Nazwijmy ten dzień dniem odpoczynku.
* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 6 600
Pojechałem do kumpla odebrać napierśnik (zwężony) oddać hełm do poprawek i zrobić pomiary na rękawice.
Pogadaliśmy godzinę i wróciłem do domu. Żałuję, że się tak pospieszyłem bo mogłem zabrać buty i zrobić z godzinę albo półtorej biegu gdzieś w nowym terenie bo pogoda była prima sort- a mojej obecności i tak nikt nie doceni.
W każdym razie- więcej myśleć o sobie.






















