Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Rowerowy Równik

Kategoria: Sport

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

  • 115 członków
  • 5210 wpisów

Osobistość

w Rowerowy Równik

5piorunów

395 932 + 79 + 29 + 6 = 396 046

Szybko trzeba wyjść na rower bo mnie przegoni ten od wina ... ;)

A tak serio do sklepu, DPD i dzisiaj pierwszy raz z dwoma Marcinami. Ostatnie tak ciepłe dni. Okazało się, że lampkę miałem ale naładowanie tango down. Poza tym jeden Marcin wolniej jeździł ... a dzisiaj tak pędził, że...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

31piorunów

395 863 + 30 = 395 893

Kwadraciątka z @vvitch:)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

25piorunów

395 490 + 105 = 395 595

Pani @vvitch już wspomniała o tym, żeśmy dzień święty święcili na rowerach toteż ja tylko ze dwa* zdania dodam, aby kilometry na równik zrzucić i nieco swoim grafomaństwem Państwa pomęczyć.

Wybraliśmy się, jak już Państwo wiecie, w romantyczne zakamarki Kołobrzegu. Po drodze jednak trochę źle skręciliśmy i z romantycznych zakamarków Kołobrzegu udało nam się odwiedzić tylko średnio romantyczny fastfood pewnej znanej amerykańskiej marki, którą nie było KFC.

Do Kołobrzegu dotarliśmy krętymi duktami trasy R10, która poza sezonem nabiera rumieńców. Zrobiło się na niej dość luźno i spokojnie, więc większość tejże przejechaliśmy sprawnie oraz szybko. Trafił się przeto jeden kamikadze (o czym już wspomniała ukochana) który ewidentnie chciał podciąć moje skrzydła w postaci nóg i wespół się z siodełka spierdolić. Szczęśliwie zęby moje i jego uratowała moja doskonała ocena sytuacji oraz świadomość otoczenia. Czterolatek pilnowany dość okazjonalnie na ruchliwej, było nie było, drodze rowerowej to prawie zawsze małpa z kałasznikowem zamiast banana.

Z miasta wyjechaliśmy dzięki uprzejmości drogowców, którzy zawczasu wybudowali przyzwoity CPR biegnący wzdłuż drogi wojewódzkiej oznaczonej numerkiem takim, jaki w swoim wpisie podała @vvitch.

Dalej było równie wspaniale co dotychczas: widzieliśmy wpierw krowy, później kota, później zaś, dla odmiany, kota na krowie oraz krowę za płotem, co w pocie czoła brykała wraz z kotem w rytm muzyki grajka, co siedział pod płotem.

Do domu pognaliśmy gnani w plecy wiatrem, który tym razem nie spierdolił skrzypka z dachu, choć mógł nieco przeszkadzać w utrzymywaniu pionu na tymże, a i porwane wichurą nuty nie trzymały dyscypliny zerwane z łańcucha klucza wiolinowego. Duło bowiem dość zauważalnie, ni to od strony Szwedów, ni od strony niemieckich kolegów.

*nie umiem liczyć ani do dwóch, ani do dwustu. Wobec czego zdań jest dokładnie tyle ile Panstwo policzycie.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość1piorunów

To się niestety musiało wydarzyć. Zdobywasz osiągnięcie

Walnij setkę! (październik)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

41piorunów

395 355 + 4 + 6 + 105 + 4 + 6 + 4 + 6 = 395 490

Pierwsza od dawna seteczka na . Na R10 w końcu widać i czuć, że jest po sezonie. W Kołobrzegu zatrzymaliśmy się na szybką kawę/herbatę, stamtąd pojechaliśmy do Dygowa piękną, nową drogą rowerową przy DW163, a dalej sprawdzoną trasą przez pegeery. Fajnie wyszło, niezła średnia i brak stresujących incydentów. No, poza jednym kilkuletnim kamikaze na rowerku, ale @Mordi w porę wyhamował. (ꖘ‸ꖘ)

(nr 13)

Osobistość2piorunów

Proces przeliczania osiągnięć zakończony. Wynik niestety:

Walnij setkę! (październik)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Rowerowy Równik

35piorunów

395 299 + 56 = 395 355

Niekoniecznie lubię ten podjazd. W sezonie zdecydowanie za duży ruch, wali przypalonymi sprzęgłami czy klockami, auta i motory huczą, buczą i wyprzedzają na centymetry. Więc dopiero teraz, po sezonie, można docenić jego pełne okrucieństwo, bo jak inaczej nazwać miejsce, gdzie 14% pozwala złapać trochę oddechu, a przez ponad kilometr nie spada poniżej 18%. Wydaje się, że już koniec, nie ma siły, ale może jeszcze parę ruchów korbą i jakoś się dokula. Potem na chwilę się wszystko prostuje i łagodnieje, by ostatnie 500m znów wycisnąć resztkę sił i nadziei na 16% końcówce. Wrowerowałem się tu po raz 4, nawet wpadł PR. W nagrodę piękne jesienie w okolicy Kranjskiej. Polecam wszelakim masochistom:)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Mistrz

w Rowerowy Równik

36piorunów

395 262 + 37 = 395 299

Rozochocony czekoladą od @AdelbertVonBimberstein pojechałem zdobyć kolejne

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Rowerowy Równik

26piorunów

395 218 + 44 = 395 262

Tag do czarnolisto:

Dzisiaj rano odebrałem rower z wypożyczalni, wydaje się dojebany względem mojego tribanka, ma ogromne kapcie i za⁎⁎⁎⁎ście się śmiga po dziurach czy progach zwalniających.

Niewiele myśląc ruszyłem od razu w stronę latarni bo ile się naoglądałem tego na rolkach że musiałem spróbować. W pierwszą stronę jeszcze jakoś szło, ale zdychalem pod każdym podjazdem, zegarek pokazywał głównie tętno w 4 strefie nawet na największej zębatce co nie jest dobrym prognostykiem, mało tego jest bardzo złym prognostykiem. :(

Same widoczki po drodze dojebane, to jak się finalnie otwiera jeden z zakrętów i nagle widać morze i właśnie latarnie jest niesamowite, top10 momentów w moim życiu.

Przy samej latarni tłumy, zarówno kolarzy jak i turystów. Ci drudzy mogą się tu dostać tylko autobusem, nawet jak jadą autem to jest szlaban za który wjadą tylko rowery no i muszą się już przesiąść w autobus. A autobusy budzą trochę przerażenie jak się wiją po tych serpentynach i trąbią ostrzegawczo przed ślepymi zakrętami.

W samej latarni krótki posiłek bo z tej ekscytacji nie wziąłem nic do jedzenia, ta taca to koszt 24 euro, no ale trudno, wyjątkowe miejsce.

Powrót mnie pokonał i jako jeden z nielicznych kolarzy wypychałem rower pod górę

44km i 1370m pzewyzszenia

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

44piorunów

395 130 + 36 = 395 166

Późno wieczorne kręcenie

Odwiedzona Puszcza Siedlecka i Wąwóz Lessowy, który zrobił na mnie niesamowite wrażenie, choć nie był szczególnie duży. Dzięki @wonsz za podrzucenie pomysłu na ten kierunek 😁

Na powrocie jeszcze większe koło wokół osiedla aby podbić kilometry i pozostać w dobrej kondycji w razie jakbym musiała uciekać z pizzą przed @bori xD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Mistrz6piorunów

@Shivaa Nie możesz wiecznie uciekać!

Fanatyk6piorunów

@bori z nielimitowanym dostępem do pizzy owszem, mogę 😎 a jak mi się znudzi to staniemy do walki na noże do pizzy xD

Fanatyk2piorunów

@bori a wtedy ona powstała z popiołów i spuściła na cały świat kawałki ananasa (do paprykarza szczecińskiego już wleciał)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Tytan

w Rowerowy Równik

37piorunów

394 557 + 90 + 344 + 3 + 4 + 67 + 65 = 395 130

Z Torunia do domu w Lublinie było trochę za daleko, więc kompromis i wyznaczyłem trasę 340km do jakiegoś dworca "Pionki Zachodnie". Jak wyruszyłem to zdziwiłem się, że Garmin nie znalazł żadnego podjazdu. O dziwo miał rację.

Na dworzec udało się dotrzeć z 4 minuty przed planowanym odjazdem pociągu. Oczywiście na miejscu okazało się, że 20 minut opóźnienia.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Twórca

w Rowerowy Równik

33piorunów

394 484 + 73 = 394 557

Dzień 5ty! Jedziemy dalej bardzo przyjemnie, głównie w dół dzięki czemu do Udine docieramy na tyle wcześnie, że zostaje nam jeszcze czas na zwiedzanie. Przypadkowo trafiamy na zawody wspinaczkowe, które wyjaśniają naszą wcześniejszą konsternację czemu ludzi wspinaja się randomowo na filary jakis kamienic w starym mieście z crashpadami xD (zawody były ze street boulderingu, ale no - wyglądały klasycznie)

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)