Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Heheszki Domyślna

Kategoria: Humor

  • 1477 członków
  • 32647 wpisów

Gruba ryba

w Heheszki

41piorunów

Dwa żarty, jak dwa dania.

Dzień 258., strona nr 174

Gość wzywa kelnera i pyta:

- Czy muzycy w waszym lokalu grają na życzenie gości?

- Oczywiście, proszę pana.

- To proszę im powiedzieć, żeby zagrali w domino.

- Jak panu smakował kotlecik? - pyta kelner.

- Zwierzę, z którego pochodziło to mięso, musiało być niezwykle zdrowe.

- Po czym pan to wnosi?

- Skoro dożyło tak sędziwego wieku...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

36piorunów

Edycja wieczorna, zaspałem do pracy i nie było czasu xD

Dzień 257., strona nr 321

Na posterunku MO skarży się okradziony przed chwilą mężczyzna:

- Jakiś cudzoziemiec ukradł mi zegarek.

- Cudzoziemiec? Może Amerykanin?

- Nie - odpowiada poszkodowany.

- Anglik? Może Francuz?

- Ani Anglik, ani Francuz.

- To kto to mógł być? - pyta dalej posterunkowy.

- Myślę, że Fin - mówi niepewnie okradziony.

- Obywatelu, Finów w Polsce nie ma! Może rosjanin?

- Tak, ale to pan powiedział, panie posterunkowy.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider10piorunów

@Furto Znam to w wersji: Amerykanin, był brudny, nosił walonki i śmierdział wódką.

Jaki Amerykanin, to ruski!

Aaa, to już nie ja powiedziałem obywatelu

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Jestem biedronkowym wózkiem sklepowym i przysięgam na moje piszczące, wiecznie blokujące się lewe kółko, że to, co wydarzyło się dziś na dziale warzywnym, przejdzie do historii.

Przygarnęła mnie sympatyczna rodzinka. Jeździło się miło, trafiały do mojego wnętrza standardowe zakupy: warzywa, słodycze, chemia. Nagle zza palet wyłonił się on, facet w wielkich słuchawkach na uszach i dzikim szałem w oczach. I wtedy zaczął się mój dramat.

Typ podszedł i zaczął ładować we mnie kilogramy warzyw. Moja rodzina stała w szoku.
– Panie, co pan robisz? Zero reakcji. Nagle dorzucił taką ilość bananów, że zaczynałem obawiać się o granice mojej nośności. Ojciec rodziny w końcu go szturchnął, a ten tylko popukał się w czoło i robił dalej swoje.

Moja rodzina machnęła na to ręką i w końcu sobie poszła, a ja i mój oprawca udaliśmy się w stronę kasy numer 3. Teraz stoję pusty, jest 30 stopni w cieniu, a ja się cały trzęsę jakby to była styczniowa niedziela niehandlowa. Nie wiem jak ja mam się po tym teraz pozbierać... A pierdzielę, od jutra jadę na L4!

Fanatyk7piorunów

@strzepan no, L4 na ~trzeszczące~ piszczące ~kolano~ kółko dostaniesz na pewno. Tego nie wolno bagatelizować, bo to zagrożenie dla ~życia~ konstrukcji i możesz kopnąć w kalendarz (który się wyjał z palety na dziale papierniczym).

Trzymaj się i oszczędzaj ~z kartą moja biedronka~!

Lider

w Heheszki

104piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Heheszki

95piorunów

Gruba ryba41piorunów

@WujekAlien żona mi wspominała, że teraz hitem są drożdżówki z poziomkami.

Po 60 zł za sztukę.

Gruba ryba9piorunów

@Zarieln

Po 60 zł za sztukę

Czasem, i to jest jeden z tych momentów, zastanawiam się, czy dla Polaka jest jakaś granica, gdzie powie "O nie, tyle i tyle to za drogo" i mam wrażenie, że takiej granicy nie ma.

Fenomen35piorunów

Mam znajomego który w każdej piekarni kupuje Jagodzianki w sezonie. I mówi że to tylko jedna ale jak słyszę o jagodziance za 40 zł i jego komentarz „no wiesz, nie była zła „ to mnie skręca. I nie że boli mnie wewnętrzna cebula. To alergia na głupotę wywala w kosmos.

Fenomen5piorunów

@Astro to jakas wyjatkowa sklonnosc naszego narodu. nie wiem, moze to taka szansa dla polaka na pokazanie sie, ze go stac. normalnie jak widze ceny na np. jarmarkach bozonarodzeniowych, to sie pukam w czolo. ale to stoi co roku, ludzie to kupuja

Fenomen3piorunów

@solly-1 w przypadku tego znajomego to jakieś dziwne „hobby”, ale chyba jest trochę odklejony bo i „audiofil” i z Lublina :)

Fanatyk4piorunów

@solly-1 nie do końca tak.

Pewna osoba kiedyś mi tak wyjaśniała swoje działania:

Sporo osób nigdy w swoim wyobrażeniu nie będzie stać na dobra luksusowe - mieszkania, domy, nowe samochody, drogie wakacje. Ale stać na te małe "luksusy" - drinki w barze po 45zł czy jagodzianki za 5 dych w piekarni. Rzeczy przedrożone i dla wielu będące po prostu głupim rozporządzaniem pieniędzmi i dymaniem na kasę, dla nich są tym codziennym "luksusem" na który, mimo że nie tani, mogą sobie pozwolić, gdy inni sobie tego odmawiają.

Fenomen1piorunów

@emdet w przypadku mojego znajomego spokojnie stać go żeby się żywił tylko takimi jagodziankami. Więc to raczej nie jest rekompensata.

Zawodowiec2piorunów

@emdet Mam znajomego który jest okrutnie bogaty. Ale tak obrzydliwie że miliony nie robią na nim wrażenia. Do tego geniusz. Ale jego pragmatyzm finansowy jeśli chodzi o codzienność jest na poziomie nieodbiegającym od tego co tutaj widać.

Taką jagodziankę pewnie by kupił raz, myśląc że za takie pieniądze musi być ekstra. Po odkryciu że to zwykła buła z kawałkiem kwaśnego runa leśnego nigdy by do tematu nie wrócił.

Ale w Polsce jest jazda na sentymencie. Mi jagody nigdy osobiście nie smakowały a jako smark dorabiałem na ich zbieractwie. Fenomenu jagodzianek nie rozumiem.

Inspirator1piorunów

@Astro moja wczoraj kupiła domowe jagodzianki po 18 zł szt, dosłownie pełne jagód a i to uważam za mega drogie i już jest plan żeby samemu zrobić xd

Fenomen0piorunów

@emdet jako biedak, ktory nie ma szansy sie dorobic dalej nie rozumiem tego debilizmu. Mam kupowac jagodzianke za 40 zl, bo nie stac mnie na nowy samochod? A nie prosciej kupic 10 jagodzianek za 35 zl?

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Heheszki

24piorunów

.

Lider5piorunów

@deafone ooo nie, ja tam się już nie zapuszczam. Między innymi z tego powodu. Kiedyś też tam sprzedawałem jakieś drobniejsze rzeczy- do czasu, bo Janusze od "sprzedajesz mi za 40% ceny i daję kasę już teraz", od "no ale jak tak tanio to sprzedajesz to weź mi to za darmo oddaj", od "weź mi to zarezerwuj kiedyś po to przyjadę", od "mam horom curke", od "no to weź mi to przywieź na drugi koniec Polski", od "ale jak to ta używka nie jest nowa", czy w końcu od "ale jak to nie chcesz po raz 2137 odpowiedzieć na pytanie na które odpowiedź jest w opisie" ostatecznie doprowadzili mnie do takiego stanu, że stwierdziłem, że to mam w d⁎⁎ie, cały ten portal i tych wszystkich cwaniaczków, którzy tak tam sępią- robię szybką rundkę po rodzinie i znajomych czy ktoś nie potrzebuje albo nie zna kogoś, kto potrzebuje- jak nie, to hasiok it is. Serio to denerwowanie się nie jest warte tych straconych kilku złociszy, a o ile człowiek jest spokojniejszy to tylko wie ten, który z tego zrezygnował.

Gruba ryba

w Heheszki

37piorunów

Dzień 256., strona nr 350

Na dźwięk dzwonka pani domu otwiera drzwi. Na progu stoi pijany nieznajomy mężczyzna.

- Przyszedłem - bełkocze pijak - przeprosić panią w imieniu męża, który się... nieco spóźni...

- A gdzie jest mój mąż?

- Pani małżonek... poszedł właśnie... tego... do mojej żony, żeby usprawiedliwić moją... nieobecność w domu i zapowiedzieć, że ja też przyjdę trochę później.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba23piorunów

@Furtoale od razu sie kojarzy:
_Wchodzi do domu mąż o trzeciej nad ranem, a tu stoi w przedpokoju żona i zaczyna:
- No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu...
On jej przerywa i mówi:
- A kto powiedział o wracaniu?, po gitarę przyszedłem._

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Heheszki

43piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)