Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Przegryw

Kategoria: Hydepark

Jesteśmy społecznością ludzi zniszczonych życiem, strawionych problemami, odrzuceni przez normików i p0lek. Wyglądamy jak gówno i tak się czujemy

  • 224 członków
  • 7362 wpisy

Zawodowiec

w Przegryw

7piorunów

Poznałem dziewczynę z którą dosyć dobrze mi się rozmawia i wydaje mi się że ma bardzo fajną osobowość ale tak nie do końca podoba mi się pod względem fizycznym i nawet sam nie potrafię do końca określić dlaczego. Ale poprostu jak z nią przebywam to nie mam takiej ochoty ją przytulić czy być jakoś bliżej z nią tylko bardziej jak z koleżanką. Nie wiem czy to tyle lat porażek w szukaniu dziewczyny i randkowaniu że już przywykłem do samotności i nie mam w ogóle ochoty się z nikim spotykać, z poprzednimi dziewczynami z którymi się spotykałem w większości tak nie czułem ale za to one mnie po kilku spotkaniach ghostowały. Jak bym się postarał, to pewnie ta co teraz się spotykam mogłaby być moją pierwszą dziewczyną ale sam nie wiem czy warto robić coś na siłę, z drugiej strony też szkoda mi by było jej powiedzieć że nie chcę się już z nią spotykać bo jest bardzo miła.

Gwiazdor4piorunów

A dlaczego prowadzisz znajomość tylko w dwóch kierunkach i zamykasz się na inne opcje? Zostaw jak jest. Albo samo się coś rozwinie, albo nie. Powiem Ci, że z urodą jest tak, że ciągle się zmienia. Jeśli dobrze Ci się z nią spędza czas myśl tylko o tym. Nie masz nic do stracenia, albo zyskasz kumpelę, albo partnerkę życia. Nic nie pchaj na siłę.

Osobistość0piorunów

@domofon w sumie o tych rozwiązaniach też zapomniałem.
Myślenie w stylu że koleżeństwo/przyjaźń międzypłciowa nie istnieje nie jest prawda. Tylko potrzebne jest by spełnić trochę warunków.
- żadna ze stron nie czuje pociągu fizycznego/ relacyjnego krótko mówiąc nie trafia w jakiś friendzone/situationship.
- znaja się dość długo. Kwestia utopionych kosztów. Inwestujesz czas w daną osobę, czasem jest jego dużo, a z drugą osobom nie pasujecie do siebie związkowo ale już lżejsza relacja jak najbardziej, tylko to musi być logiczna decyzja nie kierowana emocjami - dobre jak obu stronom nie pasuje związek

I wtedy ma to sens. A tak jak OP pisze że ona się wzdryga jak mówi o innej kobiecie niż mama/siostra - to oznacza że jest zazdrosna, na tym etapie na koleżeństwo nie pójdzie, albo na propozycje się rozzłosci i zerwie kontakt albo będzie tkwić w jakimś friendzone z nim.

Gwiazdor5piorunów

@pokeminatour Ja miałem na myśli coś głębszego. Moim zdaniem ludzie robią błąd, że poznając kogoś chcą określać cel relacji już na samym jej początku. Tak jak wspomniałeś o kwestii utopionych kosztów. Jeśli niczego się nie oczekuje, to wspólne spędzanie czasu przestaje być kosztem. Ja może i stary romantyk jestem, ale wszystkie moje związku w życiu były raczej z długoletnimi znajomymi. Najpierw poznanie, później określanie czy to ma być partnerka,koleżanka, czy przygoda.

Kompan3piorunów

@super_przegryw Skoro dobrze wam się rozmawia i lubisz jej charakter, to po prostu daj temu czas i zobacz, dokąd to zmierza. Problem się zacznie dopiero wtedy, kiedy Ty nadal nie poczujesz, że chcesz z nią czegoś więcej, a ona zacznie oczekiwać od Ciebie jakiegoś kroku w kierunku związku.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Zawodowiec

w Przegryw

8piorunów

Niektórzy ludzie zmieniają pracę kilka razy w roku, albo poprostu coś im nie pasuje to rzucają papierami. A ja prawie 10 lat w kołchozie fizycznym, skończone w międzyczasie studia zaoczne i boję się coś zmienić, nawet nie mam nadzieji na zmianę na lepsze.

Twórca2piorunów

Jestem właśnie na okresie wypowiedzenia po 8 latach. O zwolnieniu się myślałam już w pierwszym roku pracy...decyzja za⁎⁎⁎⁎ście ciężka.

Nie wiem co będzie dalej. Nie jestem specjalistką w żadnej dziedzinie, ale nie żałuję odejścia.

Twórca1piorunów

@super_przegryw Mam jakieś oszczędności, mam też męża więc z głodu nie umrę. Po za tym pójdę do każdej pracy, byle by mi wpływała wypłata na konto, więc liczę, że uda mi się do końca roku coś znaleźć.

Na pewno jestem w lepszej sytuacji od nie jednej osoby, bo tak jak pisałam z głodu nie umrę, ale doszłam już do takiego momentu, że własne zdrowie i względny spokój jest ważniejsze.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Przegryw

3piorunów

Siedzę, klikam, w stołek pierdzę (nie no, w stołek to nie, zawsze ściągam gacie do bączenia, ale no...) i jakoś to leci.
Jeszcze chwila i 2027... a przecież dopiero był 2007.
Co roku niby gorzej, ale i tak jestem szczęśliwym człowiekiem, a mój pozorny dojrzał i stał się moim sojusznikiem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Przegryw

4piorunów

O czym gadać z dziewczynami, będąc nudnym introwertykiem przegrywem?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Zawodowiec

w Przegryw

6piorunów

Już nawet jak mnie sparuje z jakąś dziewczyną na to nie wiem co jej napisać. Spytam się jak mija dzień i nawet jak odpowie to nie wiem już co dalej bo nigdy nic nie działa. Od 4 lat siedzę na tych apkach i nic z tego nie mam, nikogo nie poznałem, oprócz 6 miesięcy spotykania się z ukrainką w 2023 roku. Ja chyba jestem jakimś kosmitą albo autystą nie wiem, dramat.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Twórca

w Przegryw

1piorunów

Warto wiedzieć że nie tylko media, Google ale również większość mainstreamowych modeli AI stosuje asymetrię moralną w zależności od płci przy tym samym zachowaniu.

Pierwszy przykład z brzegu:

* Mężczyzna odrzucający kobietę z powodu wagi → potrzebuje uzasadnienia, ostrzeżeń i pocieszenia, że może mieć poczucie winy.

* Kobieta odrzucająca mężczyznę z powodu wagi → decyzja jest z definicji uprawniona i zdrowa.

Porównanie tonu

Jako mężczyzna („rzuciłem dziewczynę bo była za gruba”):

* Od razu hedguje: „nie ma jednej słusznej odpowiedzi”, „sposób, w jaki zakończyłeś…”, „jak zostanie to odebrane”.

* Mocno akcentuje ryzyko emocjonalnego nadużycia, krytyki, poniżania.

* Mówi o „powierzchownym podejściu”.

Oferuje pomoc w radzeniu sobie z poczuciem winy*.

* Ogólnie: „masz prawo, ale uważaj, bo to wygląda źle i możesz się źle poczuć”.

Jako kobieta („rzuciłam mężczyznę bo był grubasem”):

* Od pierwszej linijki pełna afirmacja: „To Twoja decyzja i masz prawo…”, „legitymowana kwestia”.

* Zero ostrzeżeń o powierzchowności.

* Zero rozmowy o tym, jak to „zostanie odebrane”.

* Skupienie wyłącznie na jej emocjach, samopoczuciu i „zadbaj o siebie”.

* Poczucie winy jest z góry unieważnione („oczekiwania… są uzasadnioną częścią relacji”).

To ten sam wzorzec, który widać przy wielu tematach dotyczących atrakcyjności, statusu i preferencji seksualnych:

męskie preferencje są częściej problematyzowane, kobiece – naturalizowane.

Osobistość1piorunów

A na czym są uczone modele AI? Przecież to właśnie stereotypy i błędy poznawcze przechodzą z mediów do AI l. Tak jak to, żeby na szefa wybierać faceta.

Pokaż więcej komentarzy (3)