Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#2wojnaswiatowa

Lider

w Historia

29piorunów

Data zrobienia zdjęcia: nie podano

Załoga bombowca B-29 Superfortress "Waddy's Wagon" z 869. dywizjonu bombowego, 497. grupy bombowej, 73. skrzydło bombowe, 20. Siły Powietrzne, USAF.

Ten B-29 wziął udział w pierwszym nalocie na Tokio 24 listopada 1944 roku i jako pierwszy powrócił na Isely Feild na Saipanie. Od lewej do prawej: dowódca kapitan Walter Waddy, drugi pilot porucznik Jack Vetters, porucznik Bombardier John Ellis, porucznik nawigator Paul Harrison, radiooperator sierż. George Avon, inżynier pokładowy porucznik Bernard Black, inżynier pokładowy sierż. Kenneth Mansey, Gunners Sgt. Lawrence Lee, Wilbur Chapman, Corbett Carnegie i Joseph Gatto. Wszyscy zginą 9 stycznia 1945 roku, kiedy Waddy Wagon został zestrzelony podczas nalotu na fabrykę samolotów Nakajima w Musashino.

Lider

w Historia

43piorunów

Data: 26.02.1945

Upadek bombowca B-26G-11MA „Marauder” z 497 dywizjonu 344 grupy bombowej 9 Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, zestrzelonego bezpośrednim trafieniem pociskiem przeciwlotniczym w lewy silnik podczas bombardowania centrum komunikacyjnego w mieście Erkelenz w Niemczech.

Lider

w Historia

25piorunów

* Lokalizacja: Holandia
* Data: 18.09.1944

Przymusowe lądowanie amerykańskiego bombowca B-24j-150-co „Liberator” z 845. dywizjonu 491. grupy bombowców 8. Sił Powietrznych Sił Powietrznych USA.

Samolot został trafiony ogniem przeciwlotniczym 18.09.1944 w rejonie Eindhoven podczas operacji zaopatrzenia 82. i 101. dywizji powietrznodesantowej armii amerykańskiej. Samolot został poważnie trafiony w prawe skrzydło, a dowódca - kapitan James Hunter postanowił usiąść na brzuchu w polu. Ale na wysokości 50 stóp trzeci silnik samolotu zawiódł, powodując uderzenie prawego skrzydła w ziemię (ten moment jest uchwycony na zdjęciu). Mimo to dowódca zdołał nabrać trochę wysokości, by zderzyć się z drzewami i budynkami gospodarczymi kilometr na północny wschód od miasta Udenhout. Przeżył tylko strzelec Frank DiPalma. Z gruzów uratowali go franciszkanie, którzy później ukrywali go przed Niemcami we wsi Huize Assisi do czasu wyzwolenia jej przez Brytyjczyków

Fanatyk4piorunów

@SuperSzturmowiec a Ty myślisz, że tak łato zderzyć się z drzewami nie mając trzeciego silnika? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Historia

22piorunów



Wielka Brytania 15.05.1943

Nos amerykańskiego bombowca B-17F-65-BO (numer seryjny 42-29673) o własnej nazwie „Old Bill” z 365. dywizjonu bombowego 305. grupy bombowców Sił Powietrznych USA, zniszczony przez niemiecki myśliwiec nad Helgolandem.

15 maja 1943 roku podczas ataku niemieckiego myśliwca Fw 190 zginął nawigator bombowca, a dowódca i II pilot zostali ranni. Pękła szyba dziobowa, jeden z silników został wyłączony, ale pilotom udało się zawrócić samolot do bazy.

Na pierwszym planie brytyjski rysownik i pisarz Bruce Bairnsfather (Charles Bruce Bairnsfather; 09.07.1887 - 29.09.1959). W czasie I wojny światowej, będąc na froncie, stworzył humorystyczny komiks, którego głównym bohaterem był brytyjski żołnierz „Old Bill”. Komiks zyskał popularność wśród żołnierzy. Później powielono obraz „Starego Billa”, na jego podstawie wystawiono musical i nakręcono film. W 1941 roku nakręcono komedię Stary Bill i syn, w której zgodnie z fabułą Bill wraz z synem udaje się do Francji już podczas drugiej wojny światowej.

Sam Bruce Bairnsfather podczas II wojny światowej został oficjalnym rysownikiem Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Wielkiej Brytanii, w tym rysował obrazy na samolotach.

Osobistość

w Historia

80piorunów

"Jeśli istniał jakiś cel, który wzbudzał strach i nad który nie chcieliśmy być wysyłani, to tylko Berlin! Göring zapowiedział pewnego razu, że żaden aliancki bombowiec nie przedrze się nigdy nad Berlin i ściągnął wiele dywizjonów myśliwskich i dział przeciwlotniczych z innych części Niemiec do obrony stolicy Rzeszy. Poza tym była to daleka wyprawa - 7 do 8 godzin lotu - i w praktyce atakowały w drodze nad cel i podczas lotu powrotnego myśliwce ze wszystkich baz w Niemczech" _-_ por. Alex Nethery, Królewskie Kanadyjskie Siły Lotnicze

"Berlin był czymś w rodzaju zgotowanego piekła, straszliwą symfonią błysków i ognia. To nie jest przyjemny sposób wojowania; ludzie, którzy w tym uczestniczą, określają go mianem "roboty". Wczorajszego popołudnia, kiedy na wielkiej mapie rozciągnięto taśmy na trasie do Berlina i z powrotem, pewien młody pilot o spojrzeniu starego człowieka powiedział do mnie: "Widzę, że dziś w nocy znowu będzie robota". Z takim nastawieniem wypełnia się zadania. To zajęcie niemiłe; w istocie straszne. Ludzie giną na niebie, a inni płoną żywcem w piwnicach. Zeszłej nocy Berlin nie przedstawiał przyjemnego widoku." - Ed Murrow, amerykański dziennikarz który poleciał nad Berlin z jedną z załóg.

Fragmenty książki: "Specjalne operacje bombowców podczas II wojny światowej"

Zdjęcie:  amerykański bombardier na pokładzie latającej fortecy B-17, zmierzającej w kierunku Niemiec

 

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Hydepark

2piorunów

      mieszkali tam polacy więc chyba polskie nie? np w Ameryce są polskie dzielnice bo mieszkają tam polacy a budynki zostały wybudowane przez Amerykanów. dlaczego non stop zakłamujecie rzeczywistość i nie przyznacie że to były polskie obozy bo mieszkali tam polacy?? Zbudowane przez Niemców ok ale mieszkali w nich polacy.

Lider0piorunów

@Wykopjestsuper dlaczego nie żydowskie w takim razie? Taka Treblinka była "typowo" żydowska w zamieszkaniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Historia

21piorunów

Human Laundry, Doris Zinkeisen, 1945

Obraz bardzo ciekawy - tematyka sztuki obozowej zazwyczaj orbituje wokół dzieł tworzonych przez więźniów - zarówno w czasach działania niemieckich fabryk śmierci, jak i po wojnie. Human Laundry zostało natomiast narysowane przez jedną z sanitariuszek, która przed wojną zajmowała się projektowaniem kostiumów do sztuki teatralnej. obraz bardzo wiernie oddaje scenę dezynfekcji więźniów przez sanitariuszy czerwonego krzyża, oraz niemieckich lekarzy i pielęgniarki, sprowadzonych do obozu przez wojska Alianckie. Warunki jakie towarzyszyły medykom przybyłym do obozu dobrze oddają także wypowiedzi studentów medycyny z Londynu, którzy przybyli na miejsce po wyzwoleniu pomóc w ratowaniu pozostałych przy życiu więźniów.

sceny nieopisanego horroru, brudu, nędzy i chorób... umierają z głodu i tyfusu w tempie 500-600 dziennie... Mam w swoim baraku 300 chorych. Jest wielkości stajni - około 100 jest bardzo chorych, ale mogących chodzić lub czołgać się. 200 leży skulonych, obok zmarłych... Jestem bardzo zmęczony. Pracujemy bardzo ciężko 12 godzin dziennie. Sceny, które tu widziałem, będą mi się kojarzyć do końca życia".
'Wewnątrz baraków leżeli ludzie we wszystkich stadiach choroby. Wielu z nich nie żyło. Praktycznie wszyscy byli wycieńczeni, wielu miało obrzęk głodowy... Urządzeń sanitarnych praktycznie nie było i prawie wszyscy internowani mieli gwałtowne kolki i biegunki... stan baraków można sobie wyobrazić... Praca w pierwszym podobozie postępowała szybko... Śmiertelność... spadła dość szybko... było to głównie spowodowane organizacją żywienia. Morale internowanych stało się bardzo wysokie i coraz więcej z nich było w stanie radzić sobie samodzielnie, stawali się silniejsi na umyśle i ciele i odzyskiwali coś w rodzaju przyzwoitości...

    

Tytan2piorunów

@ZjadlbymBigosu Ah shit, jak mogłem zapomnieć dodać w poście w którym obozie było to namalowane

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Ciekawostki

16piorunów

Strona na której można zobaczyć lokalizację ponad 14 576 statków które zostały zatopione podczas II wojny światowej w wyniku działań własnych lub wroga (nie uwzględniono statków zatopionych w wyniku klęsk żywiołowych lub wypadków). Zebrano również dane o innych 4 787 statkach, ale nie są one odwzorowane ze względu na brak danych lokalizacyjnych.

https://mapsterman.maps.arcgis.com/apps/dashboards/fe88b5e18c6443c7afaf6e32f8432687

   

Autorytet5piorunów

@mute dlatego marzy mi się sonar z obrazowaniem 3d plus mały rov do eksloracji

Niestety trzeba schudnąć ok 30-40k za taki zestaw z rov do 100m zanurzenia mając już łódź

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Lotnictwo

48piorunów

Zdobyty Focke Wulf Fw-190A-3 na płycie Królewskiego Zakładu Lotniczego w Farnborough. Za sterami główny pilot doświadczalny RAFu – podpułkownik Hugh "Willie" Wilson, lipiec 1942 r.

Porucznik Armin Faber był pilotem Luftwaffe który pomylił Kanał Bristolski z Kanałem La Manche i wylądował swoją maszyną w stanie nienaruszonym na lotnisku RAF w Pembrey w południowej Walii. Jego samolot był pierwszym FW-190 zdobytym przez aliantów i został skrupulatnie przetestowany w celu ujawnienia wszelkich słabych punktów, które RAF mógł wykorzystać.

W czerwcu 1942 r. porucznik Armin Faber był adiutantem dowódcy III Grupy Myśliwskiej 2 Pułku Myśliwskiego(JG2) stacjonującego w Morlaix w Brytanii.

23 czerwca, otrzymał od swojego dowódcy specjalne pozwolenie by wziąć udział w misji bojowej wraz z 7 eskadrą która używała w tym czasie nowiutkich – można by rzec, jeszcze ciepłych – myśliwców FW-190A-3.

FW-190 ledwie co pojawił się w jednostkach frontowych, a już zdążył przysporzyć Anglikom niemałego bólu głowy swoimi doskonałymi osiągami. Ból ten był do tego stopnia ’niemały’, że Brytyjczycy rozważali zorganizowanie nalotu komandosów na francuskie lotnisko w celu przechwycenia jednej z maszyn do testów.

7 eskadra została wezwana do przechwycenia 12 Bostonów wracających z misji bombowej. Bombowce były eskortowane przez 3 Czeskie dywizjony RAF, 310, 312 i 313. Nad kanałem La Manche wywiązała się walka z eskortującymi Spitfire’ami, podczas której Faber został zaatakowany przez sierżanta Františka Trejtnara z 310 dywizjonu. Próbując zgubić Spitfire’a, Feber zapuścił się na północ aż nad Exeter w hrabstwie Devon. Po wielu szybkich jednocześnie nieskutecznych manewrach Faber, mając tylko jedno działające działko, skręcił w stronę słońca a następnie wykonał zawrót Immelmanna(półpętla z obrotem) i zestrzelił swojego prześladowcę w ataku czołowym(niezłe jak na adiutanta😉).

Trejnar zdołał bezpiecznie opuścić uszkodzony samolot, ranny w ramię odłamkiem, złamał jeszcze nogę podczas lądowania. Jego Spitfire rozbił się w pobliżu wioski Black Dog w hrabstwie Devon. W międzyczasie zdezorientowany Faber pomylił Kanał Bristolski z Kanałem La Manche i poleciał na północ zamiast na południe. Myśląc, że Południowa Walia to Francja, skierował się w stronę najbliższego lotniska - RAF Pembrey. Obserwatorzy na ziemi nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy Faber machał skrzydłami w geście zwycięstwa, opuszczał podwozie Focke-Wulf'a i lądował. Faber został zatrzymany, a później przewieziony do RAF Fairwood Common na przesłuchanie.

Maszyna Fabera, FW-190A-3 numer seryjny 313 była to jedyna konfiguracja myśliwska przechwycona przez Aliantów podczas wojny będąca w stanie nienaruszonym. Wszystkie inne przechwycone samoloty były to bombowce dalekiego zasięgu lub myśliwce bombardujące.

Hugh Wilson, pilot odpowiedzialny za loty testowe przechwyconych samolotów wroga, został poproszony o przelot ‘Foką’ z Pembrey do Farnborough z gwarancją, że się nie rozbije. Odmówił, twierdząc że nikt takiej gwarancji nie da, dlatego samolot został zdemontowany i przetransportowany ciężarówką. W Farnborough FW-190 został przemalowany na kolory RAF i otrzymał numer seryjny RAF MP499. Krótkie testy i ocenę rozpoczęto 3 lipca 1942 r. Zarejestrowano około dziewięciu godzin lotu, co dostarczyło Aliantom niezwykle cennych informacji wywiadowczych. Po 10 dniach został przekazany do Air Fighting Development Unit w RAF Duxford w celu oceny taktycznej, gdzie został pomalowany od spodu na żółto oraz oznaczony literami „P” jako prototyp. Odmalowano również insygnia jednostki Fabera – głowę koguta po obu stronach nosa. Samolot był używany w pozorowanych próbach bojowych przeciwko nowemu Spitfire Mk.IX, dostarczając RAF sposobów najskuteczniejszej walki z FW-190A ich nowym myśliwcem.

Między 3 lipca 1942 a 29 stycznia 1943 FW-190 został oblatany 29 razy. Następnie został częściowo zdemontowany i przeprowadzono testy wydajności silnika. Maszynę zezłomowano we wrześniu 1943 r.

.

.

.

Będąc jeńcem wojennym w Kanadzie, Faberowi udało się przekonać władze brytyjskie, że cierpi na... epilepsję. Co ciekawe, wydaje się, że Anglicy dały się nabrać na jego podstęp i 1944 r. zezwolili na jego repatriację.

Wkrótce po powrocie ponownie latał w operacjach myśliwskich na pierwszej linii.

 

Osobistość

w Lotnictwo

30piorunów

Poniżej doskonały przykład cienkiej granicy między śmiercią a przetrwaniem i bezpiecznym powrotem do bazy.

Na zdjęciu Douglas-Tulsa B-24H-20-DT Liberator numer boczny 41-28965 „Vivien” z 513 Dywizjonu Bombowego, 377 Grupy Bombowej 15 Armii Lotniczej Stanów Zjednoczonych. Tulon, Francja, 6 sierpnia 1944 r.

Zdjęcie zostało wykonane z innego Liberatora biorącego udział w tej samej misji, której celem było zbombardowanie schronów portowych 29 Flotylli U-Bootów w Tulonie. „Vivien” została trafiona przez niemiecką artylerię przeciwlotniczą w prawe skrzydło tuż za silnikiem nr 3. Mimo to załodze udało się dotrzeć nad cel i zrzucić bomby (czego dowodem jest poniższe zdjęcie przedstawiające „Vivien” nad płonącą dzielnicą portową Tulonu).

Niestety, początkowo ‘niegroźne’ uszkodzenia okazały się fatalne w skutkach. Z czasem załoga zorientowała się że silnik nr 3 został również uszkodzony, co gorsza wybuch w nim pożar. Mimo prób ograniczenia działania ognia, płomienie objęły zbiorniki paliwa w prawym skrzydle, efektem czego była eksplozja która rozerwała maszynę na kawałki zabijając pięciu z dziewięciu członków załogi.

Amann, Alfred A. - I Pilot - Zabity w akcji

Manning, Melville R. - II Pilot - Zabity w akcji

Battistone, Terondino A. - Mechanik pokładowy - Zabity w akcji

Clark, Leroy W. - Radiooperator - Zabity w akcji

Holt, Richlyn H. - Górny strzelec - Zabity w akcji

Aycock, J.R - Tylni strzelec - Jeniec wojenny

Whitesides, Marion T. - Boczny strzelec - Jeniec wojenny

Weyland Russel S - Bombardier – Uniknął schwytania

Scott Tommy L. - Boczny strzelec – Uniknął schwytania

Port w Tulonie to ten sam, który dwa lata wcześniej był 'świadkiem' samozatopienia floty Vichy.

27 listopada 1942 r. na rozkaz admirała Jeana de Laborde’a oficerowie oraz marynarze floty wiernej rządowi Vichy podjęli - udaną - próbę zatopienia części francuskiej marynarki wojennej dla zapobieżenia jej przejęcia przez wojska niemieckie. Zniszczone bądź poważnie uszkodzone zostały między innymi trzy pancerniki, cztery ciężkie i trzy lekkie krążowniki oraz liczne mniejsze i pomocnicze jednostki bazującego w Tulonie trzonu sił morskich Vichy.

 

Osobistość3piorunów

@jot90 skończone dawno temu 😉 A jeśli już jesteśmy przy grach w tematyce, ciekawie zapowiada się 'B-17 Flying Fortress The Bloody 100th' gra o Krwawej 100 Grupie Bombowej. Formacja mocno doświadczona i to w tym negatywnym znaczeniu. Sam przydomek grupy mówił o poziome strat jakie ponosiła, misje z których nie wracało 10-15 załóg (a trzeba pamiętać że każda to 10 lotników) niestety nie należały od rzadkości.

Pokaż więcej komentarzy (2)