Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rolnictwo

Kategoria: Wiadomości Polska

-Jesteś rolnikiem? -Tak. -To powiedz cos rolnikowemu . - Nic się nie opłaco. Lepiej iść na jaki magazyn do roboty.

  • 11 członków
  • 126 wpisów

Fanatyk

w Rolnictwo

53piorunów

Dżem dobry bobry.

W tym tygodniu nie było jeszcze raportu z kurnika.
Wczoraj szczepienie, nic się nie dzieje, ot rosną.
Temperatura 19°.
Wentylacja trochę powyżej minimum, dziś był znowu mróz.
Docelowo waga na dziś powinna wynosić 835g, było 900g. Rosną więc ponad normę (raczej standard u mnie), czyli szczęśliwe, zdrowe, najedzone.

Rekordzistki ważą powyżej kilograma. Jak na 10 tygodni to mendy bardzo dobrze wyglądają.

Zdjęcie:
1. Kurka na dłoni
2. Ta sama w środku
3. Kurki już na najwyższej grzędzie (około 1,8m)
4. Kurki na wyższym poziomie podłóg
5. Kurka z dłoni ważyła tyle - 1,02kg

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Rolnictwo

4piorunów

Rolnictwo czekają znaczące inwestycje. Bez nich trudno będzie zapewnić żywność 10 mld ludzi

Zrównoważona produkcja i zabezpieczenie żywności dla rosnącej populacji będą filarami zbliżającej się rewolucji rolniczej. Wysiłki rolników będą nakierowane na ograniczanie zasobów wodnych, śladu węglowego przy jednoczesnym zwiększaniu plonów i ochrony roślin przed szkodnikami.

Fanatyk

w Rolnictwo

66piorunów

A jednak.
Jedna linia świateł nie działała, przyjechał elektryk i szef sobie przypomniał dać mi znać, gdy zadzwonił alarm (bo linia ta zrobiła zwarcie, co uruchomiło alarm).
To się zdarza dość często na tej farmie, stary kurnik, tania instalacja oświetleniowa. Często w znaczeniu - raz na tydzień.
Ale dzięki temu mamy świeżą wizytę i zdjęcie kurki (tej samej na każdym). Już mendy mają sporą wagę, ale ważyć będę jutro. Dziś nie mam czasu.

Jadę z powrotem na drugą farmę, trzeba przygotować kurnik na jutrzejszą dostawę maluchów. Biznes się kręci 😉 tylko czasu mało.

PS trochę sporo piór, szef się zastanowi czy wyłączyć środkowe linie świateł, co prawda to etap gdy kurki zrzucają pierze i pióra już dorosłych rosną, zgonów nie ma, więc się raczej nie dziobią - ale trzeba dmuchać na zimne. Czujnik natężenia światła zdaje się, że jest teraz na farmie w Anglii :stuck_out_tongue_closed_eyes: drugi kupią jak się pierwszy zepsuje.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Rolnictwo

72piorunów

Nie było aktualizacji z kurnika i szczerze to nie mam czasu. Może jutro. Roboty za dużo :confused:
Szef był na obchód, więc nie mam fotki z wczoraj.

Ale za to bonus. Z farmy niosek.
W poniedziałek przenieśliśmy kurki z naszej farmy hodowlanej (jeden z moich kurników) do farmy niosek. Z gniazdami, grzędami, wolny wybieg (na razie nie wychodzą na zewnątrz, za tydzień czy dwa) itp.

Byłem tam o 18 15, gdy białe światła zgaszone już były, a świeciły się czerwone do 18 30. Trzeba było sprawdzić ile kurek śpi na trocinach, jak jakaś na dole to hop do góry. Dzięki temu nie znoszą jajek w trocinach, tylko idą do gniazd. Edukacja czyni cuda.

Dziś i jutro kolega idzie na obchód tam i chyba tyle, z dwóch kurników w jednym wszystkie były na grzędach. W drugim około 60 kurek na podłodze (przedwczoraj lekko koło 300), jak będzie 0 to przestaniemy sprawdzać.

Kurnik ten to tzw. flat deck system, gdzie wszystko co kurki zrobią idzie pod system - czyści się go raz na dwa lata, ale ze to wolny wybieg i wentylacja dobrze działa to nie ma tragedii zapachowej. Wszystko wysycha w miarę. I jest to najlepsza pod względem produkcji farma w firmie.
12 tysięcy kur w trzech sekcjach, jak widać - miejsce jest.

Zdjęcia:

1. Kury śpiące na systemie, widoczny rząd gniazd (na noc zamykany)
2. Widok ze środka
3. Podłoga z trocinami - ani jednej kurki

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Rolnictwo

29piorunów

Dziś tekst tylko.
Nie wiem czy dawać zdjęcie.

Pamiętacie jak napisałem, że na tym tagu będziemy obserwować wzrost i zmiany wielkości i koloru kurek i kurnika od przybycia maluchów do transportu dojrzałych niosek? Jak będę informował o wszystkim, jeśli coś się wydarzy? Dziś edukacyjne.

W UK jest sztorm, mocno wiało. Wszystkie kurniki poza jednym w porządku, ale ten jeden to ten z tagu - akurat ten. Niestety.

24 kurki się podusiły. W nocy. Cześć ich pamięci :saluting_face:

O zjawisku smotheringu (duszenie się kur), gdy się czegoś wystraszą, najczęściej z powodu hałasu - było w komentarzach.

Dziś trochę szerzej.
Podejrzewam gałąź z drzewa, która uderzyła w dach. Straty nie duże, 24 sztuki to niewiele, wciąż śmiertelność jest w normie. Ale to nic przyjemnego robić obchód i zobaczyć truchła pod ścianą.

Smothering (duszenie się kur) dzieli się na: NBS - nest box smothering - gdy kurki uczą się korzystać z gniazd i bardzo sobie upodobają konkretne miejsca do złożenia jaj. Zwłaszcza pierwsze tygodnie po transporcie trzeba chodzić, sprawdzać kurnik, gniazda, nawet liczyć kurki. Zdarzają się puste gniazda, gdy w innych kur jest pełno. Ot głupiutkie stworzonka. Regularne obchody i nie przeładować kurnika - będzie dobrze.

PS - panic smothering (to co dziś znalazłem) - hałas, drapieżnik w kurniku (choćby nietoperz czy wróbelek nawet), fajerwerki itp. Najczęściej nocą, ale kurki potrafią i w dzień się załatwić, np. nisko przelatujący nad kurnikiem śmigłowiec potrafi je zdenerwować.

RS - recurring smothering - nawracające duszenie się drobiu w jednym i tym samym miejscu. To ostatnie podejrzewam, że po kilka sztuk regularnie przez pewien okres czasu się dusiło, gdyż światło wpadało przez dziurę w ścianie lub nieszczelne drzwi, gdy kurki wciąż spały. Zdarzyło się to latem, szukałem nieszczelności, gdy słońce wstaje o 3, a kurki o 7 rano - na szczęście kurniki (nawet ten najstarszy) są w bardzo dobrym stanie. Uszczelka przy drzwiach chyba pomogła, albo po prostu przestały...

Najgorsze jest to, że nie sposób tego uniknąć.

Dlaczego kurki się duszą?
Nie do końca wiadomo, dlaczego kury mogą być podatne na przypadki duszenia, ale wydaje się, że jest to w dużej mierze cecha behawioralna. Czasami ptaki po prostu znajdują ulubione miejsce w kurniku, być może ciepłe, więc gromadzą się tam, jedna na drugiej, aż te pod spodem się uduszą.

Zdarzyć się to może niezależnie od wielkości kurnika, ilości kur w hodowli i ich wieku. Aczkolwiek najczęściej dotyczy młodych kur, do pierwszego roku życia.

Tekst trochę z głowy, trochę info z tekstów branżowych.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Rolnictwo

66piorunów

Środa, dzień urodzin.
Kurki mają dziś 8 tygodni, 56 dni.
Jesteśmy w połowie (wyjadą mając 15 do 17 tygodni).
Ważenie w starym kurniku jest manualne, już kiedyś opisałem, dziś mogę pokazać. Mini zagroda, waga na haczyku, pojedynczo kurki z zagrody.
Było 54 (i jedna więcej, ale ważymy parzystą liczbę), cel na dziś to 620g, mamy 640g w porywach na 660g.

Zdjęcia:

1. Kurka 700 gram wagi
2. Zagroda
3. Waga
4. Kurka na wadze
5. Dzisiejsze wyniki, do snu będą mieć 660g średnio 😉 bardzo dobry wynik

Gruba ryba2piorunów

I jak działa taki przykład?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Rolnictwo

102piorunów

Aktualizacja z kurnika. Ewidentnie już się nie mieszczą w dłoni.
Szczepienie w środę było zrobione, waga 520g także w środę.
To już ponad siedem tygodni, ściółka już nie przypomina trocin 😉
Zdjęcia z dziś, po tygodniu od ostatniego wpisu.
Kurki rosną, nic się nie dzieje, podesty wszystkie rozłożone. Chodzić, pilnować, obserwować.
Wydaje się ciasno? Jest ich o dwa tysiące mniej niż wynosi pojemność kurnika (według norm), do tego przed transportem powinny ważyć około 1200 gramów. Po prostu lubią środek kurnika.

Osobistość1piorunów

@conradowl zdjecia ktore maja zapach, a raczej jego antonim( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

Uwaga spoiler zakończenie historii

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Rolnictwo

113piorunów

Ledwo wróciłem do roboty i update.
Kurki coraz większe, skończą siedem tygodni w środę.
Niemal wszystkie podesty na maksymalnej wysokości, wentylacja już w pełni uruchomiona, a kurki zdrowe.
Trochę podrosły od ostatniej wizyty.

Autorytet5piorunów

Czy to, co widzimy na zdjęciach, to chów ściółkowy?

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fanatyk

w Rolnictwo

55piorunów

Ostatnia aktualizacja przed moim niemal dwutygodniowym urlopem.
Pamiętacie, że to stary kurnik, w którym niemal wszystko robi się ręcznie?
Podniosłem dziś niższy podest na maksymalny poziom oraz rozłożyłem wysoki podest. 1/3 kurnika jest już w pozycji końcowej. Kurki pomału będą się uczyć korzystać w ten sposób z grzęd, gdyż na farmie jaj gniazda i taśma zbierająca jajka są zawsze na odpowiedniej wysokości (także po to, by przy maszynie do pakowania pracownik się nie schylał), tak by kurki mogły znosić jaja w możliwie najlepszych dla nich warunkach.
Jak widać jedna z linii poideł jest już na wysokości wyższych podestów.
Oczywiście na obu końcach są rampy dla tych, które mogą być za słabe, by wskakiwać wyżej.

Następna aktualizacja, gdy wrócę z urlopu. Kurki będą zapewne sporo większe niż dziś.

Zdjęcia:
1. Kurka
2. Rozłożona linia wyższych podestów.
3. Niższa linia podestów na maksymalnej wysokości (kurki wskakują wyżej jak po schodkach)
4. Pierwsze kurki na wysokim podeście.

Osobistość1piorunów

Elo

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Rolnictwo

74piorunów

Manualne ważenie kurek od czwartego tygodnia w górę - obecnie (z powodu budowy nowego biura) praktykuję to na wszystkich kurnikach, bo mam odłączony panel sterowania wagami automatycznymi. Tak więc od dwóch tygodni wszystkie kurniki ważę ręcznie 😉 ale spokojnie, kurnik z tego tagu będzie zawsze ważony ręcznie.

Potrzebna mini zagroda (mocna siatka o drobnych oczkach), waga wisząca i około 50 kurek w zagrodzie. Waży się je głową w dół za nóżki, są wtedy spokojne, a proces przebiega szybko.

Zdjęcia:
1. Kurka dziś
2. Instrukcja z podręcznika menadżera odmiany Lohmann (każdą odmianę waży się tak samo)
3. 62 kurki z tagu i ich wyniki
4. Jak to wygląda w rubryce do mojej dokumentacji - cel na cztery tygodnie, aktualna waga i evenness czyli ile kurek mieści się w zakładanej wadze

Wyniki bardzo dobre.

GURU1piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk

w Rolnictwo

72piorunów

Wielu informacji nie ma.
Ot jutro kolejne szczepienie i ważenie, na ten moment wszystkie cztery niskopoziomowe podesty (oraz poidełka) są w górze. Dwie linie poideł wciąż na poziomie podłogi, a na podesty są rampy dla tych leniwych.

Kurki jutro będą mieć ukończone cztery tygodnie, już są większe od dłoni. Waga - świetna, w ubiegłym tygodniu ponad cel. Śmiertelność w normie. Wentylacja już w całości włączona, ściółka pomału traci kolor trocin.

Jako że będę mieć urlop przez dwa tygodnie w weekend postaram się wrzucić jak będą wygladać za kolejne kilka dni, potem poczekacie do 23 listopada na info.

Zdjęcia:
1. Aktualna wielkość kurek (27 dni)
2. Podest i rampa.
3. Poidełka na poziomie podłogi (tu są najwyższe podesty, nie można ich opuścić do podłogi - to stary kurnik)
4. Ile mają miejsca? Bardzo dużo, wciąż są całe przestrzenie, gdzie tylko sobie podbiegają. Zwłaszcza przy ścianach.

Zawodowiec1piorunów

Nie głupie, na zime do mieszkania i będzie ciepło

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Rolnictwo

62piorunów

Miał być tag z jednego kurnika, jednej farmy i pokazujący minimum co tydzień progres wzrostu kurek, zmiany w kurniku i kilka ciekawostek z pracy jaką wykonuję...
Ale kilka osób prosiło, więc macie.

Zdjęcia:
1. 62 tygodniowa kura nioska (średnio 1,9kg wagi)
2. Część wybiegu dla kur z przodu kurnika
3. Ta sama strona z tyłu
4. Jak wyglądają okienka w pozycji otwartej i kilka podestów, wokół kurnika jest żwir - druga strona kurnika
5. Zachodzące słońce po tej samej stronie kurnika - wybieg, aż za wzgórze

Na tej farmie nie ma huśtawek, spróchniały :stuck_out_tongue_closed_eyes: jest za to multitier system w środku, zdjęcia w komentarzu.

Gruba ryba6piorunów

@conradowl w środku ciasnawo, ale wybieg lux malina. Chyba, że to zdjęcia bez większości kur i jak je wypuścisz, to wybieg wygląda jak chiński basen.

Jaka to kategoria jajek? 1?

Wypuszczacie je przez cały rok? Mogą wychodzić zupełnie kiedy chcą?

Jak się bronicie przed drapieżnikami? Czy ptaki drapieżne są realnym problemem?

Od jakiego wieku pracują? Co potem? Na karmę?

Pokaż więcej komentarzy (40)

Fanatyk

w Rolnictwo

93piorunów

Update ze środka, bo w sumie od środy mnie nie było.
Kurki mają cały kurnik dla siebie. Kartonu nie ma, dwie linie poideł opuszczone, dostęp do wszystkich karmników. Obecnie 25,5° C w kurniku.
Dziś trochę zdjęć w opozycji do wczorajszego wpisu.

Zdjęcia
1. Niemal trzy tygodniowa kurka, już pomału rozmiaru dłoni, widoczne piórka i dziób nabiera kształtów
2. Grzędy i „slats" co chyba najlepiej przetłumaczyć jako podest - dwie z 6 linii na niskim poziomie. Jak widać poidełka są nad podestami, z czasem wszystkie kurki chcąc się napić będą musiały wskakiwać/wchodzić do góry. Tak się uczą u mnie korzystania z systemów i dzięki temu będą znosić jaja w gniazdach, a nie na podłodze kurnika
3. Kolejny podest w górze - na końcu będzie stół dostawiony, ale dopiero gdy pozostałe „slats" w linii podniesiemy na wysoki poziom.
4. Widok z drugiej strony, sporo kurek wskakuje do góry.
5. Przypominam, że to najstarszy kurnik w firmie. Niemal wszystko robi się ręcznie. Ale widoczne linki i kółka prowadzące służą do podnoszenia systemu karmników. Podobnie jak podesty: poidła i karmniki podnoszone są w górę w miarę wzrostu kurek - oraz rzecz jasna warstwa ściółki grubieje.

Wciąż w trzecim tygodniu widoczne są trociny, zapaszki raczej nie przeszkadzają. Najgorszy jest kurz, widoczny na drutach zresztą.

GURU1piorunów

@conradowl Jeszcze trochę i kurkarnie będą zautomatyzowane jak pieczarkarnie :smiley:

Inspirator1piorunów

Ty seksowny kurczaczku!!!

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Rolnictwo

73piorunów

Matko Bosaka, coś mnie strzeli. Miałem wpis na wiele linijek dziś, ale zasięg na farmie (nie mojej) jest tragiczny. Ehhh

Zmiana czasu w rolnictwie, głównie w kurnikach.

Jak wiadomo kurki podczas dojrzewania do etapu nioski mają przez pierwsze 7 tygodni różnej długości dzień. Tabela sugerowanej długości dnia na zdjęciu, dla odmiany Lohmann stosujemy C.
Jednak od siódmego tygodnia (dla każdej znanej mi odmiany) do docelowego szesnastego (zwykle w szesnastym tygodniu transportujemy nioski do klientów) długość dnia (oświetlenia) jest stała.

Sterowanie światłami to zegary z podziałką godzinową (mechaniczne) lub cyfrowe z możliwością ustawienia co do minuty (w najnowszym kurniku ekran dotykowy ze strasznie topornym systemem). Przy każdej zmianie czasu (dwa razy w roku) jeśli nie możemy wykorzystać zmiany tygodniowej dla młodych kurek to przesuwamy zegary o 15 minut dziennie - by zniwelować niepożądane efekty.
A są to: ubytki na wadze, stres (np. zwiększona ilość piór na ściółce), agresja (poranione kurki lub nawet wydziobane - kanibalizm), ale najgorszy jest smothering - duszenie się kur. Przy przykładowo sklerozie i zmianie tylko zegara oświetlenie, a zostawieniu np. jedzenia na starym czasie - hałas linii uruchomionej w ciemności może wystraszyć kurki. Te biegną np. na ścianę, wchodzą jedna na drugą dusząc te pod spodem. Co gorsze to może się wydarzyć nawet na środku kurnika, na pustej przestrzeni, gdy kurki wbiegają na siebie z dwóch przeciwnych kierunków.
Najłatwiej to sobie wyobrazić sceną wspinaczki zombie na mur w Jerozolimie w filmie World War Z.

Na fermach jaj jest jeszcze gorzej. Po pierwsze przynajmniej dwa typy oświetlenia. Czerwone i białe, gdzie czerwone zapala się i gaśnie przed i po białym.
Po drugie gniazda - te zamykają się na większość nocy - by się oczyścić i by kury nie próbowały wysiadywać ewentualnych jaj, które nie stoczyły się na taśmę. I same kury - starsze, cały czas w rutynie.
Choćby nie wiem co zmiana czasu to zawsze ubytki w produkcji, zwiększona śmiertelność (smothering zdarza się niestety częściej u niosek przy zmianie zegarów, na szczęście nie groźne np. dziś na jednej z farm 5 sztuk z 16k kurnika) i stres dla zwierząt - bo szybciej się ściemnia i kurki będąc na wybiegu nie wiedzą dlaczego.

Zmiana czasu w rolnictwie, w każdej hodowli przysparza tylko problemów. Zawsze jest to weekend, zawsze niedziela. Pracownik (jak ja dzisiaj) musi w tę niedzielę zawsze być w pracy i skontrolować wszystko. Zwierzęta się stresują. Produkcja mleka, waga świń, ilość jaj - zawsze spada na kilka/kilkanaście dni przy zmianie czasu. Ręcznie wyregulowane zegary mechaniczne ciężko dopasować co do minuty, więc np. światła mogą zapalać się minutę po uruchomieniu pompy wody, a to może spowodować (poprzez zwiększone ciśnienie) awarię mały potop.

Zmiana czasu w rolnictwie jest totalnie niepotrzebna. Ale niestety wymagana. Pracownicy nie mogą przychodzić pół roku do pracy godzinę wcześniej, ciężarówki nie będą przyjeżdżać wcześniej, pobliscy mieszkańcy nie życzą sobie hałasu (np kur z wybiegu) wcześniej itp itd.

Zdjęcia:
Tabela oświetlenia
Przykładowy zegar mechaniczny do montażu w kurnikach

Zawodowiec6piorunów

Po co w ogóle przestawiać cokolwiek kurom w kurniku? Nie można cały rok korzystać z jednego czasu na zegarach? Nie można po prostu przesuwać godzin pracy ludzi przy zmianie czasu?

Gruba ryba1piorunów

No i kolejny długi, a z pewnością fajniejszy niż ostateczny, wpis poszedł się pałować dzięki H edytorowi o który pomstują tu wszyscy.
Dłuższe teksty lepiej pisz w jakimś zewnętrznym edytorze, albo zainstaluj jakąś wtyczkę w przeglądarce, która zapisuje zawartość formularzy, którą można przywrócić. Ja używam "form history control" przy czym czas pomiędzy zapisami zmniejszyłem do minimum.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Rolnictwo

91piorunów

Po co stosuje się karton dla pisklaków?
Świeża woda i szczepienie.
Maluchy piją mniej, system poideł ma określoną pojemność, więc by woda była możliwie świeża oraz by mieć jak największą pewność co do skuteczności szczepienia (jak najwięcej kurek w danym czasie napiło się odpowiedniej ilości wody z miksturą) stosuje się ograniczanie przestrzeni kartonem. Sensor do jedzenia też wymaga aktywacji, gdy odpowiednia ilość jedzenia ubędzie z linii, ale tu przez pierwszy tydzień i tak uruchamia się to ręcznie (plus jedzenie było na papierze luzem przez pięć pierwszych dni).
Trwa to tydzień do dwóch.
Kurki w tym kurniku z jednej strony mają już zabrany karton, z drugiej strony wciąż odgrodzone są od reszty kurnika. Dziś drugie szczepienie, poidełka już u góry, jutro otwieram resztę kurnika.

Zdjęcia:
1. Widoczna linia z kartonu.
2. Kurka i w tle brak kartonu, aż do ściany mają całą przestrzeń dla siebie.

Fenomen2piorunów

maja ponadawane imiona? reaguja na nie?

Gruba ryba2piorunów

@conradowl ale bym ci tam prądu podłączył w tym kurniku ;]

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Rolnictwo

66piorunów

Dziś jeszcze jeden wpis.

Ważenie maluchów to tak jak już napisałem w poprzednim wpisie @moll

* Wytarowane wiaderko
* Złapać dziesięć pisklaków (lub 20 jak się ma miejsce i czas
* Zapisać wagę
* Powtórzyć dziesięć razy z możliwie innymi kurkami

Ostateczny wynik dał mi 67g na kurkę, cel dla tej odmiany to 65g. Czyli jest bardzo dobrze. Zwykle pierwszy tydzień jest w okolicach celu, potem liczę na większe różnice. Zdarzały się kurki lżejsze, wtedy staram się zwiększyć częstotliwość jedzenia, badamy wodę, ostatecznie post mortem u weterynarza i albo dodatek do paszy, albo dodatek do wody.

Zdjęcia:
1. Kurka dla uwagi
2. Dyszka w wiaderku
3. Waga dyszki czyli te były średnio 68g na jedną PS na zdjęciu 660g bo poruszyłem dłonią, ale było 680 :stuck_out_tongue_winking_eye:
4. Kurka w tym tygodniu odlatuje 😉 chyba wystarczy PS jak widać papier już częściowo zdjęty, co do kartonu - w kolejnym wpisie, kto czytał kiedyś moje komentarze to mniej więcej wie o co chodzi.

Ważenie indywidualne od czwartego tygodnia się zacznie.

PS dlaczego nie ważyłem od razu przy szczepieniu? Nie piły, więc lżejsze, do tego dzień 7 mija popołudniu dziś, im później tym lepiej (dla klientów, gdy waga się zgadza). Trzeba kombinować proszę państwa 😉 ale nie jak Budda.

- tag do śledzenia moich wpisów z tego kurnika

Lider1piorunów

@conradowl słodziaki. Markerem oznaczaj ważone albo szprejem 😂

Gruba ryba1piorunów

4.o, Kokolina przymasiła i już nie chce być ważona (⌒ ͜ʖ⌒)

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Rolnictwo

82piorunów

Pierwsze szczepienie, salmonella.

Kurki mają dziś tydzień. Później je zważymy.

14tys dawek, wszystko przez wodę.
O 7 15 wyłączyłem wodę i podniosłem linie, miałem inne rzeczy do roboty, między innymi drugi menadżer (od niosek) na urlopie, przez co wożę pracowników busem... Generalnie 2h minimum powinny nie pić.
Przed dziesiątą wróciłem na farmę.

Najpierw: ile? Wczoraj wypiły (odliczając płukanie) 280 litrów przez 19h (dziś już 18 zgodnie z programem) co daje niecałe 15 litrów na godzinę. Dozownik 2% więc mamy około 0,3 litra na godzinę. Salmonella jest aktywna przez 4h (80% skuteczności, 95% przez pierwszą godzinę) + 2h nie piły. Potrzebujemy zatem roztworu na 6h czasu picia plus płukanie czyli około 2 litry.

Do czystej wody AviBlue, który neutralizuje wodę oraz nadaje kolor.

Następnie opróżnić buteleczki. Pod wodą i w rękawiczkach. Dobrze zamieszać, zależnie od szczepionki nawet kilka minut.
Roztwór do dozownika, uruchomić obieg wody poprzez dozownik, następnie zaworki na końcu w kurniku i czekamy na niebieską wodę. Tak samo jak płukanie.

Opuścić poidełka na wysokość głowy kurek czyli niemal na poziom podłogi.
Jak wszystko poszło dobrze to wszystkie kurki dostaną dawkę szczepionki w ciągu najbliższych czterech godzin.

Zdjęcia:
1. Kurka
2. Przygotowane i wyjęte z lodówki szczepionki plus Aviblue do dezaktywacji/koloru wody
3. Czekamy na niebieską wodę.
4. Można zamykać i opuścić.
5. Dozownik i resztka mikstury - dla tak małych kurcząt zaraz będzie pusto, ale w liniach mamy ponad 60 litrów więc do czterech godzin spokojnie to opróżnią.

Kolejne szczepienia (poza salmonellą, która będzie jeszcze dwa razy) są obliczane na dwie godziny, nie cztery. Po prostu wirusy się dezaktywują i szczepionka traci skuteczność.

Lider2piorunów

@conradowl Heeeeej Cipciak :heart_eyes:

Gruba ryba2piorunów

@conradowl Jak to jest z tą salmonellą?
Surowe mięso z kurczaka zabija?
Jajka w tatarze nie zabijają?
Tatar z gęsi nie zabija?
Kiełbasa polska z kaczki nie zabija?
Weź mje o wytłumacz

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w Rolnictwo

105piorunów

Jedną z banalnych, ale pomocnych czynności w hodowli niosek jest płukanie linii poideł. Koszt to tylko woda (jeśli ktoś płaci za licznik) i czas.
Maluchy w tej ilości i tym kurniku wypijają przez 22h (na dziś 2h ciemności, jutro 3h i tak stopniowo do 10h światła na dzień) około 120 litrów. Pojemność linii w użyciu to około 60 litrów (66 miałem według licznika zanim zimna woda poleciała).
Płukanie dwa razy dziennie stymuluje kurki do picia (szum wody w rurce) i daje im zimną, świeżą wodę, gdyż same z siebie ledwo przez 20h wypiją to, co w linii.
Odkąd stosujemy ten prosty patent na starcie jest dużo mniejsza śmiertelność. Płukanie trwa codziennie, rano i popołudniu do pierwszego szczepienia (gdzie podaje się je przez wodę, będzie wpis o tym).

Zdjęcia:
1. Kurka mówi "hello"
2. Wiaderko pod linią.
3. Program długości dnia według wieku dla tej odmiany kurek, ja stosuję "opóźnioną dojrzałość" - kurki rosną wolniej i później zaczynają znosić jajka, ale za to dłużej utrzymują wysoką produkcję w docelowej farmie - a tym samym dłużej żyją. Nasi klienci wolą takie.

Gruba ryba5piorunów

>Kurka mówi "hello"

to jest ta kokolina co miała być smarnięta markerem na irokeza i co ją będziesz focił jak obrasta w piórka ? (¬‿¬)

btw. jak wygląda owe płukanie?
po prostu puszczasz wodę o większym ciśnieniu do poideł czy jakieś fizyczne czyszczenie też?

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Rolnictwo

141piorunów

Zaczynamy więc zabawę na poważnie. Krótko.
35° w środku, dostawa, szczepienie, papiery... Nie ważne. Są podopieczne na najbliższe cztery miesiące (poza nimi w tej chwili jeszcze trzy kurniki mam pełne z 6 jakimi zarządzam).

Od teraz minimum raz na tydzień będę publikował zdjęcia kurki by można było zaobserwować wzrost maleństwa do gotowej do wyjazdu na farmę (i wybieg z trawką) nioski.

Zdjęcia:
1. Pisklak (rękawiczki przy rozładunku zawsze używam, od jutra już tylko dezynfekcja dłoni wchodząc i wychodząc)
2. Stan dziś rano po dokończeniu przygotowań wczoraj.
3. Świeżo po rozładowaniu przez chłopaków.
4. Po szczepieniu (oprysk mgiełką) i wysypaniu delikatnie ze skrzynek.

Tytan1piorunów

W razie apokalipsy jakbym miał do wyboru jakie zwierzęta przetrwają na świecie to właśnie byłyby to kury. Smaczne są.

Gruba ryba0piorunów

@conradowl pokazuj jak utylizujecie wadliwe 😉

Pokaż więcej komentarzy (53)

Fanatyk

w Rolnictwo

55piorunów

Maluchy przyjadą w środę.
Kilka drobnych napraw, w mój wolny weekend kolega przepłukał linie poideł, ja dziś czystą wodą. Jutro ponownie Aquaclean i w środę czysta woda dwa razy - drugi raz na świeżo, przy dostawie.

Trocinki, opuszczone grzędy, na nich papier, na papierze jedzenie na trzy/cztery dni. Pisklaki mają dzięki temu jedzenie i wodę oraz czas nauczyć korzystać się z systemów poideł i karmników.

Ciąg dalszy jutro.
Na zdjęciach - kurnik jak go zastałem rano, po kilku godzinach (jestem sam, mam czas), pierwsza racja żywnościowa z młyna w formie peletu.

Gruba ryba8piorunów

sporo pracy aby utrzymać wysoki standard czystości
pisałeś już że to znacząco przekłada się na zmniejszenie śmiertelności

a jak wpływa na cenę kuraka do sprzedaży?
O ile to nie tajemnica handlowa.

Wirtuoz4piorunów

@conradowl lata temu mój ojciec miał trzy kurniki,, łącznie na 150.000 brojlerów. Wspominam to jako najgorsza pracę w moim życiu, niby więcej.

Pokaż więcej komentarzy (26)