ZjedzonFenomen
54piorunówTen post dedykuję wszystkim wyznawcom chłopskiego rozumu i innym myślicielom "specjalistom" od uzależnień.
Pisałem już, że parę dni temu mi umarła znajoma z terapii, uzależniona od dożylnych opioidów. Pomyślicie sobie pewnie "no to teraz, drogi Zjedzonku, masz przestrogę czym się kończy ćpanie". A wiecie jak w praktyce to wygląda? No na pewno nie tak. W zasadzie to często się zdarza, że śmierć bliskiej osoby (nieważne czy uzależnionej) tylko sprawia, że osoba czynnie uzależniona (czyli stosująca swoją "poison of choice") włazi głębiej do d⁎⁎y w której się znajduje. A jeśli mówimy o osobie uzależnionej w abstynencji to takie wydarzenie może spowodować nawrót. Nie będę robił posta na 10 stron A4 bo nie ma sensu. Jeśli ktoś będzie chciał zrozumieć albo dowiedzieć się więcej to pytajcie. Kto pyta, nie błądzi, a ja postaram się jak najlepiej odpowiedzieć.
#smierc #uzaleznienie #psychiatria #psychologia #medycyna
Może wydawać się to dziwne, ale uzależnienie i jego mechanizmy mogą być prawdziwą gratką dla pasjonatów psychologii.
@Zjedzon nic nowego, ćpuna wszystko popycha do ćpania
@ZmiksowanaFretka ale prawie nikt nie wie, dlaczego tak się dzieje. Stąd też się biorą wszystkie stereotypy na ten temat.
@Zjedzon masz na to jakieś badania? mi się wydaje, że każdy doskonale wie, że to przez ćpanie :grinning:
@ZmiksowanaFretka ja nie noszę ich wszędzie ze sobą, ale każdy terapeuta uzależnień Ci mógłby to dobrze wytłumaczyć. Temat rzeka no i ponieważ jest stygmatyzowany społecznie to nikt się nim nie interesuje. Jasne, po co Ci taka wiedza na co dzień? Ciężko ją nazwać "niezbędną dla każdego". Problem się zaczyna właśnie wtedy kiedy człowiek zabiera głos w dyskusji na temat, spłyca go do "no, ćpuny ćpajo" i pokazuje wówczas, że chuja wie. No ale co zrobisz, nikt nie jest idealny ani wszechwiedzący.
¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
>ani wszechwiedzący
@Zjedzon to przestań się tak zachowywać, bo sam chuja wiesz
@ZmiksowanaFretka w którym miejscu się tak według Ciebie zachowałem?
@ZmiksowanaFretka jesteś amatorem...nt uzależnień nic nie wiesz, ale kręcisz Małysza....po co?
>ale prawie nikt nie wie, dlaczego tak się dzieje. Stąd też się biorą wszystkie stereotypy na ten temat.
@Zjedzon wie kazdy, kto probowal rzucic chociazby palenie czy nawet slodycze. Jak jestes na glodzie to kazde wytlumaczenie jest dobre, zeby siegnac kolejny raz. Przewaznie ktos cie tak zdenerwuje, ze musiales wziac, no nie bylo innej opcji. I myślę, ze to miala na myśli @ZmiksowanaFretka pisząc, ze ćpuna wszystko popycha do ćpania
>Jeśli ktoś będzie chciał zrozumieć albo dowiedzieć się więcej to pytajcie.
@Zjedzon chciałbym zrozumieć dlaczego jest tak jak piszesz. dlaczego tak jest?
@GrindFaterAnona uzależnienie to choroba żerująca przede wszystkim na emocjach. Jakby czyjeś emocje rozrysować na wykresie intensywności od czasu to u zdrowych osób te emocje mają swoje limity. Przy ćpaniu ta intensywność wychodzi poza te granice. Będąc pod wpływem szczęście odczuwamy znacznie mocniej i tak samo smutek/rozpacz jest znacznie mocniej odczuwalna (z reguły jak się jest trzeźwym). To się nazywa "mocne ja i upadłe ja". Mocne się pojawia jak się jest pod wpływem, jesteś pewny siebie, pełen energii albo spokojny (zależy od substancji a czasem od dawki) i tak dalej. Jak już flaszka albo cukierki przestają działać to wtedy pojawia się "upadłe ja": jestes podatny na czucie smutku (i też jest bardzo duży jak się pojawi), łatwo Cię rozdrażnić, generalnie czujesz mnóstwo różnych "złych" emocji. To jest pierwszy z mechanizmów uzależnienia. A jeśli chodzi o przykład śmierci bliskiego: jego strata Cię bardzo boli (dzięki temu mechanizmowi, który opisałem wyżej), a maszynka między uszami jest nauczona, że jeśli weźmiesz sobie coś to smutek Ci przejdzie (a potem wróci jeszcze mocniejszy, ale tego mózg nie za bardzo już pamięta). Więc te emocje wywołane przez stratę bliskiego napędzają Ci głody, no a głody po prostu oznaczają silną chęć wzięcia czegoś. Logika u uzależnionych działa tak jak u zdrowych, ale no u uzależnionego ma bardzo mały wpływ na decyzje jeśli chodzi o substancje. Taka osoba znajduje się w takim młynie emocjonalnym, że rozsądek gra u niej bardzo małą rolę. A do samych emocji dochodzi kwestia czystej biologii: ogromna większość substancji brana przez dłuższy czas (a to się nazywają ciągi) i potem odstawiona powoduje poza wielką karuzelą niemiłych emocji somatyczne objawy odstawienne. U opioidów na przykład jest to biegunka, objawy grypy, zespół niespokojnych nóg (i to z reguły taki, że nie jest się w stanie w ogóle zasnąć w nocy), z substancjami GABAergicznymi (benzodiazepiny, alkohol i inne, u nich odstawienie jest bardzo niebezpieczne i może się kończyć śmiercią) możesz się dorobić między innymi epilepsji. Jak jest ze stymulantami już nie pamiętam. Mam nadzieję, że moja odpowiedź jest satysfakcjonująca xD
@Zjedzon tak, dzieki ale zastanawiam sie dlaczego nie mogles tego napisac od razu :grinning:
No i druga rzecz, dlaczego w ogole zaczales? Nie zyjemy w czasach komuny, zeby nie wiedziec do czego prowadzi ćpanie. Czlowiek z każdej strony slyszy jakie to uzalezniajace, wiec jesli nie rozum, to chociaz instynkt samozachowawczy mowi, zeby sie trzymac od tego z daleka
@GrindFaterAnona nie wiem, może kwestia rodzinnych skłonności. Inna kwestia to co u mnie w życiu się wtedy działo. Poza tym tak ogólnie się o uzależnieniu wie i mówi że "no, pijesz/ćpasz". Poza tym co z tego, że się mówi o tym, jeśli nic nie jest w stanie człowiekowi dać faktycznego wyobrażenia, czym to jest.
@Zjedzon ok, czyli ciekawość silniejsza niż rozsądek :smiley:
@Zjedzon dzieki za to wytłumaczenie


















