Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stoicyzm

Kategoria: Lifestyle

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

  • 230 członków
  • 1120 wpisów

Lider

w Stoicyzm

51piorunów

Przyczyn naszego szczęścia i nieszczęścia nie należy nigdy szukać w świecie zewnętrznym, ale naszych wyobrażeniach o nim. Wiemy to stąd, że w przeciwnym wypadku wszyscy musielibyśmy jednakowo reagować na te same fakty, a tak ewidentnie nie jest, a także stąd, że bardzo często cieszymy się z rozmaitych rzeczy lub się ich lękamy, zanim staną się one faktem.

Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

29piorunów

Każdy zawsze odważniej przystąpił do tego, do czego się przez długi czas przygotowywał, i umiał oprzeć się nawet ciężkim ciosom, jeżeli były przezeń przewidziane. I przeciwnie: nieprzygotowany przeraził się nawet najlżejszych. Należy zmierzać do tego, by nie spotykało nas nic niespodzianego. A że wszystko przez nowość swą jest uciążliwsze, nieustanne rozmyślanie o tym sprawi, iż wobec żadnego nieszczęścia nie staniesz jako nowo zaciężny.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

34piorunów

Podobny bądź do skały, o którą się ciągle fale rozbijają. A ona stoi, a koło niej usypiają bałwany wody. "O ja nieszczęśliwy, że mnie to spotkało". - Ależ nie tak! Lecz: "O ja szczęśliwy, że chociaż mnie to spotkało, żyję bez smutku, nie gnębi mnie teraźniejszość ani nie boję się przyszłości".

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Inspirator1piorunów

Idealny mindset, szkoda, że tak ciężki do osiągnięcia.

Lider

w Stoicyzm

37piorunów

Czy porzucone ciało rozniosą ptaki, czy pożrą je Morskie psy, jeśli będzie im może oddane na pastwę, jakież to ma znaczenie dla duszy, skoro ona tu już nie przebywa? Ale nawet i wtedy, kiedy między ludźmi przebywa, nie lęka się żadnych gróźb na czas pośmiertny ze strony tych, którym mało jest, że się ich obawia aż po samą śmierć. Nie przestraszą mnie — mówi — ani haki, ani ohydne dla patrzących się rozszarpywanie wyrzuconego gwoli pohańbienia trupa. Nikogo o ostatnią powinność nie proszę, nikomu szczątków moich nie polecam. Sama natura postarała się już o to, by nikt nie został bez pogrzebu. Kogo wyrzuciło na poniewierkę czyjeś okrucieństwo, tego pochowa upływ czasu.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Koneser2piorunów

@splash545
tak sobie jeszcze pomyślałem o flatnikach, też ciekawa forma pochówku:face_with_rolling_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Stoicyzm

70piorunów

Gdyby ktokolwiek miał zamiar podporządkować twoje ciało władzy przypadkowej osoby, byłbyś tym faktem poirytowany; czy nie wstydzisz się zatem tego, że podporządkowujesz swój umysł władzy napotkanego przypadkowo człowieka, czyli dopuszczasz do siebie niepokój i zmartwienia, gdy tylko ta osoba postanowi ci nawymyślać?

Epiktet, Diatryby

Gruba ryba0piorunów

Dobra dobra, a potem jak odpowiesz takiemu wymyślaczowi pięknym staropolskim pozdrowieniem typu "wypierdalaj", to się oburza. Normickie podwójne standardy nie przestają mnie zadziwiać.

Lider7piorunów

@jonas skoro odpowiesz mu w ten sposób to oznacza, że dałeś władzę nad sobą tej właśnie osobie. Ot zachowałeś jak ta małpka na sznurku - ktoś obcy coś powiedział, nacisnął przycisk, a Ty od razu się wzburzyłeś i powiedziałeś "wypierdalaj". 😉
Brak reakcji to też reakcja i nie pozwolenie wpłynąć na siebie, swój spokój, swoje poczucie humoru i nie przejęcie się taką głupotą to jest właśnie siła i wtedy właśnie Ty kontrolujesz siebie a nie ta przypadkowa osoba.

GURU20piorunów

@jonas Epiktet nie pisał tutaj, żemu mówić każdemu "wypierdalaj", tylko żeby nie pozwalać przypadkowym osobom wpływać na nasze myśli, emocje i spokój ducha. Gdy ktoś nas obraża, krytykuje lub zachowuje się nieuprzejmie, często oddajemy kontrolę nad swoim umysłem i emocjami tej osobie, pozwalając, aby wywołała u nas niepokój, złość lub smutek. A więc powinniśmy dążyć do tego, aby nasz umysł był niezależny i odporny na zewnętrzne wpływy. To my sami powinniśmy mieć kontrolę nad naszymi reakcjami emocjonalnymi, niezależnie od tego, jak inni nas traktują.

Gruba ryba1piorunów

@splash545 Brak reakcji ośmiela do przekraczania granic, a wobec niektórych osobników mojego gatunku kultura jest przereklamowana i nie działa. Dla nich stoik okazujący zimny spokój i wewnętrzną pankosmiczną równowagę to tylko worek treningowy, wtedy prosty dosadny wulgaryzm pozwala natychmiast określić hierarchię w stadzie. Pomimo dorobku filozofów jesteśmy tylko gatunkiem małpy, miotanym hormonami i zwierzęcymi instynktami.

@pingWIN E tam, trzy sekundy po powiedzeniu komuś "wypierdalaj" zapominam o całej sprawie, bo po co się nad tym zastanawiać? Emocji bywa więcej przy gromkim pierdnięciu, bo to przynajmniej potrafi rozśmieszyć jeśli jest odpowiednio melodyjne.

Fanatyk12piorunów

@splash545 gorzej jak tym przypadkowo spotkanym człowiekiem jest klient-debil, ale ci płaci, więc musisz znosić jego pomysły i wytężać umysł (albo ciało jak np. budowlanka) jak ci zagra ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wiem. Wiem. "Zmień pracę, weź kredyt..."

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Stoicyzm

45piorunów

W pierwszym rzędzie zaś pamiętaj, byś nie przejmował się zamieszaniem wśród różnych rzeczy, lecz dociekał, czym jest każda z nich sama w sobie. Dowiesz się wtedy, że nie ma w nich nic strasznego prócz... samego strachu.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk2piorunów

Ogólnie istnieją dwa rodzaje strachu, w zasadzie to strach jest spoko i ratuje życie, ten drugi, to w sumie chyba lęk, taki długotrwały, wywołany nadmiernym myśleniem

Lider

w Stoicyzm

67piorunów

Masz władzę nad swoim umysłem, a nie wydarzeniami zewnętrznymi. Zrozum to, a znajdziesz siłę.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Gruba ryba3piorunów

Nie do końca mogę się zgodzić z tym cytatem. Mam rozumieć, że jestem pasywna istotą w strumieniu zdarzeń i jedynym działaniem jakie mogę podjąć to odpowiednie nastawienie umysłu do tych zdarzeń? Czyż nie sam jestem kreatorem niektórych zdarzeń? A część tylko wraca jako efekty moich działań zaś inne, owszem, docierają do nas jako efekty niezależne od nas samych? Oczywiście każde z nich umysł powinien być gotowy. Jednak czy w kontekście filozofii stoickiej, nie powinienem, w zakresie możliwości, wpływać tak na zdarzenia, aby ich efekty nie powodowały niepokoju?

Lider5piorunów

@the_good_the_bad_the_ugly oczywiście w tym cytacie nie chodzi o bierną postawę.
>Jednak czy w kontekście filozofii stoickiej, nie powinienem, w zakresie możliwości, wpływać tak na zdarzenia, aby ich efekty nie powodowały niepokoju?
Zgadza się i w sumie reszya co napisałeś się zgadza, poza tą pasywnością, bo oczywiście mamy wpływ na zdarzenia i trzeba kreować tego typu zdarzenia, dzięki którym będziemy mogli realizować swoje wartości bądź się rozwijać. Jednak jaki będzie rezultat tych działań często jest już rzeczą od nas niezależna bo wpływa na to szereg czynników losowych. Czyli trzeba robić to co uważamy za słuszne na tyle na ile mamy na to wpływ a końcowym rezultatem się nie przejmować w przypadku niepowodzenia bo to jest już rzeczą niezależną, a nie możemy sobie nic zarzucić bo zrobiliśmy wszystko co było w naszej mocy. No i o to chodzi w tym cytacie, a nie o to żeby być pasywną jednostką w strumieniu zdarzeń, które dzieją się dookoła.

Fanatyk10piorunów

Tymczasem moja władza nad umysłem:

Lider2piorunów

@Atexor no i ta władza polega na tym, że jednak nie zrobiłeś tego jump 😉

Fanatyk5piorunów

@splash545 albo raczej myśli zależne ode mnie mówią jump, ale niezależne rzeczy (reszta organizmu) się wstrzymuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider3piorunów

@Atexor nie idźmy w tę stronę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk2piorunów

@Atexor to jest naturalne i nasz umysł w ten sposób robi sobie symulacje. A że symulacja jest wyjątkowo ciekawa to się dzieli ze świadomością.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Stoicyzm

49piorunów

Ogłoszenia parafialne:

Od jutra czyli 01.09.2024 na co drugi dzień będę wrzucał powtórki cytatów z zeszłego roku i początku roku bieżącego.

Zamierzam wrzucać najbardziej piorunowane cytaty, które przekroczyły 50 piorunów, lub mocno się do tej 50 zbliżyły a czasem takie, którym trochę do tej 50tki brakło ale mocno mi się spodobały i uważam je za wartościowe. Czyli będzie to takie the best off. A konkretnie to wybrałem 75 takich cytatów.

Dzięki temu nowi lub też nie aż tacy nowi obserwatorzy tagu będą mieli okazję zobaczyć cytaty z 'Rozmyślań' Marka Aureliusza, 'Diatryb' Epikteta czy 'Sztuki życia według stoików' Piotra Stankiewicza. A Ci, którzy już te cytaty widzieli będą mogli je sobie przypomnieć. Będzie to na pewno urozmaicenie tagu, na którym ostatnio króluje Seneka.

Cytaty będące powtórkami będą miały inny obrazek taki jak tu. Jest na nim Zenon z Kition założyciel szkoły stoików, jak i całego nurtu filozofii stoickiej.

Fanatyk7piorunów

Jednym słowem stoicyzm się skończył... No i nic 😁

Lider6piorunów

@Byk ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie no jeszcze się nie skończył:stuck_out_tongue_winking_eye: , ale tych trzech wymienionych wyżej autorów to już skończyłem wrzucać jakiś czas temu. I też dzięki tym powtórkom będę miał też trochę czasu, żeby po skończeniu Listów moralnych dorwać jakąś książkę, którą będzie warto cytować. A kilku potencjalnych kandydatów już czeka na półce. 😉

Inspirator1piorunów

@splash545 Wielkie mecyje, cała filozofia słoików to dobry bigos i pierogi.

Lider0piorunów

@BylemSimpem pierogi w słoikach?! ( ͠° ͟ʖ ͡°) Bój się błoga!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

24piorunów

Kto cieszy się z dóbr przypadkowych, wspiera się na kruchych podstawach: radość ta, jak przyszła, tak też odejdzie. Inna jednak, zrodzona sama ze siebie, jest pewna i trwała; wzrasta ona i towarzyszy nam aż do ostatka. Reszta, którą wielbi pospólstwo, to tylko dobra jednodniowe. «Cóż tedy? — zapyta ktoś. — Czy nie przynoszą one żadnego pożytku i nie sprawiają przyjemności?» Któż temu zaprzecza?
Jest tak istotnie, ale pod warunkiem, że to one zależą od nas, a nie my od nich.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

Straszne dla oczu potwory, a przy nich Śmierć i Udręka bynajmniej nie robiłyby tego wrażenia, gdyby ktoś mógł patrzeć na nie właściwymi oczami i przeniknąć ciemności. Wiele rzeczy uważanych w nocy za strachy dzień w śmiech obraca.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

45piorunów

Mylą się bowiem, mój Lucyliuszu, ci, którzy sądzą, że los obdarza nas bądź czymś dobrym, bądź też czymś złym. Daje on nam tylko materiał, z którego może powstać dobro lub zło, tylko zarodki rzeczy, które to zarodki mogą rozwinąć się u nas w zło albo dobro. Silniejsza bowiem od wszelkiego losu jest nasza dusza, która skierowuje swoje sprawy w jedną lub drugą stronę i staje się dla siebie przyczyną szczęśliwego albo nieszczęśliwego życia. Zły wszystko w zło obraca, nawet to, co mu się dostało w jak najlepszej postaci. Człowiek uczciwy natomiast i nieskazitelny naprawia nawet złe dary fortuny, a kłopoty i nieprzyjemności łagodzi przez to, że umie je znosić. On ci i powodzenie przyjmuje wdzięcznie a skromnie, i niepowodzenie znosi spokojnie a odważnie.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk2piorunów

Często niepotrzebnie wartosciujemi zdarzenia, które nie są złe ani dobre. Dopiero z perspektywy czasu możemy stwierdzić czy przyniosły nam więcej strat czy korzyści.

Osobistość2piorunów

@CzosnkowySmok za każdym razem przy rozstaniach tak się dzieje

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

42piorunów

Gdy ktoś boi się jakiegoś nieszczęścia, przez samo jego oczekiwanie męczy się tak, jak gdyby ono już nadeszło, a gdy odczuwa lęk przed jakimś cierpieniem, doznaje tego cierpienia już przez samą jego obawę. Podobnie jak w ciele.... każda większa niemoc poprzedzana jest przez zapowiadające ją oznaki, występuje bowiem jakaś ospałość i brak siły, jakieś zmęczenie bez wykonywania żadnej pracy, poziewanie i przebiegające po członkach dreszcze, tak też i słaby duch zadręcza się o wiele wcześniej, niźli przygniecie go nieszczęście. Uprzedza je i upada przed czasem. A czyż może być coś bardziej nierozsądnego niż trapić się przyszłością i nie czekać na udręki do właściwej chwili, lecz sprowadzać i przybliżać swoje nieszczęścia?

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Kosmonauta0piorunów

@splash545 tylko trochę madre, bo mam wrażenie, że jest to gadanie w stylu sztuką dla sztuki. Nie da się zmienić własnej podświadomości, która będzie nas torturowała cierpieniem. Zwłaszcza że na dobrego terapeutę w PL trzeba latami wyczekiwać i później odchodzić i szukać drugie tyle.

Lider0piorunów

@JakTamCoTam no właśnie czy faktycznie się nie da? W 100% na pewno nie. Ale można pracować nad swoim podejściem do życia i swoim sposobem myślenia i pośrednio wpłynąć w ten sposób też i na podświadomość. Można to robić poprzez terapię jak piszesz ale można to robić też samodzielnie chociażby poprzez wprowadzanie do swojej codziennej rutyny stoickich technik mentalnych takich jak przegląd siebie. Ja praktykuję stoicyzm od ponad roku i naprawdę moje podejście do życia zmieniło się diametralnie. Oczywiście złe myśli przychodzą bo na to nie da się nic poradzić, choć zdarza się to już zdecydowanie rzadziej niż kiedyś. No ale teraz nawet jak przyjdą to potrafię to zaakceptować, że czuje się gorzej i wiem, że pomimo to mogę robić to co chcę i nie muszę się im poddawać. Na pewno też dużo szybciej odchodzą niż kiedyś bo pozwalam sobie je odczuć ale nie pozwalam im się rozkręcić i nie użalam się nad sobą. Po prostu wiem co mam robić i stoicyzm jest jak najbardziej mocno użytkową filozofią, z tym, że praktykowanie stoicyzmu to nie tylko czytanie mądrych myśli ale konkretna codzienna praca nad sobą przy pomocy stoickich technik.
Tego typu cytacik co dziś to jest napomnienie dla kogoś kto wie o co cho. 😉 A tak dla przypadkowej osoby to faktycznie jest to tylko takie tam gadanie bo nie da się nauczyć stoicyzmu czytając cytaty na hejto :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Stoicyzm

48piorunów

Widziałem ci ja ludzi czcigodnych, gdy grzebali swoich najbliższych, przy czym twarze ich wyrażały miłość bez żadnej komedii sztucznej żałości: nie było tam nic takiego, co by nie wynikało ze szczerych uczuć. Jest jakaś przyzwoitość także i w boleści. Mędrzec powinien trzymać się jej granic, gdyż tak jak dla innych spraw, również i dla płaczu istnieje pewna wystarczająca miara. U ludzi nierozsądnych zarówno radość, jak i smutek przekraczają należyte granice. Spokojnie więc przyjmuj rzeczy nieuniknione. Cóż się zdarza nadzwyczajnego, cóż nowego? Jakże wielu teraz właśnie umawia się o pogrzeb, jak wielu kupuje właśnie drzewo na stos, jak wielu będzie nosić żałobę po twojej żałobie!

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

45piorunów

Kto uskarża się, że ten lub ów umarł, uskarża się, że zmarły był człowiekiem. Wszystkich nas związał jednaki los: komu się przytrafiło, że się narodził, temu jeszcze zostaje umrzeć.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Osobistość6piorunów

Seneko, jeśli ktoś umarł ze starości to normalna kolej rzeczy ale jeśli zginął młodo to nic dziwnego że mamy z tym problem.

Lider4piorunów

@Johnnoosh to też normalna kolej rzeczy, że ktoś umiera młodo. Takie jest życie i tak to już jest, że ludzie umierają i starzy i młodzi czy się to nam podoba czy nie. Nie ma się co oszukiwać. Od nas jedynie zależy czy zaakceptujemy, że taki jest świat, na którym żyjemy czy będziemy się buntować i dokładać sobie przez to jeszcze dodatkowej boleści. I fakt nie jest to nic łatwego i boli dużo bardziej gdy ktoś umiera młodo.

Osobistość2piorunów

@splash545 Jeśli umiera od jakiejś choroby to lepiej przejść do porządku jak najszybciej po żałobie, ale zamordowany już bedzie opłakiwany do końca życia jeśli nie był śmieciem ludzkim.

Lider3piorunów

@Johnnoosh gdybym został zamordowany to nie chciałbym, żeby moi bliscy opłakiwali mnie do końca życia. Co to da? W czym to pomoże? Czemu pozwolić mordercy, który odebrał już jedno życie na to, żeby niszczył kolejne?
I naprawdę w jaki sposób bym nie umarł to chciałbym, żeby zamiast mnie opłakiwać to, żeby mnie wspominano i pamiętano jakim człowiekiem byłem, a nie to w jaki sposób zginąłem. A moi bliscy, żeby mogli pójść dalej i zająć się swoim życiem niż trwać w boleści po tym czego nie da się cofnąć i na co nie mieli wpływu, że się wydarzyło.

Gruba ryba0piorunów

@splash545
>to też normalna kolej rzeczy, że ktoś umiera młodo.
Dla własnego bezbieczeństwa, nie powtarzaj tego rodzicom dzieci, które umarły

Osobistość0piorunów

@splash545 Ale można się "uskarżać" na to i jest to zdrowe podejście, a nie żeby się to stało normą jak w przeszłości i w niektórych częściach świata i dzisiaj.

Lider7piorunów

@jaczyliktoo cóż, no właśnie ja jestem takim rodzicem. I mówię to z pełną świadomością, że tak to już jest i takie rzeczy się zdarzają i też trzeba się z tym pogodzić i jakoś sobie poradzić. I mogę to powtórzyć innym rodzicom zmarłych dzieci, że świat się nie kończy i to nic nie pomoże jak swoje życie poświęcą na żal i opłakiwanie. Opłakuj, przejdź żałobę, tydzień, miesiąc, czy rok i idź dalej, żyj, dla siebie i dla reszty swoich bliskich.

Lider1piorunów

@Johnnoosh jeżeli faktycznie możesz zrobić coś, żeby w jakiś sposób zmienić sytuację na lepsze to jasne zrób to. Z tym, że można to robić nie cierpiąc przy tym psychicznych katuszy.

Gruba ryba5piorunów

@splash545 wyrazy najgłębszego współczucia i moje kondolencje, bo przeszedłeś prawdopodobnie przez najgorsze, co może człowieka w życiu spotkać

Lider5piorunów

@jaczyliktoo dziękuję. Już trochę czasu minęło i taki oklepany frazes jak czas leczy rany jest bardzo prawdziwy. 😉 Tylko jak pisałem wyżej trzeba się starać z tym jakoś pogodzić i dobrze jest też nie robić z tego jakiegoś tabu.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Stoicyzm

45piorunów

Nie powinieneś więc sam sobie przysparzać przyczyn boleści albo wzburzeniem swym powiększać lżejsze nieszczęścia. (...) Czy doradzam ci zupełną nieczułość, czy chcę, żebyś w czasie samego pogrzebu miał niewzruszony wyraz twarzy, czy nie dopuszczam nawet, by drgnęło ci serce? Bynajmniej. Byłoby to zachowanie się wręcz nieludzkie, a nie odważne, gdyby na zwłoki swych najbliższych patrzyło się takimi samymi oczami, co i na żywych, gdyby się nie wzruszało przy pierwszym rozstawaniu się z domownikami. (...) Łzy spływają nawet tym, co pragną je powstrzymać, a przelane przynoszą ulgę duszy ludzkiej. O cóż mi więc chodzi? Pozwólmy łzom płynąć, lecz nie nakazujmy im tego. Niechaj się wylewa ich tyle, ile wyciśnie uczucie, a nie tyle, ile zażąda chęć naśladowania. Nie przydawajmy nic do naszego zmartwienia ani nie powiększajmy go wedle czyjegoś obcego przykładu.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Gruba ryba3piorunów
O cóż mi więc chodzi? Pozwólmy łzom płynąć, lecz nie nakazujmy im tego. Niechaj się wylewa ich tyle, ile wyciśnie uczucie, a nie tyle, ile zażąda chęć naśladowania. Nie przydawajmy nic do naszego zmartwienia ani nie powiększajmy go wedle czyjegoś obcego przykładu.

doceńcie Docencie xD
https://youtu.be/MmtbHRsySZg

Kabaret na żywo 3: Tak, że o - Hrabi - EgzaminAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Kosmonauta3piorunów

I cyk! Cytat trafia do mojej mowy pogrzebowej.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

33piorunów

Attalus zwykł tutaj używać takiego oto podobieństwa: «Czyś widział kiedykolwiek, jak pies rozwartą paszczą chwyta rzucane przez pana kąski chleba lub mięsa? Co pochwycił, natychmiast w całości to łyka i wciąż otwiera pysk w nadziei, że znów mu coś tam wpadnie. To samo dzieje się i z nami: cokolwiek czekającym z upragnieniem los podrzucił, zaraz to bez żadnego smaku połykamy, wypatrując i nieprzytomnie rwąc się do jakiegoś nowego łupu». (...)
Kto zaś myśli o tym, co ma otrzymać, zapomniał o tym, co otrzymał. I nie zawiera się w chciwości nic gorszego niż to, że jest niewdzięczna.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

GURU7piorunów

@splash545 ament.
Lepsze te cytaty wybierasz, niż ten typ od książki, której używałem przy zastępstwie. xD

Lider3piorunów

@Dziwen dziękuję :smiley: A i tak uważam, że te lepsze to już były i od września będę wrzucać co drugi dzień powtórki z zeszłego roku 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

45piorunów

Jakże głupio jest układać sobie całe życie nie będąc panem nawet dnia jutrzejszego! Ach, jakże bezrozumni są ci, którzy żywią w sobie jakieś daleko sięgające nadzieje: kupię sobie coś, wybuduję, udzielę komuś pożyczki, ściągnę należność, będę piastował zaszczytne urzędy, a potem wreszcie utrudzoną i zaspokojoną już starość skieruję na spoczynek. Wierzaj mi: wszystko, nawet u ludzi, którym sprzyja szczęście, jest niepewne. Nikt nie powinien sobie niczego przyrzekać na przyszłość. Nawet to, co już mamy, wymyka się nam z rąk, a każdą godzinę, którą właśnie przeżywamy, może przerwać nam jakiś przypadek.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Gruba ryba2piorunów

To już jest nihilizm.

Fanatyk1piorunów

@jonas trochę takie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy

Lider6piorunów

@jonas no tak nie do końca, bo nihilizm mówi, że wszystko jest bez sensu dlatego nie warto nic robić. A tutaj chodzi bardziej, żeby nie odkładać życia na później i koncentrować się na chwili obecnej bo tylko tu i teraz jest pewne i dobrze byłoby dołożyć starań, żeby te tu i teraz było jak najbardziej pełne. Głupio jest odkładać swoje szczęście na później i uzależniać je od tego co chcemy osiągnąć w przyszłości bo po pierwsze to co planujemy może się nie udać, a po drugie możemy tej przyszłości wcale nie dożyć.

Lider1piorunów

@Byk trochę tak ale też nie do końca :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba1piorunów

@Byk To akurat jest marksizm.

@splash545 Czyli hedonizm, hulaj dusza jakby jutro miało nigdy nie nadejść. Niegłupie, ale jestem na to chyba zbyt staroświecki.

Gruba ryba1piorunów

@splash545 obejrzyj film albo przeczytaj książkę, zarąbiste są pod kątem filozofii na codzień 😉 Uprzedzam, że standardowo film różni się od książki, choć powstał na jej podstawie.

Lider2piorunów

@jonas no też nie! Trzeba się koncentrować na chwili obecnej ale nie na przyjemnościach i rozkoszy ale mimo wszystko mając bardziej na uwadze swój rozwój czyli przyszłość.Ten cały stoicyzm na pierwszy rzut oka jest trochę przewrotny. Bo z pozoru to jest takie koncentruj się na teraźniejszości myśląc o przyszłości :stuck_out_tongue_winking_eye: ale tylko z pozoru. Stoicy mówią, że receptą na szczęście jest sama praca, trud i drogą z tym związana. Czyli takie trochę to droga jest celem - Paulo Coelho xd. A konkretnie chodzi o to żeby mieć przemyślaną hierarchię własnych wartości i w chwili obecnej koncentrować się na ich realizacji czyli robić to co jest dla Ciebie ważne na tyle na ile jest to możliwe w tym momencie. I powiedzmy, że relacja z partnerką jest dla Ciebie wartością to zamiast koncentrować się na tym, że za 2 miesiące urlop i wtedy pobedziesz z nią i będziesz miał dla niej dużo czasu i masz mnóstwo planów z tym związanych to ok planuj ale dziś też spędź z nią kilka chwil, tyle ile możesz i zrób to jak najbardziej świadomie, nie byle jak, nie patrząc się na telefon i słuchając mimochodem. Czyli jest to w pewnym sensie praca nad ulepszeniem swojej relacji. No i tak przekladasz to na inne rzeczy i super, że masz jesteś staroświecki więc skup się na tym, żeby te swoje bardziej konserwatywne wartości realizować każdego dnia w jak najbardziej pełny sposób. Nikt tu nie mówi co masz robić, rób to co uważasz za słuszne ale skup się na tym a nie myśl, że kiedyś tam będzie ten moment, że coś zrobisz.

Lider2piorunów

@jonas i jeśli w ten sposób postępujesz, że koncentrujesz się na chwili obecnej, żeby w najbardziej świadomy sposób realizować własne wartości odnosisz podwójną korzyść bo w chwili obecnej robisz to co jest dla Ciebie ważne w sposób najbardziej pełny więc Twoje życie od razu jest bardziej wartościowe już teraz. A przez tę koncentrację nad chwilą obecną pracujesz nad swoją przyszłością czyli np. nad tym, żeby Twój związek był lepszy jak podałem w przykładzie wyżej przez co Twoje życie staje się też lepsze w przyszłości

Lider1piorunów

@macgajster widzę że jest w całości na YT trzeba będzie obejrzeć bo nie widziałem 😉

Gruba ryba2piorunów

@splash545 E, to o czym piszesz robię od dawna w wielu dziedzinach i nawet nie wiedziałem, że jestem stoikiem. Uważałem się raczej za cyniczną leniwą bułę, a tu proszę, starożytni filozofowie mają na to eleganckie wytłumaczenie.

I jednak wolę określenie "staroświecki" zamiast "konserwatywny". To drugie w ostatnich latach nabrało politycznego stęchłego zapaszku, którego lepiej unikać dla psychicznej higieny.

Lider1piorunów

@jonas to bardzo dobrze, że robisz 😉 No i niekoniecznie jesteś stoikiem po prostu żyjesz w sposób świadomy w jakimś stopniu. No i na pewno nie jesteś leniwą bułą skoro koncentrujesz się na realizacji swoich wartości. Chyba, że marnotrawisz czas to jesteś. :stuck_out_tongue_winking_eye:
No fakt, że to słowo konserwatywny jakoś się od razu jakby z polityką kojarzyło 😛

Gruba ryba3piorunów

@splash545 Lubię grać w gierki, co jakoby nie przystoi solidnemu obywatelowi w średnim wieku (to niby ja), jest niepoważne i powoduje agresję oraz skłania do przemocy (to zdanie ekspertki z "Pani Domu", pani Grażyny lat 57). Ważne rzeczy mam pochytane najpierw i dopiero potem siadam do gierczenia, czyli chyba wszystko jest w porządku.

Lider2piorunów

@jonas odpoczynek też jest bardzo ważny, wygospodarowanie czasu na niego i skupienie się wtedy na nim również. A gierki fajną formą odpoczynku są i jakimś hobby też jakby nie patrzeć a ludzie zawsze będą gadać co byś nie robił i trzeba mieć to gdzieś :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Stoicyzm

32piorunów

Niechaj że więc umysł nasz sposobi się do zrozumienia i znoszenia swojego losu! Niech wie, że nie ma nic takiego, na co los by się nie odważył, że w stosunku do państw ma on władzę tę samą, co w stosunku do panujących, że nad miastami ma moc takąż, co i nad poszczególnymi ludźmi. Na nic z tego nie trzeba się oburzać. Weszliśmy do takiego świata, gdzie żyje się pod tego rodzaju prawami. Podoba ci się: bądźże im posłuszny. Nie podoba się: uchodź, gdzie tylko chcesz. Oburzaj się, jeśli coś niesprawiedliwego ustanowiono wyłącznie dla ciebie. Lecz jeśli nieunikniona konieczność krępuje jednakowo najwyższych i najniższych, tedy pogódź się z przeznaczeniem, które wszystkiemu kładzie kres. Nie trzeba mierzyć nas wysokością wzgórków mogilnych i grobowców, które rozmaitością swoją zdobią drogę: proch czyni wszystkich nas równymi. Rodzimy się nierówni, umieramy równi.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

Wszystko, co daje szczęśliwy los, jest pożyteczne i przyjemne wtedy, gdy ten, kto ma je w swojej mocy, ma w swej mocy także i siebie, nie jest zaś niewolnikiem swoich rzeczy.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

80piorunów

Istnieje tylko jedna droga prowadząca do szczęścia i niechaj ta zasada towarzyszy ci rankiem, w ciągu dnia oraz wieczorem; ta zasada sprowadza się do tego, by nie skupiać się na rzeczach, które nie podlegają naszej woli, by nie uważać niczego za naszą własność (...)

Epiktet, Diatryby

Mistrz2piorunów

@splash545 no i tak i nie. O ile nie skupianie się na rzeczach nie podlegających naszej woli to jak najbardziej, tak jednak jak coś nabyłeś to jest to jednak Twoja własność, dlaczego miałbym tego nie uważać za taką?

Lider10piorunów

@cebulaZrosolu tutaj nieuważnie rzeczy za swoją własność oznacza żeby się z niczym zewnetrznym nie utożsamiać, żeby wszystko uznawać za coś nietrwałego, coś co przeminie i w związku z tym w razie utraty nie czuć żalu.

Mistrz8piorunów

@splash545 no weź nie czuj żalu jak ci np komornik chatę zabiera.

Lider16piorunów

@cebulaZrosolu Nikt nie mówi, że jest to łatwe, ale na tym polega stoicyzm - na pracy nad swoim sposobem myślenia, żeby nie czuć wtedy żalu. Jeżeli była to Twoja wina to tak powinieneś mieć żal do siebie za swoje zaniedbania i wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość. Ale jak tracisz dom bo tak wyszło, bo miałeś pecha, bo coś się stało na co nie miałeś wpływu to nie przejmuj się bo w czym Ci to pomoże? Mogła być to też Twoja zła decyzja w przeszłości ale uważałeś ją za słuszną, trudno nikt nie jest nieomylny. Nie dokładaj sobie jeszcze ciężaru od samego siebie. Wiadomo łatwiej mówić trudniej zrobić w szczególności w przypadku takiej rzeczy jak miejsce zamieszkania ale można zacząć ćwiczyć na rzeczach drobnych i przesuwać granicę coraz dalej. Może nawet nie uda się dojść do poziomu z domem ale już samo to, że nie będziesz się przejmować utratą trochę mniejszych rzeczy to już jest jakiś sukces.
Mi się udało nie przejąć remontem automatu w aucie za 10k ¯\\(ツ)/¯ a kiedyś to bym się wkurwił jakby mi 100 z kieszeni wyleciała.:stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider1piorunów

@PanNiepoprawny musiałem wymienić skrzynie w Jeepie Liberty i dodatkowo tylny most na używki oczywiście. Najdroższa podróż wakacyjna ever. O tyle się cieszę, że udało się dojechać 😁

Mistrz5piorunów

@splash545 to ja się chyba nie nadaje do tego stoicyzmu 🤣🤣

Fanatyk1piorunów

@splash545 podbijam stawkę: remont silnika + sprzęgło/dwumasa + regeneracja turbo i inne duperele ponad 15k.

Niestety stoickie praktyki nie do końca zadziałały, bo miałem już ustalony termin złomowania i uszczerbek zdrowia psychicznego :grinning: ostatecznie samochód z rodziną uratowałem.

Tak więc happy end. No.. prawie happy end.. bo zostają jeszcze tuleje wahaczy i co tam przy okazji wyjdzie (killmenow.jpg :D)

Z drugiej strony nigdy nie miałem jeszcze w życiu nowego samochodu z gwarancją i przez te bolączki jak już zajeżdżę aktualny to leasing only xD Nie chodzi o to, żeby "się pokazać", ale te dużo mniejsze ryzyko awarii to ogromny komfort w głowie. No i dobrze jest mieć jakieś tam marzenia mniejsze i większe 😉

Lider1piorunów

@nobodys no to faktycznie nieźle :stuck_out_tongue_winking_eye: No z tym leasingiem brzmi jak dosyć rozsądne marzenie i plan. 😉

U mnie akurat sytuacja z wymiana skrzyni i mostu była drugim dotychczas najlepszym wykorzystaniem stoicyzmu tuż po wyjściu z nałogów. Ogólnie sytuacja miała miejsce w zeszłym roku i już jadąc autem na wczasy nastawiłem się na 'przygodę' i że prawdopodobnie będzie jakaś awaria w aucie. Nie sądziłem jednak, że aż taka...
No ale w trakcie udało się improwizować i z wyjącym mostem przejechałem od Węgier do Chorwacji później przez Słowację do okolic Krakowa gdzie do wyjącego mostu dołączyła skrzynia, która zgubiła najwyższy bieg, który nie chciał wejść i musiałem jechać max 90 po autostradzie.
Mimo tego wyjazd był bardzo udany udało mi się utrzymać dobry humor i swoim nastawieniem zarazić resztę ekipy włącznie z moją żoną, że skoro chcieliśmy przygodę to mamy przygodę. 😁

Po powrocie na fali tego, że w Chorwacji dużo chodziliśmy i zwiedzaliśmy postanowiłem spacerować i zwiedzać najbliższą okolicę. Podczas tych spacerów jeszcze mamiony przez mechanika, że prawdopodobnie wymiana oleju w skrzyni powinna pomóc robiłem premeditatio malorum i szykowałem się na najgorsze i opracowywałem plan działania.
Po wymianie oleju skrzynia po 3 dniach całkiem siadła i nie ruszyło mnie to bo byłem na to gotowy. Już zorientowany, że remont wyniesie nawet 3x tyle co wymiana na używaną zamówiłem używaną i ustawiłem się w kilkutygodniowej kolejce do mechanika.
Będąc przez około miesiąc bez samochodu wdrożyłem plan, żeby wykorzystać jak najlepiej sytuację w której się znalazłem. Zrezygnowałem wtedy z dojazdów do pracy komunikacją miejską i chodziłem do pracy pieszo 4km w jedną stronę. Robiłem to z chęcią i zapałem patrząc jak co jakiś czas poprawia się moja kondycja a ja mam możliwość obserwowania mojego najbliższego otoczenia z całkiem innej perspektywy. Dodatkowo miałem satysfakcję, że jednak potrafię żyć bez samochodu bo od 18 roku życia na każdą odległość większa niż 200m wsiadałem w auto i bez samochodu czułem się gorzej niż bez ręki.

Jak samochód udało się już naprawić zdążyłem bardzo mocno polubić te moje spacery. Do pracy zacząłem już dojeżdżać ale prawie, że każdego dnia po pracy chodziłem na długie spacery z psem, które z czasem zmieniły się w marszobiegi. No a teraz już od kilku miesięcy regularnie biegam i uwielbiam to robić. :smiley: Co zabawne przez całe życie przed tą sytuacją nienawidziłem biegać i była to dla mnie zawsze największa kara.
Bardzo prawdopodobne, że gdyby nie ta awaria i moja chęć wykorzystania tej sytuacji (kiedyś to pewnie bym jeździł przez miesiąc taksówkami i tyle) to nie zyskałbym nowego hobby i rzeczy, która miała wyraźny wpływ na tempo zrzucania mojej wagi. 😉

Fanatyk1piorunów

@splash545 Czyli wyszło ostatecznie pozytywnie i nie był to na pewno nudny okres 😁 Świat to nasz plac zabaw i czasami trzeba się bawić różnymi zabawkami (tym razem więcej nogami, mniej samochodem ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

Lider1piorunów

@pluszowy_zergling no obowiązkowo - to był jeden z moich celów na ten rok, żeby dołączyć do . :smiley: Bo nie chciałem wbijać z wpisami, że przebiegłem 700m :stuck_out_tongue_winking_eye:

Osobistość1piorunów

@splash545 Ło Panie, jak ja byłem dumny jak swoją pierwsze zawody na 5K przeżyłem, później 10K, w tym roku ostrzę powolutku ząbki na półmaraton :smiley: Tak to można żyć, powolutku sobie definiować i realizować cele :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (15)