fonfiFanatyk
3piorunówDzień dobry się z Państwem,
Trochę ostatnio jestem w niedoczasie, więc z duuuuuużym opóźnieniem nadganiam #nasonety. Jako, że miałem rozgrzebany utwór do poprzedniej jeszcze edycji (tej co prowadził ją kolega @splash545), który to utwór został zainspirowany jedynym zgłoszonym wtedy sonetem "Potwór pod łóżkiem" autorstwa koleżanki @Kaligula_Minus, to siadłem i go dzisiaj dokończyłem. Smacznego.
Rekwizyt
Ciągle mi duszno, gorąco i parno,
Rady nie dają już lody, słodycze,
Ciało o rozkosz bezgłośnie wciąż krzyczy -
Czy chuć taka rzeczą jest naturalną?
Mąż na bieliznę nieczuły figlarną,
Na gesty i wdzięki nie zważa dziewicze,
Pewnie znudziło go moje oblicze -
Jak zaspokoić tę rządzę wulgarną?
Wtem, gdy sięgałam w lodówce po picie,
Mój wzrok się zatrzymał na rekwizycie,
Co w końcu nudne ożywił pożycie.
Po wszystkim, gdy wolna od pokus jest głowa,
Rekwizyt już w garnku i prawie gotowa
bulgocze zupa. A jak - ogórkowa!
No, to teraz czas napisać coś do edycji bieżącej :face_with_rolling_eyes:
