Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pióra Wieczne

Kategoria: Pasjonaci

Społeczność o piórach, atramentach i innych artykułach piśmienniczych

  • 27 członków
  • 542 wpisy

GURU

w Pióra Wieczne

20piorunów

Test atramentowy ogólny!

Trochę przyspieszymy ten wpis, bo mam inny pomysł na weekend, ale o tym na koniec.

Zrobiłem test wszystkich swoich atramentów, taki sam, jaki zrobiłem dla tych nowych, tylko na trochę mniejszej przestrzeni. Nadal jest to jednak rozcierka dla pokazania koloru, test wodoodporności i szybkości schnięcia. Wszystko na trzech stronach zeszytu i ze zdjęciem, żebyście mogli sobie pooglądać.

W ramach TLDR:

* Najszybciej schnącym atramentem w mojej kolekcji jest Pilot Iroshizuku ku-jaku, niewiele gorzej wypadły Kaweco Smokey Grey i Parker Quink Black.
Najgorzej na rozcierce wypadł (bez zaskoczeń) KWZ Sheen Machine. Zaraz po nim jest Plikan 4001 Black, ALE jest to atrament, który jest w moim wieku i po prostu się zestarzał, odparował, więc jest bardziej pigmentowy.* Sprawia to że jest najczarniejszym czarnym w mojej kolekcji BTW XD. Mocno widać to na próbie kropli wody, gdzie pigment z rozkoszą wlazł w wodę i rozlał się na wszystkie strony.
* Najgorzej w teście wodoodporności wypadły po kolei: Sheaffer Inferno, Shnaider Blush, Waterman Harmonious Green, Sailor Manyo Haha, więcej nie wymieniam. Jest jak widać XD
* Najlepiej w teście wodoodporności, też bez zaskoczeń, wypadł Platinum Carbon Black, który jest wodoodporny z założenia. Na drugim miejscu mamy Lamy Benitoite

I tak to właśnie wygląda, cała kolekcja atramentów w jednym miejscu i w tych samych warunkach :grinning:

Co do weekendu:
Pomyślałem o tym, że w zeszłym roku nie było mnie, więc nie było też propozycji świątecznych na pióra. Ale że nie chciałbym tworzyć takiego samego wpisu jak ostatnim razem, to pomyślałem, że zmienimy trochę strukturę. Ja przygotuję wpis z kilkoma pytaniami (budżet, styl, sposób ładowania, takie rzeczy) a jak odpowiecie mi na to w komentarzu, to będziemy szukać :)

Tak więc chętni proszę w gotowości na sobotę, będę się odzywał koło 13 ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

No. To tyle ode mnie!

Zawodowiec3piorunów

O, chinczyk Hero. Moja pierwsza butelka atramentu ever to byl czarny z tej serii. Uzywalem w technikum, pozniej wyjechalem na studia, obronilem sie i odkrylem ponownie ta butelke grzebiac w swoich rzeczach. Okazalo sie, ze polowa zawartosci odparowala, a na powierzchni zrobil sie kozuch xD Oddalem znajomej, ktora bawila sie w kaligrafie szklanym piorem. Powiedziala, ze jest super

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Pióra Wieczne

20piorunów

Dwóch synów matka miała, obaj byli bordowi
Przyszedł dziki Duchacz i nad wpisem się głowi

Diamine Oxblood i Diamine Writer's blood to takie Sami i Joey White świata atramentów - niby nie bliźniaki, ale mogłyby być.

Oba atramenty są bardzo ciemną czerwienią, a to, co je różni, to odcień. Oxblood wchodzi bardziej w brąz, Writer's Blood z kolei zalatuje fioletem. Jest to o tyle ironiczne, że na zdjęciu które zrobiłem przy ciepłym świetle wygląda to dokładnie odwrotnie XD.

Oxblooda znacie, tego drugiego jeszcze nie.

_Diamine Writer's Blood_
Ja k⁎⁎wa nie rozumim. Serio, nie ogarniam. Mountain of ink mówi:
>The ink had a wet flow.
>Overall, I love how wet this ink is but unfortunately it can take a full minute to dry. It’s a nice dark office-appropriate color.
Nie zauważyłem ani jednego, ani drugiego. Dla mnie jeśli chodzi o mokrość, to Writer's Blood jest całkowicie średni, a poza maczanką używałem go też w Pilocie Elite, który suchym piórem nie jest absolutnie. Zajrzałem więc w internety - większość mówi, że Writer's Blood jest mokry jak diabeł, ale jest też typ, który mówi, że dla niego wcale nie.

Co do zasychania, jak widać na załączonym obrazku, też problemów nie zaobserwowałem. Szczątkowe smugi na 30s z maczanki, czyli wynik całkowicie standardowy, taki osiągnęło większość atramentów jakie mam. W piątek dostaniecie komplet btw.

No i tak to się żyje na tym świecie, różni ludzie, różne partie, różne butelki, różne doświadczenia.
Ale kolorek fajny :grinning:
Tyle ode mnie!

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Pióra Wieczne

60piorunów

Chińczyki z Ali wrzucili stalówkę do pióra wiecznego ze stylistyką kota Schrödingera. Ogólnie za⁎⁎⁎⁎sta i podoba mi się bardzo, gorzej, że stalowa kosztuje +/-120 złotych, a 14K złota ponad 700 XDD

Ale popatrzeć i pokazać wam mogę, to nic nie kosztuje :grinning:

Osobistość0piorunów

Rysiu Peja Stalufka

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Pióra Wieczne

15piorunów

Wpis dodatkowy dotyczący prób atramentów.

Test nowych atramentów robiony jest szkalną maczanką. To jest taki magiczny narzędź, który się macza w atramencie, zbiera nadmiar i pisze się tym, co zostało w rowkach. Cała rzecz w tym, że maczanka jest narzędziem bardzo mokrym i dość grubym, dlatego od razu zaznaczałem, że jest to robione maczanką i czas schnięcia (5/15/30/1) jest dla wspomnianej właśnie maczanki.

To teraz oferuję wam porównanie tego, jak wygląda to nie z maczanki.
To jest taki sam test atramentu KWZ Spacer nad Wisłą (akurwat mam w robocie) tylko zrobiony Jinhao Sharkiem ze stalówką F.

Więc od tej pory, jak będziecie widzieli, że w teście maczanki maże się jeszcze po 30 sekundach, to będziecie mieli porównanie do tego, co może się dziać w zwykłym piórze :grinning:

Tyle ode mnie!

GURU7piorunów

@Fly_agaric @wqrw Panowie, tak by to wyglądało. Wiadomo, grubsza stalówka, szczodrzej lejące pióro i wynik będzie się zmieniał, ale gorzej niż w maczance raczej nie będzie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

GURU

w Pióra Wieczne

19piorunów

Pelikan jaki jest każdy widzi

_Pelikan 4001 Dark Green_
Atramenty Pelikana mają to do siebie, że są popularne, bo są dobre i tanie. Kolorów jest trochę (chociaż szału nie ma) kosztują mniej niż 20 złotych za butelkę 30ml (ten kosztował 12) i wygląda tak jak na zdjęciu.

Niewiele można powiedzieć tak naprawdę, bo jest to atrament po prostu dobry i wszystko robi przyzwoicie. Krycie przyzwoicie, schnięcie przyzwoicie (Mazanie po maczance po 30 sekundach jeszcze występuje, czyli po zwykłym piórze już raczej nie będzie), wodoodporność przyzwoicie (chociaż może raczej powinienem powiedzieć wodooporność, bo ciężko niewodoodporne atramenty nazwać wodoodpornymi). Mokrość średnia. No ogólnie idealnym podsumowaniem tego atramentu jest
>-Można powiedzieć, że jest średnio.
>-To chyba super?
>-Oczywiście, że super!

Tyle ode mnie

Kompan0piorunów

@Rozpierpapierduchacz a polecisz coś ładnego, szybkoschnącego w miarę do biura? Jakieś takie niebieskoszare klimaty najchętniej.

GURU1piorunów

@Fly_agaric @wqrw wiecie co chłopaki, to trochę inaczej wygląda, bo te testy są robione z maczanki. Maczanka jest bardzo gruba i bardzo mokra, co zaburza obraz. Zaraz zrobię osobny wpis, bo faktycznie przydałoby się porównanie

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Pióra Wieczne

20piorunów

_I'm blue_
_Da ba dee da ba di da ba da_

_KWZ'ty mam sztuk dwa._

KWZ Spacer nad Wisłą
Wszystko zaczęło się od @4pietrowydrapaczchmur i jego wpisu o niebieskim obrazie za 43,84 milionów dolarów...
>ale niebieski ładny, mógłbym mieć taki atrament

No to k⁎⁎wa proste, że zacząłem szukać XD
Długo się nie naszukałem i trafiłem na naszą KWZ'kę, Spacer nad Wisłą/Walk over Vistula (jak kto woli) to bardzo nasycony, ciemny niebieski.
Mountain of Ink pisze:

>Walk Over Vistula ranges from a bright turquoise to a dark blue with black sheen. It has a lot of color variation, which makes it really interesting.
Ja tego osobiście na maczance nie zaobserwowałem, ale też z niej się leje strumieniami, więc ciężko, żebym zauważył. Co do czarnego sheenu to też tak trochę meeh bym powiedział, zwłaszcza w porównaniu z następnym na liście. Coś tam jest, ale nie skupiałbym się za bardzo, przynajmniej w porównaniu z markowymi braćmi.

Jest mniej mokry niż El Dorado, jest też od niego bardziej wodoodporny. Schnie w teście mokrej maczanki tak samo, po 30 sekundach jeszcze się rozmazał, ale po minucie już był spokój.

KWZ Wspomnienie znad Bałtyku
Wspomnienie znad Bałtyku/Baltic Memories to kolejny niebieski od KWZ, ten jest bardziej Blue-Blackiem i ten to ma k⁎⁎wa czarny Sheen. I to sporo. Jeszcze ciut mniej mokry niż Spacer. Na teście schnie w zasadzie identycznie, ale z racji wysokiego sheenu, kiedy przejechałem po nim paluchem następnego dnia, to się jeszcze rozmazał. Raczej odradzam leworęcznym którzy martwią się o mazanie i jednocześnie piszą na gładkim papierze. Jeśli piszecie na bardziej chropowatym, to będzie lepiej, jak to z sheenami :smiley:

Jak zwolni mi się jeden shark to chętnie załaduję go Spacerem nad Wisłą, nie będę wylewał, bo jest Iroshizuku załadowany, szkoda mi siana.
Bałtyk będzie musiał jeszcze poczekać.

Tyle ode mnie!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Pióra Wieczne

13piorunów

Zawiodłem się. 
Nie na Was oczywiście, tylko na zwycięzcy ankiety, w której prosiłem Was o pomoc w wyborze koloru atramentu KWZ. Głosami większości wygrał kolor Mglista Zieleń i takiż zamówiłem. Bardzo liczyłem na to, że będę mógł używać tego atramentu na co dzień (że niby taki koneser i świadomy użytkownik jak pisała @moll ), więc zalałem pióro którym teraz głównie piszę - Waterman Carene ze stalówką EF.

Chciałem zrobić jakiś “rozbudowany” test, z mierzeniem czasu zasychania, maziania, etc. Ale jak tylko nakreśliłem kilka pierwszych liter, efekt mnie całkowicie do tego zniechęcił.

Generalnie atrament mocno się leje i strzępi, co widać na załączonych zdjęciach. Próbowałem pisać na papierze w notatniku Moleskine (w kolorze ecru) oraz na kartce A4 (białej), takiej wyszarpanej z drukarki. Niestety w drugim piórze, które miałem akurat pod ręką (Faber-Castell Ambition F) nie mam tłoczka więc porównałem z atramentem Pelikan Edelstein, a chwilowo odeszła mi ochota, na sprawdzanie w innych jeszcze piórach. Może na spokojnie w weekend jeszcze się pobawię.

W każdym razie z moim ulubionym piórem Carene atrament nie jest kompatybilny. Aha, @Rozpierpapierduchacz wiesz, że na dodatek ten zielony nie pachnie? :weary:

Smutłem…

GURU4piorunów

@fonfi ale jaja XD
Aż zacząłem grzebać, i tldr to
"No tak, mokry, fajna mokra, ale się nie strzępi" XD

W kilku miejscach XD

Mistrz3piorunów

@fonfi ale wiesz, że testy atramentu nie liczą się bez pisania żartów o twojej starej? 😛

Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w Pióra Wieczne

17piorunów

Wpis zacznę od podziękowania @Rozpierpapierduchacz za jego wpis z początku roku dotyczący Jinhao 993. Jak tylko je zobaczyłem, od razu chciałem je mieć i od tamtej pory stało się moim ulubionym. Miałem różne pióra na przestrzeni lat. Jakieś szkolne Astrapeny, Parkery, Mont Blanc, Pelikany, inne nołnejmy, ale to pióro jest dziwne, inne. Można tankować dowolnym atramentem i odpala od strzała nawet po kilku miesiącach leżenia w opakowaniu, gdzie parker zasychał po jednym dniu i nawet po polowych modyfikacjach czas ten można było wydłużyć trochę, ale to i tak nie to samo. Tak więc zalewałem Jinhao 993 różnymi atramentami: najtańszym Hero, parkerowskim atramentem, fluorescencyjnym (którym nie powinienem, bo podobno zasycha i niszczy pióra, ale nie rekina połykacza atramentów), i nawet z Chou Kuro sobie dobrze radzi. Podczas pisania nie przerywa. I najlepsze w tym wszystkim, że są one śmiesznie tanie. Pan Chinczyk wysyła 12 sztuk za 80 zł. Ponadto, znalazłem też Jinhao 995 - łabądź. To samo, tylko inaczej odlany plastik, ale w środku dokładnie to samo co rekin.

Stalówka 0.38 jest moją ulubioną. 0.5 trochę już grubo pisze, choć nadal bardzo fajnie. Jest jeszcze grubsza opcja do kaligrafii, ale jest zakrzywiona, dziwna, i brak mi odwagi do testowania tego wynalazku, i zwyczajnie do kaligrafii wolę obsadkę, stalówkę i maczanie tego zestawu w butelce atramentu, choć może kaligraficzny rekin też uzależnia.

Gruba ryba3piorunów

Pokaż bez skówki!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Pióra Wieczne

11piorunów

Zachęcony fanatyzmem @Rozpierpapierduchacz w temacie atramentów KWZ i zmotywowany przez @moll z jej podejrzanym zamiłowaniem do "zielonego", jako że nie potrafię sam podjąć tej brzemiennej w skutki decyzji w kwestii koloru - wrzucam ankietę.

Zamykam oczy i "niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba"!

Który zielony atrament KWZ?

  • Mglista zieleń38%
  • Zielony #333%
  • All that glitters Fields of Barley - tylko "glitter" i serduszka zamiast kropek nad "i"!24%
  • It smells like coffee - Jaki zielony?! TYLKO KAWA!!!5%

21 głosów

Lider1piorunów

@fonfi jestem rozczarowana, że zieleni myśliwskiej nie rozpatrujesz 😛

Lider4piorunów

@fonfi wiesz, że ludzie będą Ci głosować w tej ankiecie na pałę bo nie wrzuciłeś żadnych zdjęć tych kolorów? Ja tak zrobiłem 😛

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Pióra Wieczne

14piorunów

Dodając jeszcze dwa grosze do ostatniego wpisu o KWZ El Dorado

Tak to wygląda w Pocket Penie. Od jasnego, do ciemnego, cieniowanie jakby jutra miało nie być
:grinning:

A! Wspominałem, że KWZy pachną wanilią? Nie? No to pachną XD

Lider4piorunów

@Rozpierpapierduchacz No i namówił :smiling_face_with_tear:
Znowu
Ale z Ciebie blać xD
Już słyszę komentarze różowej: po co Ci żółty atrament pachnący wanilią?!

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Pióra Wieczne

15piorunów

Stare prawidło mówi, że nie liczy się to, co na zewnątrz, liczy się wnętrze.

Nie jestem do końca przekonany, czy w kwestii piór wiecznych też jest to prawda, bo nie chciałbym mieć jednego badziewnego pióra i mnóstwa atramentów, ale z drugiej strony z pisania 30 piórami gdzie każde załadowane jest jednym atramentem też bym frajdy nie miał.

Myślałem ostatnio nad tym, jak przeprowadzić "recenzję atramentu". Jak pokazać jego właściwości. No płynie, jedne są bardziej "mokre", drugie mniej, ale co opisać i co pokazać. No i wymyśliłem, powiedziałbym, że jak na moje warunki, to aż nazbyt rzeczowy sposób.

Przygotowane testy zawierają:

* Markę i model atramentu
* Wymaz z pochwwwwwWWRÓĆ! z butelki
* Rozmazywalność po 5, 15, 30 i 60 sekundach
* "W"odoodporność

Takie testy zostały przeprowadzone nie tylko na ostatnich 5 zakupionych atramentach, ale też na całej reszcie, tylko w mniejszej skali, więc możecie się spodziewać posta podsumowującego całą moją kolekcję atramentów. Ale to nie dzisiaj.

Oto

KWZ El Dorado

El Dorado jest atramentem średnio "mokrym" czyli nie tyle mniej gęstym, co mniej przylegającym sam do siebie, więc dobrze "leje się" na papier.

Schnie również "średnio", po 30 sekundach jeszcze się mazał, za to po minucie już praktycznie wcale, a tu warto wziąć pod uwagę, że wszystkie testy wykonane zostały szklaną maczanką, która podaje horrendalne wręcz ilości atramentu na papier.

Jeśli chodzi o wodoodporoność, no to sytuacja wygląda tak, że no w zasadzie, to jej k⁎⁎wa nie ma nic a nic.

Ma za to świetne cieniowanie, w połączeniu z Platinum Pocket Pen jest bardzo jasnym żółtym, ale już podany z maczanki ma bardzo intensywny kolor, który możecie zobaczyć na zdjęciu.

Butelka KWZ jak to butelka KWZ, klasyczny słoik i mogliście zobaczyć ją już ostatnio. Kosztuje zawrotne 39 złotych

No i co
Tyle ode mnie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Pióra Wieczne

21piorunów

Watermana L2 - the end.
Przy okazji sobotniej wizyty na wystawie w Muzeum Etnograficznym w Warszawie dostałem - poza obfitym ślinotokiem i źrenicami jak u heroinisty spowodowanymi możliwością dotknięcia (okazuje się, że lizać nie wolno) niezliczonej liczby wiecznych piór - zamówione woreczki na atrament oraz buteleczkę szelaku. A to wszystko od wspominanego gdzieś wcześniej pana Przemka Dudka. Zdobycze te pozwoliły mi dokończyć quest o tytule Waterman L2.

Gumę przyciąłem do odpowiedniego rozmiaru, żeby mieściła się w korpusie i dokładnie naciągnąłem na sekcję uszczelniając szelakiem żeby nic nie przeciekało. Wszystko zmontowałem do kupy i zalałem atramentem używając “wajchy”. Tym razem mechanizm napełniania, uzupełniony już o brakujący element, zadział idealnie. No kto by się spodziewał…

Opanowując podniecenie przyłożyłem stalówkę do papieru i z zadowoleniem stwierdziłem, że nic nie skrobnęło i nic się nie ulało. Ośmielony tym wszystkim zacząłem kreślić litery moim koślawym charakterem pisma i okazało się, że pióro pisze gładko, z subtelnym, ledwie wyczuwalnym efektem skrobania ale mnie to akurat nie przeszkadza bo lubię stalówki EF, które często mają taki feel. Pewnie można by było delikatnie papierem ściernym albo pilnikiem wyprowadzić czubek stalówki żeby pisało jeszcze gładziej, ale aż tak odważny chyba jeszcze nie jestem.

Podsumowując - operację się udała, pacjent dostał nowe życie, a ja w nagrodę udzieliłem sobie pochwały słownej przed lustrem.
(na zdjęciach wybrane kolekcje z sobotniej wystawy)

Gruba ryba2piorunów

Ale piekny tusz! Az mi sie zachcialo pisac piorem xD Ale ktos by mi musial sprezentowac jakies.
Jak kiedys w przyszlosci bylaby hejtopaka, to chcialbym Cie wylosowac 😁

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Pióra Wieczne

17piorunów

Waterman L.2. update
Powiem tak: kolejny etap prac czyli polerowanie pióra (w znaczeniu literalnym, a nie to, o czym świntuchy myślicie) przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Nie tylko nic nie zepsułem (chyba), ale pióro nabrało nowego blasku.

Jak tylko pan Inpost napisał do mnie w telefonie, że paczka z materiałami ścierno-polerskimi jest “w doręczeniu”, zabrałem kocyk, śpiwór, termos z kawą, jajko na twardo i pobiegłem czekać na kuriera pod paczkomatem. Odebrawszy przesyłkę, niezwłocznie rozłożyłem cały bałagan na stole, nie przejmując się rodziną, która musiała przez to spożywać obiad w kuchni na stojąco. Możliwe, że to dlatego ciągle się do mnie nie odzywają…

W każdym razie uzbrojony w różne papiery/płótna ścierne o gradacji od 3200 do 12000, pastę polerską (made in China) oraz kilka ściereczek z mikrofibry z duszą na ramieniu przystąpiłem do działania. Po użyciu pierwszych - tych najgrubszych - mimo, że niby człowiek wiedział, że się zmatowi, to jednak przerażenie zaczęło się wkradać w moje niespokojne serce. Na szczęście kolejne, coraz drobniej ziarniste arkusze (oraz kolejne kieliszki nalewki z derenia) stopniowo zmniejszały drżenie rąk a poszerzały uśmiech na twarzy, który finalnie do dzisiaj mi z niej nie schodzi.

Czy ktoś doświadczony zrobiłby to lepiej? Na pewno. 
Czy efekt końcowy mógłby być jeszcze lepszy? Nie wątpię.

Ale nic nie zastąpi tej radości dłubania, polerowania, dreszczyku niepewności i widoku efektów z własnej pracy. Takiej prawdziwej, fizycznej i namacalnej, a nie ciągłego klikania w kąkuter - polecam.

Teraz czekam jeszcze tylko na woreczek na atrament i szelak i zobaczymy jak zakończy się ta krótka saga.

GURU6piorunów

@fonfi nie liczy się koniec sagi, liczą się przyjaciele których zdobyłeś po drodze czy coś XD

Dobra robota, czekam z niecierpliwością na finał. Coś mi mówi, że będzie działać jak złoto ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Fenomen4piorunów

@fonfi no kurde. Ja mam gdzieś w domu takie pióro. Chyba będę musiał też zabrać się za renowację bo efekt naprawdę fajny.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kompan

w Pióra Wieczne

4piorunów

Cześć ludziska. Nie leżą komuś w szufladzie jakieś Lamy al-star, stalówki do safari czy konwertery i chciałby sprzedać? Byłbym też zainteresowany atramentami różnej maści.

Lider6piorunów

@Cichaj taguj tutaj społeczności jeszcze jakoś super nie działają 😅

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Pióra Wieczne

21piorunów

K⁎⁎WA LUDZIE! NIUSA MAM! ALE JAKI FAJNY!!!!

Do sprzedaży trafia Kaweco CLASSIC Sport Piston Filler!!!!

Tak jak do niedawna w sprzedaży był Kaweco Piston AL(uminium)-Sport (k⁎⁎wa 700 złotych (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ ) tak teraz do sprzedaży trafia tańszy o połowę Classic!

Fenomen2piorunów

@Rozpierpapierduchacz oj, alus >>>> all, można po tym widłakiem przejechać i nic mu nie jest. Koleś na reddicie takiego pokazywał :smiley: - "trochę dziwnie się gwint zachowuje", ale poza tym ok.

Poza tym alusy od ~215 pln gdzieś z naszego emejzona. A sport piston al za 575 - kliku kliku

https://www.reddit.com/r/fountainpens/comments/193gn1u/ran_over_kaweco_al_sport_with_a_forklift/

@sierzant_armii_12_malp odpowiednia liczba piór to N+1, gdzie N = liczba aktualnie posiadanych piór.

GURU1piorunów

@Nebthtet jeszcze dzisiaj widziałem za 526, a kilka dni temu za 501, F z tej oferty którą dałaś kosztuje 640 XD. Rotują tymi cenami na amazonie jak popierdoleni XD

Zakładam, że pistonowy Al tak mocarny by nie był, żeby widlaka przeżyć XD
Ale i tak kusi ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dobrze, że jestem biedny, bo jakby nie był, to bym był jeszcze biedniejszy XD

Fenomen1piorunów

@Rozpierpapierduchacz tak, tam się cena przelicza wielokrotnie w ciągu dnia, pewnie mają zlinkowane z jakimiś dynamicznymi przelicznikami cen walut - dodać do koszyczka i odświeżać. I jak zamówisz, a niedługo potem tańsze, to zamawiasz taniej, robisz zwrot na droższe (odeślesz to, co przyjdzie). Ja już tak oszczędziłam sporo tam 😉

>Zakładam, że pistonowy Al tak mocarny by nie był, żeby widlaka przeżyć XD
>Ale i tak kusi ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)
IMO spore szanse by miał, ta najbardziej krucha część się chowa w zakrętkę. Gorzej, gdyby nacisk trafił na tę obrotową część. Ale patrząc na kształt i sztywność, to byłby mniej prawdopodobny scenariusz :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Pióra Wieczne

12piorunów

Lamy Al-Star poszło w magię z edycją specjalną i postawili na Harrego Pottera, a dokładnie domy Hogwartu. Kosztują jakieś 170 zeta każde, albo zestaw wszystkich czterech domów za jakieś 670 złotych. Nawet teaser tego był XD https://youtube.com/shorts/nJAY0OvPhRI?si=JCNA1LoqonzsEPlb

Autorytet0piorunów

Heh, co za tani bait.
(idzie po portfel)

A tak serio: odstraszaja mnie opinie o średnio wygodnym uchwycie i tanim wykonaniu. @Rozpierpapierduchacz masz jakieś doświadczenia z Lamy?

GURU2piorunów

@AureliaNova Mam, nawet dokładnie z takim. Nie jestem fanem ichnej profilowanej sekcji również, jest aż nazbyt profilowana, wygląda jak ciosana siekierą, ale jakbym powiedział, że jest bardzo dla mnie niewygodna, to bym skłamał. Co do jakości wykonania - szczerze mówiąc nie wiem, o co chodzi, nic nie lata, nic nie skrzypi etc.

ALE

Jest problem z Lamy, jeśli chodzi o stalówki. Kurwa co tam się dzieje to ja nawet nie. Po pierwsze - jak na stalówce jest napisane EF, to nie ma gwarancji, że grubość linii będzie się mieściła chociaż w F. Po drugie są szlifowane na chybił-trafił, jedne są gładkie jak lustro, drugie drapią, reszta jest gdzieś pomiędzy. Nie ogarniam o chuj cho, chyba nikt nie ogarnia, z Lamy włącznie.

Mój Al-Star był z Fką, która dawała feedback niemal tak duży, jak Sailor, ale zdecydowanie bardziej drapiący niż Sailor, o ile coś ci to mówi. Salior bardziej skrobie, Lamy bardziej drapie. Ale już Stub 1.1 jest ok, bezproblemowy w zasadzie.

No i trzyma nie najlepiej, miesiąc poleży i trochę przerywa

Autorytet1piorunów

@Rozpierpapierduchacz Reddit narzeka, że aluminium sprawia wrażenie taniego plastiku, za to laminat szybko odchodzi. Hmm no a stalówki to zgaduje, że jest problem wszystkich masówek -.-
Zastanawiam się nad kupnem, bo ładne, ale w zasadzie by leżało na półce, bo i do notatek i do pracy już mam komplety, które się sprawdzają. Chyba że jako drugie pióro do domu, a wtedy stalówka mi nie straszna.
Musi mi się chyba ulezec decyzja :P

GURU1piorunów

Tylko Slitherin

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Pióra Wieczne

21piorunów

Pomyślałem, że opowiem wam dzisiaj swoją historię. Historię drogi, którą przeszedłem od bycia małym Duchaczkiem, do Rozpierpapierduchacza spamującego piórami, jakim jestem dzisiaj.

Moje początki były takie, jak większość, jakieś pióro w domu, jakieś pióra plastikowe z marketu we wczesnej podstawówce, dwa Vectory (jednego mi znajomy rozjebał o ścianę, drugiego zgubiłem), potem stary IM, którego używałem przez całe technikum, a który niestety zasychał.

Trochę się tych piór przez moje ręce przewinęło, ale moja kolekcja miała zacząć się dopiero kilka lat później i zaczęła się nie od pióra, które kupiłem, a od tego, którego nie kupiłem.

Tym piórem był Parker Premier (w tej chwili Ingenuity) - cały czarny, większość w macie, stalówka zdobiona jak tego na tamte czasy Parker nie miał w zwyczaju robić.

Pierwszy raz trafiłem na niego, kiedy kupowałem swojego pierwszego IMa. I zakochałem się od razu. Tylko że, no, cena była zdecydowanie za wysoka na moje standardy, bo bujał się koło 800 czy 900 złotych. Kupiłem więc roboczego IMa i tak się bujałem. Potem odłożyłem pióra, jak już mówiłem, na kilka lat.

Pewnego dnia trafiłem na kanał Tuzanda, który prowadzi recenzje piór wiecznych (wcześniej prowadził je w ramach kanału TwojePióro) i recenzję nowego Urbana, pióra naprawdę pięknego. I to tknęło mnie, żeby zobaczyć, jak trzyma się mój piękny Premier Achromatic Black. Niestety... Już go nie było i jak się okazało, miało nie być jeszcze długo. Za to był on - nowy IM, również Achromatic Black, również cały czarny. Był też nowy Urban.

I tak jak wszedłem na stronę zobaczyć moje wymarzone pióro, tak wyszedłem z dwoma innymi, butelką atramentu i konwerterem.

A reszta... Resztę już znacie ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)
PS Premiera/Ingenuity nie dorobiłem się po dziś dzień XD

Gwiazdor0piorunów

@Rozpierpapierduchacz co polecasz jako pióro codzienne? Do pracy potrzebuję, dużo notuję w kalendarzu i lubię grubsze stalówki (Mmmeczka). Cena też tak max do 300zł bo to codzienne.
Myślałem nad Pelikanem Pura P40

GURU1piorunów

@Karonon A pracujesz biurowo, czy bardziej w ruchu? Bo może taki Al/Brass Soprt byłby dla ciebie jak to jakieś cięższe warunki. Bo jak w biurze, to za co się nie weźmiesz - jak nie dostaniesz bubla, to spełni swoją funkcję, Pura na pewno też :grinning:

GURU1piorunów

>@Karonon To na obiekcie by ci się super sprawdził taki brass, żadnego lakieru który można zdrapać, jak się porysuje to wiele nie zmieni, jak się upierdoli to nic się nie stanie, bo i tak z czasem patyna go dopadnie, co mu tylko uroku doda, a jak wypadnie i jebnie o ziemię to mu chuja będzie, bo to klocek z mosiądzu XD
Tak napisałem, ale się ogarnąłem, że przecież Kaweco ma downa i jest zachłanne na hajs i brass kosztuje 400 (╯°□°)╯︵ ┻━┻
AL-Sport jest w tej cenie, jak weźmiesz bez lakieru to zgadza się wszystko poza materiałem

Tak myślę nad piórami za 300 które bym mógł wziąć zakładając brak kolekcji dorzuciłbym jeszcze Parkera 51 za 250
Schodząc jeszcze niżej Faber-Castell Hexo
Może Parker Urban

Jeszcze niżej są IMy
Ale to rzeczy z mojej kolekcji, a opcji jest w chuj więcej.

Szczerze mówiąc nie masz jakichś wielkich wymagań, więc ciężko mi coś bardziej doradzić. Jakbyś szukał czegoś do biura i na obiekt, to Al-sport, ale jak to będzie typowe pióro-pióro, to jest raczej więcej dobrych wyborów niż złych. Może weź tę Purę jak ci w duszy gra, Pelikan jest solidny a sam planowałem ją kiedyś kupić, to mi powiesz co i jak ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gwiazdor1piorunów

@Rozpierpapierduchacz kupię chyba P40 - może coś się na blackweek trafi fajnego.
Od dłuższego czasu męczę LAMY Safari i lubię to pióro ale chcę coś nowego

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Pióra Wieczne

24piorunów

Historii L.2. ciąg dalszy.
Jako się rzekło - a nie lubię sobie z gęby robić cholewy - za pokrętną namową pana @Rozpierpapierduchacz zabrałem się do nienachalnie profesjonalnej renowacji pióra Waterman L.2.

Przejrzałem mnóstwo materiałów, obejrzałem kilka filmów na jutjubie, wkurzyłem żonę siedząc cały wieczór z nosem w ekranie i finalnie uznałem, że bardziej gotowy do działania nie będę. Raz kozie śmierć.

Dla jasności zaznaczę tylko, że otwierałem i rozbierałem to pióro po raz pierwszy…

Na początek wymontowałem sekcję z korpusu. Już sama ta operacja rozwiązała zagadkę miernego działania “wajchowego” mechanizmu napełniania pióra, na którą narzekałem w poprzednim wpisie. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że brak lateksowego zbiorniczka może być tego powodem… Na szczęście sam mechanizm dźwigienki działa sprawnie i nie brakuje ani dźwigienki (ale to widać na pierwszy rzut oka) ani wewnętrznej blaszki - to już potwierdziłem przy pomocy skomplikowanego układu latarki i szkła powiększającego.

Następnie przy użyciu niewielkich sił o tym samym kierunku lecz przeciwnym zwrocie, przyłożonych do stalówki i sekcji udało się obie te części rozdzielić, nerwowo wypuszczając całe powietrze z płuc. Po chwilowym zawieszeniu, w celu opanowania drżenia rąk i przywrócenia funkcji oddechowych wszystkie części dokładnie umyłem w letniej wodzie za pomocą szczoteczek różnej wielkości i różnych kształtów. W szczególności jednej do zębów i drugiej do mycia metalowych słomek z IKEA.

Okazało się, że stalówkę której czubki zachodziły na siebie (stąd efekt skrobania, lania i kleksowania), udało się naprostować na trzonku szkolnego pędzelka rozmiar “2” zdobytego metodą szabru z córczynej szuflady. Do tego poprawne umiejscowienie na spływaku spowodowało, że stalówka idealnie się “wyprofilowała”. A przynajmniej “na oko” tak wygląda…

Zanim jednak całość zmontowałem, postanowiłem przywrócić trochę blasku pozłacanym elementom pióra - stalówce przede wszystkim. Efekt prawie godzinnego polerowania szmatką z mikrofibry możecie podziwiać na zdjęciu.

Jutro czeka mnie tylko zakup lateksowego zbiorniczka, szelaku, płócien ściernych do wypolerowania korpusu i jeśli po drodze nic nie poniszczę to jest szansa, że pióro faktycznie nabierze wartości użytkowych.

W razie czego będę dzwonił z płaczem i prosił o ratunek pana Przemka Dudka, na którego stronę i film trafiłem doktoryzując się w odmętach internetów ( https://www.youtube.com/watch?v=aq5FPqQcqhs )

GURU

w Pióra Wieczne

11piorunów

I tak w sumie drapię o tych piórach i drapię od siebie, a i mam plany, żeby jeszcze kilka rzeczy nadrapać, bo mam nowe i pomysł dodatkowy, ale chyba jeszcze nie pytałem:

Czy wy byście, piórwysyny moje, chcieli o czymś konkretnym przeczytać?

Lider0piorunów

Czy narysowałeś kiedyś benis najdroższym piórem jakie masz?

GURU2piorunów

@smierdakow zaczęło się od zeszytów. Potem ziomek kupił Note z rysikiem, nie wiedzieć czemu do kutasów doszły też skrzydła i miał całą kolekcję takich. I tak już zostało XD

Fanatyk1piorunów

@Rozpierpapierduchacz ja tu widzę ch…we zastosowanie najszlachetniejszych narzędzi piśmienniczych! A masz z osłem? :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU0piorunów

@Rozpierpapierduchacz używam atramentu czarno-niebieskiego pelikana.
czy jest jakiś atrament który jest czarno-niebieski, ale niebieski widać dopiero wtedy kiedy się go bardziej rozcieńczy wodą?

GURU2piorunów

@Opornik tu masz całą paletę blue-blacków, ogólnie na tej stronie jest fajnie to ogarnięte. "Mountain of ink wstaw kolor" w google i porównywarka jak się patrzy

GURU0piorunów

@Rozpierpapierduchacz Ładne te kororki. I jaka masa ich jest. Właściwie pełna paleta. Czy ludzie używają ich do malarstwa, zamiast np. akwarel?

Pokaż więcej komentarzy (24)