane. Jasne, trudno przekonać do współpracy kogoś, kto cię nienawidzi, jednakże nawet osiągnięcie określonego poziomu wrogości „nagradzane” jest umiejętnościami pasywnymi czy aktywnymi.
Dużym plusem jest to, że granie złym charakterem było… przyjemne. W przeciwieństwie do takiego „Baldur’s Gate”, w którym postać o złej reputacji jest gorzej traktowana albo wręcz atakowana, gdy tylko zostanie zobaczona przez tych dobrych, w „Tyranny” inne postacie czują respekt wobec naszego bohatera. Nie wszystkie, oczywiście, ale dzięki naszej pozycji można pozwolić sobie na znacznie więcej i pewnie można zostać zwyrolem, którego towarzysze po prostu się boją. Ale oni po części też są zwyrolami i jakoś nie poczułem się bardzo skrytykowany, gdy moja postać własnoręcznie udusiła niemowlę.
Szkoda tylko, że niezbyt czuć władzę nad innymi. Zaspoileruję, że z czasem nasza postać staje się coraz bardziej potężna, aż sama może wydać Edykt (coś niespotykanego wcześniej) i w sumie… w moim odczuciu niewiele to zmieniło. Tak samo możliwość podporządkowania sobie różnych Archontów wydaje się bez dużego znaczenia. Jako gracz nie czułem wobec nich respektu – nic sobie nie zrobiłem z faktu, że przywódca Szkarłatnego Chóru pałało mnie nienawiścią. Nie czułem, że moja postać, w hierarchii stojąca niżej niż Archonci, jest w jakiś sposób zagrożona, że rozwścieczenie przywódcy oraz jego całej armii w jakikolwiek sposób może mi zaszkodzić.
Może to kwestia tego, że prowadzony przez nas bohater nie jest „kolejnym Stanowicielem”, tylko kimś, komu udało się okiełznać jedną z Wież rozsianych po świecie. Może to właśnie sprawiło, że tak naprawdę nikt nie stanowił realnego zagrożenia? Ba, na koniec gry, który moim zdaniem przyszedł zbyt szybko i niespodziewanie, można rzucić wyzwanie samemu Hegemonowi.
Mimo to naprawdę świetnie się bawiłem przy tej grze i przypomniałem sobie, jak bardzo lubię c-rpgi.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #crpg #rpg #fantasy

Próbowałem w to grać jednak nie dla mnie te crpg
: O
Ocena: 8/10
Wysoko jak na tytuł, który sprawia wrażenie niedokończonego.
Wydaje się nagle urwana, to prawda, jednakże to wciąż bardzo dobra gra, przy której świetnie się bawiłem.
hotshops_plKosmonauta
6piorunówMafia II Definitive Edition PC GOG za 20 groszy
https://hotshops.pl/okazje/mafia-ii-definitive-edition-pc-gog-za-20-groszy-106597
Cena: 0.20 zł
Okazja dostępna w sklepie Kinguin

68gr z oplata transakcyjna, uczciwa cena, zakupione
LovelyPLFenomen
23piorunów108-1=107
Tytuł: Graveyard Keeper
Developer: Lazy Bear Games
Wydawca: tinyBuild
Rok wydania: 2018
Gatunek: Crafting
Użyta platforma: PC
Półeczka: DLA WYTRWAŁYCH
Chcesz zostać grabarzem? Marzy ci się kariera alchemika? A może balsamisty? Fajnie, bo właśnie nim zostałeś, choć jeszcze o tym nie wiesz.
Gra w której pogadasz z Mietkiem (czaszką) i Bletkiem (duchem), podyskutujesz z osłem (lewicującym) i innymi NPCami.
Gra, którą pokochają miłośnicy craftowania i fani grindu. A jednego i drugiego w tej grze jest mnóstwo. Na szczęście (?) można pewne rzeczy zautomatyzować, choć sposób, żeby to osiągnąć, jest dosyć awangardowy.
Gra ma nawet jakąś fabułę i zakończenie, więc nie jest to crafting sam dla siebie. I ta fabuła nie jest jakaś najgorsza.
Mamy elementy rozwoju postaci, perków, drzewka technologii - wszystko spina się w fajną całość. Choć mam wrażenie, że autorzy czasami przesadzili, żeby spowolnić rozwój i zatrzymać gracza na dłużej.
W grze jest masa rzeczy, które można wykonać przy odpowiednich stanowiskach. Brakujące elementy można kupić. Można oczywiście nasz towar sprzedawać (ale nie wszystko). Można łowić ryby, można wyrąbać cały las, można.... no dużo można.
Grafika pikselowa, ale przyjemna dla oka. Muzyka, a bardziej podkład dźwiękowy, jest. I go wyłączyłem po jakimś czasie :smiley:
Spędziłem ładnych kilkadziesiąt godzin przy tym tytule - bawiłem się dobrze, choć pod koniec już mi się trochę nie chciało powtarzać wielu czynności, aby zarobić tyle, żeby kupić ostatni przedmiot :smiley: Ale chciałem zobaczyć zakończenie - i zobaczyłem. A nawet scenę po napisach 😉
Do gry jest kilka DLC, których nie mam, ale widziałem, że to kolejne kilkadziesiąt godzin grania.
Polecam tym, którym się nie spieszy.
#półeczkawstydu #gry #komputery
ps: robią drugą część :smiley:
https://www.youtube.com/watch?v=C0G_oqKP1jA&list=PLGe_S5n7MjT1MFkp7tOqu7c3YMQV3IOEa

bardzo przyjemna giereczka.
Grałem w to dawno temu, jeszcze zanim jakiekolwiek DLC wyszło. Pamiętam, że była przyjemna giereczka, ale pod koniec straszny grind.
@Bigos dokładnie - pod koniec to już wręcz zaciskałem zęby żeby tylko dojść do końca.
@Xavy miałem to samo, ale są edytory save :smiley: więc troszkę sobie ułatwiłem zbieranie kasy, bo w sumie to już sam koniec gry, tam się już mało działo, a trzeba było grindować całe tygodnie, żeby uzbierać te 12 złotych monet.
@Bigos I dlatego teraz chcę wybrać jakiś tytuł, który ogram szybciej. Niby na półeczce jest ponad 100 tytułów, a wybrać ciężko. Sandboxów nie licze, bo tego nie da się skończyć. Najwyżej zdecyduje los i albo mi się spodoba, albo poleci na kupkę "nigdy więcej" :smiley:
@Bigos ja grałem niedawno z wszystkimi DLC i nie miałem problemu z kasą. Zombiaki same (prawie) generowały kasę.
DeykunLider
12piorunówNiedawno wypuszczono #paralives (jeszcze early access) ale super, bo wygląda na to, że robi #sims4 to samo co #citiesskylines zrobiło #simcity
W Simsach 4 nawet color picker usunęli żeby ludzie kupowali dodatki żeby mieć lepiej dopasowane elementy w domu. xd
Ludzie chwała paralives, że widać, że grę tworzył ktoś kogo Sims 4 wkurwiało.

Pokazałem żonie i póki co kręci nosem że jeszcze mało materiałów przy budowie domu i Simsy pod tym kątem wciągają nosem Paralives
Ale to early access, ja będę obserwował
SpiderGruba ryba
17piorunów4 rano a ja odpicowuję Malczana :smiley:

Nie ruszałeś serwerowni Hejto tą szlifierką? xD
@HerrJacuch Ty wiesz że sie nad tym też zastanawiałem :] tam jest misja że na lewo podciagasz prąd od sasiada :].
Ściąganie rdzy kątówką. Twitch eksplodował tą gierką. Zapowiada się nieźle, ale My Summer Car to chyba nie będzie.
@Fly_agaric Polacy też potrafią w My summer car co prawda uproszczone, ale jest.
RmbajloOsobistość
8piorunówKolejna perełka od TEYON w raz z dodatkiem Infiltratora. Sporo osiągnięć wpada podczas przechodzenia fabuły. W niektórych momentach robiła akcja mocno spowalniała, pojawiało się sporo odwołan do filmu Terminator głównie 1 i 2. Generalnie grę uważam za całkiem dobra,aczkolwiek AI przeciwników takie sobie . Polecam każdemu fanowi Terminatora. #completionist #gaming #gry

@Rmbajlo dawaj na #gamesmeter
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
14piorunówW „Thick as Thieves” można ukraść złoty kibel. xD
Czuję się jak Rusek na Ukrainie. xD
#gry #thickasthieves #heheszki

Zdobycz cenna jak milion złotych :grinning:
MarchewGruba ryba
6piorunówGothic Remake coraz bliżej, mamy nowy materiał ; )
Gothic 1 Remake | Making Of #06: System walki

PanWFenomen
8piorunów