Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pióra Wieczne

Kategoria: Pasjonaci

Społeczność o piórach, atramentach i innych artykułach piśmienniczych

  • 27 członków
  • 542 wpisy

GURU

w Pióra Wieczne

7piorunów
-xd zapasy miłośników piór wiecznych, tego jeszcze nie grali
-Grali ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czyli historia antysemickich atramentów od Noodler'sa.

Noodler's zawsze miał swoje problemy, czyli śmierdzące pióra i kiepską kontrolę jakości. Pióra można bardzo łatwo "dostosować samemu" co wielu uważa za wymówkę, żeby ich nie sprawdzać porządnie, a atramenty różnią się od siebie zależnie od partii. Ale nie to było największym ciosem na dobre imię marki, i to z dużym marginesem.

Nathan Tardiff, właściciel Noodler'sa nie jest najbardziej politycznie poprawnym i apolitycznym człowiekiem tego świata. To taki trochę Musk atramentów - wizjoner wypuszczający produkty dyskusyjnej jakości, które są wystarczająco dobre, żeby podbić serca niektórych i na tyle polityczny, żeby odstraszyć kolejnych.

Po wybuchu pandemii wypuścił atrament Rino na których dwa nosorożce nosiły maseczki, co było, jak sam mówił, protestem przeciwko maseczkom. Nosorożce zostały wybrane przez jakąś sztukę z lat 50, gdzie ludzie zostali przemienieni w nosorożce i która była komentarzem o masowej histerii. Było też kilka atramentów nawiązujących do "rdzennych amerykanów" jak to się teraz mówi, co z czasem stało się większym problemem, jak to z poprawnością bywa.

Ale oczywiście nie o to poszło, nie nie nie.

Później pojawił się atrament Berneke Red (Ben Berneke to amerykański ekonomista żydowskiego pochodzenia, od 2006 do stycznia 2014 przewodniczący Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej) na którym wspomniany miął rogi i młot i sierp na czole. Później pojawił się atrament Volcker Green, gdzie na środku stał Volcker (chrześcijanin) a aureolą, a po jego prawej i lewej stronie stali Berneke i Greenspan (obaj Żydzi) z rogami. Do zdjęcia tego się dokopać, to było niezłe wyzwanie BTW.

Oczywiście skończyło się jak zawsze, społeczność się oburzyła, właściciel się zgarbił, powiedział że on nie wiedział i mu przykro, standard na rynku przeprosin. Niemniej Noodler's dawnej chwały już nie odzyskał.

Całość w o wiele pełniejszy sposób opisana jest na reddicie, którym, oczywiście, się podpierałem.
https://www.reddit.com/r/fountainpens/comments/142w0bi/the_noodlers_ink_drama_in_one_spot_content/

Nie takie te piórka spokojne jak je malują ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dorzucam jak coś to dajcie znać, to się zdejmie.
Tyle ode mnie!

GURU1piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Pióra Wieczne

13piorunów

Witajcie piórwysyny, chciałem tylko pokazać jak wygląda Edelstein Golden Lapis w pełnej okazałości. W zwykłym piórze działa znacznie lepiej niż na szklanej maczance. Trzeba przemieszać, żeby osad nie leżał, a reszta dzieje się sama
https://youtube.com/shorts/BZm2jWRS4Lg?si=2wbD3BsQSkFYA4Io

Osobistość0piorunów

Nic z tego nie zrozumiałem ale szacun za takie pismo.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Pióra Wieczne

6piorunów

AFERY ATRAMENTOWEJ CIĄG DALSZY XD
Prowadzący konto Robert Oster odkleił się na tyle, że już wchodzi z atramentem w politykę XD.
Nigdy nie zrozumiem, co kieruje ludźmi, żeby się wdawać w wojenki z kont firmowych XD

Więcej updateów już nie będzie, ale ciekawi mnie jak to się skończy

Gruba ryba1piorunów

@Rozpierpapierduchacz w afganistanie religia rozwiązała problemy chorujących kobiet i wszystkie są zdrowe
a w polsce oczywiście uśmiechnięta kasta fajnolekarzy by na to nigdy nie pozwoliła

GURU2piorunów

Chybi chodzi o to ze twiter to portal dla politycznych napinaczy i z jakiego powodu byś tam niebyl i tak kończysz w tej samej gnojówce z reszta

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Pióra Wieczne

12piorunów

Podsumowanie Majohn/Moonman vs Kaweco.

Wydawało mi się, że już o niej kiedyś pisałem, ale chyba byłem w błędzie. Tak więc:

Majohn jest Majohn a nie Moonman, ze względu na to, że Kaweco zaklepało sobie nazwę Moonman na europejską dystrybucję. Jak do tego doszło? Otóż:

Kaweco miało mały beef z Moonmanem, który rzekomo dział się za zamkniętymi drzwiami. Kaweco miało problem z tym, że Moonman podpierdolił im design jednego z piór, a nie chciał płacić, to zaklepali im nazwę marki. Moonman przejął się tym tak, jak ja się przejmuję co się dzieje z wykopem, zmienił nazwę na europę na Majohn i poszedł dalej.

I teraz o co poszło. Chińczycy faktycznie mają tendencję do silnej "inspiracji" produktami, ale tak jak na rynku faktycznie są pióra, które są 1do1 kaweco, tak oni przyjebali się do Moonman T1, który wygląda tu patrz zdjęcie tak. Zaraz obok jest kaweco sport. No jak z wężem i koniem XD

Ale Kaweco dojebało się o skuwkę, bo im przypominała ich i oni się tak bawić nie będą i koniec. Cała dodatkowa rzecz w tym, że designu skuwki nie udało im się opatentować, a próbowali XD

Tak więc

Kaweco przyjebało się do Moonmana, że zrobili pióro, które wygląda jak ich (nie wygląda)
Bo ma taką skuwkę, jak tylko oni mogą mieć (nie tylko oni mogą)
Więc Kaweco z zawiści zajebali im nazwę marki XD

Samo gęste XD
Link do reddita tu o https://www.reddit.com/r/HobbyDrama/comments/q3wd9v/fountain_pens_kaweco_v_moonman_or_how_to/

GURU

w Pióra Wieczne

10piorunów

Łooo k⁎⁎wa jaka drama jeśli chodzi o
Mam dwie, jedna spowodowała, że dokopałem się do drugiej, ale to zrobię osobne posty po prostu.

Pierwsze - jeszcze ciepłe
Wczoraj przedstawiciel marki Rober Oster założył do pracy za ciasne gacie i go w pracy coś ucisnęło, więc wszedł w pyskówkę z klientem, który zapytał, czemu atrament śmierdzi, i czy się zepsuł.

Na to pan przedstawiciel odpowiedział w zasadzie, że ma uważać co wkłada w fiolkę i nie być karyną w social mediach tylko dlatego, że może.

Co się stało? Nie wiem, bo pytanie absolutnie zasadne. Są atramenty, które śmierdzą (hero) są pióra, które j⁎⁎ią (noodler's) ale jak coś nie jebało i teraz j⁎⁎ie, to warto by się było dowiedzieć.

Efektem tego było wielkie oburzenie społeczności piór wiecznych, gdzie wątek na reddicie dobił podobno do 300 komentarzy, po czym został zamknięty i chyba przerzedzony, bo obecnie ma ich niecałe 200.

Oburzenie fanów piór wiecznych, możecie sobie wyobrazić jak to wyglądało XD
Jak afera w klubie książki albo powstanie w kółku różańcowym XD

Niemniej mała się wywiązała XD
A w następnym wpisie rozwinięcie afery między moonmanem i kaweco, bo się dokopałem do takiego wątku zbiorczego, że o ja pi⁎⁎⁎⁎lę i jakie złoto XD

Fanatyk0piorunów

"wielkie oburzenie społeczności piór wiecznych" ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Pióra Wieczne

7piorunów

Majohn/Moonman Wancai Mini to kieszonkowe pióro wieczne od pana chińczyka z chin. Jest mniejsze niż każde z kieszonkowych piór, które mam - i zamknięte i otwarte.

Jak to pióra kieszonkowe mają w zwyczaju, żeby nim pisać bez zakręcania skuwki na korpusie, trzeba by było być skrzatem albo innym kurdupelkiem. No i właśnie, zakręcania. Skuwka zakręca się po obu stronach, od d⁎⁎y strony starczy jakieś pół obrotu, co jest fajne.

Całość wykonana z twardego, dość grubego plastiku, ale też jak miałaby nie być, skoro pióro przewidziane jest jako zakraplaczowe. Pióra zakraplaczowe (eyedroppery) to te, gdzie do korpusu nalewa się atramentu. Żadnych nabojów, konwerterów (w to się nawet standardowy konwerter nie zmieści) czy innych tłoczków. Zalewasz korpus i masz wylane. Oczywiście mały nabój jak najbardziej można, ale po co, jak jest przewidziane inaczej?

A po czym to wiadomo? A po gumce którą chińczyk założył na swojego małego wariata, żeby nic nie pociekło.

Stalówka jest mała, pisze cienko i… różnie. Różnica między niebieskim a różowym jest znaczna. Różowe daje znacznie większy feedback, a jednocześnie pisze o jotę grubiej. Co znaczy cienko i grubiej? W tym wypadku coś pomiędzy europejskimi F i EF.

Zdjęcia macie wiecie gdzie.
O notesie będzie więcej jak właduję w niego więcej żartów o twojej starej. Na czas pisania tego wpisu mam 286 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Cena - 25 zeta.
Tyle ode mnie!

GURU3piorunów

W zestawie przychodzą takie o, co jest miłe, bo można sobie zakroplić od razu

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Pióra Wieczne

11piorunów

Uprzejmie donoszę, że Pelikan zaprezentował swój tegoroczny model M800 - Cream Blue Special Edition.
Co do specyfikacji nic ciekawego wam nie powiem, typowe M800, 18 karatów stalówka, tłoczek, standardowe bajery. Zdobione 24K złotem. I wygląda pic rel.

Cena będzie prawdopodobnie oscylować między 600 a 750

Dolarów XD
Premiera w październiku :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Pióra Wieczne

12piorunów

W ostatnim wpisie z ankietą (link) wygrało pióro Lamy Safari, stąd przechodzę do recenzji.

Z ciekawością śledziłem jak rozkładały się głosy w ankiecie. Na początku łeb w łeb szły Picasso i Faber-Castell, Hongdian prawie nikogo nie interesował. Taki stan utrzymywał się mniej więcej do czasu około 23 głosów.
A ostatecznie to właśnie Lamy wskoczyło na pierwsze miejsce, zbierając 28,6% wszystkich głosów. Trochę mnie to zaskoczyło, bo jednak jest to pióro dość znane, o którym powiedziano naprawdę wiele i myślałem, że bardziej „egzotyczne” opcje zainteresują Was bardziej.

Lamy Safari o stalówce „F” jest piórem, które posiadam najdłużej w swojej kolekcji. Kupiłem je bodajże w 2019 roku. Zanim do zakupu doszło, już od dłuższego czasu wymyśliłem sobie w głowie, że pióro wieczne chcę mieć. Stąd przeglądałem różne fora, wpisy oraz oglądałem recenzje i poradniki na YT. Szukałem pióra dobrego dla osoby początkującej, która nawet jak wtopi, to nie aż tak dużo. Jak się możecie domyślać, wśród tych treści ciągle przewijał się ten wytwór niemieckiej marki. Że przystępne cenowo, że duży wybór stalówek, że ergonomiczne, że masa kolorów do wyboru.

No i się skusiłem.
Za samo pióro zapłaciłem wtedy 85 zł, w sklepie stacjonarnym. Tutaj od razu nadmienię duży minus – pióro w zestawie nie zawiera konwertera, który jest sprzedawany osobno. Już nie pamiętam ile za niego dałem (pewnie około 20 zł), ale nie chciałem używać nabojów, stąd szybka decyzja o dokupieniu tłoczka.

Mój egzemplarz jest w kolorze czarnym, nie jest to żadna edycja specjalna. Zdecydowałem się na stalówkę w rozmiarze „F”, na początek wydawała mi się ona najbardziej uniwersalna.
Co mogę powiedzieć o designie tego pióra? No nie podoba mi się xD Nie za bardzo podobał mi się już od momentu zakupu, ale uległem opiniom o super stalówkach w tych piórach, a to było dla mnie zdecydowanie najważniejsze na początku przygody z piórami.

Safari wykonane jest z plastiku (podobno takiego samego, z którego robi się klocki Lego), które lekko zbiera odciski palców i co gorsza, mocno zbiera rysy. Próbowałem uchwycić to na zdjęciach i myślę, że w pewnym stopniu mi się udało.
Miłym akcentem jest okienko w korpusie, przez które widać ile pozostało nam atramentu.

Pióra Lamy Safari przez wykorzystany materiał są lekkie – ważą tylko 14 gramów, pomimo dość dużego rozmiaru (tj. 13,9 cm zamknięte, 16,5 cm ze skuwka na korpusie). Stąd raczej trudno będzie się zmęczyć pisaniem. Sekcja (czyli miejsce, gdzie za które trzyma się pióro) o „trójkątnym” kształcie też jest całkiem wygodna i szybko idzie się do niej przyzwyczaić.
Skuwka zamyka się na zacisk, jest szczelna, spełnia swoją rolę.
Co do konstrukcji nadmienię jeszcze, że pióra te posiadają bardzo łatwy system zmiany stalówki, ale sam z tego nie korzystałem.

Przechodząc do najważniejszego, jak się Lamy Safari w ogóle pisze? W moim przypadku, po prostu znośnie.
Tu od razu pozwolę też sobie na małą dygresję. Według mnie dużo większe znaczenie niż sama stalówka czy atrament ma papier, na którym się pisze. Na jednej kartce atrament będzie się lał strumieniem, na innym będzie zostawiał całkiem przyjemną linię. Dlatego pisaniem piórem można łatwo się zniechęcić, nie wiedząc, że zmiana papieru na inny może dać całkiem inny, lepszy efekt.

Wracając do Safari – nie pisze mi się nim najlepiej. Wręcz przeciwnie, subiektywnie uznałbym, że to największy skrobak ze wszystkich piór które posiadam. A ja tego efektu skrobania przy pisaniu bardzo nie lubię. Zaznaczę tutaj również, że może to być przypadłość mojego egzemplarza, bo nie raz natrafiałem na opinie, że stalówki Lamy są świetne. Z perspektywy czasu, nie wiem czy nie wybrałbym rozmiaru „EF”, bo pomimo skrobania, atrament leje się dość tłusto, wolę zdecydowanie cieńszą linię. To, że występowanie tego skrobania ma dla mnie ogromne znaczenie (a właściwie brak tego skrobania), dowiedziałem się o tym dopiero kiedy zdecydowałem się na kolejne pióro i miałem możliwość porównania. Było to dla mnie odkrycie, które sprawiło, że z automatu Safari zeszło na dalszy plan. Nie bez znaczenia też był fakt, że to nowe pióro (a było to Jinhao) wizualnie też bardziej mi się podobało. Jednak to jak „płynie” po papierze w porównaniu do Lamy ostatecznie mnie przekonało, że to jest coś co dużo bardziej mi odpowiada.
Przez to, że posiadam je najdłużej w kolekcji, napisałem się nim najwięcej ze wszystkich. Mimo tych wad, które wymieniłem nie pisało mi się nim bezwzględnie źle, z czasem w moje ręce wpadły zwyczajnie przyjemniejsze pisadła.
Obecnie, kiedy staram się rotować piórami przy pisaniu to nadal chętniej sięgam po wszystkie pozostałe posiadane modele.
Plusem na pewno jest to, że pióro nigdy mi nie zaschło, nawet jeśli zostawiłem je nieużywane przez prawie 2 miesiące.

Podsumowując to wszystko, krótko mogę napisać, że prawdopodobnie nie skusiłbym się już na Safari. Design dla mnie jest okropny, zróżnicowana kolorystyka do wyboru specjalnie mnie nie grzeje, dodatkowo płatny konwerter to zbrodnia a pisanie nie sprawia takiej frajdy przez efekt skrobania.
Cena jest dość niska jak za dość solidne i trwałe pióro wieczne, możliwości personalizacji spore, ale te 100 zł obecnie chętniej wydałbym na coś innego, na pewno co bardziej by mi się podobało wizualnie.

Jeśli macie jakieś uwagi, bez obaw dzielcie się nimi w komentarzu :smiley: Dodam też, że pomimo paroletniej „wprawy” w pisaniu piórem nadal dość bazgrolę, dlatego tak mało wrzucam zdjęć samego pisma 😅

W ankiecie Hongdian i Faber-Castell uzyskały tyle samo głosów (po 19%) więc tutaj ponownie poproszę o głosy – zdecydujcie które z nich zrecenzować jako kolejne.

Co następne

  • Hongdian22%
  • Faber-Castell78%

9 głosów

Specjalista3piorunów

Stalówka

Specjalista3piorunów

I samo pióro :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Pióra Wieczne

25piorunów

Tag nie ma za dużej publiki, a gdyby nie @Rozpierpapierduchacz to nie wiadomo czy by w ogóle nie był martwy xd

Dlatego pomyślałem, że może i ja wrzuciłbym recenzje którychś z moich piór (albo wszystkich :D)

A na focie cały mój piórowy dobytek, czyli:

* Lamy Safari "F"
* Hongdian 100 Years "Long Knife F"
* Picasso 917 "F"
* Faber-Castell Ambition Coconut "F"
* Hero 395
* Jinhao 9056 "F"

Od razu zaznaczam, że przez dzisiejszą pogodę lepszego foto nie jestem w stanie zrobić (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Edit, nie zauważyłem, że w ankiecie dałem 5 opcji, więc Jinhao wylądowało w komentarzu 🙂

Które zrecenzować jako pierwsze?

  • Lamy Safari29%
  • Hongdian 100 Years19%
  • Picasso 91717%
  • Faber-Castell Ambition19%
  • Hero 39517%

42 głosów

Lider3piorunów

@E_Nygma co tak monotematycznie, że wszędzie "F"? 😛

Fenomen4piorunów

@moll masz osobne pióra do każdego znaku alfabetu.

Lider7piorunów

@em-te to musi strasznie komplikować pisanie

Specjalista1piorunów

@moll nie lubię jak mi się Atrament leje za bardzo 😅

Lider2piorunów

@E_Nygma też wolę "cienkopisy" 😁

Fenomen2piorunów

w piorach to jest najsmieszniejsze ze czasem te najtansze z supermarketu potrafia pisac lepiej od drogich markowych ktore tylko ladnie wygladaja.

Specjalista0piorunów

@DEATH_INTJ u mnie jest tak, że najlepiej mi się pisze właśnie nie tym najdroższym, a całkiem budżetowym piórem :slightly_smiling_face:

Autorytet0piorunów

@DEATH_INTJ to też zależy od tego jak są "markowe". Bo drogie pióra się zaczynają od 4 cyferek i to raczej w zagranicznej walucie :P I podobno wtedy jakość stalówki jest odczuwalna.
Jak mam doświadczenia z takimi np: za 50 i za 300 zł, to już widać różnicę. A tanie chinole z marketu nigdy mnie nie zachwyciły, mimo, że za dzieciaka kilka się zużylo. Co nie zmienia faktu, że potrafią być lepsze od np: tanich parkerow

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Pióra Wieczne

9piorunów

Zaskoczeń ciąg dalszy, zeszyt od chińczyka działa XD

Nie spodziewałem się zbyt wiele, a prześwit jest prawie żaden i przebija w zasadzie wyłącznie na flexach. No k⁎⁎wa dobry dzień XD

Będę musiał zrecenzować chińszczyznę XD

Specjalista0piorunów

@Rozpierpapierduchacz co to za zeszyt? Mój leuchtturm przebija mocno, ale że to był prezent, to nie wybrzydzam :grinning:

GURU2piorunów

@E_Nygma to jest, uwaga, NOTEBOOK
Serio, w chuja nie tnę XD
Na Temu on się chyba lambda nazywał. Ogólnie to tak:
Prześwituje bardzo niewiele, co jest spoko
Przebija też niewiele
Ale strzępi, od trochę do mocno niestety, zależy od atramentu. Iroshizuku jak to iroshizuku, rozjebane w logo death metalowe od razu XD

Ale tak, też miałem przygodę z Leuchtturmem i na jej podstawie stwierdzam, że kurwa dobry jest ten zeszyt od chińczyka. Bo może strzępi mi się więcej niż w małym 1917, ale przebija i prześwituje mniej. A za 360 kartek zapłaciłem 21 złotych, gdzie za 32 LCHT dałem chyba 35.

Pełną recenzję jeszcze zrobię, ale jak na pierwsze 4 strony tekstów o twojej starej, to zły nie jest.
Ale to sobie po zdjęciach ocenisz potem, co będziemy obaj kasę marnować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Pióra Wieczne

9piorunów

No i stało się... Nie byłe p⁎⁎da, dałem Architecta ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

To teraz jeszcze raz, co się w ogóle stało i co jest co.
Kupiłem małe placki MicroMesha, czyli papieru ściernego na miękkiej poduszce, żeby móc zeszlifować stalówkę w piórze. Jak już miałem się brać za szlifowanie, to myślałem, żeby przerobić ją albo na stuba, albo, jeszcze gorzej, architecta, czyli przeciwieństwo stuba - w pionie wąsko, w poziomie szeroko.

No i nadeszła sobota.

Jak to się odbyło?
Krok pierwszy, to wypracowanie płaskiego placka w pozycji w której pióro jest trzymane, żeby wypracować horyzontalne kreski, co wiąże się z tym, że ludzie którzy trzymają pióro inaczej niż ja mogą nie być z niego zadowolone. Jak już placek jest płaski jak moja pierwsza była, to przechodzimy do boków. Te trzeba zeszlifować w stożek, żeby zwężyć linie pionowe. Potem przechodzimy do mniejszych kamionków i szlifujemy.

Proste? No w teorii proste. W praktyce też dramatu nie ma, ale ja mi się udało pierwszy raz osiągnąć planowaną wariację, to mogłem już nie próbować poprawiać, zaoszczędziłbym sobie ze trzy poprawki i 45 minut.

Trochę to jak gotowanie dania którego się nigdy w życiu nie jadło - no zrobiłem, ale czy to czuć tak jak powinno? Nie wiem. Niemniej - działa. Rozwiązało wszystkie problemy które Jinhao X159 miało pierwotnie, wariacja linii jest, nie drapie, choć feedback daje większy i to sporo. Chętnie porównałbym to sobie z jakimś innym architectem, żeby zobaczyć, czy "smakuje odpowiednio".

Nie będę teraz ściemniał, że zrobiłem za⁎⁎⁎⁎stą robotę i to teraz moje ulubione pióro, bo nie wiem czy zrobiłem i nie jest, ale przynajmniej jest używalne. I to z bonusem. A to mi w zupełności wystarczy ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Pióra Wieczne

9piorunów

Problem: Pióra TWSBI lubią pękać
Chłop na reddicie zrobił bardzo fajne podsumowanie z czego to może wynikać, tłumaczone chatem gpt z lekką korektą a oryginał pod linkiem https://www.reddit.com/r/fountainpens/comments/1f4k9w5/comment/lkm2lk1/

Na początku zauważ, że mam obecnie 2 pióra TWSBI, chociaż posiadałem 3 modele 530, gdy się pojawiły, wszystkie 3 pękły w ciągu zaledwie 3-4 napełnień. Ogólnie jestem zadowolony z pozostałych 2 (Vac700R, Eco).

Są 3 problemy z piórami TWSBI, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek przeprowadził jakiekolwiek formalne badania dotyczące tego, jak powszechne są te problemy.

1. Używają formuły akrylowej, która jest BARDZO przejrzysta. W przypadku akrylu przejrzystość i brak kruchości leżą na przeciwnych końcach spektrum. To znaczy, im mniej 'krystalicznie czysty' jest akryl, tym mniej jest kruchy. TWSBI wybrało formułę, która znajduje się po bardzo przejrzystej/kruchej stronie spektrum. To jest 'problem', który dotyczy 100% piór, chociaż wymaga jakiegoś rodzaju częstego używania/uderzeń/gięć itd., aby wywołać problemy. Dlatego osoby, które używają go jako pióra na biurku, rzadko go rozbierają i nie przykręcają zbyt mocno skuwki, nie mają żadnych problemów.

2. Wewnętrzne naprężenia: Innym problemem z akrylem są wewnętrzne pęknięcia naprężeniowe. Tak jak wszystkie materiały odlewane, fakt, że nie schnie 'równomiernie', powoduje powstawanie naprężeń/sił działających w określonych kierunkach wewnętrznie. Metale również tak działają, podobnie jak tworzywa sztuczne. Co pogarsza sytuację we wszystkich przypadkach, to to, że w tym samym odlewie znajdują się grubsze i cieńsze części, a także 'ostre' kąty. Istnieją sposoby ograniczania wewnętrznych naprężeń oraz sposoby ich usuwania po fakcie (przynajmniej w przypadku metali).

Można wydłużyć proces chłodzenia, co zapobiega zbyt dużemu różnicowemu chłodzeniu części, co ogranicza/uniemożliwia powstawanie naprężeń. W metalach (i prawdopodobnie w tworzywach sztucznych) można również przeprowadzić pewne cykle cieplne w tym celu. W przypadku TWSBI, ich modele (niektóre lepsze od innych, model 530 był... najgorszy) mają kilka naprawdę ostrych krawędzi i grubszych sekcji obok grubych, więc są szczególnie podatne na różnicowe chłodzenie (gwinty są, w szczególności, NAJGORSZE w tej kwestii, chociaż pęknięcia zazwyczaj występują na końcach gwintów).

Nie jest jasne, jakich technik chłodzenia używa TWSBI, ale PRZYPUSZCZAM, że mają formy, które odlewają wiele części jednocześnie, a te bliżej krawędzi formy chłodzą się szybciej (z oczywistych powodów) i mają więcej wewnętrznych naprężeń. Sadzę tak dlatego, że wiele z przerwań wykazuje dokładnie takie zachowanie, jakiego należałoby się spodziewać po odlewie akrylowym z wewnętrznymi naprężeniami. Niezrozumiałe jest również, ilu osób to dotyczy.

3. TWSBI używa akrylu, który jest RÓWNIEŻ bardzo podatny na niektóre rozpuszczalniki, co może powodować pęknięcia, spękanie lub po prostu łamanie w zależności od rozpuszczalnika i sposobu, w jaki styka się z akrylem. Dodatkowo, jako społeczność, nie jesteśmy zbyt dobrzy w identyfikowaniu wszystkich składników atramentów. Jestem PEWNY, że moje 530 zmarły przez butelkę Noodlers Hunter Green, którą kupiłem około 2009 roku. Powiedziano mi, że inni nie napotkali tego problemu od tego czasu, więc być może rozpuszczalnik nie jest obecny we wszystkich butelkach ani w butelkach wydanych od tego czasu. Mimo to, rozpuszczalniki są dużą częścią tego, jak produkuje się tusze (mogą być używane do ekstrakcji tuszy z materiałów naturalnych), więc wykluczenie ich obecności w tuszu jest niemożliwe.

Ogólnie rzecz biorąc, pióra TWSBI mają fantastyczny design, całkiem solidne stalówki i są wygodne w trzymaniu w rozsądnych cenach. Nie spodziewałbym się, że można je przekazać swoim wnukom, biorąc pod uwagę powyższe 3 problemy, ale chyba że dotknie cię problem lub , powinny one wytrzymać dość długo na twoim biurku, a krócej, jeśli będą przenoszone.

Gruba ryba0piorunów

celowe postarzanie produktu? (´・ᴗ・ ` )

GURU2piorunów

@VonTrupka Nieeee, w złej wierze tego nie robią. Skąd wiem? Bo jak im napiszesz, że się zjebało, to wysyłają ci części zamienne za koszt transportu 👍

Ogólnie TWSBI dobre ziomki, tylko no zdarza im się pękać. Ale jedno mam w planach, ryzyk fizyk XD

Pozwolę sobie zawołać, bo w sumie brzydko wyszło z mojej strony XD
@moll @Prucjusz @rakokuc @paulusll @Fly_agaric @UmytaPacha @Zielczan

@bojowonastawionaowca jak mi w wolnej chwili zrobisz notkę to będzie zajebiście, ale bez presji XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Pióra Wieczne

9piorunów

Jestem dzisiaj szczęśliwym człowiekiem, co oznaczać może tylko i wyłącznie jedno - paczkę w drodze do paczkomatu.

Zamówiłem sobie MicroMesh w gradacji od 1500 do 12k. MicroMesh to taki papier ścierny pro plus, z miękką podkładką i jest często wykorzystywany do domowego szlifowania stalówek. I taki właśnie mam na nie plan, chcę wreszcie ogarnąć to pierdolone Jinhao X159. Oczywiście mógłbym ją zeszlifować normalnie... Ale kusi mnie, żeby zrobić z niej Stuba. A w sumie jednego Stuba już mam, a drugiego planuję na święta, to może by ją zeszlifować na Architecta (odwrotność Stuba, pionowe linie wąskie, poziome szerokie). Szansa że spierdolę rośnie co prawda z 50 na jakieś 80%, ale też pióro za 56 zeta, już przerywa, to gorzej nie będzie, a wymienne stalówki kosztują 24 zeta za 3 sztuki, stać mnie, żeby spierdolić jeszcze ze dwie XD

No chaos we mnie wzbiera i nie wiem jak bardzo go zaakceptować XD

Proponowana skala chaosu

  • Duchacz, spokojnie, zrób tak, żeby działało15%
  • Jak już szlifujesz, to zrób stuba0%
  • Nie bądź pizda, dawaj Architekta46%
  • Aaa ja mam to w dupie38%

26 głosów

Mistrz1piorunów

@Rozpierpapierduchacz ja to lubię jak pióro czy długopis pisze grubo, to chyba chodzi o to, że bardzo mocno przyciskami je do papieru (no pióro to mniej wiadomo) i jak jest cieniutka stalówka to wygląda jakby kura pazurem pisała :D

GURU1piorunów

@cebulaZrosolu Ja właśnie odwrotnie, jak mam stalówkę M albo nie daj boże B to zaczynam zamykać litery XD.

"e"? "c"? Nie wiem, choć się domyślam z kontekstu XD

Mistrz0piorunów

@Rozpierpapierduchacz dlatego jak mam coś napisać w raportach w pracy, żeby jeszcze ktoś inny mógł to przeczytać (chociaż wcale brzydko nie pisze) to pisze drukowanymi :D

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Pióra Wieczne

22piorunów

Pobawił się trochę nową "piórową" zabawką - drugie budżetowe w kolekcji!

Tym razem wybór padł na Faber-Castell Grip Pearl Edition, pióro F.
Z paletą kolorów zaszalałam i wybrałam miętowe.

Punktem odniesienia będzie posiadany już Pelikan (do czegoś trzeba się odnieść).

Pióro jest estetycznie wykonane. Plastik jest ładny, w miarę spasowany, uchwyt jest "miękki", ale nie tak jak w Pelikanie. Jest równie lekkie (zero zaskoczenia przy plastiku), ale cieńsze w obwodzie. Tutaj też jest mniej wyprofilowany chwyt, co okazało się jak na razie dla mnie mniej wygodne, ale może muszę się przyzwyczaić, za dużo nim nie popisałam.
Stalówka jest cieńsza, na kartce z drukarki trochę się atrament bardziej rozlewa, ale w zwykłym zeszycie w kratkę lepiej widać różnicę w rozmiarach i ten jest cieńszy w kresce, co jest fajne przy moim drobnym piśmie - nie muszę się wysilać i pamiętać o stawianiu większych liter dla zachowania czytelności tekstu.

Minusem jest żałośnie mały nabój dołączony do pióra, ale tym się zajmiemy później. Już jest czym napełniać xD

GURU3piorunów

Grip to jest kozak w tej cenie ❤️
Powiedz jeszcze jak ładnie stalówka brzmi, taka ASMRowa wręcz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider3piorunów

@Rozpierpapierduchacz cena zależna mocno od miejsca nabycia 😛
aż tak to nie xD na początku źle chwyciłam i opory były w ogóle jakby większe, potem już nie miałam wrażenia, że stalówka się złamie, jak się ułożyło w palcach

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Pióra Wieczne

7piorunów

Wczoraj powiedziałem mimochodem o Chińskiej marce Moonman/Majohn i ich modelu A1 (i A2) to trzymając ten trend pokażę wam dwa pióra kieszonkowe tego producenta. Oto MAJOHN Wancai Mini - mikro pióro, którego dwa kolory idealnie będą mi pasowały do atramentów Edelstein Golden Lapis i Pilot Iroshizuku yama-budo. Kosztują po 25 zeta za sztukę, bardzo mnie ciekawi jak będą działać i czy warto. Ja oczywiście w tym roku nie kupuję piór, więc będę je sobie załatwiał na urodziny. Jak się uda to będę dawał znać we wpisie z recenzją ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dodam do tego jeszcze jeden model, Majohn N8, który też jest kieszonkowy, ale przychodzi dla odmiany ze szklaną maczanką która można wkręcić. Ten jest za 46 zeta. Dodane trochę ze zgryźliwości, bo jest w tym samym stylu co mój Conklin Duraflex kolorkowo, a ten podobał się @Wrzoo i jest aktywnie kuszona i naciągana na zakup pióra, żeby też się mogła dzielić na tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider1piorunów

@Rozpierpapierduchacz paczaj co mam! 😁

GURU2piorunów

@moll Dumna mama kaczka incomming XD
Jak dobrze pójdzie to już nie będę wam dłużej potrzebny i tag będzie w dobrych rękach XD

GURU2piorunów

@moll no faktycznie "w dobrych rękach" może nie być właściwym sformułowaniem XDD

Lider0piorunów

@Rozpierpapierduchacz poza tym, nie ma takiego zostawiania! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Pióra Wieczne

13piorunów

Pan Chinczyk (kolejny już zresztą) wprowadza na rynek swoje Caplessy/Vanishing Pointy - czyli pióra doklikowe. Pierwszy na taki manewr (zajebania designu Pilotowi) porwał się Majohn/Moonman ze swoim modelem A1 a później A2, teraz dołącza do niego znane już z moich wpisów Jinhao. Linku do obejrzenia niestety nie dorzucę, bo temat oczywiście wykopałem na reddicie a algorytm mi go jeszcze w wyszukiwarce nie wypluł.

Niemniej Majohn/Moonman cieszy się bardzo solidnymi opiniami jak na chinola podróbę (chociaż wiadomo, że jakość między jednym piórem a drugim jest niewiadomą przepaścią) i kosztuje jakieś trochę ponad 100 złotych. Ciekawe jak się zaprezentuje jego kolega z kraju stania przed czołgiem.

Ciekawy ruch ze strony Jinhao, trochę firendly fire i bitwa na chińskim podwórku za piórowymi garażami. Jak pójdą na noże to pewnie będzie o tym informował już @bojowonastawionaowca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Skoro pen is mightier than the sword, to może być niezła rozróba ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU

w Pióra Wieczne

11piorunów

Dzisiaj opowiem wam o, uważam, bardzo fajnej inicjatywie piórowej

The Traveling Journal of r/fountainpens to inicjatywa użytkownika reddita RyusuiJL, który postanowił skrzyknąć społeczność piór wiecznych i puścić w świat (i to dosłownie) dziennik, do którego każdy zapisany na listę będzie mógł się wpisać.

Idea jest bardzo prosta - społeczność składa się z wielu ciekawych jednostek o różnych zainteresowaniach i każdy będzie mógł do niego wpisać co mu w duszy gra. Wystarczy, żeby treści nie były przesadnie wulgarne, obraźliwe i nie można ingerować we wpisy innych. Wulgaryzmy i erotyka są dozwolone, ale w granicach rozsądku i dobrego smaku.

Dodatkowo każdy wpisujący zachęcany jest do dodania nazw użytych piór i atramentów.

Dziennik będzie podróżował od użytkownika do użytkownika, pozostając jak najdłużej w jednym regionie, dla ograniczenia kosztów wysyłki. Po otrzymaniu dziennika i zrobieniu wpisu przesłany zostanie adres do wysyłki, po czym dziennik powędruje do kolejnego zainteresowanego tak przemierzając świat i zwiedziając urzędy pocztowe różnych krajów.

Ja też jestem na listę wpisany, więc opcje są dwie:
Albo za jakiś czas wrzucę info, że dostałem dziennik i podzielę się z wami zdjęciami
Albo dałem się ojebać na dane kontaktowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Link do wpisu na reddicie https://www.reddit.com/r/fountainpens/comments/1beavc6/the_traveling_journal_of_rfountainpens_approved/?utm_source=share&utm_medium=web3x&utm_name=web3xcss&utm_term=1&utm_content=share_button

Zdjęcie niepowiązane

Fanatyk0piorunów

@Rozpierpapierduchacz a w jakim kraju teraz krąży?

GURU2piorunów

@CzosnkowySmok nic więcej nie wiem, wszystkie informacje ma organizator i osoba która wysyła dziennik do kolejnej ma dostęp tylko do danych potrzebnych do tego. Nie spodziewam się go w najbliższym czasie, piszę to bardziej jako ciekawostkę i bo mi się nie chce robić XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Pióra Wieczne

11piorunów

Nie ma czasu na pierdoły, czas na

Używany Pelikan M800 ze złotą stalówką M i trochę zmęczonym korpusem jest obecnie na licytacji. Cena wyświetlana obecnie 515 złotych, ale nie wiem na ile jest realna i jaka wartość czeka jeszcze w kolejce. Cena nowego pióra to trochę ponad dwa koła. Standardowa przypominajka że wiem tyle, co jest w ogłoszeniu i za nic nie ręczę, do własnej weryfikacji
https://allegro.pl/oferta/pelikan-m-800-wieczne-pioro-16248054559

(można na czarno)

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

GURU1piorunów

Komentarz usunięty

GURU4piorunów

@UmytaPacha Kaweco Classic Sport 90-120 złotych, większość po 105
Jinhao Shark - mniej niż dychę na aliexpress i 16 u nas, za niecałe 80 masz zestaw 12 sztuk
Pilot Plumix, tego ma bodaj @moll
Diplomat Magnum jak chcesz się pobawić miękką stalówką (trochę mocno odparowuje, ale nie zasycha)
Dodatkowo zawsze polecane są Platinum Preppy

Jest też Zenith Elegance za +/- 25 zeta z konwerterem, ale nie jestem względem niego aż tak entuzjastyczny jak kiedyś, zwłaszcza jak się używa raz na jakiś czas (po miesiącu jeszcze wystartuje)
Pilot MR jest bardzo często polecany, ale mi zasycha niestety, bardzo niestety, bo pisze się nim świetnie :confused:
I kosztuje 5 dych XD

Styknie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Małe jest piękne, cieszmy się z małych rzeczy i nie rozmiar a technika zrobią z ciebie zawodnika - to cytaty - Rozpierpapierduchacz - Hejto.plMałe jest piękne, cieszmy się z małych rzeczy i nie rozmiar a technika zrobią z ciebie zawodnika - to cytaty którymi w mojej głowie kierowali się producenci Kaweco kiedy tworzyli swój najsłynniejszy model Kaweco Classic Sport Wspomniany przeze mnie nie raz Classic Sport to kieszonkoweHejto.pl
GURU2piorunów

Komentarz usunięty

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

GURU4piorunów

@moll znalazłem, @KatieWee miała plumixa XD. Tak mało piór i jeszcze mylę XD
@UmytaPacha tak pół na pół, ale czasami połówki są większe XD. Im grubsza stalówka, tym więcej zostawia, a im więcej zostawia, tym dłużej schnie, nawet jak atrament schnie szybko. Ale niektóre schną szybciej od innych nawet jak linia jest cienka XD

Lider1piorunów

@UmytaPacha uuuu, bogactwo! Długopisy ich lubię, wygodne są. Zgubiłam takiego kiedyś, do dzisiaj mi smutno...
Za to w moim piórze jest wyściółka z miękkiego tworzywa pod palce. Daje to radę nawet

GURU2piorunów
GURU1piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Pióra Wieczne

12piorunów

Dzień bobry koledzy i koleżanki i inne zachcianki, mam dla was dwa słowa z piórkolandu. Jak już wrzucałem - czyściłem i napełniałem wczoraj pióra. Przy okazji wymieniłem w Pilocie Elite atrament z Iroshizuku Yama Budo na Diamine Oxblood. O Elite pisałem w podsumowaniu rankingowym tak
Stalówka E95s jest bardzo miękka i oferuje bardzo dużą wariancję linii, co jest kolosalnym plusem, kiedy występuje ona pod naciskiem. Mniejszy, kiedy występuje pod naprawdę małym naciskiem. Pióro pod swoim własnym ciężarem pisze bardzo grubą i soczystą M-ką, trzeba się naprawdę postarać, żeby nim pisać cieniej, więc ciężko się je kontroluje. Zakładam, że sporą część tego stanowi atrament, więc jest szansa, że wylądowałby zaraz nad Pocket Penem na pozycji 7, bo jest od niego o jotę grubszy i lepiej mi się go trzyma (jest też szansa, że wylądowałby tam gdzie jest, bo to nadal M-ka). Jest też ładniejszy. Niemniej flex na plus, design na plus, problemów na dłuższy dystans żadnych, ale jest wręcz, ujmijmy to, nadsterowny.
Tak, jak najbardziej, była to kwestia w dużej mierze atramentu. Jeszcze trochę wariuje jeśli chodzi o grubość linii, ale jest to zdecydowanie bardziej kontrolowane i zaczyna od europejskiego <F> kończąc na europejskim <M>, a nie tak jak do tej pory gdzieś pomiędzy <M> a <B>.

Acz Platinum nie przeskoczy, bo jest to nadal, chcąc nie chcąc, stalówka <M>. Chyba że się bardzo postarać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A! To trzecie pióro to Parker 51 stalówka <F>. Tak dla szerszego porównania na czym stoimy 👍