Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Heheszki Domyślna

Kategoria: Humor

  • 1485 członków
  • 32963 wpisy

Lider

w Heheszki

104piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Heheszki

95piorunów

Gruba ryba41piorunów

@WujekAlien żona mi wspominała, że teraz hitem są drożdżówki z poziomkami.

Po 60 zł za sztukę.

Gruba ryba9piorunów

@Zarieln

Po 60 zł za sztukę

Czasem, i to jest jeden z tych momentów, zastanawiam się, czy dla Polaka jest jakaś granica, gdzie powie "O nie, tyle i tyle to za drogo" i mam wrażenie, że takiej granicy nie ma.

Fenomen35piorunów

Mam znajomego który w każdej piekarni kupuje Jagodzianki w sezonie. I mówi że to tylko jedna ale jak słyszę o jagodziance za 40 zł i jego komentarz „no wiesz, nie była zła „ to mnie skręca. I nie że boli mnie wewnętrzna cebula. To alergia na głupotę wywala w kosmos.

Fenomen5piorunów

@Astro to jakas wyjatkowa sklonnosc naszego narodu. nie wiem, moze to taka szansa dla polaka na pokazanie sie, ze go stac. normalnie jak widze ceny na np. jarmarkach bozonarodzeniowych, to sie pukam w czolo. ale to stoi co roku, ludzie to kupuja

Fenomen3piorunów

@solly-1 w przypadku tego znajomego to jakieś dziwne „hobby”, ale chyba jest trochę odklejony bo i „audiofil” i z Lublina :)

Fanatyk4piorunów

@solly-1 nie do końca tak.

Pewna osoba kiedyś mi tak wyjaśniała swoje działania:

Sporo osób nigdy w swoim wyobrażeniu nie będzie stać na dobra luksusowe - mieszkania, domy, nowe samochody, drogie wakacje. Ale stać na te małe "luksusy" - drinki w barze po 45zł czy jagodzianki za 5 dych w piekarni. Rzeczy przedrożone i dla wielu będące po prostu głupim rozporządzaniem pieniędzmi i dymaniem na kasę, dla nich są tym codziennym "luksusem" na który, mimo że nie tani, mogą sobie pozwolić, gdy inni sobie tego odmawiają.

Fenomen1piorunów

@emdet w przypadku mojego znajomego spokojnie stać go żeby się żywił tylko takimi jagodziankami. Więc to raczej nie jest rekompensata.

Zawodowiec2piorunów

@emdet Mam znajomego który jest okrutnie bogaty. Ale tak obrzydliwie że miliony nie robią na nim wrażenia. Do tego geniusz. Ale jego pragmatyzm finansowy jeśli chodzi o codzienność jest na poziomie nieodbiegającym od tego co tutaj widać.

Taką jagodziankę pewnie by kupił raz, myśląc że za takie pieniądze musi być ekstra. Po odkryciu że to zwykła buła z kawałkiem kwaśnego runa leśnego nigdy by do tematu nie wrócił.

Ale w Polsce jest jazda na sentymencie. Mi jagody nigdy osobiście nie smakowały a jako smark dorabiałem na ich zbieractwie. Fenomenu jagodzianek nie rozumiem.

Inspirator1piorunów

@Astro moja wczoraj kupiła domowe jagodzianki po 18 zł szt, dosłownie pełne jagód a i to uważam za mega drogie i już jest plan żeby samemu zrobić xd

Fenomen0piorunów

@emdet jako biedak, ktory nie ma szansy sie dorobic dalej nie rozumiem tego debilizmu. Mam kupowac jagodzianke za 40 zl, bo nie stac mnie na nowy samochod? A nie prosciej kupic 10 jagodzianek za 35 zl?

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Heheszki

24piorunów

.

Lider5piorunów

@deafone ooo nie, ja tam się już nie zapuszczam. Między innymi z tego powodu. Kiedyś też tam sprzedawałem jakieś drobniejsze rzeczy- do czasu, bo Janusze od "sprzedajesz mi za 40% ceny i daję kasę już teraz", od "no ale jak tak tanio to sprzedajesz to weź mi to za darmo oddaj", od "weź mi to zarezerwuj kiedyś po to przyjadę", od "mam horom curke", od "no to weź mi to przywieź na drugi koniec Polski", od "ale jak to ta używka nie jest nowa", czy w końcu od "ale jak to nie chcesz po raz 2137 odpowiedzieć na pytanie na które odpowiedź jest w opisie" ostatecznie doprowadzili mnie do takiego stanu, że stwierdziłem, że to mam w d⁎⁎ie, cały ten portal i tych wszystkich cwaniaczków, którzy tak tam sępią- robię szybką rundkę po rodzinie i znajomych czy ktoś nie potrzebuje albo nie zna kogoś, kto potrzebuje- jak nie, to hasiok it is. Serio to denerwowanie się nie jest warte tych straconych kilku złociszy, a o ile człowiek jest spokojniejszy to tylko wie ten, który z tego zrezygnował.

Gruba ryba

w Heheszki

37piorunów

Dzień 256., strona nr 350

Na dźwięk dzwonka pani domu otwiera drzwi. Na progu stoi pijany nieznajomy mężczyzna.

- Przyszedłem - bełkocze pijak - przeprosić panią w imieniu męża, który się... nieco spóźni...

- A gdzie jest mój mąż?

- Pani małżonek... poszedł właśnie... tego... do mojej żony, żeby usprawiedliwić moją... nieobecność w domu i zapowiedzieć, że ja też przyjdę trochę później.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba23piorunów

@Furtoale od razu sie kojarzy:
_Wchodzi do domu mąż o trzeciej nad ranem, a tu stoi w przedpokoju żona i zaczyna:
- No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu...
On jej przerywa i mówi:
- A kto powiedział o wracaniu?, po gitarę przyszedłem._

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Heheszki

43piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Heheszki

37piorunów

Witaj, jestem profesjonalnym hakerem, jeżeli to czytasz oznacza to, że mogę Cię zhakować.
Aby tego uniknąć, prześlij mi swoje hasło do hejto w wiadomości prywatnej - inaczej będę zmuszony Cię zhakować.
Dziękuję za współpracę pozdrawiam.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Heheszki

101piorunów

Autorytet1piorunów

@Earl_Grey_Blue 20 lat temu w szpitalu na banacha widziałem typa co wyglądał jak Adolfik. Takiego wąsa nie robisz przez przypadek bo się maszynka skończyła.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Heheszki

38piorunów

Dzień 255., strona nr 115

Jasiu praktykuje u fryzjera, a szef jest ostry. Przychodzi klient, siada na fotelu, a szef mówi do Jasia:

- Masz pana elegancko ogolić, a jak zatniesz, to dostaniesz w łeb.

Jaś drżącymi rękami zabiera się do klienta. Goli, goli.. i ciach! Krew się leje. Szef wkurzony podbiega i trzask! Jasia w oko. Ponieważ klient dał się udobruchać, Jasio kończy robotę. Goli... goli... i ciach. Znowu zaciął klienta. Szef już podbiega, zamierza się... ale Jasiu nauczony doświadczeniem robi unik i tym razem obrywa klient. Szef przeprasza, kaja się, klient znowu wybacza. Jasio kończy robotę. Goli.. goli... i ciach! Tym razem całe ucho spadło na podłogę. Jasio rozgląda się przestraszony, po czym szepcze do klienta:

- Panie, kopnij pan to ucho pod szafkę, bo szef nas pozabija!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider

w Heheszki

21piorunów

GURU12piorunów

@WujekAlien wyrób czekoladopodobny gówniany tak, że nikt tego nie chce zjeść nawet w największej desperacji...

Fanatyk5piorunów

@GazelkaFarelka Mów za siebie. Sam bardzo pilnuje niekupowania słodkiego, nieraz czekolady nie kupuję przez pół roku, więc jak się jakiś mikołaj w święta trafi, to długo nie pożyje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów

@GazelkaFarelka Nie, taki sam produkt czekoladopodobny. Ale kurcze, mam jeszcze z czasów dzieciństwa jakiś love-hate relationship do produktów czekoladopodobnych.

Podobnie miałem, z kanapką bułka + masło + paprykarz szczeciński + majonez. Ale po spróbowaniu mi przeszło. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@LondoMollari "Pani Twardowska" wyrób czekoladopodobny chyba z Wawelu, smak dzieciństwa.

I bardzo lubię idąc na dłuższą wycieczkę bułkę z mielonką z Biedry zjeść. idealny miks węglowodanów, tłuszczu i padliny zwierzęcopodobnej. Jak na stołówce w podstawówce, czuję od razu jak mi lat ubywa.

Pokaż więcej komentarzy (8)