FurtoGruba ryba
25piorunów400 394 + 12 + 17 + 102 = 400 525
Gdy po UDJ przez zatrucie pokarmowe musiałem zrobić kilka dni przerwy, uwzględniając napięte plany na październik, myślałem że nie będzie mi dane dopiąć ostatniego celu na 2026 rok - zrobienia 100km poniżej 3h jadąc solo. "Okienko pogodowe" (i to dosłownie!) pojawiło się wczoraj, bo udało mi się wygospodarować na dzisiaj nieco czasu, a do tego prognozy były super - cisza, zero wiatru! Z dystansem jednak podchodziłem do samej realizacji, przeciętne spanie, umiarkowany optymizm po poniedziałkowej jeździe, a także dosyć intensywny dzisiejszy kurs DPD - zdecydowanie nie będący w strefie 1. Obawy okazały się niepotrzebne. Wróciłem do domu, zdrzemnąłem się na godzinkę i wyruszyłem w drogę. Jechało mi się fantastycznie, być może tętno (znów) nieco parę punktów za wysoko, ale sił nie brakowało. Podobnie jak rok temu, październik kończę mocnym akcentem i dzisiejsza jazda będzie pełniła jakiś tam punkt odniesienia. Można powoli zamykać sezon i zaprzęgać szosę na chomika :slightly_smiling_face:
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Piękna robota, gratulacje 😀
Można powoli zamykać sezon i zaprzęgać szosę na chomika
szosa to może na chomika ale masz teraz jeszcze gravela aby kręcić dalej w terenie 😛
@Gilgamesh mam plan treningowy oparty o pomiar mocy i tego nie przeskoczę. Ale co 3 tydzień jest regeneracyjny i pewnie coś tam wplotę z terenu :smiley:
























