Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Spacery

Kategoria: Sport

Społeczność Hejto lubiąca chodzić, spacerować, łazić, szwèdać, szlajać się gdzie nogi poniosą. Samemu, z dzieckiem czy pieskiem.

  • 5 członków
  • 99 wpisów

GURU

w Spacery

11piorunów

edukacja leśna, specjalnie dla @voy.Wu , który od trzech dni nie śpi 😉
przód i tył (wyjaśnienie zagadki) :point_down:

Lider2piorunów

@skorpion jak to amanita niejadalna?! Wołam @Fly_agaric aby wyjaśnił sytuację.

GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein
Ej, ej!! Zależy która Amanita, bo większość jadalna jest tylko raz!
Muscaria OK, młode są jadalne i smaczne - polecam bez skórki, smażone na maśle, na świeżym hlepku z solą i piepshem. Ale spece odradzają większe ilości i regularne spożywanie, a z nimi nie mam zamiaru polemizować, bo za krótki jestem.
Są też Amanity nie tylko jadalne, ale i smaczne i poważane: Cesarski i Czerwieniejący. Wszystkie Amanity są często opisywane jako niejadalne z jednego ważkiego powodu: niezwykłe podobieństwo do swych zabójczych kuzynów.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Spacery

14piorunów

trzymaj się tam @Cybulion

Lider3piorunów

@skorpion a o mnie nie pamiętają a mi tu właśnie śnieg zaczął naaapierniczać znowu :confused:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Spacery

23piorunów

edukacja leśna

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Spacery

31piorunów

Wypad z namiotem pieszo na działkę w celu testu nowej maty do spania i spiowra uznaje za udany, pogoda dopisana, wczoraj 23, dziś 20km, w nocy jakieś 3C, a śpiworek ciepły, na powrocie zupka rybna zjedzona, pani z racji awarii terminala powiedziala, zebym puscil blika jak bede mial zasieg, takie zaufanie do klienta, ale po zjedzeniu juz terminal zatrybil, wiec udalo sie zaplacic normalnie. Tylko stOOPki bolo.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Spacery

72piorunów

No jest to wysoko. Nie potrzebowałem tlenu ale była przerwa we wspinaczce na glasianie slicznego pieska.
Jest tak wysoko, że ze szczytu nawet widać Bałtyk.

a jak.

GURU7piorunów

@owczareknietrzymryjski ziemia jest płaska więc nawet z poziomu morza powinieneś widzieć statuę wolności

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Spacery

71piorunów

na udany. W komentarzu wiecej historii - narazie tylko opis:

Cmentarz usytułowany w lesie, otoczony bagnami i wąwozami, dlatego dość ciężko go odnaleźć. Robi niesamowite wrażenie; założono go na wzór megalitycznych budowli. Na miejscu znajdują się dwie, potężne płyty nagrobne hrabiów zu Dohna-Lauck, obie bogato zdobione płaskorzeźbami i cytatami.
Groby znajdują się w centrum kamiennego kręgu, tuż obok którego zlokalizowany jest drugi krąg - uformowany z nasadzonych brzóz. W środku brzozowego kręgu mieści się krzyż, niestety obecnie powalony.

Krzyża nie znalazłem.

Lider22piorunów

Generalnie googiel poprowadzil mnie od złej strony - przez co najpierw wbiłem sie w bagno. Zamarźniete aczkolwiek przeciete paroma rzeczkami. Gdy dotarłem do drugiej - wycofałem sie, ustawilem sobie mape goeportalu i znawigowalem od drugiej strony. Dalej to juz z gorki, kilometr wzdluz pola, potem 500m gestym debowym potem brzozowym potem debowym lasem.
Wołam @ErwinoRommelo

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Spacery

19piorunów

chyba
spacerek z pieselem w lesie, wg planu 10km. Zobaczymy czy sie uda.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Spacery

19piorunów

Siema,
Krótki wpis, żeby wylać gorzkie żale. Zapraszam na :hiking_boot: - wyjątkowo bez zdjęć.
---------
Miejsce: Wieliczka (Podgórze Krakowskie)
Data: 3 stycznia 2024 (piątek)
Staty: 8km, 2h, 130m przewyższeń (biegiem jakieś 50 min)

Dzisiaj biegłem czarnym szlakiem w Wieliczce, który jest również opisany jako Wielicki Szlak Wielkiej Wojny i przebiega m.in. przez wzgórze Kaim, na którym znajduje się obelisk, oraz przez fragment cmentarza.

Co za gówno. Nie jestem w stanie zrozumieć po co powstają takie syfiaste szlaki? Dla kogo one są? Żeby jeszcze rzeczywiście zahaczał o jakieś fajne miejsca, lub prowadził przez przyjemną okolicę lub park, ale nie - jakieś 95% trasy to chodnik lub rozwalający się asfalt przebiegające przez osiedla domków, wzdłuż ruchliwej ulicy, czasem obok torów kolejowych, w brudzie, syfie i nędzy.

Podsumowując - bardzo, ale to bardzo nieinteresująca trasa. Gdyby komuś wpadło do głowy (jak mi), żeby ją jednak przejść albo przebiec, to sugeruję zastanowić się kilka razy, bo zwyczajnie szkoda czasu.

Trasa dla zainteresowanych.

Fanatyk1piorunów

Co mi biegasz po okolicy? Lasek przy pomniku to syf, kiła i mogiła. Tam jedynie na górze trochę kamienia wysypali i niby jest pięknie, ul Winnicka to nędza i rozpacz, postawili wodociągi, a droga jaka była na 3 domy taka była a w między czasie 3 osiedla powstały, wodociągi i wszyscy jeżdżą na stację w Bogucicach. Tragedia i tyle.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Spacery

9piorunów

349 145,21 + 24,1 = 349 164,31
Dodaję ręcznie bo wywala mi błąd podczas próby dodania wpisu przez skrypt. Zestawienie spacerów z kilku ostatnich dni :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Spacery

21piorunów

Ostatnie piękne słoneczne dni korzystac póki słońcu chce się jeszcze świecić.

Fanatyk1piorunów

@Spider Fajne kredki

Gruba ryba1piorunów

Chce?! Chce? Nie wiem gdzie. Wczoraj zobaczyłem je pierwszy raz od 10 dni i ten żółty leń popołudniu znowu przepadł.

Gruba ryba0piorunów

@ipoqi a ja zobaczyłem dziś w nocy napierdalająca mi przez okna pełnię na którą nie pomogły nawet rolety w oknach wkurwialo mnie to i wkurwia nawet jak teraz o tym wspominam co gorsza dzisiejszej nocy będzie walić takim.samym światłem

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Spacery

31piorunów

Siema,
Pedantyzm zmusza mnie do zrobienia 16 podsumowanie wpisów z :hiking_boot: w ramach :closed_book:

---------
91. Wpis: Dolina Racławki
Wnioski:

* Bardzo fajna, zalesiona dolinka z dostępnym darmowym parkingiem.
* W bliskiej okolicy kilka pstrągarni.

92. Wpis: Dolina Aleksandrowicka
Wnioski:

* Punkt widokowy i duży, darmowy parking na plus.
* Brak ciągłości jeśli chodzi o spacer (wychodzi się z lasu i trzeba iść asfaltem) i hałas samolotów na lekki minus.

93. Wpis: Dolina Kluczwody
Wnioski:

* Bez szału. Parking darmowy.

94. Wpis: Dolina Będkowska
Wnioski:

* Cała trasa prowadzi asfaltową drogą, po której co jakiś czas jeżdżą samochody.
* Wysokie skały i wodospad na plus. Dodatkowo dostępna karczma.
* Parking płatny na prywatnej posesji.

95. Wpis: Dolina Kobylańska
Wnioski:

* Jedna z fajniejszych dolinek z rozległą polaną otoczoną skałami, w których ukryta jest kapliczka.
* Latem można spotkać zwierzęta, które są tam wypasane.
* Parking darmowy, dostępny w dwóch miejscach.

96. Wpis: Dolina Bolechowicka
Wnioski:

* Bardzo sympatyczna dolinka na krótki spacer. Parking darmowy.
* Po drodze mały wodospad i kameralna polana między skałami.
* Przy parkingu placyk zabaw.

-------
W następnych wpisach wracamy w góry 😉

Gruba ryba

w Spacery

6piorunów

Może ktoś polecić jakieś ciepłe buty na jesień/zimę chodzi mi o coś co można zajechać i żeby nie było szkoda. Biwak, kopanie podczas chodzenia z wykrywaczem coś nie za miliony monet. Widziałem jakieś ocieplanie filcem, wiązane kalosze, zastanawiam się czy dają radę.

GURU7piorunów

@ipoqi natchniety postem powyzej:

Zima idzie a ja w starych adidasach już miałem dziurę taką, że można było 2 palce wsadzić więc po miesiącu wyrzeczeń dzięki którym zaoszczędziłem pieniądze, poszedłem wczoraj do galerii handlowej kupić sobie porządne buty na zimę. W sklepie CCC znalazłem pic rel. Solidne wykonanie, przystępna cena, modny wygląd- nie zastanawiałem się długo. Wróciłem z butami do domu, pochodziłem w nich po pokoju, poprzeglądałem się w lustrze i czułem dobrze. Jeszcze je solidnie zaimpregnowałem, żeby nie przepuszczały wody i się nie niszczyły.

Dzisiaj poszedłem w swoich nowych butach na uniwersytet. Czułem się dzięki nim bardziej pewny siebie, jak siedziałem na korytarzu to nogi wyciągałem daleko, żeby ludzie lepiej widzieli jakie mam eleganckie buty.
Po zajęciach czekam na przystanku na Krakowskim Przedmieściu na autobus a tu z kawiarni wychodzi znany podróżnik katolicki Wojciech Cejrowski. Elegancko ubrany a nie w jakąś tam koszulę hawajską, z egzotycznych motywów to miał tylko w ręce taki kubeczek na yerba mate.
Popatrzył się na mnie, na moje buty i podchodzi i zagaduje, czy te buty to są te z CCC za 139,00zł.
Ja mu zadowolony mówię, że tak panie Wojtku, te same dokładnie, i że miło, że pan zauważył.
Cejrowski na to powiedział tylko
>Śmieć
Mi szczęka opadła i nie wiem o co chodzi. Cejrowski pyta, którego wyrazu nie rozumiem "śmieć" czy "śmieć". No to ja mówię, że obydwa rozumiem tylko nie wiem dlaczego tak mówi. Cejrowski mówi, że dlatego, że tylko śmieć może nosić takie ch⁎⁎⁎we, biedackie buty. Że on do dzikich krajów jeździł i tam ONZ i Czerwony Krzyż takie buty przysyłał dla biednych ludzi za darmo i nawet oni nie chcieli w nich chodzić tylko wyrzucali. I że nawet było specjalne posiedzenie komisji UNICEF, że nie wolno głodnym dzieciom takich gównianych butów dawać, więc tam przestali wysyłać tylko do sklepów do Polski.
Ludzie na przystanku śmiechają pod nosami i się patrzą na moje buty, ja już gula w gardle i staram się jakoś jeden za drugim schować ale to nic nie daje. Ale jednak pomyślałem, że nie dam sobą pomiatać nawet znanemu człowiekowi i krzyczę na Wojciecha, że on sam przecież boso przez świat chodzi więc nie ma prawa się do moich butów przypierdalać.
Cejrowski w śmiech i mówi, że boso to on chodzi w eleganckich krajach zagranicznych a nie w Polsce gdzie co 5 metrów można w psie gówno wejść albo jakąś strzykawkę z HIV, i że po Polsce to on chodzi w porządnych butach i pokazuje mi swoje buty z jakimiś frendzlami, paskami, dolce&gabana i że nawet taki guzik mają, że jak go lawina przysypie w tych butach to on ten guzik naciska i go wtedy można znaleźć pod śniegiem.
Ja nie daję za wygraną i krzyczę, że przecież on jest człowiekiem wierzącym gorliwie i że Pan Jezus chodził boso albo w jakichś rozpadających się sandałach więc dlaczego on mnie obraża. Cejrowski na to, że z tymi sandałami Jezusa to lewacka propaganda II Soboru Watykańskiego i Jezus obuwie dobierał bardzo starannie, i jakby teraz zszedł na ziemię znowu i mnie w takich butach zobaczył to by mi w mordę prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olił.
Ja cały czerwony, nie wiem co powiedzieć, ludzie ryczą ze śmiechu a Wojtek Cejrowski mówi, żebym się zachował jak biały człowiek honoru i te buty zdejmował i wy⁎⁎⁎⁎⁎olił. No to ściągam te buty, cały już zaryczany bo tak mi było ich szkoda i odkładam do kosza na śmieci na przystanku delikatnie, bo je chciałem wyjąć jak Cejrowski pójdzie.

Stoję na śniegu w samych skarpetkach, nogi aż pieką od zimna, autobus powoli nadjeżdża, chciałem szybko buty złapać i wskoczyć do środka ale jak się rzuciłem do śmietnika to Wojciech mi zagrodził drogę i powiedział, żebym miał trochę godności. Wsiadłem bosy do autobusu, przejechałem jeden przystanek, wysiadłem i biegiem lecę spowrotem buty zabrać. Grzebię w śmietniku, wszystkow wyrzucam z niego ale butów nie ma. Pytam ludzi co stali na przystanku, czy butów ktoś ze śmietnika nie zabrał a oni mówią, że tak, że znany podróżnik Wojciech Cejrowski tutaj był i wziął buty i powiedział, że jedzie na ryzykowną wyprawę do Nepalu i w sam raz będzie miał buty eleganckie i niezawodne.
A ja będę całą zimę zapierdalał w starych adidasach.

Lider1piorunów

moze cos typu cieple trekkingi z decathlona? kiedys kupilem na wypad w gory, jakis tani model i sie mega sprawdzily.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Spacery

52piorunów

Siema,
W :hiking_boot: ostatnia (na jakiś czas) i zarazem jedna z fajniejszych dolinek. Zapraszam :slightly_smiling_face:
---------
Miejsce: Dolina Bolechowicka (Wyżyna Olkuska)
Data: 20 października 2024 (niedziela)
Staty: 4.5km, 2h, 135m przewyższeń

Dolina Bolechowicka oferuje przyjemny, choć nieco krótki spacer - na małe nóżki w sam raz. Wziąłem tam swoje dwie pociechy na szybką trasę w pewien ciepły, jesienny dzień, gdy liście złościły się jeszcze pięknie na gałęziach.

Samochód zostawiłem na parkingu przy Klubie Sportowym Zelków, spod którego ruszyliśmy wydeptaną ścieżką, żeby dołączyć do żółtego szlaku. Obok parkingu znajdował się również plac zabaw, zadaszona wiata z ławami i stołami, a także betonowy grill, także było to zdecydowanie miejsce z potencjałem.

Ścieżka prowadziła cudnym, złocistym lasem, raz wznosząc się, raz opadając. Po kilku chwilach doszliśmy do potoku Bolechówka, który w pewnym momencie tworzył mały wodospad. Zatrzymywaliśmy się dość często, bo Mysz nie mogła powstrzymać się od zbierania żółtych i pomarańczowych liści leżących gęsto na drodze.

W końcu doszliśmy na polanę położoną w wąwozie pomiędzy wysokimi skałami, na których oczywiście zobaczyliśmy wiele wspinających się osób. Znajdowała się tam wiata, przy której zrobiliśmy przerwę na mały posiłek i zmianę pieluchy u Robalka. Spacerujących było sporo, głównie rodzin z dziećmi, emerytów oraz osób z psami - pogoda na jakąkolwiek formę aktywności była wyśmienita i każdy chciał z tej okazji skorzystać.

Tą samą trasą wróciliśmy na parking, po drodze zatrzymując się na placyku zabaw. Obydwie dziewczynki zniosły spacer wyśmienicie, obyło się bez większego marudzenia i jojczenia, także byłem zadowolony. Polecam tę dolinkę na krótki wypad poza miasto, muszę jednak ostrzec, że na wózek się nie nadaje.

Trasa dla zainteresowanych.

Kompan1piorunów

@Piechur byłem tam rok temu, fajne miejsce, a obok jest druga dolina też warta zobaczenia

Gruba ryba0piorunów

@DonBorubar Pewnie chodzi o Kobylańską, która jest już dłuższa. To jest właśnie duży plus tych dolinek, że jak już się dojedzie do jednej, to kolejna jest całkiem niedaleko i można sobie zmienić lokalizację 😉

Fanatyk2piorunów

Bardzo lubię Twoje zdjęcia ze szlaków. Masz oko do tych pejzaży.

A propos tych dziwnych zbiegów podobeństw.
Mam w bloku sąsiada. Kiedyś lubiłem się z nim załapać na piwo, pomagamy sobie przy różnych okazjach. Od słowa do słowa.
Jego kobieta ma urodziny w tym samym dniu co moja żona, moja młodsza córka ma urodziny w tym samym dniu co jego ojciec, a jego przyszły, niedoszły teść w tym samym dnibco moja starsza córka :exploding_head:

Gruba ryba0piorunów

@Byk Zaraz się z tego zrobi scenariusz do czwartego sezonu Dark 😁 Dzięki za miłe słowo, dużo znaczy z ust profesjonalisty, ale poza wyjęciem z kieszeni telefonu, to nie ma w tym mojej większej zasługi 😛

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Spacery

32piorunów

Siema,
Zapraszam na :hiking_boot: do kolejnej dolinki.
---------
Miejsce: Dolina Kobylańska (Wyżyna Olkuska)
Data: 1 września 2024 (niedziela)
Staty: 6km, 2h25, 125m przewyższeń

Kolejna bardzo fajna dolinka, do której wziąłem moje dziewczynki. Samochód zostawiłem w Kobylanach na małym parkingu znajdującym się niedaleko budynku OSP, skąd ruszyliśmy na spacer. Dojście do dolinki prowadziło asfaltową drogą, jednak minęło całkiem sprawnie.

Praktycznie od początku wzdłuż drogi płynął potok Kobylanka, który towarzyszył nam później przez większą część trasy. Wejście do doliny było bardzo ładne, z kilkoma ławami do siedzenia i zadaszoną wiatą, otoczone wapiennymi skałami. W jednej z nich zrobiona była kapliczka, do której można było wejść po schodach. Ostatnie stopnie prowadzące do niej były dość wysokie, więc musiałem cały czas asekurować Myszora.

Następnie udaliśmy się wzdłuż żółtego szlaku, żeby popodziwiać trochę inne skały, na których było kilka wspinających się osób. Zobaczyliśmy też stado kóz - to coś, co wyróżnia tę dolinkę, ponieważ w okresie letnim jest tam prowadzony wypas zwierząt hodowlanych.

Przejście całego szlaku było z moimi dziewuszkami oczywiście niemożliwe, więc w pewnym momencie postanowiłem zawrócić, żeby czasowo zmieścić się w maksymalnie trzech godzinach. Na polance znajdującej się na początku doliny zrobiliśmy przerwę na jedzenie, a następnie ruszyliśmy w drogę powrotną na parking.

Wracaliśmy jednak inną trasą, bo chciałem dojść do punktu widokowego oznaczonego na mapie przy Sikorniku. Podejście, mimo że krótkie, było bardzo strome i ciężko szło mi się z jedną młodą na plecach, a drugą trzymając za rękę. Widok był jednak przyjemny i nie żałuję, że tam weszliśmy.

Jako, że schodzenie tą samą drogą nie wchodziło w grę, poszliśmy dalej nieco zarośniętą ścieżką, która ostatecznie wyprowadziła nas na rozległe pole. Wkrótce doszliśmy do ulicy, którą wróciliśmy do auta.

Ogólnie polecam to miejsce. Dolina Kobylańska okazała się być wartą odwiedzenia, można śmiało wybrać się tam na rodzinny piknik połączony z ogniskiem. Z informacji praktycznych: auto można też zostawić na innym, większym parkingu, który znajduje się na zachód od wspomnianej wcześniej polany.

Trasa dla zainteresowanych.