Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gry

Kategoria: Gry

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

  • 1194 członków
  • 6972 wpisy

Fanatyk

w Gry

72piorunów

Właśnie dotarło do mnie co utraciliśmy lata temu jako gracze, a w większości nie docenialiśmy - lub ja nie doceniałem, być może nie byłem targetem, może byłem za młody.

Gazetki z grami.

Zauważyłem dzisiaj, że istnieje gra o nazwie Far West, jest nowa i popularna na steam. Ale kiedyś było już coś takiego - własnie w gazetce z grami. Pamiętam, że było nawet spoko, ale nie rozumiałem do końca o co chodzi, bo albo nie chciało mi się czytać wskazówek, albo było po angielsku. Patrzę na Gry Online, a tu ocena 8,4 i ludzie się zachwycają https://www.gry-online.pl/gry/far-west/zc15b4

Mam wrażenie, że bardzo dużo gierek z gazetek okazuje się perełkami które nie zyskały sławy w świecie, a gracze bardzo dobrze je wspominają. Jeśli nawet nie były bardzo dobre w gameplayu, to przynajmniej miały jakiś oryginalny koncept, który się zapamiętywało. Pamiętam, że traktowałem je jak gry drugiej kategorii, bo nie były zrobione przez twórców GTA. Może też dlatego, że to co dostawaliśmy na płytach to właśnie nie były tytuły z okładki (a gazeta kosztowała jednak 20zł i zawierała kilka kier, a nie 150zł z jedną AAA). Bardzo przepraszam Panów Dziennikarzy, którzy w tamtych czasach grali w różny chłam i wybierali te dobre, byśmy my, biedaki (często wtedy bez internetu) mieli w co grać i to nawet po dziś dzień (bo niejednokrotnie wracam do tych gier) i przy okazji dziękuję im za tą robotę.

A jako przykład najmocniejszych pozycji z gazetek, które w świecie są nieznane podaję Original War i Warlords Battlecry 2 - a przynajmniej te miałem i nie wiem ile podobnych perełek mnie ominęło.

Kosmonauta5piorunów

Oj tak zdarzały się perełki, np the longest journey albo duke Nukem Manhattan project. Ale też warto wspomnieć o grach które były całkiem darmowe i najczęściej miałem je z komputer świat niezbędnik: liero, gene rally czy n (taka Gierka flash z ninja- dalej SE można w nią pograć) były to często genialne gry.

Lider3piorunów

@ZohanTSW Dzięki takim gazetkom odkryłem przypadkowo kilka gier, ale najważniejszym odkryciem był Gothic

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Gry

3piorunów

. źródło

A Question of Scruples to gra karciana oparta na dylematach etycznych. Gra została wynaleziona przez Henry’ego Makowa w 1984 roku i opracowana przez High Game Enterprises.



https://en.wikipedia.org/wiki/Scruples_(game))
Lider1piorunów

@Deykun a ile ten znaczek teraz jest warty :grinning: Zdecydowanie więcej jak 70 centów :grinning:

Osobistość

w Gry

9piorunów

I jeszcze kod do takiej całkiem fajnej gierki.

Grałem na przełączniku. Początek jest dość toporny na padzie, ale później się rozkręca.

Buddy Simulator 1984 (Steam): CBX3X-B00YP-7E0WB42

Znów dodałem dwie cyfry na końcu, bo ja złośliwy jestem.

Gruba ryba2piorunów

@szatkus-4

Dzięki ง(͡ ͡° ͜ つ ͡͡°)

Osobistość

w Gry

15piorunów

Wstawiam jako NSFW, bo nie mam pewności czy jakieś boty nie zgarniają kluczy.

Leci

Assasin's Creed Valhalla (Steam) DCT96-57EH4-CRL9342

Dla utrudnienia dopisałem dwie cyfry na końcu. Miłego grania.

GURU2piorunów

@szatkus-4 Dla mnie AC skończył się na Revelations,

Requiescat in pace, Ezio:saluting_face:

Osobistość2piorunów

@vredo Black Flag, Syndicate i Mirage są jeszcze dobre.

Gruba ryba3piorunów

@szatkus-4 muszę kiedyś tego black flag ograć, a chyba ma wyjść jakaś nowa wersja.

Lider1piorunów

@Hoszin lack flag to bardzo dobra gra o piratach, ale troche mało asasyniwa. Ale sna pewno warto ograć, lepiej niż wał chała xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Sum

w Gry

24piorunów

67 + 1 = 68

Tytuł: Vampire Crawlers
Developer: poncle
Wydawca: poncle
Rok wydania: 2026
Gatunek: Roguelike, VS-like, Dungeon Crawler
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: ukończona 26h, platyna
Ocena: 9/10

Co tu dużo mówić, poncle znowu to zrobił. Formuła Vampire Survivors przeniesiona do karcianki i dungeon crawlera. Masa frajdy, epilepsji i syndromu jeszcze jednej walki. Topka w swoim gatunku, aż chciało się platynować. Większość osiągnięć zdobywa się w toku gry i tylko jedno musiałem dofarmić.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Gry

9piorunów

Udało mi się przebrnąć przez całą weryfikację podatkową, milion razy potwierdzić, że nie jestem obywatelem US, wysłać wszystkie dokumenty, zapłacić daninę 360zł, uzupełnić pierdyliard miniaturek we wszystkich możliwych wariantach i wielkościach i w końcu ostatecznie postawić stronę mojej gierki na Steam! Zwlekałem z tym za długo, ale jest, można whislistować do czego zachęcam gorąco! (podobno budowanie whishlist jest ważne) ( ͠° ͟ʖ ͡°)

https://store.steampowered.com/app/4665130/About_Thieves/

Osobistość7piorunów

@RealAKP a co tam, "zawishlistuje" najwyżej się przejadę...

Zawodowiec2piorunów

@Mila a dziękuję za kredyt zaufania!

Fanatyk4piorunów

@RealAKP

Release

2028

Życzę wytrwałości w dotrzymaniu terminu!

Zawodowiec3piorunów

@koszotorobur Oj tak, tego się boję trochę. Ciężko ocenić tak naprawdę jaki termin wybrać a jakiś trzeba (można tylko wyświetlić publicznie ewentualnie soon czy coś takiego)

Fanatyk2piorunów

@RealAKP - dokończyć swój własny projekt jest niezwykle ciężko - wiem z doświadczenia - dlatego moje życzenia są szczere - trzymam kciuki :crossed_fingers:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Gry

20piorunów

67 + 1 = 68

Tytuł: Grand Theft Auto IV: Lost and Damned
Developer: Rockstar North
Wydawca: Rockstar Games
Rok wydania: 2009
Gatunek: Akcja, Przygodowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 14h 09m (100%)
Ocena: 7/10

W tym roku pisałem już o swoich doświadczeniach z GTA 4, ale to nie był mój ostatni kontakt z tą częścią gry - zostały mi 2 dodatki i dziś, w 18 urodziny 4 części, skończyłem pierwszy z nich.

Lost and Damned opowiada nam historie Johna Klebitza, viceprezydenta motorowego klubu Lostów, który musi się odnaleźć w nowej rzeczywistości, kiedy główny prezydent wychodzi z więzienia i przejmuje ponownie stery prowadząc gang ku destrukcji. Fabuła jest bardzo fajna (aczkolwiek liczyłem na jeden plot twist pod koniec) i to ona jest największą wartością tego rozszerzenia. Nie tylko poznajemy zupełnie nowy wycinek historii z Liberty City, ale też widzimy jak przecinają się ścieżki Johna z Niko i niektóre misje poznajemy "z innej strony". Jako, że sama historia zajmuje jakieś ~6h to naprawdę polecam ją poznać.

No ale skoro historia jest dobra, to czemu ocena tylko 7? Bo stwierdziłem, że mimo iż nie potrzebuje tego do żadnego achievmentu to przejdę grę na 100%, które przewidzieli twórcy, co dodało około 8h ekstra rozgrywki, które najlepiej by podsumował Zbychu Stonoga - nie warto było k⁎⁎wa.

Dodatek wprowadza nie tylko nowy wątek fabularny, ale też nowe aktywności i rozrywki i mam wrażenie, że te zostały wciśnięte na siłę. Zacznijmy od pierdółek - jako nowe formy spędzania wolnego czasu z braćmi z gangu dostaliśmy cybergaja, siłowanie na rękę czy też popularna u dzieci do lat 5 gra w karty, czyli "wyższa niższa". No i z tego wszystkie tylko karty działają dobrze... Jeżeli chodzi o siłowanie na rękę, to robiąc to zgodnie z podpowiedziami od twórców można się nabawić zakwasów machając myszką. Można też posłuchać ziomka w redita i dodać do tego klawiature i wygrywamy w 2". Brakuje wyważenia. Ale większym problemem jest cybergaj, gdzie przeciwnicy się klinują i gliczują. Autentycznie czekałem 5' aż przeciwnik wyswobodzi się, bo się zaklinował próbując wyprowadzić krążek ze swojego rogu. Dramat.

Aczkolwiek większym dramatem są wprowadzone tutaj wojny gangów. Żeby zrobić grę na 100% musimy zrobić ich 25 i może są lepsze niż te z San Andreas, ale nadal są wyjątkowo głupie. Musimy gdzieś pojechać z naszym gangiem i postrzelać do innych gangów. Nudzi się przy 3 takiej "zabawie" i widać, że było wprowadzone bez pomysłu, bo mamy tak naprawdę 3 wersje tylko - wysadzenie auta, wystrzelanie jadących przeciwników albo wystrzelanie stojących przeciwników. Robimy to ze wsparciem naszych gangusów, ale ja mam wrażenie, że jedyne co oni robili to tylko ginęli.

Żeby nie było tak gorzko to dodam, że fajnie rozwinięto formułę wyścigów - trasy są ciekawsze, wykorzystują to, że ścigają się motory, więc mają wąskie gardła, a dodatkowo przeciwników można zrzucać przy pomocy kija baseballowego. Podobały mi się też misje zlecane nam przez telefon przez pewnego polityka - było ich tylko 5, ale były różnorodne.

Na koniec jeszcze jednak jedna łyżka dziegciu - stan techniczy. Otóż gra mi się kilka razy scrashowała, co można by jeszcze probować jakoś wytłumaczyć, ale tego, że wczytywał mi się stan postaci SPRZED zapisu (nie leczyło mnie podczas snu, musiałem pójść spać jeszcze raz) był już bardzo dziwny.

Ogólnie to podobało mi się i powoli zacznę Balladę o Geju Tonym, ale jak ją skończę to nie zamierzam już nigdy wracać do 4 odsłony GTA, mimo iż na pewno chętnie sobie kiedyś uruchomie starsze wersje, czyli Vice City i San Andreas.



Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

GURU2piorunów

@Loginus07 @vredo Oglądałem na strimie Balladę o Gay Tonym. To jest chyba jeszcze lepsze niż podstawa.

GURU1piorunów

@Loginus07 ja się zatrzymałem na VC i początku San Andreas

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Gry

18piorunów

Przyznaję się. Jestem nekrofilem.

Bardzo lubię uprawiać gejming z grami retro. Szczególnie z jedną.

Lubie do tego stopnia że stworzyłem scenariusz do gry z 1991 roku na podstawie gry z 2000 roku.

Także jeśli ktoś chciałby odkopać żywego trupa to zapraszam na forum Cywilizacji 1 po scenariusz Shogun: Total war

https://forums.civfanatics.com/threads/shogun-total-war-scenario-japanese-map-sengoku-period.703141/

Jest też tam scenariusz Gry o Tron czy gry Talislanta a wkrótce pojawi się też scenariusz The Elder Scrolls i Władcy Pierścieni.

Także jeśli chcielibyście połechtać waszą nostalgię z czasów Amigowych to zapraszam do giercowania w CIV1 na windows.

Osobistość0piorunów

Najstarsza część Civ w jaką jestem w stanie grać to 3, dalej to już zbyt archaiczne dla mnie. A pierwszą w jaką zagrałem w ogóle to była Civ 4 ale nie wspominam jej jakoś super xd. Najwięcej godzin spędziłem nad 6 i 5. A 7 wygląda trochę jak żart i na ten moment nie zamierzam dawać im moich pieniędzy póki jej nie naprawią.

Autorytet0piorunów

@Catharsis Widzisz.. Ja mam oryginalna 4 w pudełku. Rozpakowana ale jeszcze ani razu w nią nie zagrałem 😛

Za bardzo lubię grafikę 1, w którą grałem jeszcze na Amidze. W zasadzie wtedy najwięcej w nią grałem.

Civ1 to pewnie jedna z 3 gier nad którymi spędziłem najwięcej czasu (nie licząc gier przeglądarkowych).

Osobistość1piorunów

@4pietrowydrapaczchmur Amigę to widziałem na żywo tylko 2 razy w życiu jak byłem ze szkoły na wycieczce w muzeum techniki komputerowej xD

Autorytet1piorunów

@Catharsis hehe. Za moich czasów ... XD

A w gry na smartfonie czy tam gameboyu grasz?

Wyobraź sobie ze CIV1 to właśnie taka gra. Nie jest tak bardzo rozbudowana jak Civ4 ale nadal jest bardziej od tych wszystkich gierek na smartfony. Co więcej na smartfon jest jej kilka wersji zdaje się.

Czasem prostota to zaleta. Cywilizacja jako gra nie potrzebuje fajerwerków graficznych by być grywalna. W niej nie o to chodzi. Ale też rozumiem ze wolisz nowsze, bardziej rozbudowane wersje na kompie a na smartfonie mniej skomplikowane gry.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Gry

12piorunów

Najgorszy asasyn, najlepsza gra o piratach. Uwielbiam to określenie Black Flag. Nie mamy już Desmonda, dawno zapomnieliśmy o Ezio. Imienia syna od Heythama i indianki na chwilę obecną nie pamiętam. Ale to nie o nich jest jedna z najlepszych gier spod ubisoftowskiej bandery.

Edward, prosty marynarz z Walii wraca żeby siać rozbój i zniszczenie na wodach Morza Karaibskiego.

Nawet nie wiecie jak mnie cieszy, że znowu Kawka pod pełnymi żaglami wypłynie w rejs. Znowu usłyszę piękną szante o Johnnym, znowu w Nassau poleje się rum a Czarnobrody będzie siać pożogę i zniszczenie!

Serio, dawno mnie nic tak nie ucieszyło jak trailer nowego Assassin's Creed, d⁎⁎a, starego ale jak przeze mnie kochanego! Teraz czekam na Ezio

https://youtu.be/-iXraESkNGE?is=VLH4oV-mleK0UANE

Osobistość0piorunów

To był ostatni Assasin z serii którego ukończyłem. O ile AC3 ukończyłem siłą rozpędu po świetnej trylogii Ezio, to do AC4 podchodziłem już mocno sceptycznie i uważałem że seria właśnie przeskakuje rekina (to określenie tu pasuje :P). Biorąc pod uwagę zakończenie AC3 dochodziłem do wniosku że to dobrym moment żeby skończyć swoją przygodę z tą serią, ale odpaliłem AC4 żeby sprawdzić i upewnić się że faktycznie już nie warto... i żadnej innej części nie wymaksowałem tak jak tej. Oczywiście że jest to słaby AC i chyba właśnie dlatego był świetną grą. Zamiast na siłę eksploatować mechaniki i motywy które w tamtym czasie już się trochę przejadły to poszli zupełnie w swoim kierunku. Był to łabędzi śpiew tego Ubisoftu który chciał robić coś nowego.

Jeszcze próbowałem się przekonać do późniejszych odsłon serii, ale z różnych powodów - czasem problemy techniczne, czasem monotonia, czasem poczucie marnowania czasu - odbijałem się od kolejnych odsłon.

Osobistość1piorunów

@zjadacz_cebuli

Najgorszy asasyn

Nie wiem jakie kryterium używasz.

Czy chodzi o teraźniejszy wątek nieznanego pracownika Animusa? Tak, to korporacyjny cringe.

Poza tym, jest stabilnie pod kątem fabularnym.

Za to trójka jest po prostu w ciul rozczarowująca, bo o ile Haytham to był majstersztyk, ale po jego ukróceniu, to reszta gry była po prostu była anty-inspirująca.

A Unity przemilczę. Tego nigdy nie było.

A Black Flaga dwa razy 100%-towałem. Rogue raz.

GURU0piorunów

@wielkaberta tak się określało tą grę po premierze, sam lubiłem tak mówić, bo ta gra wiele by zyskała gdyby wycieli cały wątek assasyński i zrobili po prostu grę o piratach. A co do Unity to się nie zgadzam bo to był zajebisty assasyn, nie tak dobry jak trylogia Ezio ale dalej bardzo dobry

Osobistość0piorunów

@zjadacz_cebuli No chyba Cię:

* Arno klei się do wszystkiego, freeroaming zdupcony. Frustracja z tym związana nie do opisania. Misja z ganianiem typa wzdłuż rzeki to jakiś żart.

* Ubisoft Store

* Martwa gra, szukanie coopa bylo niemożliwe rok temu.

* Pozbyli się klasycznego dialogu przy zabójstwie na rzecz flashbacków (requiescat in pace). W imię czego? Plot twistów?

* Premiera to porażka kosmicznych rzędów.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Gry

8piorunów

109-1=108

Tytuł: Settlement Survival

Developer: Gleamer Studio

Wydawca: Team 17

Rok wydania: 2022

Gatunek: Ekonomiczna

Użyta platforma: PC

Półeczka: SETNY RAZ TO SAMO

Na pierwszy rzut oka wygląda fajnie.

Ot, takie budowanie wioski/miasta low-poly.

Ale im dłużej grałem, tym było gorzej.

Samo low-poly może być, taki typ grafiki i tutaj niczego złego nie powiem, ale reszta...

Odgrzewany kotlet po raz setny. Mechaniki jak w innych grach, drzewka rozwoju też. Najbardziej mi to przypominało nieudanego klona "Banished".

Nie znalazłem w tej grze niczego odkrywczego, jakiegoś nowego pomysłu - po prostu to, co się sprawdzało przez lata.

Ale to nie było i tak najgorsze. Jest mnóstwo gier, które czerpią z innych, i to, powiedzmy, byłoby do przełknięcia, ale ta gra ma wpisaną polską wersję interfejsu.

Bogowie! To jest dramat. I nie można tego zwalić na to, że tłumaczenie robiła AI. Bo nie robiła. Dlaczego? Bo AI nie robi literówek, nie robi błędów ortograficznych. A tutaj jednych i drugich jest masa. Do tego tłumaczenia, które nie znają kontekstu, co oznacza, że nawet nikt tego nie przetestował. Czasami nawet pojawiały się chińskie znaczki zamiast polskich tekstów :smiley: No i oczywiście polskie litery są inną czcionką niż reszta - nie chciało im się poświęcić 30 minut na dodanie polskich liter do używanej czcionki.

Oczywiście mogłem przełączyć na wersję angielską, ale mam zasadę, że jest jest po polsku, to sprawdzam jak to wygląda. Takie zboczenie zawodowe. I wygląda tragicznie.

Dla fanów tego typu gier - spoko, można pograć i nacieszyć się rozbudową miasteczka. Teraz jak widzę jest za 30 zł do zgarnięcia, ale jak dla mnie to i tak za dużo. Dwie dyszki maksylanie to jest warte.

https://www.youtube.com/watch?v=bGNVfjt1t3U