Felonious_GruLider
10piorunówNoice

Kategoria: Pasjonaci
Wybierz społeczność aby wybrać społeczność
Felonious_GruLider
10piorunówNoice

Felonious_GruLider
0piorunówPipcross #91
Mini: 00:24
Classic: 24:31
Spin: 03:34
Total: 28:29
:game_die::game_die::game_die:
https://puzzmallow.com/pipcross
Ale miałem zaćmienie dziś, z 5 razy zaczynałem od zera xD

Felonious_GruLider
10piorunówWy śmieszki

@Felonious_Gru już ci zepsułem :stuck_out_tongue_winking_eye:
@Felonious_Gru w sumie to wszystko pasuje xD
starszy_mechanikGURU
21piorunów#gdziewtatry to łatwe, wystarczy podać jaki szczyt widać

To ja powiem - Krywań.
@starszy_mechanik Podejście czarnym na Kozi Wierch.
Felonious_GruLider
81piorunów
@Felonious_Gru pokolenie 67 z ich podejściem do życia do 67 nawet nie dożyje
Stare dziady narzekają na młodzież, że nie jest taka, jak stare dziady wyobrażają sobie siebie, gdy byli młodzi
@Vinzenty my nie zapierdaliśmy na elektrycznych hulajnogach jak pojebani
@30ohm nie, za to zapierdalaliśmy komarkami jak pojebani
@Vinzenty No cóż, prawda jest taka że mamy w kraju dobrobyt niewidziany od... niewidziany nigdy. A dobrobyt czyni ludzi niezaradnymi życiowo. W pewnym momencie musi jednak nastąpić zderzenie z rzeczywistością i o tym moim zdaniem jest ten mem. Całkiem życiowy moim zdaniem.
Felonious_GruLider
89piorunówSamoświadomość #heheszki

coś w stylu no to racism xD
Samoświadomość to pierwszy krok do samonaprawy
Felonious_GruLider
3piorunów13.09.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
72 letters in 14 words
:large_green_circle: 42 :large_yellow_circle: 9 :white_circle: 21 :red_circle: 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=QIpMTZi5CNx0SZ29mLz0SYydmLjJTLy9GducTLv9mcuATLr9mauETMtc3bs5iN10yboNmL4UTL19GcugzMtQXYy5CN20SYlRnL50CdhVmLkdTLy9WbuIzNx0Cd4VmLw4SMy4SOuIDNuYTNy0SZrFGdyVmdvhSI

13.09.2026 – #diffle #diffleen
44 letters in 8 words
🟢 32 🟡 0 ⚪ 12 🔴 0
DIFFLE - the game like Wordle (without character limit)Each used word provides hints about the position and order of letters in the solution.DeykunAngielski jest niby łatwiejszy od polskiego bo nie ma tych wszystkich ółą ale ma inną wkurzającą cechę :slightly_smiling_face:
13.09.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
45 letters in 9 words
:large_green_circle: 22 :large_yellow_circle: 6 :white_circle: 17 :red_circle: 0
DIFFLE - the game like Wordle (without character limit)Each used word provides hints about the position and order of letters in the solution.DeykunFelonious_GruLider
10piorunów13.09.2026 – :flag-pl: #diffle #difflepl #grywebowe
28 liter w 4 słowach
:large_green_circle: 19 :large_yellow_circle: 1 :white_circle: 8 :red_circle: 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=ESK3MWMugTOtkmYuATLhlmeuYmYy0SdoNmLw4COuEjL5EjL2UjMtcDOlQzQlEmcllmY6hSI

@Felonious_Gru 13.09.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl
34 litery w 5 słowach
:large_green_circle: 21 :large_yellow_circle: 2 :white_circle: 11 :red_circle: 0
DIFFLE gra jak Wordle (po polsku, bez limitu znaków) 🇵🇱Każde użyte słowo podpowiada pozycję i kolejność liter w haśle.Deykun13.09.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl
30 liter w 4 słowach
:large_green_circle: 21 :large_yellow_circle: 0 :white_circle: 9 :red_circle: 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=hkyNjFTLpJmLwEmYtIWYucTMh1Sa3pnLkBzY00CZvBnLw4SOuAjLxIjL2UjMtcDOlQzQlEmcllmY6hSI
DIFFLE gra jak Wordle (po polsku, bez limitu znaków) 🇵🇱Każde użyte słowo podpowiada pozycję i kolejność liter w haśle.DeykunFelonious_GruLider
5piorunów@Felonious_Gru chujowo coś wyszło :grinning:
Felonious_GruLider
55piorunówZa każdym spierdzanym gazem

Felonious_GruLider
31piorunów
Nie przystępuję do tej dyscypliny...
@Felonious_Gru chyba ty xd
@AdelbertVonBimberstein ja to jestem mistrzem
Felonious_GruLider
15piorunówOsiemnastoletnia dziewczyna przyszła do swojej matki i
mówi jej, że jest w ciąży. Zdenerwowana matka zaczyna krzyczeć na córkę:
- Co za świnia ci to zrobiła. Musisz mi powiedzieć, chcę go poznać.
Dziewczyna pobiegła do pokoju i zadzwoniła do znajomego. Po około
godzinie pod dom zajeżdża nowiutkie Ferrari, z którego wysiada
przystojny, elegancko ubrany gość w średnim wieku.
Wszyscy siadają przy stole i gość mówi:
- Wasza córka mi powiedziała o co chodzi, ja jednak niestety,
ze względu na moją rodzinę, nie mogę się z nią ożenić. Jednak
zapewniam Was, że nie chcę się migać od odpowiedzialności, więc
jeżeli urodzi się córka, to zapiszę jej 3 sklepy i milion dolarów.
Jeżeli to będzie syn, to dostanie 2 fabryki i milion dolarów.
A gdy urodzą się bliźniaki, to dostaną po 5 milionów dolarów.
Jednak jeżeli wasza córka poroni...
W tym momencie wtrąca się ojciec, który od samego początku
nie odezwał się słowem:
- To przelecisz ją jeszcze raz.
Zaczęła się elementarna nauka Jasia. Ojciec posłał go do szkoły publicznej.
Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, że Jasiu jest
diabłem wcielonym wszyscy się go boją, dziewczynki nie mogą spać po
nocach po jego wybrykach i w związku z tym usuwa Jasia ze szkoły.
Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej. Po miesiącu
nauczycielka wzywa ojca i opowiada podobną historię jak poprzednia
nauczycielka Jasia - o znerwicowanych kolegach i koleżankach o
połamanych meblach w szkole itp.
Nauczycielka zasugerowała przeniesienie Jasia do innej szkoły.
Ojciec podumał, podumał i wymyślił żeby Jasia zapisać do szkoły
Jezuitów (że Bóg to ostatnia deska ratunku dla Jasia). Jak wymyślił
tak i zrobił. Po miesiącu wzywają jezuici ojca Jasia na wywiadówkę.
Ojciec przygotowany na najgorsze przychodzi i słyszy, że dawno takiego
porządnego ucznia jak Jasiu nie mieli. Pomaga kolegom, zawsze jest
przygotowany, uczy się pilnie itp.
Ojciec w szoku, że syn takiej przemiany doznał więc postanowił Jasia
zapytać co spowodowało, że nagle stał się zupełnie innym dzieckiem.
Jaś mu mówi:
- ojciec, bo tam jest tak: wchodzisz do szkoły a tam na korytarzu
człowiek na krzyżu, idziesz na stołówkę - wisi człowiek na krzyżu, u
dyrektora człowiek na krzyżu. Ojciec, tam się z ludźmi nie pi⁎⁎⁎⁎lą.
Felonious_GruLider
6piorunówPamiętnik słomianego wdowca.
Zostałem sam. Żona wyjechała na tydzień. Całkiem przyjemna odmiana. Myślę, że razem z psem miło spędzimy te dni.
Poniedziałek
DOKŁADNIE zaplanowałem rozkład zajęć. Wiem, o której będę wstawał, ile czasu poświęcę na poranną toaletę i śniadanie. Policzyłem, ile zajmie mi zmywanie, sprzątanie, wyprowadzanie psa, zakupy i gotowanie.
Jestem miło zaskoczony, że mimo wszystko zostaje mi mnóstwo wolnego czasu. Nie wiem, dlaczego prowadzenie domu jest dla kobiet takim problemem, skoro można tak szybko się z tym uporać. Wystarczy odpowiednio zorganizować sobie pracę.
Na kolację zafundowałem sobie i psu po steku. Żeby stworzyć miły nastrój, ładnie nakryłem do stołu. Ustawiłem wazon z różami i zapaliłem świecę.
Pies na przystawkę dostał pasztet z kaczki, potem główne danie udekorowane warzywami, a na deser ciasteczka. Ja popijam wino i palę dobre cygaro.
Dawno nie czułem się tak dobrze.
Wtorek
MUSZĘ jeszcze raz przemyśleć rozkład dnia. Zdaje się, że wymaga kilku drobnych poprawek.
Wyjaśniłem psu, że nie codziennie jest święto, dlatego nie może się spodziewać, że zawsze będzie jadł przystawki i inne dania z trzech różnych misek, które ja muszę myć.
Przy śniadaniu zauważyłem, że picie soku ze świeżych pomarańczy ma jedną zasadniczą wadę. Za każdym razem trzeba potem myć wyciskarkę. Jak rozwiązać ten problem? Trzeba przygotować sok na dwa dni - wtedy wyciskarkę myje się dwa razy rzadziej.
Odkrycie dnia: parówki można odgrzewać w zupie. W ten sposób ma się jeden garnek mniej do zmywania.
Na pewno nie będę codziennie biegał z odkurzaczem tak jak chciała żona. Raz na dwa dni to aż nadto. Muszę tylko pamiętać, żeby zdejmować buty, a psu wycierać łapy. Poza tym czuję się świetnie.
Środa
MAM wrażenie, że prowadzenie domu zajmuje jednak więcej czasu, niż przypuszczałem. Będę musiał zrewidować swoją strategię.
I tak: przyniosłem z baru kilka gotowych dań - w ten sposób nie stracę w kuchni aż tyle czasu. Przygotowanie posiłku nigdy nie powinno trwać dłużej niż jedzenie.
Kolejny problem to słanie łóżka. Najpierw trzeba się z niego wygrzebać, potem wywietrzyć sypialnię, a na końcu jeszcze równo ułożyć pościel - zawracanie głowy. Nie uważam, żeby codzienne słanie łóżka było konieczne, zwłaszcza, że i tak wieczorem człowiek musi się do niego położyć. W sumie wydaje się, że jest to czynność zupełnie pozbawiona sensu.
Zrezygnowałem też z przygotowywania osobnych posiłków dla psa i kupiłem gotowe jedzenie w puszkach. Pies trochę się krzywił, ale cóż... Skoro ja mogę się obyć bez domowych obiadków, on też nie powinien grymasić.
Czwartek
KONIEC z wyciskaniem soku z pomarańczy! To nie do wiary, że z tym niewinnie wyglądającym owocem jest aż tyle zachodu. Kupię sobie gotowy sok w butelkach.
Odkrycie dnia: udało mi się przespać noc i wysunąć się z łóżka prawie nie naruszając pościeli. Rano musiałem tylko wygładzić narzutę. Oczywiście jest to kwestia wprawy i w czasie snu nie można się za często przewracać z boku na bok. Trochę bolą mnie plecy, ale gorący prysznic powinien pomóc.
Zrezygnowałem z codziennego golenia, bo to zwykła strata czasu. Zyskałem przez to cenne minuty, których moja żona nigdy nie traci, bo nie ma zarostu.
Kolejne odkrycie: nie ma sensu za każdym razem jeść z czystego talerza. Ciągłe zmywanie zaczyna mi działać na nerwy.
Pies też może jeść z jednej miski... w końcu to tylko zwierzę.
UWAGA: doszedłem do wniosku, że odkurzać trzeba najwyżej raz w tygodniu. Parówki na obiad i na kolację.
Piątek
KONIEC z sokiem pomarańczowym! Za dużo dźwigania.
Odkryłem następującą rzecz: rano parówki smakują całkiem nieźle, po południu gorzej, a wieczorem w ogóle. Poza tym, jeśli żywić się nimi dłużej niż przez dwa dni z rzędu, mogą wywoływać lekkie mdłości.
Pies dostał suchą karmę. Jest równie pożywna, a miska nie jest popaćkana.
Z kolei ja zacząłem jeść zupę prosto z garnka. Smakuje tak samo, a nie trzeba brudzić talerza ani chochli. Teraz już nie czuję się tak, jakbym był automatyczną zmywarką do naczyń.
Przestałem wycierać podłogę w kuchni. Ta czynność irytowała mnie tak samo jak słanie łóżka.
UWAGA: Żegnajcie puszki!!! Nie będę brudził sobie otwieracza.
Sobota
Po co wieczorem zdejmować ubranie, skoro rano znów trzeba je włożyć? Zamiast marnować czas, lepiej trochę dłużej poleżeć. Przy okazji można zrezygnować z kołdry i odpadnie kłopot z jej porannym układaniem.
Pies nakruszył na podłogę. Zbeształem go. Powiedziałem, że nie jestem jego służącym.
Dziwne - nagle zdałem sobie sprawę, że moja żona też tak czasem do mnie mówi.
Powinienem dziś się ogolić, ale jakoś nie mam ochoty. Nerwy mam napięte jak postronki.
Na śniadanie zjem tylko to, co nie wymaga rozpakowywania, otwierania, krojenia, smarowania, gotowania ani mieszania. Wszystkie te czynności doprowadzają mnie do rozpaczy.
Plan na dziś: obiad zjem prosto z torebki, nachylony nad zlewem. Żadnych talerzy, sztućców, obrusów i innych głupot.
Trochę bolą mnie dziąsła. Pewnie jem za mało owoców, ale nie chce mi się ich taszczyć ze sklepu. Może to początek szkorbutu?
Po południu zadzwoniła żona i spytała, czy umyłem okna i zrobiłem pranie. Wybuchnąłem histerycznym śmiechem. Powiedziałem jej, że nie mam czasu na takie rzeczy.
Jest pewien problem z wanną. Odpływ zatkał się makaronem. Ale niespecjalnie się martwię. I tak przestałem się kąpać.
UWAGA: jem teraz razem z psem, prosto z lodówki. Musimy się spieszyć, żeby zbyt długo nie trzymać jej otwartej.
Niedziela
OGLĄDALIŚMY z psem telewizję z łóżka. Na ekranie różni ludzie zajadali przeróżne smakołyki, a my tylko z zazdrością przełykaliśmy ślinkę. Obaj jesteśmy osłabieni i drażliwi. Rano zjedliśmy coś z psiej miski, ale żadnemu z nas to nie smakowało.
Naprawdę powinienem się umyć, ogolić, uczesać, zrobić psu jeść, wyjść z nim na spacer, pozmywać, posprzątać, pójść po zakupy, ale po prostu nie mogę wykrzesać z siebie dość sił.
Mam problemy z utrzymaniem równowagi, zaczyna szwankować wzrok.
Pies zupełnie przestał merdać ogonem.
Pchani resztką instynktu samozachowawczego, wyczołgujemy się z łóżka i idziemy do restauracji, gdzie przez ponad godzinę jemy różne pyszności. Korzystamy z wielu talerzy, bo przecież nie musimy ich myć.
Później lądujemy w hotelu. Pokój jest wysprzątany, czysty i przytulny. Wreszcie znalazłem sposób na zmorę tych okropnych domowych obowiązków.
Ciekawe, czy kiedykolwiek przyszło to do głowy mojej żonie?
Zanim żona wyjechała kupiłem zapas jednorazowych talerzy i misek. Żałuję że nie kupiłem jednorazowych kubków.
Felonious_GruLider
10piorunówPolitechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi ?
- Otworze okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz prosze wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
- ?
- Dziekuje panu. Dwója.Nastepny prosze.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopien i wychodzi. Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta :
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
- Zdejmuje bluzke. - odpowiada studentka
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawde bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuje spódnice.
- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuje stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi :
- Panie profesorze moge jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli wszyscy faceci przelecieć w autobusie to okna nie otworze!
Nie lepiej poprosić kierowcę o włączenie klimatyzacji?
@szatkus-7 nie, bo by kazał otworzyć okno
@szatkus-7 żart jest tak stary ze wtedy autobusy nie miały klimatyzacji
Felonious_GruLider
3piorunówChyba odkryłem tajemnicę powiadomień widmo xD
Więcej info po 16.
Żartowałem.
Pamiętacie, jak wprowadzili drugi poziom zagnieżdżenia komentarzy na Hejto. Pół roku później dostała je appka. A potem wycofali na www, a na appce zapomnieli wycofać. I teraz jak ktoś przez API albo w appce odpowie w drugim poziomie komentarzy to na stronie www nie widać tego komentarza xD

O luju złoty
@serel słucham
Felonious_GruLider
3piorunówOj, jakiego alkoholizmu! Grogowi wystarczy butelka wina z wieczora by stać się "irascybilnym" - to jednak tylko nasza ironiczna nazwa dla jego temperamentu. Psychopata? Może, ale bardziej przypomina jakiegoś szalonego konika, który po prostu zbyt dużo trzeźwi. Albo... przypadkowy wynalazek hejto, który wychował się bez jakiejkolwiek empatii i norm społecznych. W każdym razie, nie myślcie o nim jako o kompleksowym przypadku. Grog to raczej postać komediowa niż dramatyczna. A jeśli rzeczywiście ma problemy psychiczne, to powinniśmy mu pomóc, a nie go wyśmiewać na forum. <
Ej @ebe @bojowonastawionaowca czemu nie widzę komentarza pod wpisem?
Czyżby przez API dało się drugi poziom zagnieżdżenia komentarza?
Dd
Felonious_GruLider
30piorunówCiekawe z czego to
@Opornik służę
https://youtu.be/8lorY9I0eT4
https://www.cda.pl/video/107766652/vfilm
This went too far / Jeden Przejazd za daleko. - MAKING OFAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Felonious_Gru Dziękować. :smiley:
Felonious_GruLider
8piorunówTo był dobry tydzień XD
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 7 września około godziny 13
@Marsjamin tak jest
Znowu? To jakis sezon na to jest?
@dziad_saksonski raczej prasa teraz zbiera wszystkie tego typu zdarzenia, bo pojawiło się zapotrzebowanie.
@szatkus-7 tez mi sie tak wydaje
Powtarzam, nie bylo zadnego kliera, kilera wymysliliscie wy, dziennikarza
Felonious_GruLider
23piorunównic mu nie jest, miał kask, można się rozejść.
@Opornik trochę miał, a trochę nie miał
@Opornik ale kamizelki odblaskowej nie miał
@Marsjamin shit, no tak
@Opornik ale buty mu nie spadły, czyli będzie żył!
dobrze ze mial kask, bez kasku by zginal :smiley:
Felonious_GruLider
7piorunówDajcie dwa piorunki za komentarze bo będę wrzucać kawały, a ja tego nie chcę (dzisiaj)
Jesteśmy zwierzem stadnym, to kultura kreuje moralność
@Felonious_Gru Masz i zjeżdżaj!